silver110
27.08.06, 12:33
Witam! i jednoczesnie prosze o pomoc wszystkie mniej lub bardziej
doswiadczone mamy, ktore sa w podobnej sytuacji.
Moja Ada w tej chwili ma 5,5 miesiaca i juz od urodzenia nie wykazywala
nadmiernego apetytu. Trudno tak bywa przeciez, tlumaczyli pediatrzy, nie
wszyscy jedza tak samo. Niby wytlumaczenie logiczne, ale teraz sytuacja z
kazdym dniem jest coraz gorsza.
Oprocz tego ze zjada bardzo malo, 120 to max. to nie chce w ogole mleka!!!!
Pije od 2 miesiaca Bebilon Pepti ( najpierw to bylo tylko dokarmianie),
probowalam tez Humane SL, Isomil i zadne z nich jej nie smakuje. Bebilonu tez
nie chce, pije go rano i w nocy, a kazda proba podania mleka konczy sie
wyppychaniem smoczka jezykiem i pluciem.
Juz nie mam pomyslu czym ja karmic, kasza nie smakuje, kleik tez nie, owoce
tak sobie z Sinlakiem. Daje jej juz dwa razy dziennie zupke bo tylko ja w
miare zjada.
Naprawde juz nie mam pomyslu co robic, i czym ja karmic....
Morfologia zrobiona- lekka niedokrwistosc, przyjmuje 6 kropel zelaza, i
Cebion multi- 5 kropel. Mocz ok.
Prosze pomozcie!Co robic????
P.S.Waga urodzeniowa 2700, a w wieku 5 mcy wazyla 5750, czyli to poza siatka
centylowa....