od kilku dnia mała małej coś "furczy" w nosku tzn. tak jakby miała pozostałości po katarze choć kataru nie miała. Hm..tak jak u dorosłego katar minie i jeszcze wydzielina "schodzi" z nosa. Normalnie oddycha przez nosek zastanawia mnie iść do lekarza czy nie?
Jak mała miała 2 tygodnie miała płukanie noska bo zatykało ją i miała problemy chwilami z oddychaniem do tego miała sapke. W kazdym razie dużo jej ściągano tej wydzieliny - lekarz powiedział że katar ..mnie to zastanawiało jak katar jak nie leci z noska? tłumaczyłam sobie że to może pozostałości po porodzie.
Teraz mała ma 4 miesiące a właściwie dziś zaczął się 5

. Miałyście coś podobnego?