Dodaj do ulubionych

Porod w domu?

23.03.05, 18:47
Spodziewam sie trzeciego malucha.
Szpital tutaj w miescie jest beznadziejny i wole rodzic w samochodzie niz tu w
szpitalu. Lekarz na dyzurze podczas naszej ostatniej wizycie nie byl w stanie
odpowiedziec na podstawowe pytania. Jego odpowiedz brzmiala "uh, I don't
know, it's been a while since I learned about it at medschool". Oczywiscie
nie raczyl zajrzec do ksiazki, zeby na te pytania odpowiedziec.
Jest swietny szpital 45 min. jazdy z domu, ale to za daleko i na pewno nie
dojedziemy. Rodzilam dwa razy i w tak szybkim czasie, ze lekarz nie zdarzyl
na czas mimo, ze byl juz w szpitalu 2 pietra nizej w kafeterii.
Jesli trzeci bedzie tak szybki to urodze w samochodzie w drodze do szpitala.
Z tego wzgledu bralam pod uwage porod z midwife w domu. Czy ktos tak rodzil i
jakie sa wasze doswiadczenia, rady, oraz koszty (niestety nie mam
ubezpieczenia) itp? A moze znacie dobra ksiazke na ten temat?
Z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • ewap_mama_alexa Re: Porod w domu? 23.03.05, 18:56
      Gratulacje! Zajrzyj koniecznie na forum www.mothering.com mysle ze tam
      znajdziesz wszystko co Cie bedzie interesowac. Odezwe sie pozniej na priv

      Ewa
    • ewap_mama_alexa Re: Porod w domu? 23.03.05, 18:57
      A tak w ogole - to chyba jak pisalas ten post myslalam sobie 'ciekawe czy tym
      razem Edyta zdecyduje sie na porod domowy' wink
    • edytkus Re: Porod w domu? 24.03.05, 00:28
      edytais napisała:

      > Spodziewam sie trzeciego malucha.

      Gratulacje!

      >
      > Rodzilam dwa razy i w tak szybkim czasie, ze lekarz nie zdarzyl
      > na czas mimo, ze byl juz w szpitalu 2 pietra nizej w kafeterii.
      > Jesli trzeci bedzie tak szybki to urodze w samochodzie w drodze do szpitala.
      > Z tego wzgledu bralam pod uwage porod z midwife w domu.

      A co jesli polozna nie zdazy dojechac na czas? Na pewno bedzie miala dalej niz dwa pietra wink
      • ewap_mama_alexa Re: Porod w domu? 24.03.05, 00:52
        No to sie musi Edyty maz przeszkolic... wink
        • edytais Re: Porod w domu? 24.03.05, 01:51
          chyba macie racje i bedzie musial sie troche lepiej przeszkolic jesli chodzi o
          odbieranie noworodkow. Zwykle takie rozdzialy w ksiazkach mijalismy bo w czasie
          drugiego porodu szpital byl 5 min. z domu. Szpital byl przyzwoity i OBGYN tez
          fajny, wiec nie bralismy pod uwage domowego porodu, poza tym to ja koniecznie
          chcialam epidural. Pierwszy nie dzialal bo byl za pozno, o drugi wczesniej
          poprosilam jak jeszcze mialo byc bardzo daleko do porodu bo nic jeszcze mnie nie
          bolalo, ale tez okazal sie za pozno bo po minucie odeszly mi wody i porod zaczal
          sie momentalnie. Bylo po wszystkim zanim sie obejrzalam.
          Niepotrzebne wiec bylo ryzyko bo plusow znieczulenia nie zdazylam doswiadczyc.
          Tym razem chyba sobie dam spokoj bo najprawdopodobniej 3ci porod bedzie tak samo
          szybki.
          Maz rzeczywiscie musi sie poduczyc i zartujemy, ze blisko terminu rozwiazania
          nie wolno me bedzie robic siku w sedesie bo jeszcze niechcacy tak urodze.
          Ale tak na serio. Przegladalam pare recenzji na amazon.com na temat prodow w
          domu i kupie,zeby sie douczyc, ale tez mam nadzieje poczytac na temat waszego
          doswiadczenia a nie tylko z ksiazki. Nie znam nikogo tutaj kto rodzil w domu a
          duzo znajomych tu nie mamy bo wcale nie tak dawno sie tu przeprowadzilismy.
          • edytkus Re: Porod w domu? 24.03.05, 03:33
            edytais napisała:

            > Przegladalam pare recenzji na amazon.com na temat prodow w
            > domu i kupie,zeby sie douczyc, ale tez mam nadzieje poczytac na temat waszego
            > doswiadczenia a nie tylko z ksiazki.

            Szczerze mowiac ja bym sie nie zdecydowala na porod w domu, wyobraznia podpowiada mi rozne
            czarne scenariusze wymagajace natychmiastowej ingerencji lekarza. Pamietam, gdy na drugi dzien po
            moim porodzie, do pokoju obok przywieziono dziewczyne po porodzie a za chwile lekarze pytali ja czy
            jedzie z dzieckiem do spejalistycznego szpitala czy zostaje na miejscu. Akcja byla iscie filmowa - tylko
            przemkneli z noworodkiem w inkubatorze. Nie chce Cie straszyc, wiekszosc porodow owocuje
            zdrowymi niemowletami smile ale moze powinnas sie dobrze zastanowic? Moze jednak uda sie Wam
            dojechac do tego lepszego szpitala, przecwiczcie za wczasu droge, nie zapominajac tez o emergency
            route na wypadek traffic'u, zamknietego przejazdu czy czym w tym stylu.
            • pati.zop78 Re: Porod w domu? 24.03.05, 12:29
              ale jesli jej porod rzeczywiscie tak krotko trwa to chyba lepiej zeby urodzila w
              domu niz w samochodzie.
              to juz jej trzecie dziecko wiec ma doswiadczenie
              edytais gratulacje. ja bym sie trzymala wersji porodu w domu
    • ma.pi Re: Porod w domu? 24.03.05, 13:54
      Edytais, GRATULACJE :o)

      Pozdr.
    • miller4 Re: Porod w domu? 29.03.05, 04:15
      Gratulacje!
      Rodzilam w domu - drugie dziecko i z polozna, co prawda. Jesli moge cos
      doradzic - szukaj raczej literatury dla poloznych, nie dla "laikow", bo tam nie
      podaja calej informacji, majac na mysli, ze jednak ktos przy porodzie bedzie.
      Mnie by samej np. do glowy nie przyszlo, ze po urodzeniu glowki od razu
      sprawdza sie, czy szyjka dziecka nie jest owinieta pepowina. I nie
      wiedzialabym, jak... A podobno bardzo czesto tak jest i bardzo latwo sobie z
      tym poradzic. Jest niemalo stron internetowych na temat "samodzielnych"
      porodow, ale dawno tam zagladalam, nie pamietam linkow.
    • daza5 Re: Porod w domu? 31.03.05, 19:32
      Witaj Edytais,
      Doskonale rozumiem Twoje rozterki... Mysle, ze jesli nawet nie zdecydujesz sie
      na porod w domu, to tak czy inaczej w Twojej sytuacji warto cos wiecej o tym
      sie dowiedziec.
      Z calego serca polecam ksiazke pani Kitzinger "Birth at home" - wspaniala
      lektura, w ktorej jest takze opisana rola ojca.
      Mysle, ze ksiazki tej auorki sa ogolnie warte polecenia dla osob
      przygotowujacych sie do narodzin maluszka (takze w szpitalu)

      --
      Dla Rodzicow i Dzieci z USA:
      Akademia Familijna "Dakasta"
    • zzz12 Re: Porod w domu? 31.03.05, 22:21
      nie mieszkam w UK, ale z tego, co wiem od osob tam mieszkajacych jest mozliwy
      porod domowy i na Twoim miejscu chyba to calkiem dobre wyjscie smile czego Ci
      zazdroszcze. Pogadaj z polozna, razem sie przygotujecie ? Ale Ci dobrze..ja mam
      za 10 dni cc...
      • bibba Re: Porod w domu? 01.04.05, 21:51
        Rodzialm pierwsze bobo w domu w UK i polecam. Powinnas skontaktowac sie w
        midwives i im powiedziec, jesli sa takie jak moje, to i literature Ci dadza i
        duzo dobrych rad. Nie mam pojecia czyt am gdzie mieszkasz bedziesz miala az
        taki komfort, ale tu z zasady sa zawsze dwie polozne - w razie komplikacji
        jedna zajmuje sie Toba, czy dzidziusiem, a druga dzwoni po pogotowie, sa to
        zazwyczaj doswadczone polozne a nie nowe. Przynosz (juz przed porodem - 3tyg)
        sprzet do domu, gas & air, a w dzien porodu takze maszyne do reanimacji
        dzidziusia. PO porodzie napuszczaja kapiel, sprzataja i zmieniaja posciel, w
        ogole opieka pierwszej klasy!
        • edytais Porod w domu oraz 5 cio letni swiadek? 01.04.05, 22:43
          Ogromne dzieki za odpisy.
          Zamowilam juz ksiazki w amazon.com autorki Kitzinger i Harper. Niestety nie ma
          w moim miasteczku midwife, najblizsza jest w 45 min. jazdy w Hot Springs, .
          Moze dojedzie, jesli nie to przynajmniej pomoze zaraz po porodzie i lepiej zeby
          ona jechala do mnie niz ja mialabym urodzic w samochodze. Jestem umowiona z
          midwife w kwietniu, przez telefon wydawala sie bardzo przyjemna. Moj porod ma
          byc podobno taki jaki sobie zazycze, niesamowite. Jak chce w wodzie to tez taki
          moze zaaranzowac, co nawet biore pod uwage, bo podobno mniej boli a ja jestem
          niesamowitym tchorzem i kiepsko znosze bol. Wczoraj udalo mi sie porozmawiac z
          babka, ktora rodzila 6 cioro dzieci w domu i bardzo sobie taki porod chwalila.
          Mam tez nadziej, ze siostrze uda sie przyjechac, wiec bedzie komu zajac sie dziecmi.
          Czy uwazacie, ze to dobry pomysl miec 5,5 latka przy porodzie, czy lepiej ja
          odizolowac w innej czesci domu, az juz bedzie po wszystkim? Ja mam mieszane
          uczucia. Z jednej strony pdobono jest to bardzo uczuciowo wiazace zdarzenie dla
          starszej siostry czy brata i niby pomaga w wyrabianiu dobrych stosunkow
          bratnich, z drugiej strony obawiam sie, ze bedac swiatkiem mojego cierpienia
          nawet nie trwajacego dlugo, moze w jakims stopniu miec zly wplyw. W tamtym roku
          powaznie sie skaleczylam nozem, w szpitalu byl palec zszywany. To Nicole bardzo
          przezyla. Plus byl taki, ze ostrozniej sie ze mna bawi. Z mezem dalej sie
          bawia w zapasy i ciagle mezowi sie dzieje krzywda. Do tej pory za kazdym razem
          jak cos kroje to Nicole poucza mnie, zebym uwazala bo sobie palca obetne.
          Nie jestem pewna czy jesli pozwole Nicole byc swiadkiem narodzin zamiast
          wiekszej wiezi miedzy nia a dzidziusiem nie osiagne skutkow odwrotnych. Czy nie
          bedzie kojarzyla narodzin brata czy siostry z zadawaniem bolu mamie?
          Moj maz nie widzi nic przeciwko swiadkowaniu, ale ja chcialabym tez dowiedziec
          sie jakie sa opinie bardziej obiektywnych osob. Moze wy mialyscie podobne
          doswiadczenie? Bardzo bede wdzieczna za wasze opinie....
          • daza5 Re: Porod w domu oraz 5 cio letni swiadek? 02.04.05, 00:56
            Witaj ponownie,
            Wydaje mi się, ze poruszasz bardzo ciekawy temat – co zrobic ze starszym
            dzieckiem podczas narodzin mlodszego, zwlaszcza, ze mogloby ono w tym wszystkim
            uczestniczyc.
            Od wielu lat zajmuje się tematyka zwiazana z ciaza i porodem (także porodem
            domowym). Prowadze również zajecia dla dzieci, przygotowujace do narodzin
            noworodka. Wydaje mi się, ze dziecko majace w perspektywie porod domowy,
            powinno zostac do tego odpowiednio przygotowane (żeby wiedzialo co się dzieje i
            co się wydarzy), dopiero wtedy można mowic o uczestnictwie (czyli o przebywaniu
            razem z rodzaca mama w jednym pomieszczeniu). Wszystko zalezy od dojrzalosci
            dziecka i podejscia rodzicow. Osobiscie uwazam, ze starsze rodzenstwo
            może „uczestniczyc” w narodzinach rodzenstwa, niekoniecznie przypatrujac się
            skoncentrowanej na skurczach mamie i ukazujacej się glowce dziecka.
            Uczestniczyc można tez w inny sposób – masujac mamie plecy w przerwie miedzy
            skurczami, dajac mamie buziaki, wtedy, gdy mama będzie mogla odwdzieczyc się
            tym samym, czy rysujac portret rodzacego się dzidziusia (przebywajac w innym
            pokoju pod czula opieka cioci).
            Zycze powodzenia w podejmowaniu decyzji!

            I z calego serca polecam rodzenie w wodzie (lub przynajmniej skorzystanie z
            wody, aby przetrwac bolesne skurcze)

            ---
            Dla Rodzicow i Dzieci z USA:
            Akademia Familijna "Dakasta"
          • mayame Re: Porod w domu oraz 5 cio letni swiadek? 04.04.05, 05:23
            Edyta,
            Trzymam za ciebie kciuki, porod domowy jest wspanialym doswiadczeniem.Moja
            pierwsza dziewczynka rodzila sie w osrodku rodzenia na Manhattanie, i w zasadzie
            udalo sie nam przybiec na czas, 20 minut pozniej urodzila sie Amelka. Min. z
            tego powodu postanowilam rodzic w domu moje drugie malenstwo, wszystko odbylo
            sie bezproblemowo i wszyscy byli szczesliwi z takiego wyboru.Moja akuszerka byla
            wspaniala...po prostu jedno swietne doswiadczenie,a na zakonczenie cala rodzinka
            wspolnie sobie zasnela w wielkim lozu rodzinnym.
            Wspomnialas o tym , ze nie macie ubezpieczenia, jednak musze powiedziec, ze
            midwife jest o wiele tansza niz szpital i opieka lekarska.Poza tym ja zaczelam
            odwiedzac midwife pod koniec 5 miesiaca, tak wiec ubezpieczalnia na tym
            skorzystala, bo rachunek za opieke przed porodem byl calkiem malutki, no i nie
            robilam zbednych testow i sonogramow...w ostatecznosci ubezpieczalnia zaplacila
            jej cos ok $1700, za opieke przed i po porodzie i oczywiscie za odebranie porodu
            w domu.Czyli wcale nie tak duzo, zwlaszcza jezeli porowna sie to z rachunkami ze
            szpitala $6000-20000...
            No, a teraz troche o lekturze i zdobywaniu informacji.Ktoras dziewczyna
            wczesniej wsponiala o www.mothering.com : bardzo polecam ta strone, jest tam
            swietnie, spedzam tam duzo czasu doksztalcajac sie na temat AP, HS, poza tym
            maja swietne przepisy, i mase innych rzeczy, ktore moga zainteresowac kazda
            mame, zwlaszcza jezeli lubisz "naturalny" styl zycia. Tam z pewnoscia znajdziesz
            namiary na bardzo dobre ksiazki.Z tego co ja moge ci polecic to zdecydowanie
            ksiazki napisane przez wspaniale kobiety S.Kitzinger, Robin Lim, A.Romm.Szczerze
            mowiac, jest tego masa...Milej lektury, warto sprawdzic bibloteke.
            Jezeli chodzi o obecnosc straszych dzieci w czasie porodu, to wydaje mi sie,
            ze jest to calkiem dobry pomysl, oczywiscie o ile dziecko chce wniknac w
            szczegoly sytuacji.Poza tym warto przygotowac sie,np. poczytac ksiazki na ten
            temat , przeciez porod jest calkiem naturalnym zjawiskiem, i dzieci sa czescia
            tego procesu.Mam nadzieje, ze przy trzecim dziecku Amelka bedzie mi wiernie
            dopingowac,niestety przespala narodziny swojej mlodszej siostry.
            Jak bedziesz miala jeszcze jakies pytania, z checie ci podpowiem co nieco.Tak
            sie ciesze, ze kolejna mama chce rodzic w "rodzinnym gniezdzie".
            usciski
            aneta
            • edytkus Re: Porod w domu oraz 5 cio letni swiadek? 04.04.05, 09:56
              Moze gdzies w okolicy uda Ci sie znalezc zajecia przygotowujace dzieci do posiadania rodzenstwa?
              pameitam ze byly takie w szpitalu w ktorym rodzilam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka