kolega_kolegi
17.01.08, 16:52
Mam tu w Ameryce kolege, znajomego. Przyjechal do Ameryki jako 11
letni chlopak, pochodzi z dosc dobrej rodziny, ojciec byl lekarzem.
Praktykowal tez w Ameryce. Ale tylko on z trojki dzieci sie
wyksztalcil i to na dobrym uniwersytecie. Jego brat jest praktycznie
nikim, siostra tez daleko nie zaszla.
Cala rodzina jest bardzo nieurodziwa i moj kolega tez uroda nie
grzeszy, gruby, lysy, rudawy, w tym roku bedzie mial 50 lat. Typowy
chlopek spod lubelskiej wsi. Ale zasuwa jak dziki osiol i ma wyniki
i to calkiem niezle.
W kazdym badz razie facet skonczyl studia i rozwinal prywatny
business. Ozenil sie z nie-Polka i mial z nia dwie corki, teraz juz
dosc dorosle 20 i 17 lat.
W miedzyczasie jednak jego brat rozszedl sie z zona i zaczal
swinging life, stary, lysy, maly palyboy Polish origin.
Nie myslcie, ze nie mial wziecia. Polki biora wszystko, co sie rusza.
Znajomy w swoim businessie zatrudnial glownie Polakow. Przytrafilo
mu sie, ze zatrudnil jednego, ktory wlasnie sie rozszedl. Zona tego
polskiego pracownika, Polka, chodzila sprzatac, pracowala u
fryzjera, lapala, co sie dalo. I jeszcze nie mogla dac sobie rady.
Bardzo prymitywna, glupia, bez zadnego wyksztalcenia, zdaje sie
nawet nie skonczyla sredniej szkoly ale za to cwana. Kiedy sie
rozeszla z mezem nie mogla zwiazac konca z koncem. W koncu jej byly
maz, pracownik mojego kolegi businessmena umyslil sobie aby
podstawic ja swojemu bylemu bossowi (bo on sam przestal juz pracowac
u mojego kolegi i poszedl na swoje).
I tak moj kolega zaczal krecic z przyglupowata baba. Nie myslcie, ze
to jakies cudo: odstajace uszy, przemalowane na blond wlosy i
koscista geba. Ale za to jest od niego 15 lat mlodsza. I tu zdaje
sie jest the catch. Baba natychmiast zrobila sobie z nim dziecko.
Wiec tak miedzy mlotem i kowadlem, miedzy swoja rodzina a kochanka,
kolega w koncu zdecydowal sie i przeniosl sie do kochanki z
niemowlakiem. Mieszkali przez kilka lat w malutkim wynajmowanym
przez te babe mieszkanku. Zdaje sie on ja testowal, czy mu sie nada.
Baba jednak jest wyjatkowo cwana wiec robila, co mogla aby mu sie
spodobac. A on, jak to on. Kupil jej mercedesa, zapewnil jej
spokojne wygodne zycie. Jedyne co baba robi, to zajmuje sie
dzieckiem i domem. I ma duzo czasu.
Nie tak dawno temu kupil jej dom pod miastem. Pewnie dlatego na nia,
zeby stara zona nie chciala tego domu. Bo ciagle jeszcze sie nie
rozszedl z zona. Obok domu on stawia sobie okazaly zaklad. Kochanka
i nie oficjalna zona nie pracuje. Nie tak dawno przyjechala jej
matka do Ameryki, a poniewaz jest rownie glupia jak jej corka
wypaplala tajemnice.
W miescie, gdzie kolega mieszkal z ta baba, zaraz obok ich kamienicy
byl hinduski sklep warzywnik, papier toaletowy, jem wszystko razem.
Sklep prowadzi cala rodzina. Jest tez dwoch chopakow. Nie wiecej niz
25 latkow. Jeden maly, chudy i lysy, drugi wyjatkowo przystojny. Do
tego przystojnego przyczepila sie baba mojego kolegi. Jest co prawda
10 lat starsza od chlopaka ale jak sie ma 25 lat, to nie ma
znaczenia co sie posuwa, aby bylo za darmo, co u Hindusow pewnie ma
duze znaczenie, bo wiadomo, jakie to kutwy. Zreszta jak ja znam to
pewnie nawet mu sklamala, ile ma lat, bo to wyjatkowa klamczucha.
W kazdym badz razie matka tej baby opowiada caly czas mojej zonie o
tym chlopaku, jego rodzinie itd. Jakby to nas interesowalo.
Jednym slowem moj kolega, nie jest rozwiedziony, zostawil rodzine,
zwiazal sie z idiotka, dobrze urzadzil ja w zyciu a teraz ona robi
mu rogi z gowniarzem polowe od niego mlodszym. I on nawet tego nie
podejrzewa.
A cwana baba znalazla jednego faceta, ktory zasuwa na jej luksusowe
zycie a drugiego, ktory ja posuwa. Nie chce spotykac sie z tym
kolega, bo czuje sie niewygodnie, zreszta nie znosze tej baby.
Jak myslicie, czy powinienem mu powiedziec, ze ma rogi?
Tak prawde mowiac, bardzo mi sie nie chce tego robic ale ilekroc go
widze bardzo zle sie czuje.