d_zza_busha
11.12.06, 16:55
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3784447.html
Desperacja hamerykańskich lasek sięga zenitu.
"W kieszeniach nastolatki policjanci znaleźli m.in. łyżkę do lodów, nóż do
obierania kartofli, zestaw łyżeczek, żel do dekorowania ciast, cukierki i
czekoladki oraz detergenty."
Potrzebowała okraść sklep żeby mieć do loda łyżkę, nóż do kartofli, żel i
detergenty.
Myjcie się tam na emigracji panowie czasami.