Dodaj do ulubionych

łożysko przodujące

27.05.07, 08:54
Jestem w 15 tc i na wczorajszym USG wyszlo, ze mam lozysko nisko polozone,
czy ktoras z Was tez tak ma lub miala? Wiem, ze narazie nie mam sie czym
martwic, bo lozysko moze sie przesunac.
Obserwuj wątek
    • mama_frania Re: łożysko przodujące 27.05.07, 11:20
      Nie masz się czym martwić, ja miałam łożysko nisko położone z podejrzeniem
      przodowania na usg połowkowym. W 28 tyg. miałam następne USG i łożysko elegancko
      się podniosło. Na USG przed porodem było już wysoko na przedniej ścianie. Nie
      martw się masz jeszcze dużo czasu.
      • animetka Re: łożysko przodujące 27.05.07, 11:56
        Bez obaw. Ja też miałam w 20 tyg a po miesiącu wszystko już było ok.Jedynie
        lekarz kazał uważać ze współżyciem.Będzie oksmile
    • asia19813 Re: łożysko przodujące 27.05.07, 14:50
      ja miałam łożysko przodujące do ok. 20tc a potem się przesunęłona ścianę tylną,
      niemartw sie, koleżanki mi powiedziały żeby duzo leżeć i sie przesunie, ale czy
      to prawda, ja osobiście duzo odpoczywałam. Pozdrawiam
    • musam Re: łożysko przodujące 27.05.07, 15:30
      Nie martw sie, to dopiero poczatek, lozysko moze sie jeszcze przesunac.
      Ja niestety naleze do tych mniej "szczesliwych" tzn. podczas ostatniej ciazy
      mialam lozysko przodujace tzw. placenta previa totalis. I musialam ok. 25 tyg.
      pojs do spitala, dostalam kortyzon, i lezalam z srodkami przeciw skurczowymi do
      porodu, w szpitalu.
      To bardzo niebezpieczna historia, poniewaz mozna sie bardzo szybko wykrwawic,
      jezeli pojawia sie pierwsze skurcze , lozysko sie "rozrywa" i krwawisz jak z
      kranu. W pokoju obok lezala pani tez z tym samym problemem, ona dostala w
      karetce konserwe krwi, bo by nie dojechala na czas do szpitala.
      Ja krwawilam bardzo silnie 3 razy. Za trzecim razem (32 tc) lekarze
      zdecydowali na cesarke, ryzyko dla malutkiej bylo za duze. Na szczescie bez
      wiekszych problemow, mala sie urodzila, byla jeszcze ok. miesiaca na
      Neaotologii, a dziesiaj jest zdrowa i madra 4 letnia dziewczynka.
      Ja na poczatku rowniez nie rozumialam dlaczego musze lezec, czulam sie dobrze,
      dziecku nic nie dolegalo, ale po pierwczam krwawieniu zrozumialam dlaczego tak
      istotne jest lezec w szpitalu, to kwestia (bez zartow) zycia i smierci,
      zarowno matki jak i dziecka.
      Moze nie potrzebnie opisuje ci moja historie, ale jezeli ( niedaj Bog) bedziesz
      miala to samo, to wez na powaznie zalecenia lekarza , i nie zastanawiaj sie nad
      tym ze ew.trzeba bedzie polezec w szpitalu. Warto.
    • nebs Re: łożysko przodujące 28.05.07, 09:24
      Zgadzam się z musam. Miałam niedawno w rodzinie przykład takiego ratowania życia
      mamy i dziecka - przez przodujące łożycko (mam nie wiedziała o tym). Teraz po
      kilku miesiącach w inkubatorze mały jest już w domu, ale nie wiadomo, czy będzie
      w pełni zdrowy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka