Dodaj do ulubionych

MusicalBabies

29.12.09, 09:04
Czy zna któraś z mam te zajęcia? (www.musicalbabies.pl/)
Szukam jakichś ciekawych zajęć dla mojej córki i wybieram się po
Nowym Roku z Anią na zajęcia pokazowe. Wiem że więszość zależy od
prowadzącego, ale szukam jakichś opinii o programie w ogóle. Nie
chodzi mi tylko o naukę języka, ale głównie o kontakt z innymi
dziećmi i dobrą zabawę. Ze względu na wiek łapiemy się już na
program nauki angielskiego
Obserwuj wątek
    • ziena77 Re: MusicalBabies 29.12.09, 18:37
      U mnie w miasteczku nie ma czegos takiego. Zazdroszcze! Wy z wiekszych miast
      zawsze macie wiecej mozliwosci.
      • rengur Re: MusicalBabies 29.12.09, 20:20
        No ja akurat mieszkam w małym mieście (ok 19tys. mieszkańców) ale
        zajęcia są smile I jak tylko uda się nam tam wybrać to napiszę jak było!
        • ziena77 Re: MusicalBabies 29.12.09, 23:26
          Moje miasteczko ma 15 tys. Widac za malo na cos takiego smile
    • ziemiagn Re: MusicalBabies 31.12.09, 15:31
      Basia chodziła na Musical Babies przez 2 sezony. To były zajęcia dla
      2-3 latków i były SUUUUPER !!! Basia bardzo je lubiła. Dużo
      piosenek, wyliczanek i zabaw. Prowadzący bardzo się starali
      zainteresować dzieciaki i nieźle im to wychodziło.
      Basiula potem wyśpiewywała w domu " Head, schoulders, knees and
      toes, knees and toes " i pokazywała te części ciała, bo tego uczyli
      na zajęciach.
      Ogólnie - bardzo, bardzo polecam. Rzeczywiście nauka angielskiego
      jest tam dużo mniej istotna niż dobra zabawa i takie osłuchanie się
      z melodyką języka, żeby później łatwej było uczyć się dalej.
      Nikt dzieciom nie każe powtarzać słówek i nie ma żadnych
      wygórowanych wymagań. Efekt u nas był taki, że jak kiedyś Basia
      chciała mnie skutecznie obudzić, bo bardzo ciężko było mi otworzyć
      oczy, to zaserwowała taki oto "dialog" z samą sobą :
      - a jak jest po angielsku paluszki ?
      - horse
      - nie, kochanie, horse to jest koniczek, a paluszki to są fingers !
      Oczywiście z uśmiechem od ucha do ucha otworzyłam wreszcie oczy smile

      Teraz chciałaby chodzić na zajęcia dla 4 latków, bo na tamtych juz
      znała wszystko na pamięć i się trochę nudziła, ale pora mi nie
      pasi ... 16.30 to jest za późno dla Niani, a za wcześnie dla mnie.
      Wynalazłam inne zajęcia prowadzone metodą Helen Doron, ale to juz
      nie to samo. Może na wiosne termin Musical Babies się zmieni i uda
      nam się załapać ?
      • rengur Re: MusicalBabies 31.12.09, 17:00
        Dzięki! Jeśli u nas też będzie fajnie to na pewno się zdecydujemy.
        Moje dziecko ma trafić do grupy 3-latków, a rówieśników baaardzo nam
        brakuje od kiedy na placach zabaw pustki sad
        • cui Re: MusicalBabies 02.01.10, 00:33
          Hej!
          My także chodziliśmy na Musical Babies - co nieco napisałam w tych wątkach
          forum.gazeta.pl/forum/w,39984,82559430,,Jezyk_obcy.html?v=2 i
          forum.gazeta.pl/forum/w,39984,85036925,,angielski_zapisac_.html?v=2 .
          Pozdrawiam wink
    • rengur Re: MusicalBabies 08.01.10, 08:12
      No i byliśmy na zajęciach! Ania przed wyjściem z domu wpadła w
      panikę, że nie chce tam iść, nie lubi dzieci, itp... Udało mi się ją
      jakoś zagadać i ... od momentu przekroczenia sali uśmiech nie
      schodził jej z twarzy smile Sala mała i przytulna, przesympatyczna Pani
      i kolorowe poduszki na dywanie. Akurat na zajęciach było mniej niż
      zwykle dzieci a przez to spokojniej. Dzieci śpiewały tańczyły, grały
      na instrumentach, itp wszystko przy udziale rodziców (tzn mamuś wink).
      Mała po zajęciach nie bardzo chciała wyjść do domu, a wychodząc
      stwierdziła: Mamusiu super było, wrócimy tu jeszcze? I to jest chyba
      najlepsza opinia zajęć tak że na pewno wrócimy smile
      • ziemiagn Re: MusicalBabies 08.01.10, 10:49
        No to bardzo się cieszę, że się podobało smile
        Nie wiem, jak to jest u Was, ale my kupiłysmy jeszcze płytę za
        całych 50 pln sad z piosenkami, które "chodzą" na zajęciach.
        Jeśli tez tak macie, to polecam odżałowanie tej kasy i kupienie
        płyty.
        Puszczałam ją Basi między zajęciami ku jej ogromnej uciesze i potem
        zdecydowanie lepiej łapała tekst. Potem śpiewała razem z Panią
        prowadzącą
        • rengur Re: MusicalBabies 10.01.10, 11:12
          U nas to 50 zł Pani określiła jako "wpisowe" i mamy dostać płytę z
          piosenkami, jakąś książeczkę i pod koniec miesiąca ma być Bal
          Karnawałowy i jeszcze chyba Piknik Wiosenny wszystko w cenie
          zajęć smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka