Bardzo nietypowo. Niedlugo zblizaja sie chrzciny mojego dziecka i pare innych
uroczystosci rodzinnych. stad moje pytanie:czy ktoras z emam ma do oddania
niepotrzebna sztuczna bizuterie?? Chccialabym ladnie wygladac, w tym miesiacu
kupilam juz buty a mlody chorowal wiec juz z kasa krucho. Moglabym w zamian
oddac pare ubranek mlodego rozmiar 56 (ladnych, niezniszczonych) rozek,
nieuzywany reczniczek z kapturkiem. Innych rzeczy nie posiadam

)
ps. dla zlosliwych: pracuje w domu, zyje godnie choc samotnie, tylko mi nie
zawsze na wszystko starcza.