Witam wszystkie mamusie. Jestem świeżo upieczoną mamą i strasznie się denerwuje bo mój synek dostał tylko 7 punktów apgar. urodzony w 38tc przez cc. dostał po 1 punkcie za oddech, napięcie mięśni i kolor skóry.dano go do inkubatorka pod tlen żeby lepiej płucka się rozpręzyły, był tam niecałe 4 godziny bo wszystko było ok. strasznie martwie się z tego powodu, że syn będzie miał jakieś problemy neurologiczne. od tygodnia cały czas płaczę i mam wyrzuty sumienia, że to moja wina. byliśmy dzisiaj na wizycie u pediatry i w związku z tym, że w szpitalu skale od 4 do 7 oceniają jaką zamartwicę lekką dostaliśmy skierowanie do ośrodka wczesnej interwencji by skonsultować się z neurologiem - podobno standardowe postępowanie.dlatego mam pytanie do Was mamusie jakie są Wasze doświadczenia czy dzieci rozwijają się prawidłowo? ja mam straszne wizje, nawet nie będę pisała jakie

tak bardzo bym chciała żeby mój synek dobrze się rozwijał i po trudnym początku nie pozostały żadne konsekwencje.pozdrawiam