Dodaj do ulubionych

pierwszy lot samolotem

12.09.07, 00:35
Hej.
Lece w przyszlym tygodniu z moja dwu i polmiesieczna coreczka z Irlandii do Polski (3 godz). Mam pytanie o wasze doswiadczenia? Czy moge zabrac ze soba fotelik i miec w nim dziecko podczas lotu? co z wozkiem? jak maluszki znosza lot (cisnienie w uszkach)? mozna z maluchem chodzic po samolocie? Bo nie wyobrazam sobie trzymania malej 3 godz. na kolanach..
Pozdrawiam
(zaznaczam, ze linie to Centralwings)
Obserwuj wątek
    • dragonflyyy Re: pierwszy lot samolotem 12.09.07, 00:51
      Na pokład niewpuszcza Cie z fotelikiem, dziecko podróżuje na
      kolanach mamy. Wózek zabieraja od Ciebie dopiero przed samym
      wejsciem do samolotu (po wyladowaniu wozki czekajaprzy schodach) Ja
      leciałam z UK moja corcia cala droge sie bawiła (3,5 miesiaca)
      pod koniec lotu usnela i obudzilo ja dopiero klaskani eludzi zaraz
      po wyladowaniusmile Wytrzymała prawie 3 h na kolanach - tego
      najbardziej sie obawiałam,mialam dla niej picie i smoka jak
      startowalismy siedziala ze smokiem. Można chodzic a na pokladzie
      jest przewijak.
      Szybkiego lotu smile
    • kasiapfk Re: pierwszy lot samolotem 12.09.07, 09:55
      nie wiem jak w central wings, ale w samolotach dzieci do 6 mż
      podrózują w skycots'ach. To taki fotelik-kołyska przypinanydo ściany
      w pierwszym rzędzie. Zadzwoń do Centralwings i zapytaj o to. Wózek
      (lekki, mały) zabierają przed wejściem na pokłąd, oddają tuż po
      wyjściu (leci w luku pod ogonem saolotu). Możesz chodzić w trakcie
      lotu, poza okresami, kiedy pilot wymaga zapięcia pasów -wtedy nie ma
      zmiłuj. Dzieciaczek jest przypięty do twojego pasa specjalnym pasem
      dla infantów (rozdaje go obsługa lotu przed startem, już w
      samolocie).
      /na moje dzieciaki świetnie wpływałszum silników -usypiały i
      przesypaiły prawie cały lot).
    • zolwikmamy Re: pierwszy lot samolotem 12.09.07, 11:33
      uff.. ulzylo mi. Moze nie bedzie tak ciezko. Moja mala ma tyle energii, ze bardzo ciezko jej usiedziec w jednym miejscu. Moze zasnie i to byloby dla nas dwu najlepsze smile Z drugiej strony, takie proste czynnosci jak np. pojscie do toalety urasta do rangii ogromnego problemu.. hm. mam np zapytac stewardessy czy moze potrzymac dziecko? Chyba przyjdzie mi sie przekonac o tym na wlasnej skorze. Dzieki za pomoc smile
      • 0.beata90 Re: pierwszy lot samolotem 12.09.07, 11:49
        hej a jak z cisnieniem w uszkach slyszalam ze trzeba karmic malenstwo wczasie
        startu i londowania
        • iwa303 Re: pierwszy lot samolotem 12.09.07, 12:04
          Najlepiej zadzwoń do linii lotniczych którymi lecisz i zapytaj o
          zasady przewozu dzieci. Ja latam lotem ( pierwszy lot Małej jak
          miała 2 miesiące). Dziecko zabieram na pokład samolotu w foteliku, a
          wózek oddaje przy wejsciu do samolotu.
          • wmk07 Re: pierwszy lot samolotem 12.09.07, 12:38
            Ja wybieram sie w podroz z LOTem z 9 msc chlopcem i w zwiazku z tym
            mam pytanie czy musze zabierac ze soba swoj fotelik ? No i co z tym
            cisnieniem w uszkach Malucha ? Jak mu pomoc aby wytrzymal start i
            ladowanie ?
    • mikams75 Re: pierwszy lot samolotem 12.09.07, 14:17
      ja widzialam, ze przewoza maluszki w fotelikach, ktore jakos sie przypina pasami
      do siedzenia. W sytuacji kiedy nie ma wolnych miejsc w samolocie trzyma sie
      malucha na kolanach.
      Takie specjalne lozeczka przyczepiane do sciany sa dostepne tylko w okreslonych
      typach samolotow i na krotkich lotach (europejskich) jeszcze nie widzialam. Poza
      tym tych lozeczek jest raptem pare a jak podrozuje wiecej dzieci, to kto
      pierwszy ten lepszy.
      Nie wiem czy stewardessy potrzymaja dziecko, ale jak maluch bedzie spokojny, to
      sasiad(ka) z samolotu przypilnuje chwile malucha a ty pojdziesz do toalety. Ja
      mialam dwa razy taka sytuacje (tzn. ja bylam usluzna sasiadka) i to nie byl
      zaden problem - raz noworodek spal w foteliku, drugi raz przytrzymalam tylko
      maluszka na siedzeniu zeby nie spadl. Licze na to, ze tez bede miala takie
      usluze sasiadki w samolocie, bo latac bede dosyc czesto. Trzeba troszke zaufania
      do ludzi, ale przeciez w samolocie nikt dziecka nie ukradnie itp.
      • kasiapfk Re: pierwszy lot samolotem 12.09.07, 15:18
        ja mysle,że pewnie ktoś pomoże smile)))
        a stewardessy też nie są z kamienia. Na pewno p0omoga jesli tylko
        nie będą roznopsić w tym samym czasie rózności smile
        W trakcie startu (ale nie tylko) i ladowania najlepiej by dziecko
        jadło, ale "nasza" stewardessa była tak miła,że sama zaproponowała
        pomoc w postaci dwóch kubeczków ze zmoczonymi husteczkami
        przyciśniętych kolejnymi dwoma kubeczkami (kubek w kubek a na dnie
        pierwszego mokre chusteczki jendorazowe) i to przykładaliśmy do uszu
        starszaka (miał rok). Działało i do tego podziałało jako
        interesujący przerywnik w czasie startu.
      • iwa303 Re: pierwszy lot samolotem 12.09.07, 15:20
        Pomóc można podając maluszkowi coś do picia lub smoczek.Moja Mała
        ciąga cyca wink Z własnego doświadczenia powiem, że lot samolotem nie
        jest straszny choć męczący. Niestety nasze lotnisko jest zerowo
        przystosowane do podróży matek z dziećmi, które np. ważą sporo, a
        nie chodzą. Trzeba liczyć na pomoc ze strony współpasażerów smileDo
        autobusu sama dasz rade wejsc z wózkiem, gorzej jak trzeba zejść
        schodami uncertain. Najlepsza sytuacja z rękawem smile
        Z doświadczenia polecam odprawe w biznes klasie, nigdy nie odmowili.
        Jeśli nie ma dużego obłożenia, to nikogo nie posadzą obok Ciebie,
        ale teraz to raczej cięzko jest, bo bardzo dużo osób lata smile
        W podręczny bagaż weź tylko niezbędne minimum dla dziecka. Przy
        kontroli będziesz musiała wyjąć maluszka z fotelika/wozka. Wszystko
        przeswietlają wink
        Mamy 6 miesięcy i latałyśmy już 5 razy.
      • baska2222 Re: pierwszy lot samolotem 12.09.07, 20:52
        A widzialas film "plan lotu" z Jodie Foster?
        Tak mi sie skojarzyło, bo włanie w tym filmie dziecko znikneło jej w
        samolocie.
        Na szczęście to tylko fikcjawink.
        A porpos tematu to ja tez wybieram sie samolotem jak mala bedzie
        miala 6 m-cy. Ktoras z Was mowila ze trzeba miec maly wozek. No i ja
        teraz jestem w kropce bo chce wziac moja ciezka spacerowke
        mutsy.Przyjma czy nie? Jutro bede na lotnisku wiec spytam, ale moze
        ktoras z Was wiozla dzieko z duzym wozkiem?
    • mala_nicki Re: pierwszy lot samolotem 12.09.07, 21:20
      Ja dodam tylko jedno od siebie. Dziewczyny nigdy nie chodźcie po
      pokładzie w czasie lotu jeśli nie musicie. Nie potrafię zrozumieć
      matek, które co chwilę wstają z małymi dziećmi. Przecież w każdej
      chwili moze sie zdarzyć nieprzewidziana turbulencja a chyba zdrowie
      i życie dziecka jest najważniejsze......
      • zosiek13 Re: pierwszy lot samolotem 12.09.07, 22:35
        Ja leciałam po raz pierwszy ze swoim 4 miesięcznym maluchem. Leciałyśmy
        centralwingsem. Mała była przypięta do mnie pasem. Leciałam z "ciężkim" wózkiem
        który zostawiłam pod schodami samolotu i odebrałam po wylądowaniu przy schodach.
        Gdy leciałyśmy do Polski samolot był wyposażony w przebieralnie dla malucha ale
        w samolocie powrotnym przebierałam bobasa na siedzeniu bo w tym modelu samolotu
        nie było toalety ze stołem do przebierania.
    • malgogaj Re: pierwszy lot samolotem 13.09.07, 12:09
      Ja leciałam z synem razy. I z doświadczenia wiem, że łatwiej z 3miesięcznym niż
      z 8. Małe dziecko leży i patrzy a większe musi wszystkiego dotknąć, pomacać itp.
      Wózek zostawia sie przed samolotem i nie ważne czy duży czy mały. Zawsze brałam
      też fotelik samochodowy i raz oddałam na bagagaz i odebrałam popsuty tak wiec
      lepiej brac do samolotu i tam oddawac. Dziecko siedzi na kolanach mamy lub taty
      przypiete pasami. Nigdy nie przewijałam Syna w samolocie ani do toalety nie
      szłam, staram sie załatwic wszystko na lotnisku (są specjalne toalety i
      przewijalnie) i wytzrymać można te 2-3h. Ważne: przygotować zabawki, picie,
      jedzonko. Mieć wszytsko pod ręką (tzn bagaz podreczny pod przednim fotelem).
      milego lotu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka