Dodaj do ulubionych

GRUDZIEN niech bedzie owocny :)

    • lenka30a Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 16.12.04, 10:21
      Dziewczyny powiedzcie jaka powinna być optymalna temperatura mierzona w
      pochwie(bo tam się mierzy prawda?) jesli kobieta jest w ciąży?A jaka
      jest normalna, tzn. bez ciąży??A może to indywidualna sprawa?Odpiszcie,
      proszę!!!smile
      • azbestowestringi no to pieknieeee :(((( 16.12.04, 14:02
        bylam u ginka.
        jednak byla owulacja
        i jednak znowu zafasolkowalam
        i znowu przez prolaktyne wszystko trafil szlag.
        jeszcze nie dostalam @ ale mam sie znowu szykowac na to samo co w zeszlym
        cyklu..
        czyli samoporonienie.
        wkurzylam si ena ginke, kazala mi bromergon brac i ze moze za 9 miesiecy mi sie
        uda.. mowila, ze nie bedzie owulacji w tym cyklu. a jednak wszystko bylo
        normalnie..
        i widocznie, mimo to ze prolaktyne mam 34 razy za wysoka, to jak widac dochodzi
        bez przeszkod do pekniecia pecherzyka, jest jajeczkowanie...
        wiec sie jej pytam czy nie lepiej skoncentrowac sie na podtrzymaniu tej
        zafasolkowanej juz sytuacji i dorzucic progesteron...
        zaczela sie cos jąkac..
        moze z racji zawodu za duzo na ten temat wiem.. ale to co ona mi probowala
        wmowic to poprostu horror.

        a skoro i tak juz mnie terminy ( optymalny byl lipiec/sierpien) nie gonia to
        biore na luz i jak zajde tak zajde...
        a tej trucizny nie bede brala.
        kupilam sobie mastodynon, homeopatyczny lek obnizajacy prolaktyne. i bede brala
        i zmieniam ginke...
        bo nie ufac swojemu lekarzowi, to jak samobojstwo...

        pozdrawiam wszystkie was coraz bardziej swiatecznie
      • finka11 Do Lenki 16.12.04, 22:39
        Sorry Lenka, ale nie potrafię ci odpowiedzieć. Czytałam wątek "Październiokwo-
        grudniowe starania o fasolkę", więc wiem jak się u ciebie sprawy mają. Trzymam
        kciukismile
    • antylopa77 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 16.12.04, 10:42
      Do Jagi!
      Nie spałam o tej porze, bo od tego siusiania się budzę, dziś przed 6, a że mnie
      trochę pomdliło, to poszłam po swoje śniadanko i juz mi się spać nie chciało...
      A tak wogóle, to na urlopie jestem.

      Do Guni!
      Zaludniajcie swój domeczek, a pewniesmile, trzymam kciukasy. To dobrze, że jest
      coś, co trochę odwraca uwagę od starań.

      Do Azbestowych!
      Jak kreacja na owulacyjnego Sylwestra, wybrana (pewnie zwiewna i powabna...)?

      Pozdrawiam Was wszystkie gorąco
      Pozdrawiam was wszystkie
      • finka11 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 16.12.04, 22:46
        Antylopko widzę, że masz takie obajwy jak moja siostra, ciekawe czy
        zastanawiałaś się jaka będzie płeć dziecka. Wiem, że najważniejsze, żeby było
        zdrowe, ale zawsze w duszy mamy jakiś obraz naszej pociechy. Pamietam jak na
        psychologi profesorka kazała nam zamknąć oczy i wyobrazic sobie, że do sali
        wykładowej wchodzi nasze dziecko, które ma około 18 lat. No i większość z
        dziewczyn "oczyma duszy" widziała przystojnych chłopaków (ta moja przyszła
        wyobrażona pociecha miała urodę Włocha). Ciekawe jak to jest u Was
        dziewczyny?smile Ale teraz wyobrażam ją sobie inaczej, troszeczkę przypomina
        mojego M, ale tylko troszeczkęsmile
        • jaga211 Re: no to pięknie 17.12.04, 09:06
          Azbestowa idź zaraz do innego gin., ta Twoja to jakaś dziwna.
          Jeżeli wie że jest fasolka to powinna o niej myśleć i o nią walczyć.
          Nie zwlekaj i do gin.(normalnego) najlepie poleconego.


          Antylopko sory, że skoczyłam na Ciebie że nie śpisz tak wcześnie, ale Ty musisz
          teraz przeciesz dużo odpoczywać.
          • azbestowestringi gin w wawie 17.12.04, 09:38
            a macie kogos do polecenia w wawie?
            tylko zeby mial usg w gabinecie, bo raz bylam u gina u ktorgo przez pol
            lecznicy trzeba bylo z majtasami na wysokosci kolan przebiec przez poczekalnie
            do pokoju z usg...
            ehhh
          • antylopa77 Re:hej! 17.12.04, 09:42
            Spoko, Jaga, wcale nie poczułam się jakbyś na mnie skoczyła smile) Bo gdybym nie
            była na urlopie, to pewnie nie miałabym wogóle czasu, żeby tu zaglądać.
            Pozdrawiam

            Azbestowe, ale numer z tą Twoją owu.i prolaktyną. Mam nadzieję, że jak trafisz
            na normalnego lekarza, to wszystko będzie ok., nie wierzę, że nie da się jakoś
            tej prolaktyny oszukać, żeby uchronić fasolkę. Trzymam kciuki.
            • jaga211 Re:do azbestowej 17.12.04, 10:38
              Sporawdź na forun:
              czarna i biała lista gin.
              może jest tam jakiś gin. z W-wy oczywiście na białej liście.
              Ja niestety nie jestem z Warszawy.
              • azbestowestringi Re:do azbestowej 17.12.04, 22:11
                dziekuje
                poszukam...
                zrobilam dzis test.. wyszly dwie kreski.. ta druga taka blada..ale jednak...
                ehhh
    • azbestowestringi cd... 18.12.04, 19:57
      od 3 dni biore to homeopatyczne lekarstwo na obnizenie prolaktyny. ni ebola
      mnie cycuchy co jest w wykladnikiem w pewnym sensie tego ile tej prolkatyny
      jest.. po kazdej tabletce nie bola mnie przez okolo 3 godziny. dzis ponad 4
      godziny. wczoraj powinnam dostac @... ale sladu nie ma..
      i brzunio smiesznie cmi...
      ale jak sobie pomysle, ze ta ginka to wszystko na straty spisala to normalnie
      mi sie noz w kieszeni otwiera...
      jak tak mozna...
      czy ona mysli, ze ja nie czuje? ze nie chce dziecka? ze chce sie pobawic w
      experymenty..
      a niech to szlag ja trafi.
      pozdrawiam na wieczor przed prezentowym szalenstwem.. jutro ide na polowanie
      prezentow dla rodzinki.
      co kupujecie swoim M?
    • agnieszkaela Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 18.12.04, 23:00
      czecz dziewczyny, mialam zamiar nie pisac nic w tym miesiacu- w ramach
      akcji "nie mysle o ciazy", ale kapituluje. Nie potrafie. To moj drugi cykl,
      tym razem bardziej swiadomy, bardziej obserwowany i jakos tak mam przeczucie ze
      sie uda. Starania juz rozpoczete, bo owulacja lada dzien.
      Szkoda, ze nie moge powiedziec w Wigilie ze juz sie udalo. Teraz bede musiala
      mocno sie starac aby sie nie wygadac przed rodzinka ze sie staramy. Chcialabym
      zeby to byla niespodzianka, ale jak znam zycie, pytanie "kiedy dziecko?"
      uslysze wieeeele razy podczas swiatecznych spotkan.
      • finka11 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 19.12.04, 15:17
        Znam ten ból, kiedy oczy całej rodzinki zwrócone są na ciebie i po raz setny
        pada pytanie: A wy kiedy??? Moja teściowa już mi tak głowy bezpośrednio nie
        suszy, za to wyraźnie daje do zrozumienia na inne sposoby. Normalnie szlag mnie
        wtedy trafia.
        Na szczęście u rodziców mam spokój.
        U mnie owu wypada zaraz po świętach, a będziemy u rodzinki, więc nie wiem jak
        będzie z przytulaniem - zero warunkówsad Muszę coś wymyślećsmile))) Może jakieś
        rady???? Pozdrawiam
        • agnieszkaela Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 19.12.04, 15:46
          Czytalam posty wyzej i wiem o Twoich "problemach technicznych" Finka. Ale
          wiesz, to moze byc calkiem ekscytujace... okazja na pewno jakas sie trafi.
          My proby w swieta bedziemy mieli juz za soba, mam nadzieje ze cale to
          zamieszanie swiateczno-sylwestrowe pozwoli mi skutecznie odgonic mysl od
          zrobieniu testu zbyt wczesnie. W zeszlym miesiacu te dwa tygodnie wlokly sie
          niemilosiernie... chcialam testowac juz dwa dni po smile no i mialam objawy smile

          Moja rodzinka byla do tej pory cierpliwa. Z rodzicami mam swietny kontakt wiec
          nie domagaja sie wnuka. Teraz juz zreszta domyslaja sie ze plany sa
          zaawansowane wiec co najwyzej beda sie przygladac nam uwaznie, albo spodziewac
          niespodzianki w postaci malych bucikow pod choinka wink
          Gorzej z innymi czlonkami rodziny, zwlaszcza teraz kiedy moja najmlodsza
          kuzynka spodziewa sie dziecka (19-latka, 5 miesiac, slub w styczniu).

          Z tesciami zas odwrotny problem, zwlaszcza z tesciem. Uwaza ze na dziecko mamy
          jeszcze duzo czasu. Sam mial dziecko w wieku lat prawie 40! ale z mlodsza
          kilkanascie lat zona. Nie rozumialam jak moze chociazby nie chciec wnuka! Ma 71
          lat, wiec zbyt dlugo sie nim nie nacieszy... Dopiero niedawno powiedzial cos
          co pozwala mi sie domyslac dlaczego radzi nam sie nie spieszyc. Uwaza ze po
          urodzeniu dziecka cala milosc kobiety przechodzi na dziecko i juz meza nie
          kocha... Malzenstwo sie zmienia drastycznie, nie ma juz milosci, czulosci...
          Smutne, bo podejrzewam ze taka byla sytuacja u niego.
          Popisalam sobie troszke.... Pozdrawiam wszystkie...
      • finka11 Wesołych (owocnych) Świąt 21.12.04, 20:55
        Hej dziewczyny!
        Składam Wam najserdeczniejsze życzenia cudownych, ciepłych i rodzinnych Świąt
        Bozego Narodzenia i spełnienia marzeń w nadchodzacycm 2005 roku oraz szybkiego
        powiększenia rodzinek.

        Robię sobie mały odpoczynek od Forum i internetu ogólnie, także już teraz
        składam życzenia. Będę mocno trzymać kciuki za nas wszystkie.
        Moc uścisków, pasmile
        • agnieszkaela Re: Wesołych (owocnych) Świąt 21.12.04, 22:21
          Dzieki Finka- w imieniu swoim- w tym samym duchu dostalam juz zyczenia od
          niewirtualnych znajomych- nielicznych wtajemniczonych w nasze starania.
          Ja zycze aby przyszloroczne swieta byly w peni rodzinne wink

          A tam swoja droga jakos sie cicho zrobilo na tym forum...
      • syla_syla mam WYMARZONY PREZENT na Święta:)))) 21.12.04, 23:04
        mam WYMARZONY PREZENT na Świętasmile)))
        Autor: syla_syla
        Data: 21.12.2004 23:03 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz cytując + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        kochane kobietki udało mi sięsmile))) Grudzień okazał się by owocnysmile
        Zobaczyłam II upragnione KRESECZKI
        jest dzidzia - początek, bo 3 tydzien

        zyczą Wam wszystkim kochane tego samegosmile

        Wesołych Świąt

        • agnieszkaela Re: mam WYMARZONY PREZENT na Święta:)))) 21.12.04, 23:51
          Syla GRATULACJE!!! nic dodac, nic ujac....
          • agnieszkaela TO TERAZ WIEM CZEMU TAK PUSTO TUTAJ... 21.12.04, 23:53
            • agnieszkaela TO TERAZ WIEM CZEMU TAK PUSTO TUTAJ... 21.12.04, 23:55
              ... po prostu testujecie, albo staracie sie... Ja starania skonczylam, teraz
              najgorsza czesc cyklu, oczekiwanie na dzien kiedy mozna testowac, ale to
              dopiero w nowym roku...
        • finka11 Re: mam WYMARZONY PREZENT na Święta:)))) 22.12.04, 12:30
          Miałam już nic nie pisac i nie wchodzić na Forum do przyszłego roku, ale nie
          mogę sie powstrzymac, no i jak przeczytałam, że ci się Sylko udało to musiałam:
          GRATULACJE!!!!!!!!!
          Trzymaj się ciepło i dbaj o siebie.

          Ja też chcę taki prezent!!!!!
    • azbestowestringi niewiarygodne DWIE KRESKI 22.12.04, 09:06
      dwie kreski
      mimo diagnozy ze cykl bezowulacyjny
      mimo nierozpoznania przez ginke w 16 dc owulacji
      mimo nierozpoznania pogrubialej rozpulchnionej macicy w 27 dc
      mimo prolaktyny 34 razy za wysokiej
      dwie upasione swiątecznie kreski
      pozdrawiam
      • jaga211 Re: niewiarygodne DWIE KRESKI 22.12.04, 10:24
        Azbestowa jak wogóle się czujesz, byłaś u innego gin.?
        Pisałaś w innym poście, że nasz jakieś krwawienie co z tym?

        Kobietki nie będę już pisała w tym roku, szef miał objaw
        dobroci i dał nam wolne (urlop)cały wigilie i cały tydzień po świętach.
        Do pracy i na forum wracam po nowym roku, więc życzę Wam
        WESOŁYCH I OWOCNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘSLIWEGO NOWEGO ROKU.

        Ps. Sal.. gratulacje!!!!!
        Mam nadzieję że ja też po nowym roku zobacze dwie kreski.
        Pozdrawiam.

        • kruszynka_21 Re: niewiarygodne DWIE KRESKI 22.12.04, 12:46
          WESOLUTKOCH ŚWIĄT KOBIETKI, gratuluje wam wszystkim!!!i tzrymam mocno kciuki za
          wasze fasolki!!!!!

          u mnie sprawa się skomplikowała, nie dość ze raz poroniłam, to teraz wymrażali
          mi nadżerke i wogóle ze mną źle. Ciągle kłóce się z moim jeszcze niemężemsmile,
          on stara sie pomóc ale ja jak taka wariatka się wyżywam i wogóle mi źle. On
          zarezerwował wczoraj miejsca na sylwestra a ja mu skrzydła podciełam wrzeszcząc
          na niego. jestem głupia jak cholera.
          Może dlatego tak jest bo to już 6 cykl starań. Owu mam teraz a przez tą
          nadżerkę nie ma przytulania...
          nie czuję "magii świąt", a zawsze było tak pięknie. Jestem coraz bardziej
          nerwowa,a nawet pokłóciłam się z szefową...aż do domu sie nie chce wracać....
          Nie chce nikogo dołować, ciesze się waszym szczęściem, ale co mam zrobić. JEST
          MI PO PROSTU ŹLE!!!

          pozdrawiam Was gorąco i życzę wszystkiego dobrego, uśmiechu na twarzy i dużo
          duzo zdrówka, bo ono jest teraz dla Was i Waszych fasolek najważniejsze!!!!!!

          buziaki
          • malami28 Re: niewiarygodne DWIE KRESKI 22.12.04, 13:03
            Kruszynko nie martw się,
            na pocieszenie powiem, że ja ostatnio też jestem strasznie nerwowa i do tego
            zdołowana, ryczec mi się chce bez powodu...
            wrzeszczę na męża, że nic nie rozumie ....
            prezentu na Święta nie masad
            może w Nowym Roku .... hmmmm
            kupiłam testy owu, i jak pierwszy zrobiłam w "wyznaczonej przez siebie dacie"
            to byłam wściekła, że nie ma dwóch kresek ... i oczywiście zaczęłam się
            martwić, że coś ze mną nie tak..
            ale na szczęście się pojawiły dwie na drugi dzieńsmile
            teraz przez ostatnie kilka dni to czuje się wyeksploatowanasmilesmile przez
            przytulanie ... i oczywiście już się martwie co będzie 2 stycznia ... czy @ czy
            szczęście ...
            Nie chcę się cały czas MARTWIĆ, mam dość
            to są pierwsze !!! Nasze Święta,
            a ja myślę o jednym tylko...
            a wiem, że psychiczne nastawienie ma bardzo duże znaczenie... ale nie potrafie
            przestać się martwić...
            MIMO WSZYSTKO ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIM
            Samych radosnych chwil, zdrowia, szczęścia i wszelkiej pomyślności na
            nadchodzące Święta oraz Nowy Rok ... i nawiązując do tematu NIECH 2005 BĘDZIE
            OWOCNYsmile
            • jaga211 Re: napięcie przed świateczne 22.12.04, 13:52
              Dziewczyny nie martwcie sie już tyle, tylko przytulcie
              swoich M lub przysłych M.
              Te święta juz takie są (gonitwa i szaleństwo), ale bądxmy twarde i nie dajmy
              się zwarjować.Jak tam u Was sprawa z prezentami?

              Ps. Zamówiłam M perfumę z alegro i jeszcze jej nie ma. Najgorsze jest to że nie
              wiadomo czy przyjdzie na czas a święta tuż, tuż.
      • agnieszkaela Re: niewiarygodne DWIE KRESKI 23.12.04, 11:43
        GRATULUJE!cudowny prezen na swieta i wspaniale zakonczenie roku. Trzymajcie sie
        cieplutko i dbajcie o siebie- Ty i dzidzia.
        • azbestowestringi beta hcg 700 !!!!!!!!!!!!!!! 24.12.04, 09:30
          jejejejejejejejejej!!!!!!
          kocham te liczbe smile
          a pania w laboratorium prawie bidulke wyściskałam z radości
          w poniedziałek ide zobaczyć jak rośnie
          • kruszynka_21 ALE PREZENT!!!!!!!!!!! 24.12.04, 11:02
            Własnie dostałam prezent. Mój kochany przyszły mążsmile PRZEBRAŁ SIĘ ZA
            MIKOŁAJA!!!!!!!!!!!!!!Boże ale jestem szczęśliwa, było super, wszyscy się
            śmiali i zleciały sie dzieci z podwórka, myślałam że padne jak zobaczyłam że
            wychodzi z samochodu cały przebranysmile))))))

            KOCHANE KOBIETKI!!!!!!!
            TO NAJWAŻNIEJSZE DLA MNIE ŚWIĘTA I DLA WAS NAPEWNO, PLANUJEMY NOWE ŻYCIE I TO
            JEST NAJWAŻNIEJSZE, KIEDYS NAPISAŁAM ŻE WKOŃCU ZAŁAPIE SIĘ NA JAKIŚ WĄTEK,
            OBY "MAMY 2005"smile))
            ZYCZĘ WAM ZATEM, BY ZAPAŁ NIGDY NIE ZGASŁ, MI WIARĘ DO ŻYCIA I CHĘCI DO
            DALSZEGO STARANIA PRZYWRÓCONO, I TO PRZEDE WSZYSTKIM DZIĘKI WAM, CZYTAJĄC ILE
            DETERMINACJI, ILE WIARY I NADZIEJI JEST W WAS, JESTESCIE KOCHANE I WSZYSTKO DLA
            WAS CO NAJLEPSZE, I TYM Z WAS JUŻ Z CUDNYMI FASOLECZKAMI POD SERDUSZKIEM I DLA
            TYCH Z NAS KTÓRE WKOŃCU POD TYM SERDUSZKIEM SIĘ POJAWIĄsmile))

            ZDROWYCH WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • kasiawo1 Re: beta hcg 700 !!!!!!!!!!!!!!! 28.12.04, 18:44
            Cześć Azbestowe,

            wpadłam znienacka po tylu dniach i strasznie się cieszę tym, co przeczytałam.
            To faktycznie bardzo niemożliwe i nieprawdopodobne i właśnie dlatego
            prawdziwe!!!
            I dlatego Twoja fasolka będzie się trzymać rękami i nogami, bo zrodziła się z
            niemożliwego.

            Trzymajcie się obie lub obydwoje!!!!!!

            Dbaj o Was i powodzenia!!!!

            pozdrawiam wszystkich.
            Kasia.
            Ja narazie nie próbuję. Muszę wyleczyć tarczycę sad(

            Może i mnie kiedyś to się uda.....
    • azbestowestringi druga betka prawie 4 tysiące 28.12.04, 20:25
      34dc betka 700
      38dc prawie 4 tysiaki smile
      kocham te liczby
      chyba w totka je zakresle smile)
      pozdrawiam
    • syla_syla WYMARZONY prezent JUZ NIE MA:((((( 03.01.05, 18:00
      zaczal sie bol i krew i tak zaczal sie nowy roksad

      trudno....


      powodzenia w styczniu wszystkim - ja odpuszcamsad
      • agnieszkaela Re: WYMARZONY prezent JUZ NIE MA:((((( 03.01.05, 18:54
        Przykro mi syla_syla.... Trzymaj sie...
        • agnieszkaela To czekanie jest dobijajace! 04.01.05, 13:00
          30 dzien cyklu, biorac pod uwage nieregularne cykle, mozliwy termin @....
          czekam i sie boje. Obajwy oslably, piersi nie bola, brzuch ciagle kluje...
          Dobija mnie to czekanie i choc probuje zajac sie czyms innym mysli ciagle kraza
          wokol jednego- udalo sie czy nie...
          • finka11 Re: To czekanie jest dobijajace! 04.01.05, 14:54
            Po pierwsze: Sylu, nie wiem jak Cię pocieszyć, nie poddawaj się, trzymaj się ciepło!

            Po drugie:
            Wiem coś na ten temat, ale ja w tym miesiącu nie mam na co czekać, bo w związku
            z brakiem możliwości technicznych nie było przytulanka w odpowiednim czasie,
            więc jestem spokojniejsza. Ale nasłuchałam się w Sylwestra i święta, nie było
            osoby która nie pytałaby się o dzidzię i nam jej nie życzyła (nikt nie wie, że
            sie staramy). A moja teściowa jak składała mi życzenia na Wigilię wylewała łzy
            jak grochy, co miało stanowić element wymuszający, bo myśli, że my nie chcemy. W
            porównaniu do niej to nie jestem aż tak opętana myślą o dziecku. Pozdrawiam
            • syla_syla głowa do góry!!! 04.01.05, 20:02
              to podstawa dłowa w górze...

              odpuszczam moje drogie i czekam na ten wlasciwy moment
              • syla_syla dziękuję za słowa otuchy:)) 04.01.05, 20:03
                jesteście kochane

                całuje
                • kasiawo1 Re: dziękuję za słowa otuchy:)) 08.01.05, 17:02
                  cześć kochana Syluniu,

                  nie wiem już co gorsze, czy nie mieć i nie wiedzieć czy się jescze kiedyś uda,
                  czy wiedzieć że sięuda i nawet się udało, ale......

                  tak czy inaczej trzymaj się mocno,
                  uściskaj syneczka.

                  Kasia,

                  jestem to czasami z doskoku gdyż nie liczę na nic (muszę wyleczyć niedoczynność
                  tarczycy).
                  Jeszcze troche pewnie poczekam...

                  pozdrawiam wszystkie dziewczyny
                  i gratuluję tym zafasolkowanym,
                  trzymajcie się i dbajcie o siebie i dzidziusie.
          • agnieszkaela MAM DWIE KRECHY!!!! 06.01.05, 09:25
            Przysnilo mi sie ze zrobilam test i wyszedl pozytywnie. Wstalam, zrobilam test
            i ujrzalam piekne, jednakowe dwie krechy!!!
            NIe moge uwierzyc, ze naprawde sie udalo i to tak szybko... bo w drugim cyklu!
            Przenosze sie na watek wrzesniowy... Troche to do mnie jeszcze nie dotarlo,
            wiem od 20 minut smile

            Niewiele nas tu zostalo...
            • jaga211 Re: MAM DWIE KRECHY!!!! 06.01.05, 09:32
              GRATULACJE!!!!
              W którym dniu cyklu robiłaś test?
              Ja mam dostać @ we wtorek, i kusi mnie żeby zrobić juz teścik,
              ale boje sie że jest to za wcześnie.
              • finka11 Re: MAM DWIE KRECHY!!!! 06.01.05, 09:53
                Gratuluję Ci agnieszkoelo z całego serca!!!!
                Tak czytam nasz wątek i widze, że grudzień był naprawde owocny. Także kochane
                ciężarówki zarażajcie nas i przesyłajcie fluidki, no i nie zapominajcie o nas -
                ciągle starających!!!
                U mnie jak już pisałam cykl stracony, jak przeczytałam posty przyszłych mam
                wrześniowych to się popłakałam. Ma ktoś pożyczyć trochę cierpliwości???
              • agnieszkaela Re: MAM DWIE KRECHY!!!! 06.01.05, 10:25
                Test robilam w 32 dniu, cykle po odstawieniu tabletek mialam niezbyt regularne,
                bo na poczatku byly i 32 dni, ale potem sie skracaly i ostatnie mialam juz 28
                dniowe. Nie rob Jaga testu przed terminem, ja zrobilam w 27 dniu i jeszcze nic
                nie bylo widac-no prawie, cos sie bardzo bladego pojawilo, ale tak slaba krecha
                ze nie bralam jej pod uwage. Inna sprawa, ze teraz robilam test innej firmy.

                Wiecie, dziewczyny straszyly, ze jak sie za bardzo chce to nic z tego nie
                wyjdzie. Ja chcialam tak bardzo jak niczego innego w moim zyciu i chyba ta
                wiara mi pomogla...

                Trzymam kciuki, i dziekuje za gratulacje!
            • kasiawo1 Re: MAM DWIE KRECHY!!!! 08.01.05, 17:04
              Agusiu,

              ogromne gratulacje!!!

              trzymaj się idbaj o Was!!!!

              pozdrawiam
              Kasia
    • finka11 Re: GRUDZIEN niech bedzie owocny :) 06.01.05, 16:00
      Słuchajcie, grudzień się skończył a my dalej na tym wątku, sprawdzałam i nikomu
      się nie śpieszy do zakładania styczniowego, chyba dużo jeszcze czeka na efekty
      grudnia. Oby były to takie jak sobie wymarzyłyście. A tak poza tym to ktoś
      odwiedza jeszcze ten wątek?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka