Dodaj do ulubionych

ospa u 4mc...

18.10.07, 14:30
No właśnie, wiem, że nic nie zrobię ale się martwię. Moja córcia miała
niedawno kontakt ( kilka godzin) z dziewczynką u której 3 dni później
zdiagnozowano ospę. Nie jest pewne czy córcia się zaraziła ale chciałam spytać
czy Wasze dzieciaczki przechodziły to tak wcześnie? A jak tak to jak to było?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • hapkaj Re: ospa u 4mc... 18.10.07, 15:00
      Czy karmisz piersia? Jak karmisz, to szansa na to, ze sie zarazila jest mala.
      Poza tym teoretycznie do pol roku Mala ma jeszcze odpornosc po Tobie, z czasow
      ciazy, wiec nie powinna sie zarazic. Praktycznie moze jednak sie okazac, ze
      zlapala ospe, ale ze przejdzie ja bardzo lagodnie i prawdopodobnie ospe dostanie
      jeszcze raz, ale juz normalnie.
      Moja Mala miala kontakt z ospa w wieku ok. 7 mies., siedziala na miejscu, gdzie
      dziewczynka z wysypana ospa byla przewijana. Mala byla wciaz na piersi (raz
      dziennie). Odczekalismy 2 tyg. i NIC.
      Nic nie mozesz zrobic, dostanie, albo nie, ale raczej nie.
      • lobuz28 Re: ospa u 4mc... 18.10.07, 15:20
        Dzięki... karmię mieszanie i liczę, że się uda minąć ospę bokiem smile
        • wikied Re: ospa u 4mc... 18.10.07, 15:30
          Moja córcia zaraziła się nie ospą ale odrą w wieku 11 m-cy, a szczepienie jest w
          13 m-cu. Na szczęście wszytsko dobrze się skończyło i nie było żadnych
          powikłań.Trudno powiedzieć czy się Twoja córcia zarazi, jeśli ma dobry system
          odpornościowy to z pewnością nie.
    • oli77 Re: ospa u 4mc... 18.10.07, 16:12
      Jesteśmy świeżo po ospie smile Córcia jak złapała miała trochę ponad 4 m-ce.
      Karmie piersią, miałam półpaśca- (czyli obudzony wirus ospy z dzieciństwa).
      Lekarka powiedziała, że półpasiec trudniej zaraża niż sama ospa, powiedziała, że
      skoro karmię piersią to szanse na zarażenie są mniejsze, bo dziecko dostaje
      przeciwciała. Nie wiem gdzie te przeciwciała były, bo po 3 tyg od moich
      pierwszych krost córeczka wysypana na maxa. Ale właściwie jedynie krosty były,
      malutka gorączka, troszkę marudziła, teraz odpadają już ostatnie strupki. Synek
      4,5 roku też wtedy przechodził, krost zdecydowanie mniej ale po ospie totalne
      osłabienie organizmu: biegunka, zapalenie ucha. Z jednej strony dobrze, że ospę
      mają już za sobą. Dołączam zdjęcie córci, kiedy było już z górki.
      Skocz do zdjęcia
      • lobuz28 Re: ospa u 4mc... 18.10.07, 16:26
        Oj dziękuję Ci bardzo! Już mi lepiej, nie moja jedna córcia co ewentualnie z
        ospą będzie walczyć! Słodko wygląda Maleńka na zdjęciu! Dzielna! Pozdrawiam
        serdecznie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka