dorka1976
13.02.06, 08:33
Mama wielki problem. Moja córeczka (20.02 skonczy 14 m-cy) ma 16 zębów od 11
miesiąca. Dużo, wiem!!! Ale tak jej rosły. Cieszyłam się, ze bedzie miała
potem spokój, nie będą ją bolały dziąsełka i cały horror szybko się dla niej
skończy. Ale .... własnie !!! Ja mam teraz problem, bo niunia nie lubi myć
ząbków. Naukę mycia ząbków zaczęłyśmy wcześnie, bo szybko dostała zabki (w 4
m-cu). Delikatnie jej masowałam i na paluszku gazikiem zaczęłam uczyć
higieny. Od 10 m-ca odwróciło jej się i za nic nie otworzy buzi. Ja widze
gołym okiem zółty nalot na zębach, szczególnie górnych, który już się na da
wyczyścić tak lekko. W nocy pije wodę lekko zasmakowioną soczkiem (ale
minimalnie) i potem ok 5-6 już mleko z butli. Wieczorem pije z butli kaszkę,
ale za nic po niej nie daję sobie umyć zębów. Śpiewam jej, zagaduję, wymyślam
historyjki o złych bakteriach, dodaję na szczoteczkę ciuteńke pasty dla
dzieci dla urozmaicenia i nic. Uparta po tatusiu i nie otworzy! Co mam robić?
Boję się że będzie miała zółte ząbki, fatalnie to wyglada, ale jak ma jej
zacząc szorować ten nalot?