Dodaj do ulubionych

Brak mi sił

04.04.09, 10:31
Moje niemowlę właśnie skończyło 3 miesiące. Aj, obiecywali,
obiecywali, miało byc lepiej i nic. Owszem, obsewuję nieznaczną
poprawę, ale wynika ona raczej z faktu, że dziecko jest starsze i
inaczej reaguje na świat. A w brzuszku jak było tak jest. Nie wiem,
czy to typowe kolki. Na pewno zdarzają się jeszcze wzdęcia.
Skończyły się nocne stękania - zaczęły się wiercenia. I nie jakieś
tam, ale majtanie głową na lewo i prawo, non stop od 4 w nocy do
samego rana. A ssanie z piersi! Bywa, ze je spokojnie, ale ciagle
jeszcze pręży się wieczorami. Moje zbolałe cysie długo tego nie
wytrzymają. Ale, co zrobic, jak mały gardzi butelka i smokiem. Po
prostu go nienawidzi. Przeszłam już różne etapy i różne towarzyszyły
mi nastroje: od wielkiej euforii (ludzie, mam dziecko!) po skrajny
pesymizm (to się chyba nie skończy). Bywały lepsze dni. Wtedy
pocieszałam na forum inne rozczarowane mamy. Ale dziś, dziś moje
dziecko jest znów niespokojne, nawet na rączkach mamy, ciągle mu
niedogoda, a moje piersi bolą tak bardzo, że aż mam dreszcze. Jedno
jest pewne - nie żałuje, że mam syna. Dajcie mi tylko odrobinę
nadziei.
Obserwuj wątek
    • olunia882-to-ja Re: Brak mi sił 04.04.09, 10:56
      jeśli takie coś ma miejsce wieczorami to raczej jest kolka. są na to herbatki,
      wieczorem podaj plantex-herbatka, jest infacol, sa srodki na kolkę. wyprasuj
      pieluche i taką gorącą polóż dziecku na brzuszku, ciepla kąpiel, dasz radę.
      każda kolka konczy się do 4 miesiaca, więc jeszcze trochę i odpoczniesz. może ty
      coś jesz co dziecku nie pasuje?
      • poziomki3 Re: Brak mi sił 04.04.09, 11:16
        Mi bardzo pomogły nakładki na piersi Aventu. Bo też ryczałam z bólu
        przy karmieniu. Tylko, jeśli Twój mały nie chce butli, nie wiem jak
        zareaguje. Ale warto spróbować. A na gojące się brodawki stosowałam
        muszle laktacyjne, odzież nie dotyka do brodawek i mają szansę się
        wygoić. Moja mała też miała niekończące się kolki, ale u niej
        rozpoznano skazę białkową i nietolerancję laktozy. Więc skończyło
        się na Nutramigenie i od tej pory jest spokój z brzuszkiem. Ale u
        Twego synka nie musi to być oczywiście, ale może rzeczywiście coś mu
        przeszkadza w Twojej diecie. Zgadzam się z poprzedniczką - Infacol
        ułatwia przesuwanie się gazów i pomaga przy kolkach. Warto też
        stosować plantex. A u małej dobrze też zrobił Dicoflor 30-pałeczki
        kw. mlekowego
    • beliska Re: Brak mi sił 04.04.09, 13:43
      Z dzieckiem juz tak jest, że jak nie kolki, to zęby, jak nie zęby to nie chce jesć, a jak je, to nie chce jeździć w wózku, spać itd. no i zawsze mozna trafić na wymagające, towarzyskie dziecię, które głosno domagać się będzie czego tam chce- takie mam smile
      Po trzeciem miesiącu też u nas tylko malutka poprawa, większa jak minęło 3,5, a po skoku z 4 msca totalna zmiana, z diabelka w aniołka na 3 tyg aby mamie za lekko nie było. Z czasem jest mimo wszystko lżej, bo dziecko jest coraz fajniejsze, bardziej kontaktowe, ciekawsze. Do tej pory mam dni, gdy brak mi sił, a młoda ma 7mscy i pewnie długo jeszcze tak będzie. Pocieszam się, że nie tylko ja tak mamwink Na brzuch spróbuj probiotyk Diclofor30- mojej małej jako jedyny pomógł, a miała potworną kolkę gazową całe dnie od rana do wieczora. Nawet jak to nie kolka, to nie zaszkodzi, a moze pomoc. Wieczorne prężenia to chyba nadal odreagowywanie dnia-mija.
      • malgoska2_k Re: Brak mi sił 04.04.09, 14:42
        Dzięki za dobre słowa. Na kolkę stosowałam różności. Nie pomagało
        nic. Ostatecznie - tak jak piszecie - zostałam przy probiotyku
        Dicoflor 30. A nakładek na piersi spróbuję. Może się uda.
        • oda100 Re: Brak mi sił 04.04.09, 15:51
          o ile nie ma jakis powaznych problemow z brzuchem, po 6 miesiacu
          powinno byc duz lepiej - pozycja siedzaca, czesta pozycja na
          brzuchu, pelzanie, rozszerzenie diety, dojrzalosc przewodu
          pokarmowego. Ale gorszy dzien dziecko moze zawsze miec...nawet po
          ukonczeniu roku)).
    • siasiunia1 Re: Brak mi sił 04.04.09, 21:18
      ja odsapnęłam jak moje dziecko skończyło 4-5 miesiecy. uspokoił się brzuch i bąki, nie zaczęły się zęby i sama słodycz była. potem jak przeszłam na butlę (jak mama ma doła to może isć sie zrelaksować na winko z koleżankami i nei jest uwiązana karmieniem) potem zaczęły sie próby raczkowania i stękania przez to. potem raczkowania - sama radość byle nie w sklepie bo chce raczkować po podłodze wink
      a teraz to juz cud miód malina - dzieć sam chodzi, sam pije z butli i nawet próbuje sie porozumieć
      będzie dobrze smile
      wiosna idzie smile
    • zebroid_dziki Re: Brak mi sił 04.04.09, 21:30
      skoro wieczorem i o podobnych porach wygina sie przy karmieniu- moze byc ciagle kolka uncertain no coz, pewnie stosowalas juz wiele rzeczy. u nas pomogla suszarka smile kiedy mala ma kolke, klade ja z nozkami do gory i masuje brzuszek, podgrzewajac lekko suszarka. momentalnie sie uspokaja. stosowalam tez infacol, espumisan, sab simplex (dla wszystkich cod-miod, a mojej malej niezbyt pomaga i w dodatku ulewa po nim uncertain ), viburcol. zaden z tych preparatow nie zastapil nam suszarki smile poza tym staram sie klasc mala na brzuszku jak najczesciej.
      moja mala ma prawie 2 miesiace i tez sie pocieszam, ze to kiedys minie. trzymaj sie, wytrzymaj jeszcze troche.
      PS. jak dziec ma bolesne baczki to pomaga jeszcze przyciskanie nozek do brzuszka i robienie rowerka.
    • caro_lina78 Re: Brak mi sił 04.04.09, 21:55
      czekałam na 3 miesiąc jak na zbawienie. Dla mnie poczatki były bardzo trudne
      miałam w głowie przetrwac pierwszy miesiąc a po trzecim będzie dobrze. Niestety
      - mały zawód - dobrze było po 4 miesiącu dopiero wtedy przeszły kolki i zaczęły
      normować się noce (obecnie 9,5 miesiąca i 2-3 pobudki nocne).
      Wytrwałości i cierpliwości dziecię dorośnie i będzie łatwiej czasem to magiczne
      3 mieisące nie zawsze się sprawdza
      • caro_lina78 Re: Brak mi sił 04.04.09, 22:03
        acha okazało się w mojej diecie przeszkadzał żółty ser (za dużo tauryny według
        mojego pediatry) i pomógł probiotyk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka