Dodaj do ulubionych

zamiennik chleba

06.04.10, 14:37
moja kochana paskuda ukradla mi dzisiaj z talerza kromkę chleba żytniegosmile ( a
chciałam mieć wieksze cycki;-p choć M. sie boi ze wtedy juz w łożku dla niego
miejca nie4e będzie wogóle;-p)
w sumie nic strasznego ten chleb z tym ze ja jednak chcialabym sie wstrzymac z
glutenem jeszcze... jakos przez wszystkie te lata studiow i praktyki nie
przekonalam sie do tych nowych wytycznych... no ttak ale co mam jesc zeby
mloda mogla tez? myslalam o chlebku bezglutowym;-p ale kupnego nie chce a
znalazlam tylko z mlekiem modyf i jajkami . w sumie moglabym dac jaglane
mleczko i zoltko no ale zakwas zytni tylko mam a drozdzy nie chce zwlaszcza ze
my mamy podejrzenie grzybkasad
no chyba ze nie bede jesc chleba ( a kurde lubie) ale i tak M je wiec w sumie
duppa... a i ryżowe odpada bo chyba ryz Lili uczula... dałam jej ryzowe
pieczywo ale nie chciala a juz na poczatku jak ja jadlam ryż to byly sensacje
( a ja bym mogla tylko na ryzu życsad )
i bądz tu mądry i pisz wiersze;-p
Obserwuj wątek
    • poppy76 Re: zamiennik chleba 06.04.10, 15:03
      kurcze Sachmed, najlepiej to by bylo gdybys moze sama taki bezglutenowy chleb
      piekla.
      Albo moze chociaz orkiszowy, ma znacznie mniej glutenu i jest lepiej
      przyswajalny (chleb calosciowo, nie glutenwink)

      I wiesz co, mloda juz nam pare razy ukradla kawalek chleba, czy makaron.
      przestalam panikowac i od czasu do czasu spokojnie dostaje kawalek dobrego
      bialego chlebkawink

      Ja z kolei mam pytanie o chleb razowy. wiadomo, ze wszystko z pelnego przemialu
      jest zdrowsze, ale tez i ciezkostrawne.
      Moze maluch (prawie 7miesiecy) dostac kawalek takiego razowca?
      • sachmed Re: zamiennik chleba 06.04.10, 16:58
        no właśnie cos będe dziś kombinowac wieczorem.. moze wyjdzie cos z tego.. myślę
        tez o podpłomykach, albo tortille, nalesniki smazone bez tluszczu.. no zobacze
        .. tylko smazone.. fanie by bylo np tez pyzy właśnie na jakiejś "bezglutowej"
        mące ale znów drożdze o i tak..
        generalnie pieke chleb i nie jest żle ale czy mi taki bezglutenowy wyjdzie to
        zobaczymy...

        a co do razowca... zobaczymy co to będzie z moją młoda;-p właśnie taką kromkę
        razowca żytniego na zakwasie wciągnęła ( mi zasadniczo bardziej słuzy żytni niż
        przeniczny czy nawet orkiszony po nich mam mega wzdęcia a po żytnim nie - ot
        taki psikus;-p)
        • globus.histericus Re: zamiennik chleba 21.04.10, 21:16
          Wymyśliłaś już coś odpowiedniego dla małej? Miałam podobny problem
          kilka miesięcy temu i też nie wiedziałam co począć. Kupiłam taką
          mieszankę bezglutenową do pieczenia chleba w domu, ale nie dobre to
          było i jakoś dużo chemii w środku. Więc dawałyśmy rade na chlebie
          chrupkim firmy Chaber, kukurydzianym i ryżowym, zresztą do tej pory
          chleb chrupki jest ulubiony.
          A razowca też daje, nie było sensacji, więc chyba ok. W ogóle wydaje mi
          się, że pewne rzeczy po prostu trzeba sprawdzić i obserwować dziecia.
          • sachmed Re: zamiennik chleba 22.04.10, 12:17
            więc tak;-p ( tak wiem nie zaczyna się od a więć;-p)
            daję jej takie chrupaczki z bobovity chyba - do końca mi nie odpowiadają bo mają
            sztuczna vit B1( nie wiem po kiego grzyba) ale sa małe a innych małych nie mogę
            u siebie dostać ( musze w necie poszukać) i te mala wciąga a tych zwykłych
            duzych nie...
            dalam jej też pare razy chrupkie z orkiszem ( zytnio- kukurydziano- orkiszowe)
            ale bez rewelacji... ale za to strzałem w 10 okazał się chlebek kukurydziany z
            złotego kłosa który jest u nas w chacie polskiej ( w końcu jakis lepiej
            zaopatrzony sklep w okolicy mi otworzylismile
            ale staram się po prostu ja nie jeść chleba przy niejsmile bo niby nic jej chyba
            nie było po tym kukurydzianym ( na pewno nie 100% kukurydziany a mieszany no ale
            to bezglutenowe to dla mnie trochę za radioaktywnesad ) ale nie do końca mam
            przekonanie co do tego glutenu... na razie na kaszach , warzywach i owocach
            świetnie sobie radzimysmile co prawda to wprowadzanie pokarmów Liliannie ja
            odkupiłam zmiana swojej diety - częściej jednak jem importowane warzywa i
            owocesad ale nie jakoś straszliwie;-p zresztą w tym roku zrobiłam słabe zapasy na
            zimę niestety i już tez mało co mi zostało... no ale jak narazie nie widze zeby
            jej strasznie jakoś szkodziły śliwki czy winogrona albo banan czy nie eko jabłka
            .. bardziej mamusi na psychikę;-p bo ja z tych nawiedzonych ;-p jak to teściowa
            mówi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka