Dodaj do ulubionych

Nie zamierzamy ochrzcić dziecka

    • zdral Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 14:36
      Szanuję waszą decyzję i mimo że jestem wierząca i praktykująca - pochwalam.
      Lepiej dla waszego dziecka jest że nie jesteście obłudni. Wydaje mi się nawet
      że wasza postawa (tak jak ją przedstawiasz) nauczy go pewnego rodzaju "uczciwości".
      I to jest cenniejsze niż ochrzcić dziecko tylko dlatego żeby mogło udawac przed
      innymi dziećmi że jest wierzące.

      • agakacper23 Ludzie tutaj nie chodzi o udawanie 20.01.07, 14:40
        Racja ze nie chrzcza,ale sa ludzie ktorzy chrzcza to cos zlego,ze zyja w
        sakramentach,no faktycznie bo skoro wy tak diametralnie sie zmieniliscie to po
        co zyc w klamstwie dalej.
        • 0golone_jajka Re: Ludzie tutaj nie chodzi o udawanie 20.01.07, 17:07
          znów bełkoczesz

          ale może w końcu załapiesz że są ludzie którzy nie wierzą w bogów!
          • agakacper23 Re: Ludzie tutaj nie chodzi o udawanie 20.01.07, 19:02
            To ty moze zalapiesz zeby nie potepiac ludzi wierzacych i ochrzczonych,i nie
            wypisywac na ich temat bredni.Nikt Ciebie nie obrazil,poprostu masz jakis
            kompleks z dziecinstwa.Polecam dobrego psychologa moze Ci pomoze nie drwic z
            ludzi wierzacych
            • 0golone_jajka Re: Ludzie tutaj nie chodzi o udawanie 20.01.07, 19:08
              A gdzie ja drwię z wierzących w naszej dyskusji???

              A obraziłaś (znaczy się próbowałaś obrazić) mnie Ty nazywając mnie bęcwałem.
              • agakacper23 Re: Ludzie tutaj nie chodzi o udawanie 20.01.07, 19:34
                No bo jestes smile)
                • 0golone_jajka Re: Ludzie tutaj nie chodzi o udawanie 20.01.07, 19:38
                  No to znów dałaś piękne świadectwo tzw. wartości katolickich. A dlaczego jestem bęcwałem możesz i wyjaśnić, skoro przeprosić nie zamierzasz?
    • m_bineczka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 15:03
      Witaj,
      niestety w Polsce - kraju gdzie żyje ok 90% katolików może być z tym pewien
      problem. Wszyscy dookoła idą do komunii, wszyscy są bierzmowani, ksiądz z
      kolendą puka do każdych drzwi. Społeczeństwo jest mało tolerancyjne dla
      tych "bezbożników", twoje dziecko może mieć trudno w życiu. Co innego jeśli
      wyjedzie powiedzmy to na zachód, tam każdy będzie miał w d... jaką religie i
      CZY w ogóle jakąs wyznaję. Życzę powodzenia!!!
      • rozaniec1 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 15:09
        dzięki. mam nadzieje, ze nasza postawa spowoduje ze rowniez w Polsce bedzie obowiazywala zasada: "Zyj i daj zyc innym".
        • agakacper23 Wasza postawa 20.01.07, 15:12
          jest sluszna alez w Polsce jest tak tylko tej mniejszosci sie wydaje ze
          nie,ludzi ich nie toleruja,stworzcie jakies ugrupowanie i bedzie wam latwiej to
          dziecko przekonac wtej wierze co wy jestescie
          • rozaniec1 Re: Wasza postawa 20.01.07, 15:16
            dziecko przekonac wtej wierze co wy jestescie

            Jeszcze raz powtarzam. Jesteśmy ateistami i nie musimy przynależeć do grupy formalnej, żeby tak uważać.
            • agakacper23 Re: Wasza postawa 20.01.07, 15:21
              nie ateistycznej waszej a nie naszej,czytaj uwaznie
              • rozaniec1 Re: Wasza postawa 20.01.07, 15:26
                Napisałaś

                w tej wierze co wy jestescie

                może to Ty powinnaś czytać post przed jego wysłaniem?
                • agakacper23 Re: Wasza postawa 20.01.07, 15:30
                  Rany macie umacniac dzieciaka wtym przekonaniu co wy,teraz rozumiesz
                  • rozaniec1 Re: Wasza postawa 20.01.07, 15:51
                    Ale nie mamy wcale takiego zamiaru. Będziemy go raczej zachęcać do samodzielnego myslenia i odczuwania. Może wtedy sam z siebie uwierzy? To się nazywa wolna wola wink
                    • agakacper23 Re: Wasza postawa 20.01.07, 16:00
                      Wolna wola,ale oparta na czym,na wsparciu takie jakie wam rodzice dawali i
                      przekonywali do kosciola czy co??kazdy ma wolna wole ale rodzice sa od tego aby
                      pokierowac te dzieci wspierac je w trudnych chwilach i umacniac,wiara w Boga
                      umacnia rodzicow i pomaga im wiele spraw rozwiazac.Oznajmiliscie i tyle ja nie
                      widze wtym zadnych wartosci.
                      • 0golone_jajka Re: Wasza postawa 20.01.07, 17:11
                        to że Ty nie widzisz żadnych wartości w życiu bez wiary w bogów nie oznacza że ich tam nie ma. Po prostu Ty ich nie widzisz, ale na szczęście inni je widzą.
                        I rzeczywiście my NIE MUSIMY DZIECKA UMACNIAĆ w niewierze. My pokazujemy dziecku świat, przekazujemy nasze (uniwersalne, wspólne wszystki, wierzącym i niewierzącym, Buszmenom i Eskimosom) wartości, ale nie wmawiamy im, że to jedynie słuszna droga. My pokazujemy wiele dróg - którą dziecko, gdy dorośnie, to jego sprawa.
                        • agakacper23 Re: Wasza postawa 20.01.07, 18:47
                          A kto powiedzial ze ja swojemu dziecku wmawiam ze to jedyna sluszna droga,mamy
                          znajomych w roznej wierze i moje dziecko przebywa z nimi,alez prosze moje
                          dziecko tez ma pokazywane wiele drog ale puki co my je prowadzimy w wierze
                          chrzescijanskiego kosciola a jezeli obierze inna droge to jego sprawa ja nie
                          bede go za to ganic jak robia to wasi bliscy i przyjaciele.Nawet bym
                          powiedziala ze znam duzo protestantow ale ich poglady na temat naszej wiary sa
                          bardziej tolerancyjny od twojego.DZiecko powinno byc umacniane zarowno w wierze
                          jak i w milosci.
                          • 0golone_jajka Re: Wasza postawa 20.01.07, 18:59
                            Ale czy Twoje dziecko POZNA inne drogi. WIem, że wielu fundamentalistów katolickich umyślnie maluje dziecku obraz świata w czarno-białych barwach: tylko kościół katolicki i jego system wartości, a reszta to droga na zatracenie. Według mnie to nie jest prawda, ale to tylko moje zdanie. Ja mówię dzieciom o różnych wiarach, o różnych bogach, zwyczajach, obrzędach itd.

                            Skoro udało CI się odpisywać pod pytaniami, to byłbym wdzięczny gdybyś jeszcze stosowała jakąś sensowną interpunkcję: jakieś kropki, wielkie litery. To bardzo ułatwi rozumienie tego co piszesz.
                            • agakacper23 Re: Wasza postawa 20.01.07, 19:24
                              Jakie umyślne malowanie świata???to tak rodzice Tobie przedstawiali chyba
                              kośćiół katolicki.Razem z moim dzieckiem zejdzimy zagranice i naprawdę
                              spotykamy tam wielu ludzi z różnych wiar i są bardziej tolerancyjni niż
                              Ty,mieszkamy u starszych ludzi ktorzy są protestantami i nie wyśmiewają oni
                              chrztu ani komuni ani bierzmowania,sami nam pokazali kośćiół katolicki gdzie
                              mozemy chodzić razem z naszym synem.Zaskakujace jest to bo skoro ty mówisz
                              dzieciom o różnych wiarach itd.to dlaczego naskakujesz na ludzi uznajacych
                              chrzest.Lepiej skoncentruj sie na douczeniu Siebie niż swoich dzieci.
                              • 0golone_jajka Re: Wasza postawa 20.01.07, 19:26
                                Ale pokaż mi GDZIE JA NA KOGOKOLWIEK NASKAKUJĘ?
                                • agakacper23 Re: Wasza postawa 20.01.07, 20:04
                                  Np.masz za złe babci że mówi twoim dzieciakom że Bóg mieszka u góry.Głupoty to
                                  pewnie ty swoim dzieciakom opwiadasz
                                  • 0golone_jajka Re: Wasza postawa 20.01.07, 20:44
                                    znów nie zrozumiełaś. Mam babci za złe, że tłumaczy moim dzieciom że bóg mieszka u góry w koścółku! To różnica.
                                    • agakacper23 Re: Wasza postawa 20.01.07, 22:00
                                      A co wtym złego może twoja mama tak pojmuje.Przeciez ty taki wyzwolony i
                                      tolerancyjny!!!!
                                      • 0golone_jajka Re: Wasza postawa 20.01.07, 23:10
                                        To nie moja mama tylko teściowa. Ona niech sobie pojmuje jak chce, ale niech dziecku bzdur do głowy nie kładzie
                • sandrap5 Re: nie zamierzam ochrzcic mojego dziecka 17.02.08, 20:13
                  Witam Jestem mama dwóch córek jedna lat 2 druga 6 miesięcy. Ani jednej ani drugiej nie ochrzciłam i nie zamierzam tego zrobić. Sama zostałam ochrzczona i poszłam do komuni na tym sie skonczyło przestałam chodxzićdo kościoła i do bierzmowania nie podeszłam. Slub mam tylko cywilny. Pierwsze schody zaczeły się przed ślubem. naciskała na mnie rodzina męża. Mu to nie przeszkadza. Po narodzinach pierwszej córki przeszłam istna nagonkę jak za inkwizycji. Tesciow juz przwie chciała ochrzcic dziecko u siebie w parafi!!! Dla swojej ciekawości udałam sie do księdza. Usłyszłam że jestem grzesznicą ze najpierw to muszę ślub koscielny wziąc a dopiero mysleć o chrzcie!!! POstanowiałam nigdy do tego nie wracać.
                  Uważam że dziecko mozna wychowac na uczciwego kierującego się zasadami moralnymi bez chrztu komuni!! Chrzest jest świadomym wyborem przystapienia do danego kościoła. zazwyczaju rodziców1 Moje dzieci jak dosrosna same zdecydują. I znam killka osób które w jednym terminie brały chrzest komunie i bierzmowanie jako 20 latki!!!! A chęć ochrzczenia dziecka tylko dlatego ze zyje sie w kraju katolickim że dziecko bedzie chciało z kolegami iść do komuni i nie można mu tego odebrać nie jest przypadkiem hipokryzją.
                  Moi rodzice stwierdzili że ochrzcili mnie bo wyznawali tą religię i chcieli mnie w niej wychowywać. Kiedy dorosłam sama wybrałam drogę. Nie mają do mnie pretencji i wspieraja mnie w swoim postanowieniu.
                  Dziecko to osobna istota powołalismy je do życia nie dla siebie tylko dla świata niech ma prawo wybotu religii!!
      • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 15:09
        Jezdze na zachod,i to nie jest tak ze ludzi maja tam w d.... jaka religia,w
        polsce ludzie sa tolerancyjni bardziej niz na zachodzie,i tak nie ochrzcicie i
        tak
        nie ,to o co chodzi,oznajmliscie to ludzia i zglowy,nie ma co sie przejmowac a
        co wam czas przyniesie to co innego
        • rozaniec1 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 15:14
          Ale ty sama poswiecilas szereg postów na to, zeby nam powiedziec, że zle robimy. Zamiast napisac to co teraz w pierwszym.

          I z zupełnie innej beczki. Celownik liczby mnogiej rzeczownika ludzie to "ludziom". Widzę, że powtarzasz ten błąd już któryś raz. Nie czepiam się, tylko Cię informuję.
          • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 15:24
            nie mam zazle,moj laptop ma takie zaskoki ze czasami nie napisze jednej
            litery,ja ja Ci tylko przedstawialam moja postawe a zreszta juz napisalm w
            poczatkowych postach
            • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 17:13
              nie zwalaj na laptopa braków edukacji! Zresztą wypowiadasz się tak nieskładnie że czasem nie można Cię wprost zrozumieć! Przynajmniej się nauczyłaś odpowiadać pod postami a nie w kółko w głównym wątku! Gratulacje!
              • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 18:53
                No jaka przychylnosc prosze,prosze.Mysle ze wygoliles sobie cos innego.A
                pozaty nie jestes tutaj od ustalania zasad.
                <sa ludzie i parapety tylko stolkow brak>
                • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 18:57
                  Cieszę się że nauka nie poszła w las smile
                  • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 19:13
                    Nauka jaka twoja nauka,Tobie sie cos chyba pomylilo!!
                    • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 19:18
                      Wmawiaj sobie, że sama doszłaś do tego by pisać odpowiedź pod pytaniem smile) A może to Twój bóg tak Ci doradził?
                      Dla mnie (i innych) liczy się skutek, że dyskusja jest czytelna.
                      • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 19:31
                        No wlasnie czytelna!!!! bo twoja wogole sie nie zgadza
                        • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 19:33
                          Ja piszę składnie i zrozumiale, dzięki czemu jakoś się dogadujemy, bo gdybym pisał tak jak Ty, to w ogóle byśmy się nie porozumieli.
                          • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 19:45
                            Buahhhhhh oczytany i wogole oswiecony.Zmień płyte bo Ci się zacina.
                            • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 19:47
                              Ale widzę, że i Ty się ubogaciłeś od tej rozmowy, bo stosujesz już kropki, wielkie litery, piszesz zdaniami. Brawo! Tak trzymać. Cieszę się że na tym korzystasz.
                              • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 19:56
                                Na szczescie w Polsce jest wiekszosc wierzacych,i szanujacych tradycje,i takie
                                gady jak ty wymieraja,bo zawsze spotkaja sie z oporem ludzi i nie chodzi tutaj
                                o mnie.Zreszta Twoje zycie jak ma byc barwne skoro rodzice przymuszli Ciebie do
                                kośćioła.
                                • kropkacom Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 20:34
                                  agakacper23 napisała:
                                  > Na szczescie w Polsce jest wiekszosc wierzacych,i szanujacych tradycje,i takie
                                  > gady jak ty wymieraja,bo zawsze spotkaja sie z oporem ludzi i nie chodzi tutaj
                                  > o mnie.

                                  A o kogo? Nie oszukuj się że jesteś tolerancyjna.

                                  > Zreszta Twoje zycie jak ma byc barwne skoro rodzice przymuszli Ciebie do
                                  > kośćioła.

                                  Nie rozumiem tego zdania? Co ma barwne życie wspólnego z chodzeniem do kościoła?
                                  Momentami czytając Twoje posty mam wrażenie że pisze je trzynastolatka a nie
                                  dorosła osoba.
                                  • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 20:38
                                    > Momentami czytając Twoje posty mam wrażenie że pisze je trzynastolatka a nie
                                    > dorosła osoba.

                                    Takie samo wrażenie odnoszę. Ewentualnie może być to jeszcze osoba nieco upośledzona psychicznie.
                                    • kropkacom Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 20:41
                                      Dzieciak się dorwał do komputera i sobie jajka robi. Dyskusja tu nie ma sensu.
                                      Pozdrawiam.
                                      • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 20:46
                                        Raczej nie jest to dzieciak, ale osoba nieszczęśliwa, znajdująca jedyne oparcie w ułudach wiary, wychowana twardą ręką, a każdy choćby najdrobniejszy sprzeciw był ostro karany. Teraz przekazuje taki sam model wychowania swoim dzieciom. Ciekawe co one o tym myślą?
                                        • kropkacom Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 21:01
                                          Ja już nawet nie mówię o treści ale forma tych postów delikatnie mówiąc jakaś
                                          dziwna. Sama robie błędy ale pisać tak chaotycznie, zupełnie nieortograficznie?
                                          Jakby zupełnie nie widziała co jej z pod ręki wyszło.
                                          • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 21:09
                                            Dlatego ją podejrzewam o jakieś niezrównoważenie psychiczne. Normalna osoba tak nie pisze. Niemniej zauważam poprawę w jej postach. Po moich uwagach zaczęła odpisywać w podwątkach, a nie byle gdzie, zaczęła stosować interpunkcję i wielkie litery, pisze zdaniami. Niestety mimo zmiany formy, treść pozostała ta sama (chaotyczne formułowanie myśli, niekończenie zdań, zakładanie że rozmówca domyśli się co ona ma na myśli, brak logiki itp).
                                        • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 21.01.07, 00:00
                                          wlaśnie tak było u was że macie taka niechec do kosciola,wychowanie twarda reką
                                          a za karę na przymus do kościoła.Ja nie mam takiego problemu,miałam wolny wybór
                                          a nie tak jak wy sterowni.To zabawne że zgapiaćie to co ja pisze bo to pierwsza
                                          napisałam o tym wychowaniu.
                                          Moje dziecko również jest wychowywane w duchu kosciola a jesli pozniej zmieni
                                          wiare to nie bede tego niegowac tak jak wasi bliscy !!!
                                          Dlatego nie mozecie sie odnalezć!!!1
                                          • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 21.01.07, 00:02
                                            Ależ my się nigdzie nie zgubiliśmy smile)
    • agakacper23 Do Ogolone_jajka 20.01.07, 20:32
      Czy ty moze nalezysz do jakiejs sekty?bo na wątku <czy chodzicie ze swoimi
      dziecmi do kosciola> piszesz wieksze glupoty.Nikt Ciebie nie umocni w Twoim
      mylnym przekonaniu.
      • 0golone_jajka Re: Do Ogolone_jajka 20.01.07, 20:49
        Nie należę do żadnej sekty, ergo, jestem wolnym człowiekiem. A Ty do jakiej sekty należysz, bo pleciesz jak typowy moher? Słuchasz Rydzyjka regularnie?
    • agakacper23 Osoba niezrownowazona 20.01.07, 21:57
      Tak poplemizujcie sobie bałwany,dzieciakiem nie jestem,to ja mam wrażenie że wy
      się w dzieciaki zamieniliście bo rodzice nie pozwolili wam się wykazać!albowas
      nie dowartosciowywali że teraz staracie sie stan na siłe odrębnością
      społeczną.Moje posty nie zrozumiałe kto chcial to je zrozumiał!!Wasze dusze
      zagubiły się w jakimś miejscu,ale jak się troche pomodlicie to dojdziecie do
      rozumu.Wystarczy poczytać wasze posty,które nie mają najmniejszego sesu.Hahaha
      najlepszy jest Ogolone_jajka utwierzdza sie w przekonaniu w ktore sam nie
      wierzy,najlepszy jest zwrot<bezmyslni katolicy>zaczerpniety i innego watku,to
      kim ty jesteś jak ja jestem bezmyślna???chyba nie ma na Ciebie już określenia
      ps.Rydzyka nie słucham
      • kropkacom Re: Osoba niezrownowazona 20.01.07, 22:27
        agakacper23 napisała:
        > .Wystarczy poczytać wasze posty,które nie mają najmniejszego sesu.Hahaha
        > najlepszy jest Ogolone_jajka utwierzdza sie w przekonaniu w ktore sam nie
        > wierzy,najlepszy jest zwrot<bezmyslni katolicy>zaczerpniety i innego wa
        > tku,to
        > kim ty jesteś jak ja jestem bezmyślna???chyba nie ma na Ciebie już określenia
        > ps.Rydzyka nie słucham

        Masz racje. Każdy może sobie przeczytać wszystkie wypowiedzi(Twoje i innych
        uczestników dyskusji) i wyrobić sobie własne zdanie na ich temat.
        • agakacper23 Re: Osoba niezrownowazona 20.01.07, 22:36
          Tak polemizuj bałwanie dalej
          • kropkacom Re: Osoba niezrownowazona 20.01.07, 22:39
            Tę wypowiedz zostawię bez komentarza.
    • agakacper23 Osoba niezrownowazona 20.01.07, 22:24
      Proponuje aby wasze mamusie kontrolowały wasze pisanie,dorwaliście się do
      komputera i za wszelka cene próbujecie zabłysnać!!proponuje w innej
      dziedzine,może kolekcjonowanie samochodzików albo znaczków,zrelaksujecie się.
      No właśnie nie ma sensu tutaj to pisanie,pozdrawiam panów
      (obierzcie inne wątki bo już się powtarzacie)
      • kropkacom Re: Osoba niezrownowazona 20.01.07, 22:34
        Ja swojego zdania o Tobie jednak nie zmieniam. Jesteś w swoich wypowiedziach
        bardzo infantylna, opryskliwa i zacietrzewiona. O formie nie wspomnę. Trudno z
        kimś takim dyskutować. Dobranoc.
        • agakacper23 Re: Osoba niezrownowazona 20.01.07, 22:45
          Ja też nie!!bo jak tu trafić do ludzi z takim podejściem jak wasze.Proponuję
          przejść na forum polecane przez Ogolone_jajko pogadasz sobie,i wkoncu będzie
          mógl Ciebie kto poprzeć.
          ps.współczuje z takimi ludzmi nikt nie dojdzie do porozumienia
          <są ludzie i parapety tylko stolków brak>
          • 0golone_jajka Re: Osoba niezrownowazona 20.01.07, 23:05
            Zapraszam i Ciebie na moje forum. Chętnie podyskutujemy. Tylko mam nadzieję kulturalnie, bez wyzwisk itd
    • dorianne.gray I bardzo dobrze :) 20.01.07, 22:28
      Niektórym, jak widzę, w pale się nie mieści, że można żyć BEZ RELIGII. Ja też
      nie jestem ochrzczona, jakoś daję radę wink i przez te niemal 30 lat szlag mnie
      nie trafił wink
      Dziecka też chrzcić nie będę.
      • agakacper23 Re: I bardzo dobrze :) 20.01.07, 22:40
        Mieści się,mieści ale nie wtaki sposób jak niektórzy przedstawiją.
    • heca7 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 20.01.07, 22:43
      Nie to nie. Ja swoje ochrzciłam bo jestem wierząca. Ale jak ktoś nie jest
      przekonany to nie powinien tego robić. Dobrze robicie, najgorsza w wierze jest
      obłuda- ochrzcić bo się kiedyś przyda tak to można dziecko zaszczepić bo mu się
      przyda a nie ochrzcić. smile
    • agakacper23 Zakończcie dyskusję 20.01.07, 22:48
      skoro oznajmiliscie wszystkim że nie chcrzcicie to po co dalsza dyskusja.
      • 0golone_jajka Re: Zakończcie dyskusję 20.01.07, 23:07
        ależ przecież coraz to nowsze osoby się wypowiadają, i jak widać jedni chrzczą, inni nie. Zadziwiające jest jednak to że tylko jedna osoba potępia niechrzczenie niemowląt. Wiesz kto?
        • agakacper23 Re: Zakończcie dyskusję 20.01.07, 23:43
          Hahah ale ironia to właśnie ty potepiasz osoby ochrzczone,coż kto Ci powiedział
          że ja potepiam niechrzczenie niemowlat.Ja pisze że kazde niemowle powinno być
          ochrzczone a jak rodzice decyduja inaczej to ich problem!!
          Żle interpretujesz!!
          To dlaczego wy tak potepiacie ludzi wierzacych,madlacych,tych którzy chrzcza
          swoje dzieci....
          • 0golone_jajka Re: Zakończcie dyskusję 20.01.07, 23:59
            Ja pisze że kazde niemowle powinno być
            > ochrzczone a jak rodzice decyduja inaczej to ich problem!!

            Nie ich problem ale ich decyzja. To nie jest problem dla nich, no chyba że dla Ciebie to problem, że ktoś śmie nie ochrzcić niemowlaka.

            > To dlaczego wy tak potepiacie ludzi wierzacych,madlacych,tych którzy chrzcza
            > swoje dzieci....
            Ja potępiam, to fakt, ale tylko niewierzących hipokrytów, którzy chcrzczą dzieci by te nie miały kłopotów w szkole i "bo co rodzina powie".
            • agakacper23 Re: Zakończcie dyskusję 24.01.07, 11:53
              A kto Ci powiedzial że ludzie chrzcza dzieci aby nie maiły kłopotów w szkole???
              Człowiku!!obudz się tutaj była dyskusja na temat chrztu i wartości religijnych!!
              Najgorsze jest to że ludzi się wykorzeniają-jesteś Polakiem a dajesz takie
              świadectwo głupiej mody,nie wiem czy zachłysnełeś się zachodem czy co??
              Takie się zachowują ludzie ktorzy nie mają żadnych wartości ani podstaw aby tak
              osadzać.Szkoda mi Ciebie!!bo jesteś dobrym przykłaadem polaka który wyjechał za
              granice.A wiesz co myśla o Polakach:jesteśmy pracowici ale strasznie się
              upodabniamy.
              Raz jak byłam w sklepie w holandi szła spora grupak młodych i starszych polaków
              a wiesz po czym poznałam?? że jeden przez drugiego klneli na cały głos i
              wyzywali się,ludzi patrzyli na nich jak na kosmitow!!to jest dobry przykład
              Ciebie.Ja się nie czepiałam o to że nie chca chrzcic tylko przedstawiłam im
              jasna sytuacje jaka jest u nas.
              • 0golone_jajka Re: Zakończcie dyskusję 24.01.07, 12:11
                > A kto Ci powiedzial że ludzie chrzcza dzieci aby nie maiły kłopotów w szkole??
                > ?

                TY!

                > Takie się zachowują ludzie ktorzy nie mają żadnych wartości ani podstaw aby tak
                >
                > osadzać.

                Czy wartości to jedynie wartości katolickie? Innych nie znasz??

                jesteś dobrym przykłaadem polaka który wyjechał za
                >
                > granice.

                Nic nie rozumiem. Ja mieszkam w Polsce.


                > Raz jak byłam w sklepie w holandi szła spora grupak młodych i starszych polaków
                >
                > a wiesz po czym poznałam?? że jeden przez drugiego klneli na cały głos i
                > wyzywali się,ludzi patrzyli na nich jak na kosmitow!!to jest dobry przykład
                > Ciebie.

                Wskaż choć jeden post gdzie używam wyrazów obelżywych!

                Przykro mi to znowu pisać, ale bełkoczesz. Nie jesteś w stanie sklecić kilku sensownych zdań. Twoim zdaniem ktoś kto nie wierzy w moc chrztu i nie chce ochrzcić dziecka to człowiek bez wartości, oderwany od korzeni, wulgarny cham i idiota. Przecież to bez sensu!
                • agakacper23 Re: Zakończcie dyskusję 24.01.07, 13:19
                  Sam bekłoczesz kolego,piszesz coś w co sam nie wierzysz!!ztym o szkole to był
                  tylko jeden z przykładów,wartości to są wiara,nadzieja i miłość a nie wartości
                  jak ty piszesz uważniej czytaj!!człowiczku bez sensu to jest to co ty piszesz
                  sam w to nie wierzysz!!
                  • 0golone_jajka Re: Zakończcie dyskusję 24.01.07, 14:36
                    Teraz mi imputujesz w co ja wierzę a w co nie. Kolejny absurd do kolekcji bredni.
                    Wiara, nadzieja, miłość. To bardzo ważne wartości. Ale czy tam jest napisane, że to musi być wiara KATOLICKA??
                    • slawek73 Re: Zakończcie dyskusję 24.01.07, 14:44
                      a coś się tak na tę katolicką uwziął brachu? a zresztą, nie mam ochoty na
                      przepychanki słowne ze zbuntowaną pryszczatą falangą... No i jeszcze jakieś
                      przeziębienie mnie atakuje.. miłego dnia smile
                      • 0golone_jajka Re: Zakończcie dyskusję 24.01.07, 14:54
                        a zresztą, nie mam ochoty na
                        > przepychanki słowne ze zbuntowaną pryszczatą falangą.

                        a to niby a propos kogo?
          • dorianne.gray Re: Zakończcie dyskusję 21.01.07, 01:41
            agakacper23 napisała:

            Ja pisze że kazde niemowle powinno być
            > ochrzczone a jak rodzice decyduja inaczej to ich problem!!

            To straszne, co piszesz. Straszne. I mówię serio, nie robię sobie jaj. To, co
            napisałaś, zmroziło mi krew w żyłach, całe szczęście, że osoby myślące tak jak
            Ty stanowią mniejszość.
            • agakacper23 Re: Zakończcie dyskusję 24.01.07, 13:15
              Tak lepiej się buntować tak jak wy.Faktycznie straszne jest to że wy się
              chcecie upodobnic ale do kogo??
              • 0golone_jajka Re: Zakończcie dyskusję 24.01.07, 15:59
                No właśnie my nie chcemy się fałszywie upodabniać do katolików. Nie wierzymy i nie chcemy wobec tego udawać że wierzymy. Chcemy żyć uczciwie. Czy to coś złego?
              • dorianne.gray Agakacper! 27.01.07, 14:42
                agakacper23 napisała:

                > Tak lepiej się buntować tak jak wy.Faktycznie straszne jest to że wy się
                > chcecie upodobnic ale do kogo??


                Ale czy ja się buntuję? Przeciwko komu niby się buntuję? I niby do kogo chcę
                się upodobnić?...

                Widzisz, Ty nie rozumiesz, że można wieść życie bez religii, bez Kościoła, bez
                wiary w Boga - i to nie jest żaden bunt. To po prostu życie.
                Nie chrzczę dziecka, bo nie wierzę w żadnego boga, nie wyznaję żadnej religii -
                bo sama nigdy nie byłam ochrzczona, jestem wychowana bez religii. Nie
                katolickiej - w ogóle ŻADNEJ. Ja wiem, że Ty tego nie pojmujesz - ale mogłabyś
                się przynajmniej postarać wink

                Ten Twój tekst o tym, że WSZYSTKIE niemowlęta powinny być chrzczone (jak sądzę -
                po katolicku) - straszny! Masz jakieś chore zapędy do decydowania o czyimś
                życiu. Ja sobie nie życzę, żeby mój syn był chrzczony, bo dla mnie religia
                (KAŻDA) jest zbędna w życiu, poza tym co ja bym mu niby miała przekazać? Jaką
                wiarę? Tę, której nie mam? Jak Ty to sobie wyobrażasz? Po co taki chrzest? Dla
                picu?

                I to jest ta Twoja wiara? Bo co ludzie powiedzą?... Nie kumam.
                • agakacper23 Re: Agakacper! 31.01.07, 21:00
                  No widzisz a ja wierze w Boga i w sakramenty i mam co dziecku przekazac i
                  napewno nie to że chrzest jest dla picu i bo kazdy tak robi.
                  No widzisz i przez te moje chore zapedy nie bede Ci tłumaczyć bo i tak n ie
                  wierzysz.
                  • dorianne.gray Re: Agakacper! 08.02.07, 00:23
                    NO WŁAŚNIE! Nie wierzę i wolno mi. Potrafisz to zrozumieć? smile
            • agakacper23 Re: Zakończcie dyskusję 24.01.07, 15:45
              A jak napisać jak rodzice takie brednie piszą???oni uważają że chrzest można
              załatwić przed komunią itd.to są dopiero straszne rzeczy!!to co jak dziecko
              normalnie są chrzczone jako niemowlaki to rodzicą się odwiduje,to jak inaczej
              pisać.mylących się osób tzn.takich jak ja to to też dobre!!mi mrozi krew to co
              wypisujecie na temta sakramentów i kościoła i ludzi!!!mniejszoscia są tacy
              ludzie jak wy i to się nigdy nie zmieni.
              • kropkacom Re: Zakończcie dyskusję 24.01.07, 15:58
                agakacper23 napisała:
                > !mi mrozi krew to co
                > wypisujecie na temta sakramentów i kościoła i ludzi!!!mniejszoscia są tacy
                > ludzie jak wy i to się nigdy nie zmieni.
                A co my piszemy takiego? Chodzi Ci o to ze apelujemy żeby traktować sakramenty
                kościoła tak jak na to zasługują czyli uczciwie i z szacunkiem. Odpowiedz mi
                proszę. Jak ktoś jest katolikiem i praktykuje swoją wiarę to chrzci a jeśli jest
                inaczej to tego nie robi. I nikt nie ma prawa w to ingerować i namawiać.
                • agakacper23 Re: Zakończcie dyskusję 24.01.07, 18:21
                  A proszę kolego kto tu ingeruje to ingeruje.Taki jest mój punt widzenia!!ale
                  też nikt nie ma prawa ingerować w chrzest itd.pisać że to jest hipokryzja,albo
                  wymyślać.Komu chodzi o trktowanie sakramentów Tobie się pomieszało jak narazie
                  to wy wymyślacie jakieś bzdety na ten temat wystarczy poczytać.
                  Jakie się nie wierzy to trudno!!ale Ci niewierzacy tez niech nie krytykują
                  kościoła!!!!
                  • dorianne.gray Re: Zakończcie dyskusję 27.01.07, 14:48
                    Moja droga, jak na razie to Ty tutaj się wykazujesz jakąś chorą maniakalną
                    postawą, nawet nie rozumiesz tego, co czytasz. Ba, Ty nawet nie próbujesz się
                    skupić nad tym, co czytasz, żeby to zrozumieć.
                    Hipokryzją jest chrzczenie dzieci "bo wszyscy chrzczą, bo się powinno, bo co
                    ludzie powiedzą, bo dziecko się poczuje inne jak nie pójdzie do komunii" - to
                    jest właśnie hipokryzja.
                    Chrzest jet wynikiem wiary - wierzę w Boga, więc chrzczę dziecko, żeby
                    przekazać mu moją wiarę.
                    Jak widać, tak naprawdę istotę chrztu rozumieją niewierzący...
                    • 0golone_jajka Re: Zakończcie dyskusję 27.01.07, 14:51
                      > Jak widać, tak naprawdę istotę chrztu rozumieją niewierzący...

                      I, gwoli uczciwości należy dodać, że jeszcze jakieś 10-20% wierzących.
                      • dorianne.gray Re: Zakończcie dyskusję 27.01.07, 22:04
                        Tak, jakieś 10-20%
    • esi1 I dobrze - wasza decyzja n/t 23.01.07, 09:41
      • kropkacom Re: I dobrze - wasza decyzja n/t 23.01.07, 10:42
        > Zgadzam sie z agakacper23, lepiej dziecko ochrzcic, a pozniej nawet wyslac do
        > komunii, jak dorosnie to zdecyduje czy i w co wierzy. I zrobi to niezaleznie od
        > tego czy ochszczone bylo czy nie. Wczesniej jednak zeby w kraju gdzie "wszyscy
        > dookoła nas atakują że to niewypada, że trzeba, że to grzech, co ludzie powiedzą
        > itp." sprobuj dziecku wyjasnic dlaczego jest wytykane palcami, dlaczego koledzy
        > ida do komunii a ono nie.
        > Jednak wybor jest Wasz... Sami zdecydujecie
        > pozdr

        Jak czytam takie rzeczy to mi tylko ręce opadają. To teraz trzeba chrzcić
        dziecko żeby nie miało w szkole i u kolegów przerąbane? I takie rzeczy ludzie
        wierzący wypisują. Lepiej popracujcie nad swoimi ochrzczonymi dziećmi żeby nie
        dziwiły się i nie robiły przykrości dzieciom które nie przyjmują razem z nimi
        komunii.
        • 0golone_jajka Re: I dobrze - wasza decyzja n/t 23.01.07, 10:50
          25 lat temu, w mojej klasie był chłopak który nie chodził do kościoła, na religię, do komunii rzecz jasna też nie polazł. I co? I nic. Wszyscy przyjęli to do wiadomości i już. Proponuję żeby dorośli nie rzutowali swoich fobii na dzieci, bo jak tych fobii dzieciom nie przekażą to nikt nikogo wytykał nie będzie.
          • maga34 Re: I dobrze - wasza decyzja n/t 23.01.07, 12:16
            zgadzam się; w klasie mojego syna jest 1 niewierząca dziewczynka, nie chodzi na
            religię od I klasy (teraz są w III) i żadne, powtarzam ż a d n e dziecko nie
            widzi w tej sytuacjio niczego złego i dziwnego, traktuja ją normalnie, bawią
            się z nią; problem dla nich nie istnieje. Ja synowi wytłumaczyłam, ze ludzie
            mogą wierzyć w Boga lub nie, mogą wierzyć w cokolwiek innego i to jest ich
            wybór. Nie ocenia się ludzi po tym jakiej są wiary, ale po tym jak się
            zachowują.
            • 0golone_jajka Re: I dobrze - wasza decyzja n/t 23.01.07, 13:18
              Szkoda że większość katolików jednak ocenia ludzi pod kątem tego w jakiego boga wierzą sad
              • dorianne.gray Re: I dobrze - wasza decyzja n/t 23.01.07, 22:11
                Mnie też nikt w szkole palcami nigdy nie wytykał, nie robiłam za dziwadło,
                tylko raz jedna koleżanka w drugiej klasie spytała mnie (odnośnie zbliżającej
                się komunii) czy nie chciałabym iść przez całe miasto w białej sukience... Nie
                chciałam, za to przekonałam się, na czym polega jej religia tongue_out
                • maksimum Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 04:20
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=427&w=55133303&a=55954662
                  Mloda inteligencja lewicowa tlumaczy to tak:Jak bedzie chcialo byc ochrzczone
                  to sie ochrzci jak bedzie dorosle.Jak bedzie chcialo isc do komunii,to pojdzie
                  jak bedzie dorosle.
                  Przeciez caly urok chrztu i komunii polega na tym,ze robi sie je wtedy,gdy maja
                  najwieksze znaczenie dla dzieci i rodzicow.
                  Przysli Kaczynscy,dali kopa Kwasniewskim i postkomunie,wiec nic dziwnego,ze
                  postkomuna sie odgryza za wykopanie od koryta poprzez totalna krytyke kosciola.
                  Zdezorientowanej paniusi nie podoba sie ksiadz,to porzuci religie,a moze i na
                  buddyzm przejdzie.To tak samo jakby paniusia bedac niezadowolona ze sklepowej
                  porzucila dokonywania zakupow.
                  Trzeba byc na tyle rozgarnietym by wiedziec,ze chrzescijanie stworzyli
                  najwyzsza cywilizacje na swiecie i nie zanosi sie na to,by ktos mial nas
                  zdetronizowac,a tu nagle bez zadnego powodu lewicowa "inteligencja" porzuca
                  swoje korzenie i idzie do nikad.
                  Bo czym jest zastepowane nieochrzczenie dziecka? No wlasnie..... niczym.
                  Czyli wyzbywamy sie czegos,nie dostajac nic w zamian.To tak jakby nowe BMW
                  zamienic na czapke sliwek,albo sama obietnice,ze sliwki zostana dostarczone.
                  • kropkacom Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 09:55
                    maksimum napisał:
                    > Przeciez caly urok chrztu i komunii polega na tym,ze robi sie je wtedy,gdy
                    maja najwieksze znaczenie dla dzieci i rodzicow.
                    > najwieksze znaczenie dla dzieci i rodzicow.
                    > Trzeba byc na tyle rozgarnietym by wiedziec,ze chrzescijanie stworzyli
                    > najwyzsza cywilizacje na swiecie i nie zanosi sie na to,by ktos mial nas
                    > zdetronizowac,a tu nagle bez zadnego powodu lewicowa "inteligencja" porzuca
                    > swoje korzenie i idzie do nikad.
                    > Bo czym jest zastepowane nieochrzczenie dziecka? No wlasnie..... niczym.
                    > Czyli wyzbywamy sie czegos,nie dostajac nic w zamian.To tak jakby nowe BMW
                    > zamienic na czapke sliwek,albo sama obietnice,ze sliwki zostana dostarczone.

                    Tylko co to ma wspólnego z wiarą? A co do czapki śliwek, to cała religia
                    chrześcijańska opiera się właśnie na obietnicy zbawienia i wiecznego życia po
                    śmierci a nie konkretnych korzyści za życiasmile Tak więc chrześcijaństwu bliżej do
                    czapki śliwek niż do BMW.

                    W jednym się jednak zgadzamy :
                    > jak bedzie chcialo byc ochrzczone
                    > to sie ochrzci jak bedzie dorosle.Jak bedzie chcialo isc do komunii,to pojdzie
                    > jak bedzie dorosle.



                    • slawek73 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 10:17
                      maksimum - 100% racji. Przypomina mi sie też w związku z tym niechrzczeniem,
                      tymi demonstracyjnymi nonkoformistami od siedmiu boleści, filmik "Żywot
                      Briana" i słynni w nim działacze frontu wyzwolenia palestyny, kiedy to
                      wbijaja sobie noże w klaty ze słowami "aleśmy im (Rzymianom) pokazali"...
                      a dla założyciela wątku maa radę: ochrzcijcie dzieciaka. Wam korony z łepetyn
                      nie spadną, a maluch będzie miał łatwiej z komunią bierzmowaniem i całą tą
                      otoczką no i będzie miał dodatkową polisę w zaświatach... Bo wiecie jak to
                      jest: jesli boga nie ma to dzieki bogu, ale jesli jest to broń nas boże.....
                      Pozdr.
                      • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 10:35
                        Ale nie rozumiecie, że to kłamstwo i hipokryzja?? Nie łapiecie tego??
                        Poza tym po co pośpiech? Przecież ochrzcić można w każdej chwili, jeśli ktoś tylko zapragnie. Piszesz o polisie w zaświatach - czy nie warto zatem ochrzcić dziecka we wszystkich religiach, żeby miało cały plik polis??
                        • slawek73 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 13:16
                          Pewnie ze łapiemy, głupi nie jestesmy, i dlatego trzeba chrzcić. ze względu na
                          dobro dziecka- bedzie mu lżej, a jak wiara przodków będzie mu odpowiadac to tym
                          lepiej a jak nie to trudno- chrzest nie jest piętnem wypalanym na czole.... a
                          co do innych religii, o ile się nie myle to mówimy o chrześcijańskim obrzadku
                          wię po kiego grzyba tu islamami rzucasz. a tak ma marginesie - masz dzieci? A i
                          ile masz lat mnie jakoś tak zastanawia, bo czuję tu to specyficzne pokrecone
                          spojrzenie nastolatka... Bez urazy
                          • slawek73 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 13:17
                            poniższy post post do "ogolonych jajek" kieruję
                          • kropkacom Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 13:32
                            Slawek73 napisał:
                            > Pewnie ze łapiemy, głupi nie jestesmy, i dlatego trzeba chrzcić. ze względu na
                            > dobro dziecka- bedzies mu lżej, a jak wiara przodków będzie mu odpowiadac to tym
                            > lepiej a jak nie to trudno- chrzest nie jest piętnem wypalanym na czole.... a

                            Co za brednie. Chrzest ma być wyrazem wiary a nie tradycji. Jeżeli rodzice nie
                            są katolikami albo są niepraktykujący(czyt.nie chodzą do kościoła) to po jakiego
                            grzyba mają chrzcić? Bo większość tak robi albo na wszelki wypadek? Ochrzczone
                            tak dziecko i tak nie zostanie wychowane w wierze. To czysta hipokryzja i obłuda.

                          • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 14:38
                            A gdzie jest napisane, że mówimy tylko o chrześcijańskim obrządku. A to inne wiary nie istnieją albo są gorsze?? I dlaczego dziecku z chrztem ma być lżej? Czy bez chrztu nie można dziecku wpajać ogólnoludzkich humanitarnych wartości?

                            Lat mam tyle co Ty (jeśli 73 z nicka to rocznik) i mam dwójkę dzieci - NIEOCHRZCZONYCH. I jakoś żyją i nie jest im ciężko.
                      • rozaniec1 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 15:48
                        otóż spadną - będziemy się czuć jak oszuści.
                  • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 10:30
                    > Zdezorientowanej paniusi nie podoba sie ksiadz,to porzuci religie,a moze i na
                    > buddyzm przejdzie.

                    A to buddyzm to nie religia?? Albo gorsza jakaś?

                    > Trzeba byc na tyle rozgarnietym by wiedziec,ze chrzescijanie stworzyli
                    > najwyzsza cywilizacje na swiecie i nie zanosi sie na to,by ktos mial nas
                    > zdetronizowac,a tu nagle bez zadnego powodu lewicowa "inteligencja" porzuca
                    > swoje korzenie i idzie do nikad.

                    Cywilizacje mają to do siebie, że powstają i upadają. Ostatnio na topie jest cywilizacja chrześcijańska, ale Chińczycy (bynajmniej nie chrześcijanie) i cały Daleki Wschód niebawem nas przegoni. Poza tym co to za chrześcijańska cywilizacja w której średnio pewenie jedna osoba na 5 chodzi regularnie do kościoła?

                    Korzenie...Jakie są nasze korzenie. Jezus z Nazaretu?? Kpisz? A o Światowidzie słyszałeś? O Swarożycu? TO SĄ NASZE KORZENIE. A nie jakiś śniadolicy egzotyczny Żyd!!
                    I co to znaczy do nikąd? Jak ktoś nie wierzy w Jahwe to idzie do nikąd??? No to miliardy ludzi na Ziemi idą do nikąd!

                    > Bo czym jest zastepowane nieochrzczenie dziecka? No wlasnie..... niczym.

                    Chyba ochrzczenie? Ochrzczenie jest zastępowane nieochrzczeniem. Na ochrzczenie jest zawsze czas. To nie ucieknie. Nawet w Biblii jest napisane, że najpierw musi być wiara. A o jakiej wierze mówimy w przypadku niemowlęcia??

                    > Czyli wyzbywamy sie czegos,nie dostajac nic w zamian.To tak jakby nowe BMW
                    > zamienic na czapke sliwek,albo sama obietnice,ze sliwki zostana dostarczone.

                    Czego się wyzbywamy? Pokropku? Co dziecko z tego rozumie i czego się dziecko wyzbywa? I co to za brednie z BMW i śliwkami?? Czy podobny rytuał u Buszmenów to może Mercedes? Dlaczego nie chrzcić dzieci we wszystkich religiach. Wszak cała stajnia bryk jest lepsza od góry śliwek
                    • agakacper23 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 13:12
                      To jest wlaśnie racja!! Mogę się założyć,że kiedy byłeś w trudnej sutuacji albo
                      działo się coś niedobrego w Twojej rodzinie to zwracałeś się do Boga.I tak
                      będzie zawsze,ludzie nie wierza nie modla się itd.ale jak klęska,krzywda albo
                      wypadek to co MODLITWA DO BOGA.Pozdrawiam drogi kolego i życzę powodzenia
                      • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 14:41
                        >Mogę się założyć,że kiedy byłeś w trudnej sutuacji albo
                        >
                        > działo się coś niedobrego w Twojej rodzinie to zwracałeś się do Boga

                        No i taki zakład PRZEGRASZ. Ja nie zwracam się o pomoc do bogów, bo w nich nie wierzę. Czy jak masz brudno w pokoju to prosisz krasnoludki żeby posprzątały?
                        A dowód na to co piszę znajdziesz na moim forum (trzeba by trochę poszperać). Chodzi o to że mój syn był w stanie krytycznym i nie padłem wówczas na kolana i nie prosiłem bogów o uzdrownie, ba, ja nawet go ochrzcić wówczas nie dałem. To chyba dowodzi tego, że moja NIEWIARA jest świadoma i mocna.
                        • agakacper23 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 15:23
                          Chłopie!!jakie porównanie <czy jak masz brudno w pokoju to prosisz krasnoludki
                          żeby posprzątały> to dowodzi nie twojej niewiary tylko głupoty!!!człowieku
                          • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 15:44
                            ja traktuję krasnoludki i bogów jednakowo - jako wymyślone istoty i nie zwracam się do nich z prośbami, bo jako istoty wyimaginowane, pomóc mogą jedynie w mojej wyobraźni
                    • slawek73 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 13:38
                      ogolone jajka, tak masz rację, twoja racja jest twojsza niż moja wink a teraz się
                      chyłkiem wycofuję bo jakiś lęk odczuwam przed fanatykiem, nawet jesli to
                      fanatyk ateizmu... Pozdr.
                      • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 14:42
                        Fanatyk ateizmu, jakim jestem, różni się tym od licznych fanatyków wiary, że nie zabija, ba, nawet nie wyzywa!
                      • maksimum Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 14:47
                        kropkacom napisała:

                        > Co za brednie. Chrzest ma być wyrazem wiary a nie tradycji.

                        Co za brednie!
                        Chrzest w krajach chrzescijanskich jest przede wszystkim wyrazem tradycji.
                        Tak jak obrzezanie tez jest wyrazem tradycji.
                        Jestem niepraktykujacym katolikiem i w kosciele bywam od wielkiego dzwonu.
                        Moje dzieci byly ochrzczone tego samego dnia,razem mimo ze jest miedzy nimi 2,5
                        roku roznicy.
                        Znajoma mnie spotkala na ulicy i pyta,czy ochrzcilem dzieci,a ja bylem taki sam
                        przemadrzaly jak .com. Wiec ona mnie zaczela tlumaczyc,ze to tradycja i
                        dzieciaki beda mnie mialy za zle,ze pozbywam ich tej bardzo ladnej tradycyjnej
                        ceremonii.
                        No wiec syn mial prawie 3 lata a corka kilka miesiecy jak ich ochrzcilismy.
                        Przeciez nie bede lecial do kosciola,jak dziecko jest przeziebione czy zle sie
                        czuje.Tradycji stalo sie zadosc i jestem z siebie zadowolony.
                        Pozniej ta sama znajoma pyta,dlaczego moje dzieciaki nie chodza na komunie?
                        No tak,bo trzeba dzieciaki zawozic do kosciola na religie,nastepnie przywozic i
                        cale soboty byly przez to przechlapane.Ale warto bylo.
                        fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,30937985,30937985,0,2.html?v=2
                        Komunia,to chyba najwieksze przezycie jakie dzieciak w swoim mlodym zyciu ma.

                        > Jeżeli rodzice nie
                        > są katolikami albo są niepraktykujący(czyt.nie chodzą do kościoła) to po
                        >jakiego grzyba mają chrzcić?

                        Bo nie robia tego dla siebie lecz dla dzieci.
                        A Ty lubisz ubrac sie w niedziele odswietnie i isc do teatru?
                        I pamietaj,ze za teatr placisz duuuuuuuuuuuzo wiecej niz ksiedzu dajesz na
                        tace.

                        > Bo większość tak robi albo na wszelki wypadek? Ochrzczone
                        > tak dziecko i tak nie zostanie wychowane w wierze. To czysta hipokryzja i
                        >obłuda.

                        O tym czy bedzie samo pielegnowalo tradycje,zalezy tylko i wylacznie od
                        dziecka,ale nie mozna go odrywac od tradycji rodzicow i dziadkow.
                        Nie zapomne tej radosci moich dzieci do konca zycia,gdy przystepowaly do
                        komunii.
                        One tez tego nigdy nie zapomna.
                        A co twoje dzieci beda pamietaly z tego okresu,gdy moje byly u komunii?

                        • agakacper23 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 15:36
                          Zgadzam się moja rodzina jest z tradycjami i wielopokoleniwa,przekazuja wiare z
                          pokolenia na pokolenie.Ja również byłam szczęśliwa jak przystepowalam do komuni
                          było to 16 lat temu ale pamietam to zawsze.
                          • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 15:46
                            przystepowalam do komuni
                            >
                            > było to 16 lat temu

                            Taka młoda a gada jak prawdziwy moher! Niesamowite.
                            • agakacper23 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 15:57
                              Co z tego że młoda,ale z tradycjami i wartościami opartmi na faktach,a nie na
                              wymysłach.Takie są fakty człowieku!!
                              Niesamowite starszy odemnie powinien być przykładem dla młodych,powinien
                              świecić tradycja
                              • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 16:01
                                > Co z tego że młoda,ale z tradycjami i wartościami opartmi na faktach,a nie na
                                > wymysłach.Takie są fakty człowieku!!

                                Wg Ciebie bogowie to fakty? Ciekawe... I pewnie za naszymi niektórymi politykami będziesz twierdzić, że świat został stworzony 5 tys. lat temu (nobo tak jestnapisane w Biblii) a dinozaury nigdy nie istniały?
                                • agakacper23 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 16:07
                                  Człowieku czego ty cały czas odpisując mówisz osobie???buahhhha jak taka wiedza
                                  jest Twoja to gratuluję!!! no prosze fanaty jak to było z jednym poście,i do
                                  tego krytykuje biblie!a może ty krytyk jesteś jakiś czy co??
                                  • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 16:15
                                    a to już biblii krytykować nie można??

                                    A poważnie, to ja wcale nie mówię o sobie tylko o naszychwiodących politykach akurat. To oni mają takie chore pomysły. A to wielcy tradycjonaliści i bogobojni mężowie.
                                    • agakacper23 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 18:15
                                      A do czego tu polityke mieszać??to jest chyba odrębny temat???zreszta ja
                                      polityką się nie zajmuje
                                      • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 21:51
                                        ja LUDZI mieszam a ne politykę. Ale chyba znów nic nie rozumiesz...
                        • rozaniec1 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 15:40
                          tyle, że ja w swoim poście nie prosilem, abyscie mnie przekonali do chrztu
                          dzieci. I tak nie zamierzam tego zrobic. Chce tylko zrozumieć, dlaczego
                          tolerancja w tym wzgledzie u wielu ludzi szwankuje.

                          Chcialbym sie tez dowiedziec dlaczego takie zle jest przyjmowanie chrztu przez
                          osobe starsza niz niemowlak - np. przez dziecko kilkunastoletnie albo doroslego.
                        • kropkacom Do maksimum 24.01.07, 15:47
                          Muszę Ci podziękować, szczerze się uśmiałam. To Ty chrzcisz dzieci żeby
                          pokazówki robić i dlatego bo Ci znajoma wypominała. Wiara to coś więcej niż
                          przyjemne imprezki które na zdjęciach nawet po latach wyglądają pięknie.

                          > Bo nie robia tego dla siebie lecz dla dzieci.
                          > A Ty lubisz ubrac sie w niedziele odswietnie i isc do teatru?
                          > I pamietaj,ze za teatr placisz duuuuuuuuuuuzo wiecej niz ksiedzu dajesz na
                          > tace.


                          • 0golone_jajka Re: Do maksimum 24.01.07, 15:49
                            Tak, ja też zwróciłem na to uwagę. Co sąsiadka powie, to maks zrobi. Dobre smile)
                            • makatka4 Re: Do maksimum 26.01.07, 10:10
                              Moi drodzy, powinniście być wdzięczni inerlokutorom. Jak na dłoni pokazują tu
                              oni słabość polskiego katolicyzmu. Badania wykazują na płytkość wiary
                              większości osób wędrujących ze święconką, a wasi krajowi i zagraniczni oponenci
                              tylko przepięknie rozwijają i ukazują tok myślenia przedstawicieli tej właśnie
                              grupy. Oni sa majowymi katolikami Wyszyńskiego, wy - ateistami JPII. Wy
                              jesteście bardziej refleksyjni, staracie się w kwestii światopoglądu dojść do
                              sedna swojej wiary/niewiary i postępować zgodnie z waszą wewnętrzną prawdą, bo
                              ta właśnie prawda jest dla was kluczowo ważnym elementem osobowości. Oni widzą
                              rytuały, dostrzegają włączenie ich w tę naszą tradycję narodową i to uznają za
                              swoje sedno. Między wami nie może być porozumienia.
                              Sama jestem agnostyczką (co wydaje mi się jedyną logiczną postawą w kwestii
                              Boga, ale nie musicie się ze mną zgadzać w tej materii). Mam szacunek dla osób
                              głęboko wierzących i uważam, że żyje im się łatwiej z przekonaniem, że istnieje
                              jakiś wyższy sens, jakiś porządek moralny.Że życie będzie kontynuowane po
                              śmierci, że ziemskie rozłącznia i rozpacze są tylko ziemskie właśnie. Dziecka
                              jednak nie włączyłam w żadną wspólnotę religijną - nie mogłabym bowiem dać mu
                              swojej wiary, a hipokryzji, płytkich formułek i gry pozorów dawać mu nie chcę.
                              Staram się tylko nie wpływać na rozwój duchowy malucha: wyjaśniam, że są ludzie
                              przekonani o istnieniu Boga, ale należący do różnych wyznań, oraz ludzie
                              przekonani o jego nieistnieniu. Ja nie wiem, jak jest naprawdę a dziecko będzie
                              musiało swojej prawdy poszukać z czasem.
                              • rozaniec1 pięknie powiedziane :-) pozdrawiamy n/txt 26.01.07, 12:59
                              • kropkacom Re: Do maksimum 26.01.07, 14:25
                                makatka4 napisała:
                                > jak na dłoni pokazują tu
                                > oni słabość polskiego katolicyzmu.

                                Mam szacunek do osób wierzących głęboko i prawdziwie. Ludzi którzy wprowadzają w
                                życie zasady ekumenizmu i miłości bliźniego. Nie mogę jednak zaakceptować
                                postawy większości polskich katolików dla których wiara jest na pokaz a jej
                                zasady traktowane wybiórczo. Niepokoi mnie też nurt "sekciarski" jaki się
                                wytworzył wokół słuchaczy radia Maryja.
                                Dziwne jest to (co widać na tym forum) że katolicy akceptują takie postawy
                                innych wierzących i samego Kościoła. Czy tylko dla mnie jest to nie do pojęcia?
                                • makatka4 Re: Do maksimum 26.01.07, 15:07
                                  Mi się ta postawa też nie podoba, fakt. Ale pewnie to samo znalałabyś w
                                  postawach każdej dużej grupy z dowolnej szkoły filozoficznej czy z innych
                                  religii. Jak inaczej ludzie mogliby się pokoleniami wyrzynać w imię boskie, co
                                  wszak do tej pory uprawiają po cłaym świecie i wszystkich kręgach kulturowych?
                                  Zresztą refleksyjni ateiści podchodzą do wiary poważniej, niż bezrefleskyjni
                                  wyznawcy. Ty oczekujesz, żeby ich postawy były spójne i logiczne, a niby czemu
                                  miałyby takie być? Wiele z tych osób jest aktualnie bądź w ogóle niezdolnych do
                                  głębszej refleksji,stawiania filozoficznych pytań, rozważania. A ich
                                  refleksyjni współwyznawcy patrzą na nich z mniejszą lub większą dozą
                                  krytycyzmu, ale przecież nie są takimi bolszewikami żeby ich z kościoła
                                  wyświęcać. Tym bardziej, że postawa religijna MUSI być aracjonalna, by inaczej
                                  byłaby nie religią, ale polityką. Cóż więc stoi na przeszkodzie by dobry Bóg w
                                  jakimś momencie oświecił jakiegoś Maksimuma tak, by ten przestał koncentrować
                                  się na doczesnych sukcesach finansowo-szkolnych i pojął, że jego postawa jest
                                  sprzeczna z postawą wynikającą z wiary, a stosunek do wiary prosty, płytki,
                                  utylitarny i sprzeczny z powszechnością KK. Osoba racjonalona powie, że szanse
                                  na to są nad wyraz znikome, osoba wierząca będzie się modlić i czekać.
                  • rozaniec1 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 15:44
                    nie zaliczylbym siebie do osob wyznających poglądy lewicowe. Jestem po prostu
                    niewierzący i chcę, żeby w tym kraju była realnie respektowana moja wolnosc
                    wyznania, rozumiana takze jako jego brak.
                    • agakacper23 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 15:52
                      No to będziecie musieli poczekać!!realnie to respektuje się narazie chrzty
                      itd.bo to tradycja kościelna, i ta część jest w Polsce większoscią.
                      • rozaniec1 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 15:53
                        a słyszałaś o czymś takim jak konstytucja RP? Ten dokument zobowiazuje
                        wszystkich do respektowania cudzej inności.
                        • agakacper23 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 16:02
                          No właśnie!! to się tyczy do was
                          • rozaniec1 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 16:30
                            specjalnie dla Ciebie - krótki kurs tolerancji:
                            Ja Cię nie bronię chrzcić dzieci i chodzić do kościoła - szanuję to, że wierzysz
                            Ty natomiast z całych sił mi to wpierasz. I nie przyjmujesz do wiadomości, że
                            ktoś może nie wierzyć.

                            Pytanie. Które z nas jest tolerancyjne?
                            • agakacper23 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 18:14
                              Ależ człowieku!!proszę niechrzcij ale kto komu wpiera to wpiera.Ja Ci tylko
                              pisze jak w Polsce to jest zrszta sam wiesz,w Twoim wątku piszesz że ludzie wam
                              uwagę zwracają że to nie wypada itd.Prosze obruciliście bieg dyskusji.Wiem że
                              są ludzie którzy nie wierza dobry przykład poczytać.Naprawdę to jest wasza
                              decyzja ja Ci tylko przedstawiłam mój punkt widzenia.I nieznaczy to że masz
                              zrobić jakieś głuypie docinki albo przytaczać moje słowa i drwić z nich.Moje
                              dziecko jest juz dawno ochrzczone,i ja jestem po ślubie kościelnym i wcale się
                              tego nie wstydze.I kto tu nie szanuje czyjegoś bytu,pewnie po moim poście będą
                              znowu głupie docinki typu fanatyk katolicki itd.
                              Jeżeli nie chrzcicie to nie skoro uważasz że dziecku tak lepiej!
                              • kropkacom Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 19:03
                                Przypomnę Ci co pisałaś w tym wątku i sama sobie odpowiedz czy rzeczywiście
                                akceptujesz prawo do niechrzczenia dzieci bo nam tylko o to chodzi.

                                > Ale popatrzcie z męzem na to z drugiej
                                > strony jak wasz maluch bedzie szedl do komuni to nie zostanie dopuszczony co on
                                > sobie wtedy pomysli jak wszystkie dzieci beda mogly przystapic a on nie,potem
                                > bierzmowanie,a dalej jak bedzie chcial slub wziasc to tez.

                                > A ciekawe co syn albo corka powiedza jak dorosna???? mysle ze taka rzecz jak
                                > chrzest,komunia i bierzmowanie powinno kazde dziecko przyjac a dalej to niech
                                > dzieci decyduja same.Skoro wy jestescie ochrzczenie to dlatego dziecko ma nie
                                > byc,przeciez teraz sami decydujecie o waszej wiarze smile)

                                > a czy sie stanie cos jesli je ochrzcisz jak jest niemowleciem??po co ma zyc w
                                > grzechu ktory rodzice ciagna

                                > No mysle ze przynajmniej ochrzcic i do komuni puscic a bierzmowanie to juz
                                > desyzja dziecka w sumie roznie w zyciu bywa ale jak dziecko jednak bedzzie
                                > mialo za zle??

                                I tak w kółko.
                                • maksimum Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 20:07
                                  "Zgadzam się moja rodzina jest z tradycjami i wielopokoleniwa,przekazuja wiare
                                  z pokolenia na pokolenie.Ja również byłam szczęśliwa jak przystepowalam do
                                  komuni było to 16 lat temu ale pamietam to zawsze."

                                  Zdjecia ma kazdy,a niektorzy rowniez wideo i mozna do nich zawsze zajrzec nawet
                                  jak sie jest juz calkiem doroslym i to jest wlasnie zycie z tradycja.
                                  • maksimum Re: Mloda inteligencja lewicowa.Co za bzdury! 24.01.07, 20:15
                                    .com napisala:
                                    "Co za brednie. Chrzest ma być wyrazem wiary a nie tradycji. Jeżeli rodzice nie
                                    są katolikami albo są niepraktykujący(czyt.nie chodzą do kościoła) to po jakiego
                                    grzyba mają chrzcić? Bo większość tak robi albo na wszelki wypadek? Ochrzczone
                                    tak dziecko i tak nie zostanie wychowane w wierze. To czysta hipokryzja i
                                    obłuda."

                                    Co za bzdury!
                                    W kulturze chrzescijanskiej chrzest jest wyrazem tradycji,a na ile wierzymy
                                    jest to sprawa calkowicie indywidualna.Jedni chodza do kosciola co tydzien,inni
                                    raz w miesiacu,a jeszcze inni jak ja niemal wylacznie na swieta.
                                    Ochrzczone dziecko zostanie wychowane w wierze,bo trzeba chodzic na
                                    religie,zeby byc ochrzczonym.Tak samo jak trzeba uczyc sie matematyki w
                                    szkole,chociaz niektorym logiczne myslenie nie przychodzi latwo,ale zupelnie sa
                                    go pozbyci.

                                    • kropkacom Re: Mloda inteligencja lewicowa.Co za bzdury! 24.01.07, 20:32
                                      maksimum napisał:
                                      > Ochrzczone dziecko zostanie wychowane w wierze,bo trzeba chodzic na
                                      > religie,zeby byc ochrzczonym.Tak samo jak trzeba uczyc sie matematyki w
                                      > szkole,chociaz niektorym logiczne myslenie nie przychodzi latwo,ale zupelnie sa
                                      > go pozbyci.

                                      O ile wiem niemowlaki nie chodzą na religie a są chrzczone. Na religie chodzi
                                      się jeżeli chce się przyjąć komunie i być bierzmowanym. Na chrzcie rodzice i
                                      chrzestni zobowiązują się do wychowania dziecka w wierze. Chrzest jest wyrazem
                                      wiary.
                                    • 0golone_jajka możesz mi to wyjaśnić? 24.01.07, 21:54
                                      > Ochrzczone dziecko zostanie wychowane w wierze,bo trzeba chodzic na
                                      > religie,zeby byc ochrzczonym.

                                      Dziecko, które zostało ochrzczone zostanie wychowane po katolicku, gdyż aby zostać ochrzczonym należy chodzić na religię.

                                      Rozumiecie coś z tego??? Bo ja nie.
                                  • kropkacom Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 20:19
                                    Tylko że to nie powinien być powód dla którego ochrzciłeś dzieci. Chrzest jest
                                    sakramentem a nie tradycją rodzinną.
                                    • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 21:55
                                      Chrzest jest
                                      > sakramentem a nie tradycją rodzinną.

                                      Dokładnie.
                                      A na wideo to se można oglądać imieniny cioci albo piknik pod wiszącą skałą.
                                • agakacper23 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 20:17
                                  No faktycznie masz racje,nie lubie przytaczać czyiś postów ale nie chce mi się
                                  już pisać <chyłkiem wycofuję się bo jakiś lęk odczuwam przed fanatykiem,nawet
                                  jeśli jest to fanatyzm ateistyczny>
                                  Pozdrawiam wyzwolonych ,zbuntowanych chrześcijan!!!
                                  A jeszcze na koniec przytoczę jak to papież Benedykt powiedział na pielgrzymce
                                  w Polsce <TRWAJCIE MOCNI W WIERZE>
                                  smile))))
                                  • kropkacom Re:Do agakacper23 i Maksimum 24.01.07, 20:59
                                    Chrzest święty to w katolicyzmie sakrament inicjacji i ponownych narodzin.
                                    Przyjęcie chrztu oznacza, że człowiek staje się chrześcijaninem i może
                                    przyjmować inne sakramenty. Kościół chrzci dzieci, jeżeli rodzice zobowiązują
                                    się wychowywać je w wierze katolickiej (jeżeli będzie to niemożliwe ten
                                    obowiązek spada na rodziców chrzestnych).

                                    Biblia (zarówno Stary i Nowy Testament) nie zawiera nakazu chrztu niemowląt czy
                                    dzieci. Obrzęd ten został określony w III w n.e. Według Nowego Testamentu, Jezus
                                    Chrystus podjął decyzję o chrzcie sam w wieku około 30 lat (wówczas mężczyźni
                                    stawali się pełnoletni mając lat 27). Część innych odłamów chrześcijaństwa
                                    dokonuje wyłącznie chrztu osób pełnoletnich.

                                    To cytat z Wikipedii. Zanim zaczniecie pisać głupoty radze się podszkolić. Dużo
                                    czasu nie zajmie a zaoszczędzi obciachu.
                                    • 0golone_jajka Re:Do agakacper23 i Maksimum 24.01.07, 21:59
                                      Część innych odłamów chrześcijaństwa
                                      > dokonuje wyłącznie chrztu osób pełnoletnich.

                                      Na przykład tak robią Świadkowie Jehowy, za co ich bardzo szanuję.
                                      • zofijkamyjka Re:Do agakacper23 i Maksimum 24.01.07, 22:06
                                        0golone_jajka napisał:

                                        >
                                        > Na przykład tak robią Świadkowie Jehowy, za co ich bardzo szanuję.
                                        >
                                        E tam zaraz szanować - co religia to inny zwyczaj
                                        • 0golone_jajka Re:Do agakacper23 i Maksimum 24.01.07, 22:41
                                          ale ja uważam akurat ten zwyczaj za godny poszanowania, natomiast ich inny zwyczaj - zakaz transfuzji za godny potępienia
                                          • zofijkamyjka Re:Do agakacper23 i Maksimum 25.01.07, 21:02
                                            No ... jednak szanujesz jakiś zwyczaj religijny pomimo że jesteś ateistą.
                                            Pozwól innym niewierzacym szanować inne zwyczaje religijne
                                            • 0golone_jajka Re:Do agakacper23 i Maksimum 25.01.07, 22:31
                                              ja niczego nie zabraniam, tylko uświadamiam, że oni robią to dla szopki i w ich postępowaniu nie ma za grosz szacunku dla rytuałów religijnych, bo oni nawet w przybliżeniu nie znają ich znaczenia, a więc jak mogą świadomie szanować coś czego nie znają i nie rozumieją.
                                  • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 24.01.07, 21:58
                                    > A jeszcze na koniec przytoczę jak to papież Benedykt powiedział na pielgrzymce
                                    > w Polsce <TRWAJCIE MOCNI W WIERZE>

                                    I papież i wszyscy dokoła widzą że wiara chyli się ku upadkowi. Stąd ten rozpaczliwy apel. Wierzący wymierają. Jeszcze kilka pokoleń i ochrzczonych ludzi w Polsce będzie 20-30%. Teraz jest koło 90-95%, ale bardzo wiele "nowych" dzieci nie jest chrzczonych - niestety nie dysponuję statystykami. No a wierzących jest znacznie mniej, bo wielu jest ochrzczonych ale zupełnie nie wierzą. Tak jak na przykład ja.
                                    • agakacper23 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 25.01.07, 15:16
                                      Nie nie wytrzymam miałam juz nie pisać ale Ty to dobry jesteś:
                                      No faktycznie dobry z Ciebie przykład!!!
                                      • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 25.01.07, 17:51
                                        Ano dobry. Ja jestem świadomie niewierzący, nie robię żadnych rzeczy na pokaz, nie zapraszam księdza po koledzie, nie daję datków (poza tymi ściąganymi z podatków bez mojej zgody). Wychowuję dzieci w duchu tolerancji i otwartości, informuję je o wielu religiach, opowiadam o zwyczajach innych narodów...
                                        • agakacper23 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 25.01.07, 18:29
                                          Nie a co sadzisz że zapraszanie księdza i dawanie datków to na pokaz??
                                          hehehe to właśnie Ty piszesz na pokaz,szukasz pocieszenia czy co??
                                          naprawdę nie chce mi się już pisać ale jeszcze tylko poczytam Twój wątek co tam
                                          mądrego.
                                          • 0golone_jajka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 25.01.07, 19:03
                                            Ależ proszę, czytaj, nawet na moje forum możesz wpaść, może czegoś ciekawego się dowiesz?
                                          • rozaniec1 Re: Mloda inteligencja lewicowa. 25.01.07, 20:04
                                            hola, hola. Wątek jest mój. smile
                              • jo-asiunka Re: Mloda inteligencja lewicowa. 23.02.07, 08:50
                                czy katolicy nie muszą stosowac zasad ortografii?
                  • dorianne.gray Re: Mloda inteligencja lewicowa. 27.01.07, 14:53
                    maksimum napisał:

                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=427&w=55133303&a=55954662
                    > Mloda inteligencja lewicowa tlumaczy to tak:Jak bedzie chcialo byc ochrzczone
                    > to sie ochrzci jak bedzie dorosle.Jak bedzie chcialo isc do komunii,to
                    pojdzie
                    > jak bedzie dorosle.
                    > Przeciez caly urok chrztu i komunii polega na tym,ze robi sie je wtedy,gdy
                    maja
                    >
                    > najwieksze znaczenie dla dzieci i rodzicow.
                    > Przysli Kaczynscy,dali kopa Kwasniewskim i postkomunie,wiec nic dziwnego,ze
                    > postkomuna sie odgryza za wykopanie od koryta poprzez totalna krytyke
                    kosciola.
                    > Zdezorientowanej paniusi nie podoba sie ksiadz,to porzuci religie,a moze i na
                    > buddyzm przejdzie.To tak samo jakby paniusia bedac niezadowolona ze sklepowej
                    > porzucila dokonywania zakupow.
                    > Trzeba byc na tyle rozgarnietym by wiedziec,ze chrzescijanie stworzyli
                    > najwyzsza cywilizacje na swiecie i nie zanosi sie na to,by ktos mial nas
                    > zdetronizowac,a tu nagle bez zadnego powodu lewicowa "inteligencja" porzuca
                    > swoje korzenie i idzie do nikad.
                    > Bo czym jest zastepowane nieochrzczenie dziecka? No wlasnie..... niczym.
                    > Czyli wyzbywamy sie czegos,nie dostajac nic w zamian.To tak jakby nowe BMW
                    > zamienic na czapke sliwek,albo sama obietnice,ze sliwki zostana dostarczone.

                    Nie wiem, co ma piernik do wiatraka. Co ma polityka do religii. Ty tylko w tym
                    kraju tak jest, że jak mowa jest o religii, to natychmiast wyskakują polityczne
                    argumenty. Dziwne.

                    Ja tam się niczego nie wybywam - po prostu nie wierzę, bo tak zostałam
                    wychowana. A Ty sobie wierzysz, bo Ciebie wychowano w ten sposób. Proste jak
                    budowa cepa, bez dorabiania głupiej ideologii.

                    Poza tym to, czy chrześijanie stworzyli "najwyższą" cywilizację na świecie, to
                    kwestia sporna, ale niekoniecznie na ten wątek smile
                    Co do korzeni - pamiętasz coś jeszcze na temat Egiptu, Grecji, Rzymu?... wink
    • babus_jagus Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 25.01.07, 15:23
      Poniewaz,jak braliscie slub koscielny (chyba,ze nie braliscie),to
      przyrzekaliscie,ze przyjmiecie potomstwo,ktorym Was Bog obdarzy i ze wychowacie
      go w wierze katolickiej.
      • rozaniec1 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 25.01.07, 15:39
        nie bralismy ślubu kościelnego
        • babus_jagus Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 26.01.07, 15:12
          To wychowujecie je tak,jak zyjecie i wierzycie/nei wierzycie.Innym nic do
          tego.Pozdrawiam.
    • mzdzieborska Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 31.01.07, 15:10
      Ja w sumie mam podobne podejście i chociaż oboje z mężem jesteśmy ochrzczeni to
      zwlekałam z ochrzczeniem syna. Nie praktykuję i nie mam szcunku do kościoła i
      kleru. Jednak, gdy syn miał pięć lat podczas pbytu w górach coś nas naszło i
      załatwiliśmy z pomcą znajomych górali chrzest,w zagubionej w górach kaplicy,z
      księdzem zakonnikiem- samotnikiem. Było piękne misterium, msza tylko dla mojego
      dziecka,kilkoro osób prawie nieznajomych do tej chwili w małej kaplicy. Bardzo
      to było pękne. Jeżeli mój syn będzie chciał i będzie taka możlwość to tylko tam
      dostąpi Pierwszej Komunii Świętej bez żadnych prezentów i uczt . Ja sobie
      pomyślałam,że jakbyśmy wszyscy razem umarli to chciałabm być razem z moim
      dzieckiem, a ponieważ nie wiem na pewno,że chrzest coś znaczy lub nie to tak na
      wszelki wypadek. I tylko tyle.
      • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 31.01.07, 15:28
        No to powinnaś tak na wszelki wypadek dokonać podobnych aktów inicjacji w innych religiach. Przecież nie wiesz na pewno która religia mówi prawdę o życiu po śmierci
        • magi104 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 02.02.07, 20:49
          Ufff, trochę było tego do przeczytania smilesmile Bardzo długa ta "dyskusja" (trudno
          nazwać prawdziwą dyskusją rozmowę z kimś takim jak Agakacper), choć zupełnie nie
          wiem po co w ogóle prowadzona....
          Każdy inteligentny człowiek przyzna, że chrzcić powinno się dziecko, które
          będzie wychowywane w danej wspólnocie, jeśli rodzice nie są członkami danej
          wspólnoty religijnej chrzczenie dziecka w jej imieniu jest hipokryzją....
          Aczkolwiek rozumiem m. in. Ogolone_jajka i chęć wyjaśnienie błędu logicznego w
          myśleniu takiej na przykład Agakacper.... Swoja drogą jej posty byłby zabawne,
          gdyby nie swiadomość, że takich bełkotliwych hipokrytów zdaje się jest wielu....
          Na szczęście w naszym otoczeniu na takich się raczej nie natykamy; na szczęście,
          bo my sami jesteśmy niewierzący i niepraktykujący (choć mój mąż twierdzi, że on
          jest jak najbardziej katolikiem, hehehe) a nasza córka jest nieochrzczona....
          Co więcej, w zeszłym roku jej klasa szła do komunii, Młoda nie, ale żadne
          nieprzyjemności jej ze strony kolegów i koleżanek nie spotkały...



          To jest moja sygnaturka i będę się jej trzymaćsmile))
          • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 04.02.07, 13:00
            magi104 napisała:

            > Ufff, trochę było tego do przeczytania smilesmile Bardzo długa ta "dyskusja" (trudno
            > nazwać prawdziwą dyskusją rozmowę z kimś takim jak Agakacper), choć zupełnie
            ni
            > e
            > wiem po co w ogóle prowadzona....


            Z kimś takim??/Myśle że rozmowy z różnymi ludzmi można dużo się dowiedzieć i
            nauczyć,niekoniecznie złych rzeczy!!
            > Każdy inteligentny człowiek przyzna, że chrzcić powinno się dziecko, które
            > będzie wychowywane w danej wspólnocie, jeśli rodzice nie są członkami danej
            > wspólnoty religijnej chrzczenie dziecka w jej imieniu jest hipokryzją....
            > Aczkolwiek rozumiem m. in. Ogolone_jajka i chęć wyjaśnienie błędu logicznego w
            > myśleniu takiej na przykład Agakacper.... Swoja drogą jej posty byłby zabawne,
            > gdyby nie swiadomość, że takich bełkotliwych hipokrytów zdaje się jest
            wielu...
            > .

            Bełkotliwych hipokrytów jest wielu ale tych co wierzą i trzymają sie zasad
            kościoła jest więcej i nie chodzi mi o radio Maryja i te sprawy bo napewno ktoś
            skomentuje że katolicy to radio M. i nic więcej ale o normalną wiarę kościoła.
            Moje myślenie-no droga ja ochrzciłam dziecko i moim obowiązkiem jest wychowanie
            go w wierze chrześcijańskiej bo takie przyśięgi składa sie podczas chrztu,no
            ale możesz niewiedzieć-rozumiem.


            > Na szczęście w naszym otoczeniu na takich się raczej nie natykamy; na
            szczęście
            > ,

            Spotykasz ale ludzie nie rozmawiają na takie tematy

            > bo my sami jesteśmy niewierzący i niepraktykujący (choć mój mąż twierdzi, że
            on
            > jest jak najbardziej katolikiem, hehehe) a nasza córka jest nieochrzczona....
            > Co więcej, w zeszłym roku jej klasa szła do komunii, Młoda nie, ale żadne
            > nieprzyjemności jej ze strony kolegów i koleżanek nie spotkały...
            >
            >
            >
            > To jest moja sygnaturka i będę się jej trzymaćsmile))

            No to gratuluję,ja tam jestem wierząca i nie zmieniam zdania
            • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 04.02.07, 13:04
              agakacper jak zwykla pokazała że nic nie rozumie big_grin (nawet nie wie co to jest sygnaturka!!!)
              • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 04.02.07, 21:52
                Dla mnie ważne jest to że wiem czego chce od życia,nie mam problemu z wiarą czy
                jej brakiem jak stało się u Ciebie.Nie mam zamiaru walczyć tak jak ty z
                katolikami i kościołem dla mnie to jest oczywiste wierze i już,i bez krzywych
                podtekstów że ja jestem moherem itd. ja traktuję poważnie swoją wiare tak samo
                jak ty niewiarę,czy to jest coś złego?? bo co czasy się zmieniają to trzeba się
                dostosować?? bo już się niewierzy! bo reszta to głupi katolicy jak to pisałeś
                kiedyś na pewnym wątku!
                już Ci to pisaam dla ludzi wierzących są nudne takie postulaty jak Twoje!!

                <Człowiek zawsze potrafi być uprzejmy w stosunku do ludzi którzy go nie
                obchodzą> Oskar Wilde
                • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 04.02.07, 22:02
                  i bardzo dobrze, że masz swoją wiarę tak jak ja niewiarę. Nie wiem co prawda na ile ta wiara jest bezrefleksyjnym przyzwyczajeniem bez krzty zrozumienia, a na ile pogłębioną, rozumną wiarą, ale to detal.
                  A moje posty są kierowane raczej do ludzi szukających, wątpiących, potrzebujących oparcia i potwierdzenia, że to co robią jest słuszne, że się da, że można tak żyć i że sa ludzie którzy już mają to za sobą i jest im dobrze. Piszę oczywiście o porzuceniu wiary i życiu w łasce newiary. Niekórym jest po prostu trudno zerwać kajdany - ja im pomagam.
                  • mara222 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 07.02.07, 12:27
                    Witam,
                    ja też nie chrzciłam dziecka, bo nie chodzę do kościoła i bliższy jest mi
                    agnostycyzm religijny. Nie widzę więc sensu narzucania mojemu dziecku
                    jakiejkolwiek wiary. Usłyszałam natomiast ostatnio "powalający" argument za
                    tym, żeby jednak ochrzcić: "bo jak potem inne dzieci pójdą do komunii i dostaną
                    prezenty, to twojej córce będzie przykro". Odpowiedziałam więc, że też jej
                    kupię rower i zegarek. Tylko pytanie - czy na tym polega przyjmowanie
                    sakramentów religijnych?
                    Pozdrawiam
                    • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 07.02.07, 23:35
                      Usłyszałam natomiast ostatnio "powalający" argument za
                      > tym, żeby jednak ochrzcić: "bo jak potem inne dzieci pójdą do komunii i dostaną
                      >
                      > prezenty, to twojej córce będzie przykro". Odpowiedziałam więc, że też jej
                      > kupię rower i zegarek. Tylko pytanie - czy na tym polega przyjmowanie
                      > sakramentów religijnych?

                      W przeważającej większości polskich rodzin niestety tak. To smutne.
                      • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 08.02.07, 14:28
                        A nieprawda- wcale nie przeważającej-u mnie tak nie jest!!
                        • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 23.02.07, 08:53
                          Czy Ty to przeważająca liczba rodzin???
                          • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 23.02.07, 09:28
                            Po co drążysz temat??? moja rodzina jest duża i naprawdę nie ma takiego
                            problemu <czy mamy ochrzcic dziecko czy nie > i inne bzdety,dla nas jest to
                            oczywiste i niewiąże się to jak to pewnie zaraz napiszesz <bo waszyscy tak
                            robią albo żeby nikt nie wytykał dzieci>
                            ale Ty tego nie zrozumiesz,bo dla Ciebie jest to hipokryzja albo głupota.
                            • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 23.02.07, 09:38
                              Ale ja pisałem o większości rodzin w Polsce. To, że kilkanaście procent rodziców wierzy świadomie to inna sprawa - niemniej nadal to jest mniejszość.
                              • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 23.02.07, 11:41
                                Eeee tam większość ludzi wyznaje i praktykuje chrześcijaństwo,Tobie się wydaje
                                że Ci ludzie co są na tym polecanym forum to już większość Polaków-a to
                                poprostu niedowiarki którym się nudzi i szukają problemu w religi i
                                kościele.Tylko po co?? jak brak rozrywek to można zająć się jakimś hobby.Uważam
                                też że brak wiary czy utrata jej to nie jest problem który trzeba obwieszczać
                                całemu światu.
                                ot na koniec naszej dyskusji powiem Ci że ciekawie się dyskutowało a wniosek
                                mój to moja wiara jest naprawde mocna i nie mam zamiaru jej tracic.
                                smile)
                                • andziashea Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 23.02.07, 16:02
                                  Rzeczywiście, głupich się nie sieje, sami się rodzą...

                                  Aga, poziom twoich wypowiedzi jest poniżej wszelkiego poziomu. Jeśli uwazasz
                                  się za swiadomą katliczkę, to na Boga nie chciałabym przeczytać bełkotu
                                  nieświadomej katoliczki, choć podejrzewam, że zbytnio nie rózniłby się od
                                  twojego.
                                  • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 23.02.07, 19:47
                                    I tak to jest w naszym kraju!! ludzie się wypowiadają,a tu proszę bełkot!!
                                    ciekawe to co piszesz bo dla mnie i niektórych osób wcześniej to ogolony
                                    prowadzi tutaj jakąś chorą bełkotliwą propagandę! przeciwnik zatwardziałych
                                    zasad kościoła.Ale niech działa tacy też są potrzebni w społeczeństwie.

                                    A propos <Rzeczywiście,głupich się nie sieje sami się rodzą..>
                                    pogratulować następnej osobie.Tak dalej smile
                                    • andziashea Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 24.02.07, 06:28
                                      > I tak to jest w naszym kraju!! ludzie się wypowiadają,a tu proszę bełkot!!
                                      Wyobraź sobie, aniołku, ze na całym swiecie bełkot jest bełkotem, a wypowiadanie
                                      się - wypowiadaniem się. Wyraźnie nie potrafisz odróznić tych dwóch rzeczy.
                                      Twoje wzpowiedyi sa niespojne, chaotczyne, masz najzwyczajniej w świecie kłopot
                                      z formułowaniem swoich mysli, odpowiadasz ni w pięc, ni w dziewięc, tak jakbnys
                                      nie była w stanie zrozumieć, co napisał twoj przedrozmowca bądź przedrozmówczyni
                                      (że o brakach w interpunkcji), co w efekcie daje bełkot. Jeżeli jest to dla
                                      ciebie zbyt trudne do pojęcia, moze pomódl się o łaskę jasnego formułowania
                                      mysli, a nuż pomoże.

                                      > ciekawe to co piszesz bo dla mnie i niektórych osób wcześniej to ogolony
                                      > prowadzi tutaj jakąś chorą bełkotliwą propagandę!
                                      Może dowiedz się wczesniej, co oznacza wyraz "propaganda", a w przyszłosci nie
                                      używaj słow, ktorych znaczenia nie znasz lub nie rozumiesz, bo to cię osmiesza.


                                      I na koniec: znów dałas dowod, ze nie zrozumiełas, o czym było napisane wyżej.
                                      • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 24.02.07, 11:37
                                        Buahahah może i są chaotyczne,i co ztego ważne jest to w co człowiek wierzy i
                                        do czego dąży i oczywiście czym się kieruje w życiu.
                                        Ja jednak myśle że moje wypowiedzi to nie bełkot ale skoro tak uważasz,to już
                                        Twój problem.
                                        A propos wiem co to znaczy propaganda i zdecydowanie użyłam tego słowa.
                                        Przykro mi że się tak ośmieszasz krytyką czyjiś wypowiedzi.


                                        • andziashea Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 24.02.07, 14:00
                                          > Buahahah może i są chaotyczne,i co ztego ważne jest to w co człowiek wierzy i
                                          > do czego dąży i oczywiście czym się kieruje w życiu.
                                          Mam nadzieję, że powyzsze są mniej chaotyczne niż bełkot, ktory produkujesz na
                                          forum.

                                          > Ja jednak myśle
                                          Sęk w tym, że nie myslisz. Bo gdybyś to robiła, bełkot zmiejszyłby się
                                          przynajmniej o 10%.

                                          > A propos wiem co to znaczy propaganda i zdecydowanie użyłam tego słowa.
                                          Zdecydowanie to moze i uzyłas, ale znaczenia nie znasz.

                                          > Przykro mi że się tak ośmieszasz krytyką czyjiś wypowiedzi.
                                          A mnie jest przykro, ze tak się osmieszasz, pisząc na tym forum.

                                          Jestes dysortograficzką, czy nauczenie się pisania w języku polskim przekracza
                                          twoje mozliwości.

                                          >czyjiś wypowiedzi.
                                          CzyICHś wypowiedzi;p
                                          • agakacper23 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 24.02.07, 14:54
                                            No kochana jeśli ktoś popełnia błąd w pisowni to też tak go atakujesz??
                                            to jest właśnie przykład szanowania ludzi.
                                            Nie wiem dlaczego tak się upierasz mocno że czegoś nierozumiem??? ty wiesz
                                            lepiej wszystkie znaczenia słów?? może chcesz się dowartościować,ale po co ta
                                            dominacja? nad moją wypowiedzią,to jest forum otwarte każdy tutaj pisze
                                            przeróżne rzeczy znacznie bardziej haotyczne.Jeżeli chce się zrozumieć kto ma
                                            nam coś do przekazania to się to rozumie bez zbędnych docinek,bo te docinki to
                                            jest bełot.
                                            Przyznaję za dużo moich wypowiedzi wtym wątku no ale czas to zakończyć są
                                            poważniejsze problemy
    • andziashea Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 23.02.07, 16:04
      Nie chrzcijcie. Po co? A napadajcym odpowiadajcie, ze dziękujecie za ich
      opinię. A róbcie zgodnie ze swoimi pogladami.
    • kasiulkkaa Do agakacper ileś tam 24.02.07, 08:21
      Z którego szpitala cię wypuścili?
      Pranie mózgu przeszzłas niezłe, szkoda ze nie zadbali o reszte.
      • agakacper23 Re: Do agakacper ileś tam 24.02.07, 11:53
        O przepraszam troche przesadziłam z ilością wypowiedzi,ale Nie podoba mi się
        skoro ludzie chrzczą dzieci to jakiś inny osobnik wyśmiewa to albo obrzuca ich
        hipokrytami,ludzie popełniają błędy tak jak każdy w życiu-a nie zaraz
        dopatrywać się że już nie wierzą albo tylko udają.Przykro że żyjemy wtakim
        kraju gdzie jednak ludzie nie akceptują jeszcze tej mniejszości
        niewierzących,no ale cóż niech Ogolony pikietuje.

        • agakacper23 Re: Do agakacper ileś tam 24.02.07, 12:26
          Przepraszam bardzo ale ja Ciebie nie obrażam.
          • kasiulkkaa Re: Do agakacper ileś tam 24.02.07, 13:57
            MNie nie obrażasz, cały czas obrazasz siebie.
        • kasiulkkaa Re: Do agakacper ileś tam 24.02.07, 13:56
          Nie podoba mi się
          > skoro ludzie chrzczą dzieci to jakiś inny osobnik wyśmiewa to albo obrzuca ich
          > hipokrytami,
          Aga, mylisz cały czas dwie sytuacje. Nie wiem, czy nie rozumiesz ich, czy nie
          chcesz rozumiec i wolisz się upierać przy swoim.
          NIkt nie wyśmiewa zni nie obrzuca błotem osób, ktore chrzczą swoje dzieci, jesli
          plynie to z ich wiary i potrzeby. Ale chrzczenie dzieci, zeby miały łatwiej w
          szkole, znajomi nie zadawali niewygodnych pytań lub zwyczajnie dlatego, ze
          wszyscy tak robią jest hipokryzją. Mam nadzieję, ze w koncu zechcesz zrozumiec
          róznicę tych dwoch sytuacji.

          .Przykro że żyjemy wtakim
          > kraju gdzie jednak ludzie nie akceptują jeszcze tej mniejszości
          Podobno mieszkasz za granicą. A ja mam to szczęscie, ze ani ja, ani moi
          znajomi/sasiedzi/panie w sklepach i nauczyciele w szkole przechodzą do porządku
          dziennego nad tym, ze ktoś jest katolikiem, protestantem, , steistą, żydem,
          muzułmaninem, buddystą itd. Wyobraż sobie - bardzo tolerancyjni ludzie, ktorzy
          zajmuja się swoim zyciem religijnym, a nie cudzym.
          A jesli jakis katolik ma problem z akceptacją innej wiary, to niestety łamie
          przykazanie o miłości bliźniego, ktore brzmi: Szanuj bliźniego swego jak siebie
          samego, a nie: Szanuj bliźniego katolika.
          • agakacper23 Re: Do agakacper ileś tam 24.02.07, 14:34
            Doskonalę rozumiem różnicę tych dwóch sytuacji,i nie upieram się tylko przy
            swoim,widzę że tylko moje posty przeczytałaś.No ćóż...
            Poprawka nie mieszkam za granicą tylko jeżdze do straszych ludzi protestantów
            pomagać im,i wyobraż sobie że tam przeplatają się naprawdę wszelakie religie
            świata,i są bardziej tolerancyjnymi ludzmi od naszy ,
            A propos nikt tu się nie zajmuje cudzym życiem religijnym to jest forum i każdy
            ma prawo się wypowiedzieć na dany temat.
            Potrafię tolerować inne religie i postepowanie ludzi ale ,wybacz,Pan Ogolony
            prowadzi jakieś niesmaczne i bełkotliwe w czytaniu forum a śmie zarzucać komuś
            bełkot to mi się niepodoba a słowo<niepodoba> różni się znacznie od tolerancji

            A co do chrzczenia to były tylko przykłady.Ale jak ktoś się uprze to tak
            wychodzi, co nie??
            • eska1234 Re: Do agakacper ileś tam 25.02.07, 21:49
              dziecku, które nie jest katolikiem, a żyje u nas w kraju, życzę tylko aby
              spotkało na swojej drodze tolerancyjnych ludzi. Ja nie miałam takiego szczęścia.
              Zawsze uchodziłam za dziewczynę fajną, pomocną, lubianą. W zasadzie mi to nie
              przeszkadzało, że nie jestem ochrzczona. Gdy miałam 20 lat poznałam fajnego
              chłopaka - katolika, ale do kościoła specjalnie nie chodził. Jemu też to nie
              przeszkadzało. Poznałam jego rodzców i bardzo się polubiliśmy ( ludzie z wyższym
              wykształceniem -lekarze). Po pół roku zorientowałam się że coś jest nie tak. I
              co? . Okazało się , że chłopak powiedział swojej matce, że nie byłam chrzczona.
              W jednej chwili z dziewczyny ich syna stałam się: "niechrzczoną k....." Fakt, że
              pochodziłam z uczciwej rodziny, nie piłam , nie paliłam, wówczas byłam sudentką
              oraz to że byłam dziewicą nie zmieniał faktu, ze w ich mniemaniu byłam jak wyżej.
              Chłopak chciał się żenić, ale sama zrezygnowałam ( po co? przecież wiedziałam że
              kocha matkę-był jedynakiem, ze w gruncie rzeczy nie byłby to szczęśliwy zwiazek,
              przy takiej nienawiści). Oczywiście słyszałam , ze to wredne babsko, że nie
              wszyscy są tacy, że to odosobnony przypadek itd. Ale ja miałam wtedy 20 lat i
              po raz pierwszy byłam w związku, gdzie kochałam i byłam kochana (przynajmniej
              wtedy tak mi się wydawało). Miało to ogromny wpływ na moje późniejsze decyzje,
              nie najlepsze. zresztą. Jako dziecko też miałam trochę kłopotów (szczególnie
              przy komunii - bo szła cała klasa a ja nie), ale akurat w wakacje zmieniłam
              szkołę więc się ucieło ( wtedy jeszcze nie było religii w szkole). Probem był
              też na koloniach, gdzie w małej dziurze cała grupa szła w niedzielę do kościoła,
              albo przynajmniej słuchała mszy w radiu, a ja nie wiedziałam jak się mam
              zachować. Polacy to nie jest tolerancyjne społeczeństwo. Ale dzieci ochrzciłam-
              ostatecznie ich tata to katolik (a że chodzi do kościoła raz rok -mnie jest to
              obojętne). A ja nie chcę, zeby moja córka miała takie przeżycia jak ja.
              • 0golone_jajka Re: Do agakacper ileś tam 26.02.07, 10:45
                Ale dzieci ochrzciłam-
                > ostatecznie ich tata to katolik (a że chodzi do kościoła raz rok -mnie jest to
                > obojętne). A ja nie chcę, zeby moja córka miała takie przeżycia jak ja.

                Większość tak robi - chrzest wynika z pragmatyzmu a nie wiary. Ale czasy się zmieniają, coraz mniej ludzi nazywa nieochrzczone dziewczęta kur.ami. Moim zdaniem jak Twoje dzieci dorosną to mało kto będzie zwracał uwagę czy brały udział w jakichś obrzędach czy nie.
    • gocha3009 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 01.03.07, 21:20
      ja też tak myślałam.lena ma 2,5roku od września idzie do przedszkola a potem do
      szkoły.jednak właśnie ze względu na jej "dobro i śiwęty spokój" chlapiemy ją
      wodą w czerwcu.w sobote bez mszy.ksiądz który był na koledzie powiedział że
      to "patologia",hehehe.społeczeństwo jest jakie jest,hipokryzja kwitnie ale po
      co dziecku robić tyły na starcie przez włąsne widzimisię?powinniście spojrzeć
      na to jak okrutne potrafią być dzieci i ich rodzice w stosunku do
      tych "innych".pozdrawiam,też niezbyt chętna do chrztu
      • krucha_kruszyna Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 05.03.07, 23:01
        Mnie rodzice ochrzcili. Stracilam mnóstwo czasu na mszach, komuniach... W 6
        klaie zorientowalam sie, ze nie musze skoro nie wierze. Mam silna osobowoc, nie
        przejmowalam sie zadnymi docinkami, dziecka nie ochrzczę- po co? Samo
        zdecyduje. Będe je wychowywac po świecku, w tolerancji dla wszelkich religii,
        miejszości seksualnych etc., bez nacisków. Ślub kościelny? Wezme, naturalnie,
        jezeli moj partner bedzie tego potrzebowal. Zmówię inna formule, i tyle. Ale
        dziecka ochrzcic nie dam! Mimo wszystko nie sadzę, zebym zwiazała się z kims o
        pogladach zbytnio różniacych sie od moich, wiec chyba problemów nie będzie.
      • 0golone_jajka Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 07.03.07, 11:38
        Czaasy się zmieniają, dzieci już nie wytykają nieochrzczonych palcami. Dzieci faktycznie potrafią być okrutne w stosunku do "odmieńców", ale czy kto chrzczony czy nie, na czole tego napisane nie ma, więc raczej bym się nie przejmował. Mój synek ma ponad 4 lata i chyba nie sądzisz że koledzy w przedszkolu wytykają mu jego bezbożność??? Krzywda się dziecku nie stanie i żadnych tyłów przez to miec nie będzie. Moim zdaniem niepotrzebnie się obawiasz. Poza tym to nie jest "widzimisię" tylko światopogląd.
    • inguszetia_2006 Re: Nie zamierzamy ochrzcić dziecka 17.02.08, 22:04
      Witam,
      Jesteście niewierzący, więc to krok jedyny i słuszny. PopieramwinkTo
      nie żaden grzech, żaden wstyd itp. No może wstyd dla tych,
      którzy "wtykają nos w nie swoje sprawy" i mają czelność was pouczać.
      Nie pozwalajcie na to. Nie tłumaczcie się ze swego wyboru. Jest
      taki,jaki jest i koniec kropka. Nie macie obowiązku uzasadniać
      swego postanowienia. Jeśli do kogoś nie dociera, temat należy uciąć
      krótko i stanowczo.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • astropilotka Coz za determinacja 18.02.08, 00:20
      matko... przeczytalam te niekonczaca sie batalie i dymi mi czaszka... ale nie powiem ubawilam sie niezle. Agakacper - czy dopisywanie sie w tym watku to dla ciebie element samoudreczania majacego na celu glebsze przezywanie doznan religijnych? (zwanego tez masochizmem) bo nie pojmuje inaczej, jak ktos moze tak sie z upodobaniem popisywac przed ludzmi ignorancja, brakiem elokwencji, brakiem umiejetnosci czytania ze zrozumieniem czy chocby prowadzenia normalnej dyskusji z inteligentnymi ludzmi.


      Bylam ochrzczona, chociaz nie przypominam sobie, zeby moi rodzice przywiazywali kiedykolwiek wieksza wage do religii, za czasow pierwszej komunii to raczej ja ciagnelam ich do kosciola, nie ze wzgledu na wiare, tylko dlatego, ze mielismy fajnych luzackich ksiezy i wesolo bylo na mszach dla dzieci i na lekcjach religii. Pozniejsi ksieza nie byli juz tacy fajni, a w wieku dojrzewania w mojej glowie na podstawie roznych obserwacji rodzily sie liczne pytania i refleksje i pewnego dnia doszlam do wniosku, ze niechybnie ktos probuje mi wciskac jakis kit... do bierzmowania juz nie poszlam. Swoje obecne poglady na temat kosciola katolickiego zatrzymam lepiej dla siebie... Moj mezczyzna natomiast nie byl w ogole ochrzczony, rodzice postanowili dac mu prawo wyboru wlasnie takie, o jakim sie tu rozmawia. W szkole niestety przez niechodzenie na religie byl czarna owca, ale tylko przez jakis czas a pozniej wszyscy mu zaczeli zazdroscic ze moze sobie wczesniej zajecia konczyc (widac jak wielka religijnoscia wykazuja sie niektore ochrzczone dzieci:])... obecnie moj facet uwaza decyzje swoich rodzicow za bardzo sluszna, co wiecej jest zagorzalym przeciwnikiem kosciola... co do samej wiary, podobnie jak i ja nie wyklucza istnienia jakiejs sily metafizycznej, ale bardziej w postaci naturalnej energii niz jakiegos wszechwladnego dziadka z broda. Slubu koscielnego oczywiscie nie planujemy, bo niby z jakiej racji, a naszym dzieciom (za kilka lat) mamy zamiar dac podobne prawo wyboru, a przede wszystkim zaszczepic w nim chec samodzielnego myslenia nad ta dziedzina zycia, bo nie ma nic gorszego od czlowieka ktory ma wklepane do mozgu ze jest tak i tak, odtad dotad i wszystko wytlumaczone i nad niczym nie trzeba sie juz tu zastanawiac ...

      pozdrawiam zastanawiajacych siesmile

      Tyle sie naczytalam to wasze, to teraz wy czytajcie moje... :p
      • tricolour Zgadzam się z przedmówcami... 18.02.08, 11:33
        ... można rzec, że zgadzam się ze wszytskimi i dyskujsje uważam za jałową, bo
        każdy ma swoją rację.

        Wiara nie jest potrzebna do życia. Przydaje sie w chwili śmierci więc wystarczy
        poczekać, by sie przekonać, kto ma rację. Podkreślam przy tym, że rację może
        mieć każdy - więc cierpliwości, drogie Państwo - nikt nie zostanie pominięty w
        osobliwym doświadczeniu...

        smile
        • sandrap5 Re: Zgadzam się z przedmówcami... 18.02.08, 21:19
          Iguszetia zawsze boje sie tego tematu że ludzie znowu zaczna gadać robic wywody masz racje to moje postanowienie i nikomu nie musze sie tłumaczyć. nastepnym razem po prostu utne dyskusje
          • nycwonderer Re: Zgadzam się z przedmówcami... 21.02.08, 13:34
            ja zostałam ochrzczona, ale do koscioła nie chodzę i nie zamierzam, tak samo jak
            mój przyszły mąż. cieszę się, ze zostałam ochrzczona, gdyz dzieki temu mogłam
            poznac naukę koscioła katolickiego i stwierdzic, ze nie chcę byc tego częscią.
            nasze dziecko też ochrzcimy, pewnie bardziej dla dziadków i zeby potem miec
            jakies podstawy do obchodzenia swiat katolickich, po prostu potraktujemy to jaka
            jedną z wielu lekcji w zyciu. a jak stanie sie dorosłym człowiekiem, to i tak
            pojdzie swoją drogą, bez wzgledu na wyboru rodziców.
            • nowa_na_forum to się nazywa hipokryzja 23.02.08, 21:00
              chrzczenie dla dziadków tragedia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka