Dodaj do ulubionych

Rekordy - max godzin w tygodniu

IP: Hilton* / 172.25.8.* 15.11.02, 11:13
Moj nowy rekord to 85 h per week
Piszcie o Waszych, gdzie i co ???
Milej zabawy smile))))))
Obserwuj wątek
    • zorba_uk Re: Rekordy - max godzin w tygodniu 15.11.02, 13:32
      moj to 89h,pracowalem przy wykonczeniu Great Court w British Museum w Londynie,
      od pon-niedz po 9h, plus trzy extra dni od 18 do 2 w nocy...oczywiscie to byl
      moj pierwszy i ostatni tego typu tydzien
      • Gość: Rumi Nowy rekordzista IP: Hilton* / 172.25.8.* 15.11.02, 14:00
        Brawo dla Zorby_uk,
        89 h
        Kto lepszy, kto da wiecej,
        Czekamy, a moze ktos zaa oceanu pobije Zorbe_uk
        • Gość: normalny Re: Nowy rekordzista IP: proxy / 195.182.168.* 15.11.02, 14:12
          Gość portalu: Rumi napisał(a):

          > Brawo dla Zorby_uk,
          > 89 h
          > Kto lepszy, kto da wiecej,
          > Czekamy, a moze ktos zaa oceanu pobije Zorbe_uk

          A czym tu sie chwalic ?!
          Ja pracuje 40 godzin i mam czas na normalne zycie.
    • bbaumgart rekord prawdziwy. 15.11.02, 14:12
      38 h tygodniowo, godzina przerwy od 12.00 do 13.00 przez ostatnie 12 lat.
      • harhar trzeba myslec... 15.11.02, 14:21
        Ja, sluchajcie, to mam bardzo dobre polaczenia.
        Wstaje za pietnascie trzecia. Latem to juz widno. Za pietnascie trzecia
        jestem ogolony, bo gole sie wieczorem.
        Sniadanie jadam na kolacje, tylko wstaje i wychodze. Plaszcz nakladam.
        Oplaca mi sie rozbierac po sniadaniu?
        Do PKS mam 5 km. O czwartej za 15 jest PKS, nie zdaze, ale i tak mam dobrze,
        bo jest przepelniony i nie zatrzymuje sie. Przystanek ide do mleczarni, to
        jest godzinka, szybko wioza mnie do Szymanowa.
        Mleko ma najszybszy transport, inaczej sie zsiada.
        W Szymanowie znosze banki, lapie WKD, na Ochocie w elektryczny i do
        stadionu, a potem to juz mam z gorki.
        Bo tak: 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w robocie i jest za
        pietnascie siodma.
        To sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie nie musze zostawac, zeby jesc.
        Gora, 22:50 jestem z powrotem.
        Gole sie, jem sniadanie i ide spac.

        harhar
        • fama1979 Moj rekord to 86, 87 h przez 2 miesiace 15.11.02, 14:41
          Rok temu w USa na Work & Travel w 3 pracach tyle mi sie udalo wyciagac godzin w
          sezonie wakacyjnym. Musze jeszcze tylko dodac ze wszystkie 3 prace i moje
          miejsce zamieszkania bylo od siebie w promieniu 6 mil. Srednio pracowalem od
          5,6 rano do polnocy lub 1 w nocy (odliczajac przerwy). Kto da wiecej? Powiem ze
          przybylo mi troche siwych wlosow po tym lecie...
        • panna-migotka Re: trzeba myslec... 15.11.02, 14:44
          harhar napisał:

          cala prawdę smile)) tak bylo, ale ze 100 lat temu smile
          teraz po pierwsze nie ma tak rano autobusow, a jesli jeszcze gdzies sa, to na
          pewno nie przepelnione,
          W Szymanowie, Harhar, nie ma WKD.
          Czy moze znasz te okolice?
          Ale realia PRL znasz dobrze smile)))
          • Gość: normalny Re: trzeba myslec... IP: proxy / 195.182.168.* 15.11.02, 14:46
            panna-migotka napisała:

            > harhar napisał:
            >
            > cala prawdę smile)) tak bylo, ale ze 100 lat temu smile
            > teraz po pierwsze nie ma tak rano autobusow, a jesli jeszcze gdzies sa, to na
            > pewno nie przepelnione,
            > W Szymanowie, Harhar, nie ma WKD.
            > Czy moze znasz te okolice?
            > Ale realia PRL znasz dobrze smile)))
            >
            >
            przeciez to cytat ze "Zmiennikow" wink))
            • harhar co mi zrobicie jak mnie zlapiecie..../ntx;) 15.11.02, 14:57
              • panna-migotka Re: co mi zrobicie jak mnie zlapiecie..../ntx;) 15.11.02, 15:01
                Nie boj, harhar, "Sami swoi"
            • panna-migotka Re: trzeba myslec... 15.11.02, 14:59
              Bardzo lubię Panią Ewę Błaszczyk, ale nie na tyle, żeby uczyć się na pamięć
              kwestii z serialu wink
              • harhar a ja nic innego nie robie... 15.11.02, 15:07
                tylko puszczam stare polskie filmy i ucze sie kwestii na pamiec hehe

                z cytatem p.Blaszczyk nie ma nic wspolnego
                inny kabaret
                • panna-migotka Re: a ja nic innego nie robie... 15.11.02, 15:19
                  nie wiem tylko, dlaczego moje pytanie zamiast odpowiedzi - doczekalo sie
                  ironii? (post o p. Blaszczyk skierowany byl do g. normalnego)?
              • Gość: normalny Re: trzeba myslec... IP: proxy / 195.182.168.* 15.11.02, 15:32
                panna-migotka napisała:

                > Bardzo lubię Panią Ewę Błaszczyk, ale nie na tyle, żeby uczyć się na pamięć
                > kwestii z serialu wink

                Ja tez tej kwestii nie znam na pamiec smile Potrafie ja jednak rozpoznac " na
                pierwszy rzut oka".
                A Ewy Blaszczyk nie lubie. Bardzo

                pozdrawiam
        • biala& Re: trzeba myslec... 15.11.02, 15:33
          Baaardzo lubie ten tekst. Moje gratulacje. Cytujesz z pamieci?

          harhar napisał:

          > Ja, sluchajcie, to mam bardzo dobre polaczenia.
          > Wstaje za pietnascie trzecia. Latem to juz widno. Za pietnascie trzecia
          > jestem ogolony, bo gole sie wieczorem.
          > Sniadanie jadam na kolacje, tylko wstaje i wychodze. Plaszcz nakladam.
          > Oplaca mi sie rozbierac po sniadaniu?
          > Do PKS mam 5 km. O czwartej za 15 jest PKS, nie zdaze, ale i tak mam dobrze,
          > bo jest przepelniony i nie zatrzymuje sie. Przystanek ide do mleczarni, to
          > jest godzinka, szybko wioza mnie do Szymanowa.
          > Mleko ma najszybszy transport, inaczej sie zsiada.
          > W Szymanowie znosze banki, lapie WKD, na Ochocie w elektryczny i do
          > stadionu, a potem to juz mam z gorki.
          > Bo tak: 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w robocie i jest za
          > pietnascie siodma.
          > To sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie nie musze zostawac, zeby jesc.
          > Gora, 22:50 jestem z powrotem.
          > Gole sie, jem sniadanie i ide spac.
          >
          > harhar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka