monita2 24.08.05, 19:01 Jak myślicie, czy można zabrać niespełna 4 letnie dziecko do kina? Czy wytrzyma na filmie trwającym ponad 1 godzinę? Obiecaliśmy mu wyprawę, ale nie jestem pewna czy to ma sens. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aka10 Re: 4 latek w kinie 24.08.05, 19:19 Wg. mnie 4-latek to juz duze dziecko i mozesz spokojnie z nim isc do kina.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: 4 latek w kinie 24.08.05, 19:30 Jak mu obiecaliscie to przepadło. Dla mnie dotrzymywanie dziecku obietnic jest ważniejsze od tego, czy wyprawa ma sens, czy nie ma. Zresztą, chyba ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniara Re: 4 latek w kinie 24.08.05, 19:50 Pracuję w kinie od 10 lat. Wiem, że wszystko zależy od dziecka. Czasami 2 latki zachowują się lepiej w kinie od 5 latków. A w domu wytrzymuje na filmie trwającym 1 - 1,5 godziny? Ogląda czy interesuje je wszystko w koło? Jeśli wytrzymuje w domu to spokojnie idź do kina. Tylko przygotuj dziecko na to że w kinie jest ciemno! Odpowiedz Link Zgłoś
antonina_74 Re: 4 latek w kinie 24.08.05, 20:04 Można, byliśmy z 3,5 latkiem pierwszy raz - na Prosiaczku. Tylko przygotuj się na to że nie będzie siedział na miejscu a łaził w kółko po przejściach i cicho też raczej nie będzie się zachowywał ale na filmach dla dzieci to normalka Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: 4 latek w kinie 24.08.05, 22:26 My bylismy pierwszy raz w kinie, gdy synek mial 3 lata i 8 miesiecy. Wytrzymal, choc nie siedzac wpatrzonym w ekran. Ale tez film az taki zachwycajacy nie byl ("Roboty"). Odpowiedz Link Zgłoś
olahabe Re: 4 latek w kinie 26.08.05, 15:49 Dużo zależy od filmu i temperamentu dziecka. Nasz syn pierwszy raz w kinie obejrzał "Iniemamocni"- film zupełnie nie dla niego. Po pół godzinie musiał wyjść, bo nie wytrzymał. Z drugiej strony teatr- trzeba być jeszcze ciszej niż w kinie, bo głos tak nie łomocze. Wytrzymał, chociaż po pierwszym akcie "Jasia i Małgosi" obejrzanym z otwartą gębusią, w drugiej części bawił się fotelami (składał i rozkładał). Odpowiedz Link Zgłoś
maja45 Re: 4 latek w kinie 26.08.05, 16:47 Moja córeczka była w kinie po raz pierwszy mając wlasnie 4 lata.Wytrzymała bez problemu, bo to był Shrek Jak pisały moje poprzedniczki,wiele zależy właśnie od repertuaru i naturalnie od temperamentu dziciaczka. M. Odpowiedz Link Zgłoś
muhnia Re: 4 latek w kinie 26.08.05, 17:22 Myślę,że nie ma powodów żeby nie iść. Dla dziecka sama wyprawa do kina to już niezła frajda. My naszemu synowi powiedzieliśmy, że będzie taki wielki telewizor , fajne i wygodne fotele, że kupimy popcorn i colę( a na codzień tego nie ma), usiądziemy na dużej sali. Jak to usłyszał, to niemal oszalał z radości i tak chodzimy sobie od czsu do czsu do kina we trójkę. Uważam, że to wspaniała okazja do spędzenia razem fajnego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
karina1974 Re: 4 latek w kinie 26.08.05, 21:52 zależy od dziecka nasz miałą niespełna 3 lata jak wzieliśmy ją na "Kubuś i Hefalumy" i momo, iż w domu nie usiedzi 2 sec. w kinie wytrwała ponad godzinę z rozdziawioną buzią Czasem tylko coś komentowała Od tej pory bylismy z nią jeszcze na "Podwodny Las" 3D - ale troche sie bała i ściagała okulary , na "Roboty" i "Madagaskar". Wszytkimi filmami była zachwycona a po wyjściu z oststniego całą drogę nuciła "Wyginam ciało smiało.." Odpowiedz Link Zgłoś
monita2 Re: 4 latek w kinie 27.08.05, 21:59 Posłuchałam was i byliśmy. Było super. Film trwał 90 min - Madagaskar. Mały cały czas siedział z otwartą buzią,a przez całą drogę do domu śpiewał "Wyginam ciało śmiało". Dzięki za dobre rady. Odpowiedz Link Zgłoś
beatapl Re: 4 latek w kinie 28.08.05, 10:08 ja juz zaliczylam dwa madagaskary wz moją 4latką W naszyhc weekendowych planach czesto domonuje teatr. Córka chodzi tam od dwóch lat i oprócz świetnej zabawy bardzo sie rozwija. poelcam więc raczej teatr. Odpowiedz Link Zgłoś
ann38 Re: 4 latek w kinie 28.08.05, 10:19 Ja zabralam mojego synka na film do kina kiedy mial 3 latka,film trwal 2 godziny a synek prawie nie ruszyl sie z fotela. Oczywiscie do dobry pomysl pod warunkiem ze dziecku podoba sie film. Jesli widzial zapowiedzi wczesniej,np. w telewizji.Mimo wszystko warto sprobowac.Powodzodzenia i pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś