edwarda78 29.09.05, 09:28 haj hej moj 24 dniowy niunio ma na twarzy i we wlosach tysiace czerwonych plamek a na nich drobne krosteczki.co to moze byc?polozna wykluczyla tradzik Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mmarta132 Re: tysiace krostek 29.09.05, 09:44 a może to szkarlatyna? tylko że wtedy te z jest bardzo wysoka gorączka (39-40 st. C) Lepiej idź do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
rubensowa1 Re: tysiace krostek 29.09.05, 10:20 Witam. U mojej 7 tygodniowej coreczki rowniez sa takie krostki. Moze to sa potowki? Mam nadzieje,ze to nie jest skaza bialkowa. Bardzo prosze o odpowiedz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
natalya78 Re: tysiace krostek 29.09.05, 10:33 To może być reakcja organizmu na nowe warunki (już nie woda...) - podobnie miała nasza córeczka. Przemywaj przegotowaną wodą i niczym nie smaruj - prejdzie prawdopodobnie. Skaza ujawnia się później chyb. pozdrawiam Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
natalya78 Re: tysiace krostek 29.09.05, 10:41 Tak, lekarka nam mówiła, że albo woda przegotowana, albo rumianek. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
mamakasienki1 Re: tysiace krostek 29.09.05, 10:41 woda z rumiankem będzie ok. U naszej małej też tak było i był to trądzik niemowlęcy. A na jakiej podstawie położna wykluczyła trądzik? Bo to są dokładnie objawy trądziku niemowlęcego. Odpowiedz Link Zgłoś
edwarda78 Re: tysiace krostek 29.09.05, 12:36 polozna stwierdzila ze raczej nie jest to tradzik po obejrzeniu go byla to polozna srodowiskowa co odwiedza w domu dzidzi te krostki raz robia sie czerwone a raz sa normalne nie zaczerwienione. Odpowiedz Link Zgłoś
pola333 Re: tysiace krostek 29.09.05, 10:47 a moze to reakcja naotoczenie-kurz, wasze ubraniaitp Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: tysiace krostek 29.09.05, 10:49 Najlepiej skonsultuj się z lekarzem, który dokładnie obejrzy Twoje dziecko. Na odległość trudno coś stwierdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaaa Re: tysiace krostek 29.09.05, 11:20 Witam, moj synuś tez miał takie krostki jak uzywałam płynu do mycie johnson&johnson. Radze sprawdzic kosmetyki. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
28evia Re: tysiace krostek 29.09.05, 12:46 moja córcia też miała takie krostki i okazało się że to rumień toksyczny noworodka poszłyśmy do lekarza i przepisał maść cutivate i przeszło Odpowiedz Link Zgłoś
nelka6 Re: tysiace krostek 29.09.05, 12:47 jeśli krostki wyglądają podobnie do trądziku-tak jest u mojej 5 tyg.córci-to moze być skaza białkowa.Najpierw też myslałam że to może jakieś zmiany hormonalne u niej lub u mnie(karmię piersią),ale zauważyłam że mała kręci rączkami przy buźce,głowie.Podczas karmienia jak nastepował atak swędzenia puszczała i chwytała nerwowo brodawkę,denerwowała się że nie moze się najeść i płakała.Lekarz przepisał mi krem hydrokortyzon i po 2 dniach stosowania jest dużo lepiej,a ja oczywiscie na diecie bez nabiału.wybierz się do lekarza,po co męczyć szkraba,pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakasienki1 Re: tysiace krostek 29.09.05, 13:53 hej dziewczyny ale uważajcie na maści ze sterydami bo bardzo niszczą cerę u niemowląt. Krostki znikają, ale w przyszłości dziecko będzie miało brzydką cerę. Tak, że pytajcie lekarzy o maści bez sterydów. U nas super sprawdza się krem oilatum soft za około 16 zł w aptece. Odpowiedz Link Zgłoś
ania19821 Re: tysiace krostek 29.09.05, 14:32 Mój Maksio w wieku 5 tyg tez dostał krostek na policzkach i szczerze powiem, że do tej pory nie wiem co to było. POdejrzewałam trądzik niemowlęcy, ale policzki były okropne. Najpierw to były krostki, potem rumień a na końcu policzki były chropowate. Do tego na uszach miał strupki żółte, potem się złuszczyło. Na główce ma do tej pory łuszczenie, codziennie mu wyczesuje, ale mam nadzieję że już niedługo. Nie miałam pojęcia co to jest. Dodam, że moja mama jest pediatrą i też nie mogła sprecyzować co to. Myślałyśmy nawet że to Atopowe zapalenie skóry (byłam załamana). Kupiłam maść Hydrocortizon - posmarowałam 2 czy 3 razy. Nie wiem czy to ta maść pomogła czy po prostu samo miało zejść. W każdym razie obecnie policzki są idealne, takie jak przy urodzeniu. Ja mam swoją teorię, że to jakaś łuszczyca. Byłam u innego lekarza, on powiedział, że pewnie coś zjadłam. A jadłam czekoladę, teraz już jej nie jem i nie ma krostek na buzi. Prawda jest taka, że u takiego mlutkiego dzieciaczka trudno określić czym są takie krostki. Wiele chorób ma prawie takie same objawy np, AZS, Łojotokowe zapalenie skóry, uczulenie, skaza białkowa. Lekarze również się mylą, każdy powie co innego. W naszym przypadku pomógł czas, przeszło samo. Niewiele podpowiedziałam, ale może poczekaj trochę i samo przejdzie. Posmaruj Bepanthenem czy kremem Oilatum, nie zaszkodzi a może pomoże. Również radzę aby wstrzymać się z kupowaniem masci sterydowych. Owszem pomagają, ale czasem nie są potrzebne by wyleczyć buzię. Odpowiedz Link Zgłoś