Dodaj do ulubionych

Córcia na ŻÓŁTE ZĘBY!!!! Ma 14 m-cy! Co robić?

13.02.06, 08:33
Mama wielki problem. Moja córeczka (20.02 skonczy 14 m-cy) ma 16 zębów od 11
miesiąca. Dużo, wiem!!! Ale tak jej rosły. Cieszyłam się, ze bedzie miała
potem spokój, nie będą ją bolały dziąsełka i cały horror szybko się dla niej
skończy. Ale .... własnie !!! Ja mam teraz problem, bo niunia nie lubi myć
ząbków. Naukę mycia ząbków zaczęłyśmy wcześnie, bo szybko dostała zabki (w 4
m-cu). Delikatnie jej masowałam i na paluszku gazikiem zaczęłam uczyć
higieny. Od 10 m-ca odwróciło jej się i za nic nie otworzy buzi. Ja widze
gołym okiem zółty nalot na zębach, szczególnie górnych, który już się na da
wyczyścić tak lekko. W nocy pije wodę lekko zasmakowioną soczkiem (ale
minimalnie) i potem ok 5-6 już mleko z butli. Wieczorem pije z butli kaszkę,
ale za nic po niej nie daję sobie umyć zębów. Śpiewam jej, zagaduję, wymyślam
historyjki o złych bakteriach, dodaję na szczoteczkę ciuteńke pasty dla
dzieci dla urozmaicenia i nic. Uparta po tatusiu i nie otworzy! Co mam robić?
Boję się że będzie miała zółte ząbki, fatalnie to wyglada, ale jak ma jej
zacząc szorować ten nalot?
Obserwuj wątek
    • bomba001 Re: Córcia na ŻÓŁTE ZĘBY!!!! Ma 14 m-cy! Co robić 13.02.06, 09:01
      ten żółty nalot to prawdopodobnie próchnica, taka powierzchowna. niestety,
      wsześnie wychodzące ząbki to przekleństwo, nie dobrodziejstwo. na ogół śą dużo
      słabsze. konoicznie idz do dentysty dziecięcego. jeżeli moge ci cos poradzić,
      to raczej poproś o ozonowanie (duuzo droższe i niestety, wymagajace w pewnym
      zakresie współpracy dziecka) a nie lapisowanie. choc oczywiście musi
      zadecydowac dentysta.
    • agnieszkas72 Re: Córcia na ŻÓŁTE ZĘBY!!!! Ma 14 m-cy! Co robić 13.02.06, 09:07
      Skoro nie pomaga zabawianie i zagadywanie dziecka,ściśnij z obu stron
      policzki,otwórz buzię i umyj zęby siłą.To małe dziecko i Ty decydujesz o tym,co
      jest dla niej dobre,a wytłumaczyć jej na razie tego nie możesz.Jeśli zęby będą
      myte codziennie a po myciu będzie przytulenie i jakaś miła zabawa mała szybko
      się przyzwyczai i skończą się awantury.Oczywiscie stosujac rozwiązanie siłowe
      nie możesz bić i krzyczeć-spokojnie ptzytrzymujesz i robisz swoje.Koniecznie
      używaj pasty.Bardzo polecam Elmex czerwony do mlecznych zębów.
    • alpepe Re: Córcia na ŻÓŁTE ZĘBY!!!! Ma 14 m-cy! Co robić 13.02.06, 09:35
      a czemu nie przestawisz jej z butli na szklankę czy kubek, zwykły?
      • dorka1976 Re: Córcia na ŻÓŁTE ZĘBY!!!! Ma 14 m-cy! Co robić 13.02.06, 10:43
        uzywam własnie Elmexu czerwonego, gdyby tylko się dało...
        co do butli, to owszem, mogę używać kaszki podanej łyżeczką, czy kubka
        zwykłego, z niekapka pije w dzień wode z soczkami (75:25). Zauważyłam
        jednak ,ze wiecej kaszki na noc wypije z butli niż zje z łyzeczki. Nie wiem,
        moze jest wieczorkiem podmęczona a bulta ją wycisza i uspokoja przed snam. A po
        kaszce podanej łyżką też nie daje mi wprowadzić szczoteczki. Wiec nie wiem czy
        az tak mam się upierać przy butli. Podaje jej po butli łyczka wody, zeby sobie
        choc "spłukała" zęby. Co do rozwiązań siłowych , to nie jestem przekonana..
        szkoda robić mi to na siłę, bo w ogóle nie polubi mycia..
        • aga55jaga do dorka1976 13.02.06, 11:18
          wiesz edorka - niestety czasami trochę siły użyć trzeba - nie mówie tu o
          krzywdzeniu, ale np o przytrzymaniu otwartej bużki. Z tego, co zaobserwowałam u
          swoich córek - na obie przychodził ten moment, kiedy stawały "okoniem" przy
          myciu ząbków. Tak jakby mnie testowały, czy im je odpuszczę. Jednak, w
          spawach "zebowych" jestem nieugięta. Tym bardziej, że u męża w rodzinie
          wszystkie dzieci mają straszną próchnicę i nie mogłam patrzeć na beztroskę
          rodziców i ich słowa "i tak mleczaki wypadną" . Sama pamiętam jak moja mama nie
          dbała o higienę mojej jamy ustnej - kończyło się to na naprawdę niezłych bólach
          zębów. Dlatego jestem aż tak rygorystyczna.
          Nalot na ząbkach twojej córki wcale jeszcze nie musi być próchnicą - tylko
          właśnie zwykłym nalotem - najlepsza jest na to średniotwarda (te miękkie nie
          radzą sobie) szczoteczka i (może to dla niektórych mam będzie szokujące?)
          normalna pasta dla dorosłych. Z tym że dosłownie minimalne maźnięcie na włosiu
          szczoteczki. I tak np co 3 dni. Jeżeli osad faktycznie nie da się usunąć - może
          to być już zmiana próchnicza.
          Dodam, że w przypadku mojej młodszej córki jej "jeżenie się" na mycie ząbków
          rozwiązała zmiana szczoteczki na elektryczną. Sami nią myjemy - a jakoże mała
          chciała wszystkich i wszystko naśladować - elektryczna szczoteczka okazała się
          strzałem w 10

          Dzisiaj dziewczyny moje traktują mycie ząbków jako element zwykłej, codziennej
          higieny. Mimo moich starań u starszej pojawiła się jednak w 4 roku życia
          minimalna próchnica. Zmiany zostały zalapisowane, jednak były one tak
          niewielkie, że czarnego kolorku prawie nie widać
          • agnieszkas72 Re: do dorka1976 13.02.06, 14:35
            Zgadzam się z Agą.Pasta dla dorosłych jest dobrym zamiennikiem Elmexu,ale
            kluczem do sukcesu jest staranne czyszczenie szczoteczką,od szyjek po
            powierzchnie żujące ruchem wymiatającym.Nigdy odwrotnie.Elmex poradził sobie u
            nas z szarym osadem po antybiotyku.Nie odpuszczaj wieczornego mycia po kaszca,w
            nocy,jeśli nie karmisz piersią podawaj czystą wodę.Co do rozwiązań siłowych-mój
            15miesięczniak nie cierpi zmiany pieluch.Jak wygladałoby nasze życie,gdybym
            czekała,aż polubi?Nie myjąc zębów siłą narażasz córkę na straszne oszpecenie i
            ból,osłabiasz jej przyszłe stałe zęby..I coś na pokrzepienie:moja obecnie
            4letnia córka nie cierpiała czesania i mycia włosów gdy miała 2lata.Darła sie i
            wyrywała ze wszystkich sił.Nie chciałam golic na zapałkę bo ma trzech
            braci,kiedys nosiła tylko spodnie i mówiła o sobie w rodzaju męskim.Długo
            mylismy półdługie włosy siłą przy strasznych awanturach.Teraz jest z nich
            dumna,uwielbia się czesać,polubiła mycie.Czyszczenie zębów ma byc czymś
            oczywistym,gdy dziecko podrośnie samo zrozumie dlaczego to robicie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka