monkabcn
20.05.06, 14:28
Martwie sie bo moje synek wogole nie chce jesc, tydzien temu rozpoczal 6
miesiac i nigdy nie wypije wiecej niz 150ml,choc i to na sile, wypluwa,
zaciska usta, koniec karmienia i kropka. Podaje mu jedzenia o w miare
ustalonych godzinach, tj, 8-9 kaszka, 12-13 owoce, po jakiejs godzinie
probuje z mlekiem, wpije ok 60ml , 16-17 mleko, 21mleko lub kaszka. Chetnie
podalabym juz jakies warzywa, ale pediatra powiedziala ze dopiero po
skonczeniu 6 miesiecy,wiec na razie czekam. W nocy od 1-2 syn zaczyna rzucac
sie w lozeczku, ale sie nie budzi, nie placze, podaje mu wtedy przez sen
butelke i wypija ok 90ml, o 4h powtarza sie wiercenie i kopanie i tu nie wiem
co robic czy go karmic, czy przeczekac, nie placze, po jakims czasie sam
zasypia, dlatego nie wiem czy budzi sie z glodu, czy jest jakas inna
przyczyna. A o 8h znowu z nim walcze zeby choc troche zjadl tej kaszy. Nie
wiem juz co mam robic, pediatra mowi ze wszystko ok, a ja widze jaki on
chudziutki. Powiedzcie czy robie cos nie tak, zaznacze ze zmieniam mleko,
szukam, moze wkoncu ktores mu posmakuje.