23.04.07, 18:04
Mam 17 lat. Od kilku dni wymuszam wymioty. Nie obżeram sie nadmiernie, ale jeżeli skuszę się na coś, czego wcześniej nie planowałam (tzn. na coś oprócz śniadania, II śniadania i obiadu), np. deser po obiedzie, czuje potrzebę zwymiotowania. Mam 168cm i ważę 68kg, dlatego nie wyglądam jakoś super, a bardzo chciałabym schudnąć, dlatego ciągle przejmuję się swoim wyglądem;/ przed chwilą na przykład zjadłam jogurt i banana i od razu poszłam to zwrócić;/ czy to juz jest bulimia...??
Obserwuj wątek
    • smutny_czlowiek Re: Bulimia? 23.04.07, 19:43
      wedlog madrych ksiazek Bulimie ma sie w tedy kiedy przynjamniej! przez 3
      miesiece 3 razy w tygodniu wymusza sie wymioty (tak przeczytalam)


      pozdrawiam Bulimiczka
      • vitaa Re: Bulimia? 23.04.07, 19:50
        Twój tok myślenia niestety wskazuje ZNAKOMITY początek buli...póki jeszcze
        możesz musisz się powstrzymac od wymiotów... póki jeszcze możesz..
        • witch_84 Re: Bulimia? 23.04.07, 22:44
          powiedzialabym nawet O ILE jeszcze mozesz... bo z tym jak z narkotykami jedni
          biora z rok zanim sie uzaleznia innym styka raz czy dwa... wiec uwazaj na
          siebie!!
    • smutny_czlowiek Re: Bulimia? 23.04.07, 19:49
      tam mialo byc według!
      przepraszam za orta:*
    • olenka_to_wredna Re: Bulimia? 24.04.07, 19:28
      dzisiaj juz nie wymiotowałam... jak sobie poczytałam co sie dzieje z zębami, to sie jakoś powstrzymałam... ale ciągle po głowie chodzą mi środki przeczyszczające... to chyba lepsze od zwracania
      • agatorka Re: Bulimia? 24.04.07, 22:14
        Kochanie, lepsze jest tylko zdrowe odżywianie i wizyta u psychologa (czemu boisz
        sie przytyć?) i absolutnie nie pakuj sie w środki przeczyszczające, bo
        1. one uzalezniaja strasznie i będziesz ich brała coraz więcej i więcej aż nie
        zrobisz kupy bez połknięcia całego opakowania - to jest bagno takie same jak
        wymioty (bo np wyprożnienie po środkach przeczyszczających to czesto biegunka,
        wiec będziesz rezygnować z życia towarzyskiego,bo ważniejsze będzie
        wypróżnienie, które oznacza uziemienie)
        2. one nic nie daja, bo jedzenie i tak jest wchłaniane w jelitach, tylko po
        wypróżnieniu jesteś bardziej głodna i mimo, ze brzuch jest bardziej płaski to
        trwa to tylko moment, bo potem gdy tylko cos wypijesz, lub zjesz to
        spuchniesz,a generalnie przytyjesz od tej metody.

        MASZ PROBLEM. Nie szukaj sposobów na podkarmienie go tylko walcz z problemem,
        jak pisałam wyżej - czemu boisz się przytyć?. Koniecznie walcz z wszelkimi
        działaniami bulimicznymi (wyprzedzam kolejne twoje pomysły: nagłe bardzo
        intensywne ćwiczenia po posiłku tez nie rozwiążą twojego problemu :P bo on nie
        tkwi w ciele, tylko w głowie) i prosze idź porozmawiać z psychologiem. I nie
        czekaj , nie odkładaj decyzji, bo z czasem pakujesz się w coraz głębsze bagno,
        które prowadzi tylko do rozpaczy, a przecież odchudzając się szukasz szczęścia.
        Bulimia jest horrorem na jawie, wiec uciekaj!
        • witch_84 Re: Bulimia? 24.04.07, 22:25
          haha płaski brzuch... może za pierwszym razem potem to już tylko wzdęcia ból
          brzucha i wyglądasz jakbyś była w ciąż!! dziewczyno posłuchaj rady koleżanki co
          tak cierpliwie każdemu odpisuje :) i idz do lekarza bo innego wyjścia nie ma!
          przeczyszczacz to dokladnie takie samo bagno... dziewczyny tu piszą że piły
          parenaście herbatek na wieczór i to na nie nie działało no więc halo!! one tak
          zaburzają perystaltykę jelit że potem czeka Cię normlany odwyk a potem jakies
          zylaki odbytu czy inne świństwa! zdrowe jedzonko duzo ruchu i tylko czasem male
          slodkie szalenstwa czekoladowe i bedzie wsyztsko okej :) ale przede wszytskim
          psycholog, psychiatra juz nie wazne bylebys sie zglosila poki jesczez
          jestes "na poczatku" tego wsyztskiego!! trzymamy tu za Ciebei kciuki :) :P
          • kajakaja10 Re: Bulimia? 25.04.07, 10:26
            hej dziewczyny. w tym wątku dołączam do grona buli. czytalam Wasze wypowiedzi od
            dawna, teraz z checia zaczne sie dzielic moimi doswiadczeniami jako buli. a co
            do powyzszego topicu - rzeczywiscie, nie pakuj sie w to! ja tez tak mialam, ze
            na poczatku uznalam zwracanie zbednych czesci mojego dziennego jadlospisu za
            swietne rozwiazanie. plaski brzuszek, spanie bez wyrzutow sumienia, chudniecie.
            super, nie?? niestety tak zaczyna wiekszosc z nas ( ja jestem chora juz 5 lat).
            Powiem przekornie - i tak nas pewnie nie posluchasz. ale spróbuj, bo na prawde
            nie warto. pozdrawiam!
            • olenka_to_wredna Re: Bulimia? 25.04.07, 20:25
              dzięki za odpowiedzi... juz 2 dzien nie wymiotowałam i chyba już nie będę... tylko ze ja lubie jesc (w tym słodycze) i to jest mój problem... i co z tego że 2-3 dni będę jeść zdrowo, jak na 4 już nie wytrzymam i zjem nie dość że za dużo, to jeszcze niezbyt zdrowo... niestety mam słabą wolę i ciężko jest...;/
              dodam że kiedyś łykałam chrom i nie widziałam żadnych rezultatów
              wiem, musze po prostu sie kontrolować z jedzeniem i wiecej ćwiczyć...:] łatwo sie mówi, ale będę się starać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka