29.11.07, 11:27
Mam 11mc synka z ktorym jak dotad nie bylo problemow.Jednak teraz jest juz
taki swiadomy...Testuje mnie stale,sprawdza ile moze.
I nie wiem jak sie czasem zachowac...
Gdy jest rozradowany lub zly bije mnie po twarzy,drapie.Lapie mu raczke i
mowie ze nie wolno,ale gdy puszcze robi to znow.
Druga sprawa-gdy mu czegos nie pozwole,zabieram zlosci sie,kladzie,prezy jak
struna i wydaje"okrzyk"wrzask niezadowolenia.Ignorowac to?
Do tej pory byl radosnym bobaskiem,teraz robi sie malym zlosnikiem!
Czy to norma?
Jak z tym walczyc i czy wogole?Powiem szczerze ze mi sie takie zachowanie
bardzo nie podoba,i wolalabym tego nie tolerowac i nie czekac na rozwoj
wypadkow.Gdy sie zlosci odwracam jego uwage,zabawiam go ale to guzik daje.
Pomozcie,dzieki

Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: veto 29.11.07, 12:13
      Tak, ignorować prężenie się i wybuchy zlości. Zagadywanie,
      zabawianie uczy go, że jego sposób zwrocenia Twojej uwagi jest
      dobry. Jesli będzie wpadal w złość to odejdź od niego z tekstem "jak
      się uspokoisz to możesz do mnie przyjść".

      Testowałam to na moich córkach i wiem, ż ena prawdę dziala. Jak nie
      ma widza, to nie ma przedstawienia.

      I jeszcze jak zdarta płyta powtarzalam "nie rozumiem co mówisz, jak
      płaczesz".

      Bijące rączki odsuwaj od swojej twarzy a nawet zdejmij go z kolan i
      powiedz "nie wolno nikogo bić". Pewnie trochę to potrwa, ale
      wreszcie załapie.

      I musisz wiedzieć, że nic złego się z Twoim dzieckiem nie dzieje, to
      po prostu napłynęła kolejna fala. Tak się dzieje w rozwoju dziecka
      fazy dobra przeplatają się z fazami zla.
    • lina37 Re: veto 29.11.07, 12:21
      Chce poznawac SWIAT rozwija sie i to normalne jezeli mu to
      uniemozliwiasz (zabierasz mu cos..)to reaguje protestem-nie umie sie
      jeszcze slowami artykulowac -to krzyczy.Dzieci w miare wieku
      rozwijaja swoje zaiteresowania a ty powinnas mu w tym pomoc a nie
      uniemozliwiac.Pod twoja opieka moze wszystko poznac ,powinnas z nim
      ten swiat poznawac,to co bierze do raczki nie wyrywac od razu i z
      furia na nie go krzyczec -tego niewolno!tylko z nim to obejrzec i
      rozmawiac-mowic co to jest ,do czego to sluzy,jest to bezpieczne
      albo niebezpieczne.On sie dopiero uczy i nie jest juz niemowlakiem
      ktorego zainteresowania ograniczaja sie do jedzenia,picia,pieszczot
      i suchych pieluch.Z dzieckiem najlepiej sie rozmawia na wysokosci
      jego oczu ...pozdr.
      • zona757 Re: veto 29.11.07, 12:35
        Lina,sorry,ale gdzie ja napisalam ze mu cos wyrywam od razu i z furia na niego
        krzycze?Wogole nie podnosze glosu na dziecko!Z zacisnietymi zebami,ale mowie
        spokojnie.Odkladajac dana rzecz na miejce tlumacze co to i czemu nie wolno.
      • jokunda Re: veto 29.11.07, 13:02
        Ty masz prawo do stawiania granic, zabierania z ręki niebezpiecznych
        przedmiotów, nie pozwalania na bicie itp. Nie masz prawa oczekiwać, że twoje
        dziecko z tych granic będzie zadowolone (niezależnie od wieku -niestetywink). No i
        nic ponad wiek - Na bicie reagujesz tak jak powinnaś, ale nie oczekuj, że 11-
        miesięczniak będzie pamiętał zakaz dłużej niz 10 sekund, po prostu trzeba za
        kazdym razem mu to przypomnieć. A jesli "veto" pojawia sie w twoim odczuciu
        stanowczo za często, zastanów się czy granice nie sa za ciasne. Może czasem
        mozesz mu na cos pozwolić, odpuścic sobie na samym wstępie. Może zakazów jest
        zbyt wiele. Jeśli reguły są jasne i dobrze (dla ciebie samej) uzasadnione, dużo
        łatwiej ich konsekwentnie przestrzegać. Dziecko się ich nauczy, na razie po raz
        pierwszy dowiaduje się że czegoś nie wolno i protestuje. moim zdaniem to tylko
        dowód, że rozwija się prawidłowo. Cierpliwości i powodzenia życzę smile
    • marghe_72 Re: veto 29.11.07, 14:07
      zona757 napisała:

      > Mam 11mc synka z ktorym jak dotad nie bylo problemow.Jednak teraz
      jest juz
      > taki swiadomy...Testuje mnie stale,sprawdza ile moze.
      > I nie wiem jak sie czasem zachowac...
      > Gdy jest rozradowany lub zly bije mnie po twarzy,drapie.Lapie mu
      raczke i
      > mowie ze nie wolno,ale gdy puszcze robi to znow.
      > Druga sprawa-gdy mu czegos nie pozwole,zabieram zlosci
      sie,kladzie,prezy jak
      > struna i wydaje"okrzyk"wrzask niezadowolenia.Ignorowac to?
      > Do tej pory byl radosnym bobaskiem,teraz robi sie malym zlosnikiem!
      > Czy to norma?
      > Jak z tym walczyc i czy wogole?Powiem szczerze ze mi sie takie
      zachowanie
      > bardzo nie podoba,i wolalabym tego nie tolerowac i nie czekac na
      rozwoj
      > wypadkow.Gdy sie zlosci odwracam jego uwage,zabawiam go ale to
      guzik daje.
      > Pomozcie,dzieki
      >

      Norma smile
      przytrzymywac
      do skutku, do upadłego.. z czasem zadziała, słowo
      Ignorować wrzaski, pilnować, żeby sobie krzywdy nie zrobił

      Tylko spokój i konsekwencja Cię uratuje smile
      Powodzenia
      to mija..
      • zona757 Re: veto 29.11.07, 20:26
        Dzieki dziewczyny.Dobrze wiedziec ze inni tez sie meczawink
        A tak serio,uwazam ze dziecku nic sie nie stanie jak czasem
        poplacze,zmarznie,glod w dupke zajrzy(nie linczujcie-blagam!-nie glodze
        chlopaka!) i ze jak sie nie przewroci to sie nie nauczy.
        Mieszkanie jest pozbawione obrusow,wisiorkow,malych schodkow,stoleczkow,tak ze
        moze robic i lazic gdzie mu sie chce.Jednak nie pozwole zeby bawil sie
        pilotami,zrzucal spiker ze wzmacniacza,bral komorke czy domowy,otwieral i wlazil
        do pralki gdy sie pierze(blokada wlancza sie dopiero po 15min)wyjmowal gary ze
        zmywarki(pal licho jesli czystewink)czy kosci z kurczaka ze smietnika.To chyba
        tyle.Czy to za duzo?mysle ze nie.
        Zreszta ogolnie jest samodzielny,co pomaga w gotowaniu obiadkow.
        To bicie po twarzy i upominanie go zaczelo sie w sierpniu,i szczerze mowiac
        myslalam ze juz powinien zrozumiec.Jak to ktoras z Was powiedziala,ze bede to
        robic niezaleznie od wieku??sad
        • lila1974 Re: veto 29.11.07, 21:10
          Nie wiem, czy to Twoje pierwsze dziecko ...
          Ja mając drugie dopiero zauważyłam, że byłam dla pierwszej córki
          zbyt wymagająca. Teraz gdy młodsza ma trzy lata widzę, że takie
          dziecko to jeszcze maluszek i odpuszczam o wiele więcej niż przy
          pierwszej.

          Oglądałam również taki dokument, gdzie psycholodzy rozwoju próbowali
          uświadomić rodzicom, jak krótką pamięć mają małe dzieci. Podawali
          tam przykład progu, o który maluch wciąż się potykał w drodze do
          dużego pokoju. Mama wciąz mu przypominała, że ten próg tam jest i
          musi podnieść wyżej nóżkę, ale jej synek zawsze się potykał ... bo
          po prostu nie pamiętał ani progu ani przestróg mamy.

          Powodzenia w oswajaniu Twojego berbecia smile
          • zona757 Re: veto 29.11.07, 21:25
            Tak to moj pierworodny.Przy drugim juz bede wiedziec ze taka faze musi
            przejsc.No,musi,nie musi.Moze przechodzic.
            Nie wymagam od niego zeby pamietal tydzien co do niego mowie,bo nawet tata nie
            pamietawink,ale fakt zaskoczylo mnie ze od sierpnia mowie w kolko to samo i nic.A
            taka niby swiatla jestem.Jednak przy zderzeniu z rzeczywistoscia,wszystkie dobre
            rady(ktore czesto sama udzielamwink),ksiazkowe przyklady wypadaja dosc blado.

            Powodzenia w oswajaniu nalezy tez malemu zyczyc w stosunku do mamywink
        • marghe_72 Re: veto 29.11.07, 22:45
          zona757 napisała:

          .Jednak nie pozwole zeby bawil sie
          > pilotami,zrzucal spiker ze wzmacniacza,bral komorke czy
          domowy,otwieral i wlazi
          > l
          > do pralki gdy sie pierze(blokada wlancza sie dopiero po 15min)
          wyjmowal gary ze
          > zmywarki(pal licho jesli czystewink)czy kosci z kurczaka ze
          smietnika.To chyba
          > tyle.Czy to za duzo?mysle ze nie.
          > Zreszta ogolnie jest samodzielny,co pomaga w gotowaniu obiadkow.
          > To bicie po twarzy i upominanie go zaczelo sie w sierpniu,i
          szczerze mowiac
          > myslalam ze juz powinien zrozumiec.Jak to ktoras z Was
          powiedziala,ze bede to
          > robic niezaleznie od wieku??sad

          Dla Twojego własnego spokoju kłądź niedostępne dla syna rzeczy poza
          zasięgiem jego rąk smile
          jak podrośnie to zrozumie, ze nie wolno sie niektórymi rzeczami
          bawić, teraz jest jeszcze za mały. Chowaj i już smile
          • zona757 Re: veto 30.11.07, 21:48
            Chowam,czasem jednak mechanicznie palne tym pilotem na lozkosmile
            • mama303 Re: veto 30.11.07, 22:28
              zona757 napisała:

              > Chowam,czasem jednak mechanicznie palne tym pilotem na lozkosmile

              No prosze siebie samą tak łatwo tłumaczysz że "mechanicznie" a
              malucha nie rozumiesz - to silniejsze od niego żeby tego pilota
              wzięc do łapek.
              A serio jak najmniej słowa NIE, nie dopuszczac do frustracji lub ją
              przerywać jak tylko sie da. Sprytnie odwracac uwagę jak tylko sie da
              tak żeby wyszło na Twoje a jednoczesnie mały nie odczuwał
              frustracji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka