Dodaj do ulubionych

mam się nie myć?

22.08.06, 09:23
to znowu ja przynudzam. Przepraszam, że w nowym poście, ale pewnie w stary już
nikt nie zagląda. Kłopoty ciągle te same, a od wczoraj nowy. Otóż pani położna
zechciała sobie wczoraj obejrzeć moje krocze no i mam podobno efekty częstego
mycia i podmywania sięsad Puściły 3 szwy. Dwa tuż u wejścia do pochwy i jeden
przy odbycie. No i pani całą winę przypisała mojemu moczeniu się w wodzie. A
to prawda, bo od samego początku jak rany mnie bolały - często brałam prysznic
+ potem okłady ze zwykłej chłodnej wody (przynosiło mi to ulgę). Nie wiem czy
ta pani (ok. sześćdziesiątki) ma przestarzałe poglądy, czy to znów ja
zaszkodziłam sobie sama bezwiednie? I dostałam zalecenie - prysznic najwyżej
raz dziennie, zero podmywania się po siku... Chyba teraz oszaleję, bo od
małego uczona jestem czystości i najgorsze jest to, że sama zaczynam czuć
siebie... Aha - podobo - wg tej pani - najlepiej się mają i najszybciej goją
dziewczyny, które w ogóle się nie myją. Nie wiem czy to dowcip czy jakaś nowa
teoria, bo mnie się zawsze wydawało, że tak robiąc to co najwyżej można sobie
coś zainfekować...
Obserwuj wątek
    • b.bujak Re: mam się nie myć? 22.08.06, 09:39
      wilgotne i cieple środowisko sprzyja rozwojowi bakterii; tak samo, jak brak
      higieny... trzeba sie podmywac szybkim prysznicem i dobrze osuszac; a moczenie
      szwow rzeczywiscie przyspiesza ich rozpuszczanie...
    • gosika78 Re: mam się nie myć? 22.08.06, 09:49
      Ja suszyłam suszarką i szybko się zagoiło.
    • ewelina.na Re: mam się nie myć? 22.08.06, 09:52
      Podbno, ze siki maja jakies wlasciwosci lecznicze i ze nie powinno sie czesto
      podmywac. Ja tego nie bylam w stanie robic i sikalam pod prysznicem, az w koncu
      nie moglam wytrzymac i poszlam do mojego ginekologa. Stwierdzil, ze rana nie
      goi sie dobrze i oczyscil ja. Jejku to bolalo gorzej niz chyba caly porod, ale
      baaaaaaaaaaaaaaardzo pomoglo. Moze wybierz sie do swojego lekarza na takie
      oczyszczenie rany????
      Pozdrawiam ew
    • mika_p Re: mam się nie myć? 22.08.06, 09:58
      Zamiast okładów z wody spróbuj lód (zawinięty w torebkę foliową) w ściereczce -
      też chłodzi, a nie moczy.
      • guderianka Re: mam się nie myć? 22.08.06, 10:27
        ja podmywałam się-przez tydzien po porodach 3 razy dziennie a potem nie było
        już krawienia mocnego tylko raczej plamienia i podmywałam sie raz dziennie.
        najpierw zaparzoną korą dębu a potem normalnie prysznic.
        nie wiem jak to jest i czego to zasługa ale wszystko goiło sie na mnie "jak na
        psie"- już w 2godz po porodzie i szyciu brałam prysznic normalnie chodziłam itp.
        • blesa1 Re: mam się nie myć? 22.08.06, 10:37
          Na moje oko jak szwy puściły a rana jeszcze nie jest zagojona to trzeba pójść do
          lekarza, ale to tylko na moje oko. Ja nie mogłam się nie myć. Ale wiedziałam że
          woda rozpuszcza szwy. Mi też jeden wylazł wcześniej i nie wiem czasem czy to nie
          jest przyczyną tego że teraz mam tam krater jak cholera (na szczęście nikomu nie
          przeszkadza i zdrowotnie też nie ma znaczenia, inaczej musiałabym być znowu
          cięta i zszywana od nowa, brrrrrrrrr). Dlatego lodowatą wodą albo roztworem
          Tantum Rosa polewałam złożony na kilka części ręcznik papierowy i przykładałam
          sobie na nacięte miejsce, żeby schłodzić podwozie i oczyścić je, a jednocześnie
          nie mięknąć po wodą. Ważna sprawa i wg mnie trudna - trzeba to osuszać. No i
          faktycznie - zdejmij gacie, pozbądź się skrępowania, pogoń towarzystwo na ile to
          możliwe (wiem, na pewno ktoś musi zostać żeby Ci pomóc) i paraduj niemal z gołym
          tyłkiem. Pomaga. Oj i trzymaj się... Jak to czytam i piszę tu to aż mnie boli
          znowuż moje podwozie... Poród był dla mnie pestką w porównaniu do połogu...
