cafem
23.10.09, 11:10
Jak w temacie.
Skrecona kostka, naderwane dwa sciegna, mrozenie stawu lodem i kule na
co najmniej dwa tygodnie (urlopu). I stabilizator pewnie do konca
zycia, bo to juz nie pierwszy raz z ta cholerna kostka;(
Bo mi sie w urlopie po gorach skakac zachcialo:(
Fuck.