          • koteczka12 Re: mam się nie myć? 22.08.06, 10:42
            Ja się ładnie wygoiłam, a robiłam tak: po kazdym siusiu polewałam się z butelki
            roztworem tantum rosa, ale bez pocierania - tylko tak spłukiwałam. Potem od
            razu osuszałam - najpierw suszarką, a po paru dniach juz przykładając (ale nie
            trąc, tylko dotykając) ręcznik papierowy. Żeby było czysto i sucho. Zamiast
            mokrych okładów może np zimny nawiew z suszarki?
          • asia.asz Re: mam się nie myć? 22.08.06, 10:44
            ja tez po zrobieniu siku polewalam wszystko tantum rosa (mialam taka butelke z dziobkiem i tam ten roztwor zrobilam), potem osuszanie i zagoilo sie szybko i dobrze
    • joa28 no to "se" zrobiłam dobrze:((( 22.08.06, 11:12
      ale nie wiedziałamsad((( No i moczyłam, moczylam, moczyłam... Ala jakoś nie
      bardzo wyobrażam sobie suszenia... mnie tam wszystko właśnie piecze...sad Nie
      wiem, jak wygląda reszta szwów w środku (szyta - jak już pisałam - jestem "z
      góry na dół) Jeżeli grozi mi powtórne szycie... to ja już nie mam słówsad(( A te
      okłady przynosiły chwilową ulgę...
      • joa28 a a propos gaci! 22.08.06, 11:15
        już 2 tydzień nie wiem, co to majtki, ale moją ulubioną czynnością oczywiście
        bylo leżenie na podkładzie na łóżku z mokrym okładem pomiędzy...
      • kathee Re: no to "se" zrobiłam dobrze:((( 22.08.06, 11:23
        Jak już chcesz koniecznie robić sobie okładysmile to lepiej z wody z sodą(na
        szklanke wody łyżeczka sody) Takie okłady mi pomogły w gojeniu się nacięcia, a
        było spore i z wielgachnym siniakiem. Po siusiu polewałam się wodą z tantum
        rosa- o ile pamiętam wsypywałam pół saszetki do 0,5l butelki z dziubkiem. Potem
        porządnie i delikatnie osuszałam ręcznikiem, albo ręcznikami papierowymi.
        • summer063 Re: no to "se" zrobiłam dobrze:((( 22.08.06, 12:32
          polecam Tantum Tose, stosuje się go w takich sytuacjach. Krocze osuszaj
          ręcznikami jednorazowymi. To są rady, które dostałam w szkole rodzenia i w moim
          przypadku sprawdziły się.
    • mamasary5 Re: mam się nie myć? 22.08.06, 12:40
      Ja myłam krocze wyciągiem z przywrotnika (do higieny intymnej) i potem czasami przemywałąm roztworem nadmanganiany potasu. Poza tym w szpitalu przepisali mi neomecynę. No i starałam się przez 2 tygodnie po porodzie nie siadać. I oczywiście starałam się jak najwięcej wietrzyć. Lekarz powiedział, że bardzo szybko i ładnie się wygoiło...
      Powodzenia!!! Ta uciążliwość szybko mija i już niedługo nie będziesz o tym pamiętać!!! Głowa do góry!!!
      • figa771 Re: mam się nie myć? 22.08.06, 14:02
        Moja połozna poleciła mi Tantum Rosa i okłady z Rivanolu(tak to sie pisze?),a
        potem osuszyc papierowym recznikiem.Wszystko super sie zagoiło!
        Pozdrawiam!
        Figa
        • magdalenas10 Re: mam się nie myć? 22.08.06, 15:22
          ja od samego porodu podmywałam sie po kazdym siku emulsja Lactacyd i wycierałam
          recznikiem papierowym.zagoiło sie super.
    • jola427 Re: mam się nie myć? 22.08.06, 15:59
      Ja leżałam w szpitalu 2 tyg. po porodzie, możesz sobie wyobrazić jak ciężko mi
      było dbać o higienę. Ale podmywałam się po każdym siku i osuszałam ręcznikiem.
      Niestety z powodu zakażenia wewnętrznego musiałam dostać zastrzyk na kurczenie
      macicy. po zastrzyku dostałam tak silnych skórczy jak przy porodzie. W ciągu 5
      min. wypłynęło ze mnie więcej krwi niż przez pierwszy tydzień. Skutek uboczny
      po tym zastrzyku poszły mi szwy. Przez 4 dni mówili mi, że się zagoi samo,
      polewali solą i jodyną 3 razy dziennie. Koszmar, łzy płynęły same.
      Konsultowali, konsultowali i nie wykonsultowali. Dalej oczyszczać, na pewno się
      zagoi. Kiedy w weekend przyszedł na położnictwo lekarz z patologii (starszy),
      powiedział, że chociażby mnie tu trzymali miesiąc, to i tak się to nie zagoi. W
      poniedziałek wylądowałam na bloku operacyjnym i pod narkozą byłam zszyta na
      nowo.Zwykłymi szwami zdejmowanymi po tygodniu. Od tej pory było już lepiej. Te
      szwy goją się lepiej, a zdejmowanie nie boli. Natomiast jeśli chodzi o gojenie
      się tej rany, to polecam naprawdę Tantum Rosa. Płukałam po każdym siku.
      Suszyłam suszarką i tydzień bez majtek. Siadałam na takim specjalnym kole.
      Powodzenia.
    • martiks Re: mam się nie myć? 22.08.06, 16:11
      U mnie z kolei w szpitalu polecano czeste mycie z uzyciem bialego mydła "szary
      jeleń" (hehe, naprawde) i osuszanie.
      • madziaz Re: mam się nie myć? 22.08.06, 16:19
        Ja po pierwszym porodzie też podmywałam za każdym razem (ale nie moczyłam)
        wywarem z kory dębu, suszyłam suszarką a jak ciągnęło, to smarowałam
        clotrimazolem (za radą położnej środowiskowej). Rozszedł mi się jeden szew u
        wejścia pochwy, ale jest to bez znaczenia. Teraz mnie nie cięli i jest to
        kolosalna różnica. A myć się trzeba bezwzględnie. Co do ochłody - to może
        termofor z zimną wodą?
    • asiula.b Re: mam się nie myć? 22.08.06, 16:24
      Naprawdę pomaga lód. Już tu ktoś napisał o tym, a ja dodatkowo, prócz Tantum
      Rosa, po myciu i wysuszeniu smarowałam Alantanem Plus. To natłuszczało i rana
      mniej ciągnęła. Położna w szpitalu mówiła też by 5 min dziennie nagrzewać
      żarówką (oczywiście w bezpiecznej - 30-40cm odległości). Tego jednak nie
      wypróbowałam. Regenarację naskórka przyspiesza też maść nagietkowa.
      Tak więc myć się możesz - higiena jest ważna, ale musi to trwać bardzo krótko a
      potem rany trzeba dokładnie osuszyć.
    • jufalka Re: mam się nie myć? 22.08.06, 16:31
      U mnie bardzo dobrze się zagoiło (po ok 3 tygodniach zupełnie). Jak na początku
      było trochę gorzej z raną to oksykort parę razy dziennie - zalecenie położnej.
      Myłam się tam po każdym korzystaniu z wc - mydłem zwykłym, antybakteryjnym lub
      tantum rosa lub samą wodą - różnie. Po każdym myciu smarowałam żelem "rivel".
      Chodziłam w spódnicach, bez majtek. Nie siadałam lub tylko na boku. Wietrzyłam
      często. Jak odchodów było mniej to unikałam podpasek jak się dało. Żadnych
      okładów na ranę. Jak dobrze, że to już przeszłość.
      • julca2 Re: mam się nie myć? 23.08.06, 09:26
        myc mydłem szarym i po myciu suszyc suszarka do wlosów, mozna smarowac
        sudocremem,myc tantum rosa. dbac zeby bylo sucho i przewiewnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka