Dodaj do ulubionych

zostawił mnie

25.01.09, 16:47
stwierdził ,że tak będzie lepiej. że on będzie raz na 3 miesiące przyjeżdżał na 1 dzień i będzie wtedy u siebie w domu i mało się będziemy widzieć i tam za bardzo kontaktu nie będzie miał ze mną i że tak będzie lepiej jego zdaniem. i że praca teraz jest dla niego najważniejsza bo ma duże długi. i długo wytrzymałam ale jak w końcu się rozpłakałam to mnie przytulił mocno . i wtedy jeszcze bardziej.
kazałam mu powiedzieć,że mnie nie kocha to długo zwlekał i mi nie patrzył w oczy jak to mówił.
jak to boli.
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: zostawił mnie 25.01.09, 16:54

      :-(
      Oj, Ciastku, współczuję.
    • qw994 Re: zostawił mnie 25.01.09, 16:55
      No nie żartuj. Osłupiałam.
    • nerri Re: zostawił mnie 25.01.09, 16:56
      <tulkam> egh:(

      Faceci czasem robią głupie rzeczy dzięki którym ich zdaniem kobiecie
      łatwiej będzie...głupie rzeczy czasem:/
    • liisa.valo Re: zostawił mnie 25.01.09, 16:57
      Przykro mi bardzo.
      Ale cóż, przynajmniej nie będzie ci fundował huśtawek emocjonalnych. Zawsze to
      jakiś pozytyw.
      • dr.verte Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:52
        liisa.valo napisała:

        > Przykro mi bardzo.
        > Ale cóż, przynajmniej nie będzie ci fundował huśtawek emocjonalnych


        a kto jest lepszy w produkcji huśtawek? facet czy baba
        • liisa.valo Re: zostawił mnie 25.01.09, 18:11
          Dziadek Franek.
          • dr.verte Re: zostawił mnie 25.01.09, 18:15

            no już myślałem że Wujek_Cięta_Riposta
        • cytrynka_ltd Re: zostawił mnie 26.01.09, 19:34
          dr.verte napisał:

          > liisa.valo napisała:
          >
          > > Przykro mi bardzo.
          > > Ale cóż, przynajmniej nie będzie ci fundował huśtawek emocjonalnych
          >
          >
          > a kto jest lepszy w produkcji huśtawek? facet czy baba

          ale, ktoś może być przyczyna jakiegoś zachowania.
          tak, jak taki nieuczciwy facet, który 2-tygodnie wcześniej bał się, że ona do
          niego odejdzie.
          a, teraz znalazł inną i jeszcze chce, aby ona była jego "emergency sex-friend".
          gdyby był uczciwy wobec niej, to nie chciałby spotykać się z Cookies, co 3
          miesiące. a, może częściej, jak nie będzie miał z kim innym.
          • cytrynka_ltd szyk przestawny 26.01.09, 19:35
            powinno być "od niego".
    • catthe Re: zostawił mnie 25.01.09, 16:57
      :(
      Nie wiem co powiedzieć. Naprawde mi przykro. Trzymaj się tam jakoś,
      Kuki.
    • 2szarozielone Re: zostawił mnie 25.01.09, 16:59
      Trzymaj się :( Też mi bardzo przykro.
    • lacido Re: zostawił mnie 25.01.09, 16:59
      Bidulko, nie mam Co Ci doradzić..., chyba ządne słowa CI nie pogoą, więc trzymaj
      się :)
    • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:03
      dzięki :*
      i życzył mi powodzenia, i że ma nadzieje że sobie ułożę wszystko, i że zobaczę , znajdę kogoś lepszego, i że ma nadzieje,że się jeszcze kiedyś zobaczymy. puste frazesy które ranią najbardziej.
      nawet nie mam tu komu się wypłakać :(
      zadzwoniłam do mamy i wyszlochałam jej w słuchawkę co się stało to się rozpłakała razem ze mną :(
      • qw994 Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:04
        Głupek. On, nie ty.
        Nieźle to sobie wykombinował, trzeba przyznać.
      • kitek_maly Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:06

        > i życzył mi powodzenia, i że ma nadzieje że sobie ułożę wszystko, i że zobaczę
        > , znajdę kogoś lepszego, i że ma nadzieje,że się jeszcze kiedyś zobaczymy.

        :-|
        Już mógł sobie to darować...
        • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:12
          mógł. bo to pogorszyło sprawę.
          nie sądziłam,że to się tak skończy. ale to było za piekne żeby mogło trwać dalej :(
          • gapuchna Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:14
            Och Boże, jak mi ciebie jest żal. Jak bardzo!!!! I jak ja ciebie dobrze rozumiem.
            • kasha101 Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:17
              I mi!!! Kazda z nas o przechodzila, a przynajmniej wiekszosc...
              Tez wiem, jak to boli, jak wjednej chwili wydaje sie, ze swiat sie
              zawali, i tchu brakuje, i ze nie bedzie jutra...

              Ale co by nie bylo, bedzie dobrze!
              Pamietaj o tym!
          • simon_r Re: zostawił mnie 26.01.09, 08:40
            Kurna Cookie!!... daj namiary to mu mordę sklepię :/
            Jełop głupi.
      • lacido Re: zostawił mnie 25.01.09, 21:42
        już by sobie darował takie farmazony ;/
    • kasha101 Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:13
      Dupek. I tchorz.
      A wiesz dlaczego?
      Bo tak sobie wykalkulowal w swoim malym samczym rozumku, ze skoro
      jego nie bedzie, to szybciutko znajdziesz sobie kogos nowego.
      Uwierz, wiem co pisze. To Typowe Zachowanie Faceta.
      Takiego, co to z poczuciem wlasnej wartosci ma troche na bakier.
      I baaaaaaardzo boi sie porazki i urazonej dumy, i zawodu.


      Ale nic straconego:) Jak ma troche rozumku, i zobaczy ze sa esemesy,
      i ze nie odwrocilas sie od razu na piecie, ze nie pobieglas do
      nikogo innego, to...zacznie sie z tej decyzji wycofywac.Tym bardziej
      jak zateskni:)

      Takie rzeczy czasem scalaja zwiazki.
      Jak na razie TRZYMAJ SIE MOCNOOOOO!!!
      • ten.typ.tak.ma Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:18
        ale pieprzysz. Będzie gość przyjeżdżał by zamoczyć za darmo i bez zobowiązań.
        Koniec to koniec
      • liisa.valo Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:23
        Co ty mówisz?
        Nie ma sensu szukać kogoś na siłę w roli plasterka na rany, ale Kuki nie powinna
        na niego czekać. Po co czekać na kogoś, kto jej nie chciał? W jednym miał rację:
        zasługuje na to, żeby być szczęsliwą, a nie w Penelopę się bawić.
      • qw994 Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:27
        Przestań. W życiu bym nie czekała. A już na pewno nie próbowałabym w żadnym
        wypadku podtrzymywać kontaktu.
      • milleniusz Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:51
        > Bo tak sobie wykalkulowal w swoim malym samczym rozumku,

        Samcze rozumki średnio są większe od samiczych. Tak a'propos.
        • 2szarozielone Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:56
          rozum a mózg to nie to samo.
          • liisa.valo Re: zostawił mnie 25.01.09, 18:02
            A rozmiar mózgu nie ma większego związku z inteligencją i mądrością, jak się
            okazuje.
            • milleniusz Re: zostawił mnie 25.01.09, 18:07
              liisa.valo napisała:

              > A rozmiar mózgu nie ma większego związku z inteligencją i mądrością, jak się
              > okazuje.

              Oczywiśie wielkość nie musi mieć tu żadnego znaczenia. :) Tak tylko poczułem się
              w obowiązku bronić swojego gatunku, bo określenie "mały samczy rozumek" raczej
              tnie po całości. A ja - na przykład - się nie poczuwam.
              • qw994 Re: zostawił mnie 25.01.09, 18:09
                Bo masz dużą głowę? ;)
                • milleniusz Re: zostawił mnie 25.01.09, 18:13
                  qw994 napisała:

                  > Bo masz dużą głowę? ;)

                  Całkiem chyba przeciętną, może nawet mniejszą od przeciętnej, zresztą widziałaś.
                  :P Właśnie, może dlatego muszę bronić małych samczych rozumków. Pewnie mam jakiś
                  kompleks w tej materii. Nie pierwszy, nie ostatni, i nawet nie najistotniejszy. :D
                  • qw994 Re: zostawił mnie 25.01.09, 18:14
                    Lepszy kompleks małego samczego rozumku, niż małego fiutka :)
                    • liisa.valo Re: zostawił mnie 25.01.09, 18:18
                      Ej, ja mam dużą głowę. Kosmetyczka moja ma wszystkie opaski na włosy za krótkie,
                      żeby moją głowę objąć :) I to też nie ma nic wspólnego z inteligencją :)
                    • milleniusz Re: zostawił mnie 25.01.09, 18:24
                      qw994 napisała:

                      > Lepszy kompleks małego samczego rozumku, niż małego fiutka :)

                      Tak czy owak, oba się pewnie leczy tak samo. Pokazując innym kto jest
                      najalfiejszym samcem alfa w stadzie. :)
              • liisa.valo Re: zostawił mnie 25.01.09, 18:10
                Nie przejmuj się. Z autorką postu generalnie się nie zgadzamy :-)
                A wielkość mózgu naprawdę nie ma znaczenia. Znaczenie ma ponoć pofałdowanie
                pewnych miejsc mózgu, ale to też nie o inteligencji świadczy, a jedynie o
                lepszych zdolnościach przyswajania i przetwarzania wiedzy trwałej.
                • milleniusz Re: zostawił mnie 25.01.09, 18:14
                  liisa.valo napisała:

                  > Nie przejmuj się. Z autorką postu generalnie się nie zgadzamy :-)

                  A, no to mi ulżyło. Mogę zatem rozprostować swoje fałdki i oddać się
                  kontemplacji czegoś niewymagającego skupienia, żeby pooszczędzać trochę cukru. :)
    • dr.verte Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:40

      cóże za nieszczęśnik , miał wygrany los na loterii i podarł go tuż
      przed losowaniem blablabla poszedł se w długą i tyle
      • gapuchna Re: zostawił mnie 25.01.09, 17:43
        Musisz dogadywać? Nie da rady języka poskromić???
    • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 18:27
      a najbardziej mnie boli że jeszcze dwa tygodnie temu sam się bał że się rozstaniemy , ja byłam gotowa czekać ten pieprzony rok na niego mimo że wiem że byłoby mi ciężko i że nie jestem stworzona do związków na odległość, ale chciałam na niego czekać ...
      • dr.verte Re: zostawił mnie 25.01.09, 18:29
        cookie_monsterzyca napisała:

        > a najbardziej mnie boli że jeszcze dwa tygodnie temu sam się bał
        > że się rozstaniemy


        używając sądowniczej terminologii: tak twierdził
    • iberia.pl jego strata 25.01.09, 18:53
      wiem, ze to Cie nie pocieszy, ale czas naprawde leczy rany, i lepiej
      jesli rozstanie jest teraz niz za jakis czas.

      Trzymaj sie jakos.
      • funny_game Re: jego strata 25.01.09, 19:05
        I to miałam napisać.
        Kukiątko, jest Ci ślicznie w ciemnych włosach!
        • cookie_monsterzyca Re: jego strata 25.01.09, 19:22
          ja wiem, ja to wszystko wiem, ale to tak bardzo boli :(
          to nie tak miało być. niw wierzę jeszcze ,że jemu naprawdę nic a nic nie zależy,wszystko przez ten durny wyjazd, jak można było to tak oddać walkowerem? :(
          dzięki :*
          • iberia.pl Re: jego strata 25.01.09, 19:38
            poszedl chlopak na latwizne.
            Mnie by zastanowilo co innego:czy w przypadku innych zyciowych
            trudnosci, ktore sa nieodlacznym elementem zycia tez by sie tak
            latwo poddal ? Tak po prostu spakowal manatki i powiedzial goodbye?
            Skoro tak to widocznie to nie byl TEN facet.

            Wiem, ze boli, cholernie boli, ale co Cie nie zabije...
            • qw994 Re: jego strata 25.01.09, 21:01
              Iberia, masz rację.
    • thank_you Re: zostawił mnie 25.01.09, 19:13
      Przytulam Kuki :* Tylko to mogę zrobic. Żadne słowa nie zmienią sytuacji, w której się znalazłaś.
      • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 19:23
        przytulanie pomaga, bo nie mam do kogo i komu się wypłakać na ramieniu :(
        • thank_you Re: zostawił mnie 25.01.09, 19:27
          Biedactwo :-( Urlopu wziąc nie możesz?
          • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 20:27
            no właśnie nie:/ więc niewiem, pójdę jutro do pracy jak królik i jakoś będę musiała wytrzymać te kilka godzin nie rozklejając się .
            • thank_you Re: zostawił mnie 25.01.09, 22:29
              Króliki mają futerko! :-)

              Wiesz Kuki, tak naprawdę lepiej, że dowiedziałaś się o tym teraz niż po roku tęsknoty, czekania i łez. I pamiętaj - nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :-*
              • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 22:51
                to napewno. zdaję sobie sprawę że po tych 9 miesiącach moglibyśmy się zmienić i że stanął by przede mną mężczyzna którego kochałam 9 miesięcy temu natomiast teraz już nie bo to ktoś inny .
                dzisiaj się troszeczkę pozbierałam. jutro pewnie powróci . ale kiedyś przestanie powracać.
                i będę się cieszyć jeśli naprawdę uda nam się utrzymać kontakt o nawet jeśli nie będziemy razem już nigdy to nie chciałabym go stracić bo jest świetną osobą.
                • gapuchna Re: zostawił mnie 26.01.09, 01:25
                  Nie! Zero kontaktu, bo sie nie wygrzebiesz. To są emocje, a nie kawałek drewna.
                  uwierz - zero kontaktu i się wychodzi. Z różnym czasem, ale się wychodzi.
    • razzmatazzy Re: zostawił mnie 25.01.09, 20:16
      Cookie... wirtualnie Cię ściskam...

      Jest o tyle lepiej, ze teraz wiesz. Boli, ale taka jest cena tej wiedzy. I sama
      wiesz, że przyjedzie dzień, kiedy zrozumiesz, że tak miało być i z powodu tej
      decyzji, dziś bolesnej, zadzieją się sprawy tak pozytywne, że aż Cię zadziwią.
      Ale to później. Dziś się porządnie wypłacz. Uściski mocne.
      • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 20:38
        wiem...
        mam nadzieję, że albo on zmieni zdanie albo mnie kiedyś w końcu będzie musiało przestać boleć.
        już nie mogę płakać dzisiaj, teraz tylko otępienie jakieś się włączyło :/
        dzięki Razz za reanimacje :*
        • razzmatazzy Re: zostawił mnie 25.01.09, 20:41
          No pewnie, że w końcu przestanie. :)

          Idź spać, skorzystaj z tego otępienia. Pracujesz jutro?

          No problemo :*
          • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 20:46
            nie zasnę jeszcze. długo rano spałam. no pracuję, chociaż za przeproszeniem zrzygam się jak będę musiała tam rano pojechać :/
            • razzmatazzy Re: zostawił mnie 25.01.09, 20:49
              Ale dobrze, że jutro masz się czym zająć. Poniedziałek jest mimo wszystko w
              pewien sposób chyba lepszy na takie klimaty niż piątek wieczór na przykład.
              • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 21:11
                niewiem.zrobię to co muszę zrobić na jutro do pracy i idę się położyć. albo spać albo ryczeć byle na leżąco. mam gorączkę. i boli mnie głowa.
                wolałabym nigdzie nie iść.
                kurde, skoro jestem "naprawdę fantastyczną kobietą" to by sobie nie odpuścił .
                • razzmatazzy Re: zostawił mnie 25.01.09, 21:17
                  To normalne, że wolałabyś się zwinąć w kłębek i mieć wszystko gdzieś, ale praca
                  Ci pozwoli o tym cały czas nie myśleć.

                  Przerosła go ta sytuacja. A to, że jesteś fantastyczną kobietą wcale nie zmienia
                  się, dlatego, że zmienił zdanie. Poza tym fantastyczne kobiety zadają się z
                  fantastycznymi facetami :)
                  • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 21:32
                    tak właśnie bym wolała.
                    ale on był fantastyczny i było fantastycznie jak było obok :(
                    a teraz musiałam majonez z lodówki wypieprzyć bo się rozryczałam na jego widok :(
                    • razzmatazzy Re: zostawił mnie 25.01.09, 21:38
                      Wiesz co, przyjdzie czas, że będziesz się mogła cieszyć, że tak było. Bo nie
                      wszyscy spotykają fajnych ludzi na drodze.
                      A na razie się wyżyj na majonezie, nie żałuj sobie ;)
                      • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 21:48
                        majonez zwinił tym że D. go łyżkami wyżerał bez niczego. więc ja nie mogę narazie patrzeć bezłzowo na niego :/
                        kurde, niewiem , chyba muszę tok myślenia zmienić bo narazie to ciągle myślę,że te 9 miesięcy minie jak z bicza strzelił i,że jak wróci to może się uda to odbudować :/
                        • razzmatazzy Re: zostawił mnie 25.01.09, 21:51
                          Hmmm... no chyba musisz, faktycznie. Zresztą w ciągu 9 miesięcy niejedno się
                          może wydarzyć. Może i szybko mija, ale wiele rzeczy może się zmienić.
                  • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 21:34
                    i czy wproszenie się na kawę do jego znajomych u których spędzaliśmy sylwestra i zalegaliśmy jeszcze ze 3 dni potem to bardzo złe wyjście? bo jak nie będę sama to nie będę ryczała, a nie znam tu prawie nikogo...
                    • razzmatazzy Re: zostawił mnie 25.01.09, 21:40
                      Nie wiem, Cookie, bo nie wiem na ile ich znasz. Ale jak czujesz potrzebę
                      towarzystwa, to może tak zrób. A Twoje współlokatorki są ci jakoś bliskie czy
                      niekoniecznie?
                      • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 21:55
                        no tak super ich nie znam, pare razy u nich byliśmy, tzn w sumie jak byliśmy to siedzieliśmy z nimi całe dnie. i z nią tak trochę głębiej rozmawiałam o D. i w ogóle o facetach, i ona usiłowała do niego przemówić żeby nie jechał,a ja czuję potrzebę. współlokatorki są ok, w sumie miesiąc się znamy dopiero ale nie jest źle, tylko one zajęte teraz .
                        • razzmatazzy Re: zostawił mnie 25.01.09, 22:05
                          No to może się spotkaj z nią na kawie.
                          Dobrze, ze masz współlokatorki, szkoda, że zajęte, ale nie jesteś sama w domu.
                          Wychodź do ludzi.
                          • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 22:44
                            odezwał się teraz jednak na n-k do mnie. przeprosił i twierdzi ze postara się jak najczęściej odzywać. a i że dla neigo też ten czas ze mną był wyjątkowy i napewno mnie nie zapomni.
                            w sumie to puste słowa ale i tak mi lepiej że coś napisał a nie urwał tak kontaktu całkiem.
                            • razzmatazzy Re: zostawił mnie 25.01.09, 22:50
                              Tylko wiesz, żeby nie było tak, że on co jakiś czas parę słów napisze, a Ty się
                              nakręcasz...
                              • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 22:58
                                nie nie, tak to nie.
                                • razzmatazzy Re: zostawił mnie 25.01.09, 23:03
                                  Mądra dziewczynka :)
    • i.nes Re: zostawił mnie 25.01.09, 22:29
      Ułoży się, zobaczysz.
      Nie wiem jak i nie wiem kiedy, ale WIEM, że się ułoży.

      Jedyne co mogę Ci doradzić: pomyśl o sobie.
      Jesteś najważniejsza.
      • cookie_monsterzyca Re: zostawił mnie 25.01.09, 23:08
        kiedyś napewno w końcu się ułoży. cholera, nie może być wiecznie źle.
        :*
        • etwas-geheimnis Re: zostawił mnie 25.01.09, 23:16
          cookie_monsterzyca napisała:

          > kiedyś napewno w końcu się ułoży. cholera, nie może być wiecznie źle.
          > :*

          Może być zawsze żle ,dlaczego nie? Zauważ że tu same kobiety ci
          wspolczują.Faceci się w ogole nie wypowiadają.Zimne dranie ,co?
          • 2szarozielone Re: zostawił mnie 25.01.09, 23:23
            i o czym to świadczy? że kobiety nigdy nie porzucają? czy że mężczyźni nie
            przeżywają porzucenia? bo nie kumam.

            dla mnie to świadczy o czyms innym, dawno opisanym w różnych mądrych książkach ;)
            • etwas-geheimnis Re: zostawił mnie 25.01.09, 23:31
              2szarozielone napisała:

              > i o czym to świadczy? że kobiety nigdy nie porzucają? czy że mężczyźni nie
              > przeżywają porzucenia? bo nie kumam.
              >
              > dla mnie to świadczy o czyms innym, dawno opisanym w różnych mądrych książkach
              > ;)

              Streszczaj ,streszczaj te mądre ksiązki.:-)To było tylko spostrzezenie.
              • 2szarozielone Re: zostawił mnie 25.01.09, 23:36
                po pierwsze mężczyźni maja dużo słabiej rozwiniętą empatię.
                po drugie inne podejście do cudzych problemów, nastawione na przedstawianie
                rozwiązań a nie pocieszanie i przegadanie problemu.
                przeciętny facet więc nic tu nie wpisze - bo nie wie co i po co. a jak wpisze
                coś, to tylko pogorszy sytuację (co widać :) )

                słuszne podejście do problemu jak zwykle leży gdzieś pośrodku :)
                • etwas-geheimnis Re: zostawił mnie 26.01.09, 00:05
                  2szarozielone napisała:

                  > po pierwsze mężczyźni maja dużo słabiej rozwiniętą empatię.
                  > po drugie inne podejście do cudzych problemów, nastawione na przedstawianie
                  > rozwiązań a nie pocieszanie i przegadanie problemu.
                  > przeciętny facet więc nic tu nie wpisze - bo nie wie co i po co. a jak wpisze
                  > coś, to tylko pogorszy sytuację (co widać :) )
                  >
                  > słuszne podejście do problemu jak zwykle leży gdzieś pośrodku :)

                  Gratuluję tej pewności ,że wasze pocieszana jej pomagają a nie dolują.Ja jednak
                  wolę tą empatię trzymać na wodzy.:-)
                  • 2szarozielone Re: zostawił mnie 26.01.09, 00:11
                    nie masz czego trzymać na wodzy ;)
                • qw994 Re: zostawił mnie 26.01.09, 00:13
                  > po pierwsze mężczyźni maja dużo słabiej rozwiniętą empatię.
                  > po drugie inne podejście do cudzych problemów, nastawione na przedstawianie
                  > rozwiązań a nie pocieszanie i przegadanie problemu.

                  Kurczę, to tak, jak ja. Moja empatia lekko kuleje i podaję rozwiązania, za co
                  nieraz mi się oberwało.
                  • 2szarozielone Re: zostawił mnie 26.01.09, 00:17
                    można się nauczyć troche takiego pocieszania i gryzienia w język, czasem warto...

                    a z drugiej strony dobrze wiedzieć, że inni ludzie (większość mężczyzn, ale też
                    niektóre kobiety) tak mają - i się nie obrażać. Mi to wiele nerwów oszczędziło :)
                    • qw994 Re: zostawił mnie 26.01.09, 00:24
                      Ja mam problem ze zrozumieniem, po co ktoś się skarży, jeśli nie chce, żeby mu
                      pomóc. Odruchowo podaję jakieś recepty.
                      • 2szarozielone Re: zostawił mnie 26.01.09, 00:31
                        czasem ludzie przesadzają z użalaniem się nad sobą, ale czasem receptę sami
                        znają, tylko mają potrzebę wyrzucenia z siebie emocji i otrzymania jakiegoś
                        pozytywnego wsparcia. żeby mieć siłę na realizację tego rozwiązania. ale już mi
                        głupio, ze takimi teoretycznymi rozważaniami wgryzamy się w wątek Cookie, której
                        autentycznie współczuję, bo wiem, jak się czuje...
                        • etwas-geheimnis Re: zostawił mnie 26.01.09, 00:33
                          2szarozielone napisała:

                          > czasem ludzie przesadzają z użalaniem się nad sobą, ale czasem receptę sami
                          > znają, tylko mają potrzebę wyrzucenia z siebie emocji i otrzymania jakiegoś
                          > pozytywnego wsparcia. żeby mieć siłę na realizację tego rozwiązania. ale już mi
                          > głupio, ze takimi teoretycznymi rozważaniami wgryzamy się w wątek Cookie, które
                          > j
                          > autentycznie współczuję, bo wiem, jak się czuje...

                          Wiesz? To i tobie trzeba współczuć?
                          • 2szarozielone Re: zostawił mnie 26.01.09, 00:41
                            Eeeeh, nie, teraz nie. Tzn. można, ale z innego powodu.
                            • etwas-geheimnis Re: zostawił mnie 26.01.09, 00:43
                              2szarozielone napisała:

                              > Eeeeh, nie, teraz nie. Tzn. można, ale z innego powodu.

                              To współczuję.Zadowolona?:-)
                • milleniusz Re: zostawił mnie 26.01.09, 01:50
                  2szarozielone napisała:

                  > po pierwsze mężczyźni maja dużo słabiej rozwiniętą empatię.
                  > po drugie inne podejście do cudzych problemów, nastawione na przedstawianie
                  > rozwiązań a nie pocieszanie i przegadanie problemu.

                  To prawda. Znaczy tak jest napisane w mądrych książkach. Inna sprawa to to, czy
                  ta wiedza i czy ta empatia zawsze pomagają w rozwiązywaniu problemów. Czasem
                  tak, ale czasem może potrzebna jest właśnie terapia szokowa? Zresztą, pewnie też
                  nic nie wnoszę do tego wątku (już po raz drugi), poza tym zebrałem dziś za brak
                  empatii właśnie. ;)

                  No i właśnie Wy dość często nie chcecie tych problemów rozwiązywać, tylko o nich
                  gadać. Tak to wygląda z Marsa.
    • heart_of_ice Re: zostawił mnie 25.01.09, 23:18
      <przytulam>

      Tylko tyle moge...

      Pauli
      --
      Morze jest w końcu, pod wieloma względami, tylko bardziej mokrą formą powietrza.
      [T.P]
    • pollyannadorosla Re: zostawił mnie 26.01.09, 00:00
      wiem, że trudno wierzyć w takich chwilach, ze będzie dobrze a nawet lepiej, ale
      naprawdę będzie. Sama zobaczysz. Trzymaj się tam u siebie Cookie :-)
    • llatarnik Re: zostawił mnie 26.01.09, 00:48
      Przestańcie się litować nad Cookie. Czym się skaleczyłaś tym się lecz, kurde.
      Zaproście ją na jakąś dżamprezę, poznajcie z innym facetem a nie tu jakiś
      pogrzeb urządzacie a jak przyjdzie weekend, to się na nią wypniecie...

      www.youtube.com/watch?v=tEhoHk7XXNg
      • funny_game Re: zostawił mnie 26.01.09, 00:56
        Nie sądzę, żeby Kuki oczekiwała żałoby i pogrzebu i żeby wszyscy przestali mieć
        nagle i natychmiast własne życie. Ono nie równa się wypięciu.
        Chyba faktycznie kobiety się wygadują inaczej i z inną intencją, niż faceci.
      • liisa.valo Re: zostawił mnie 26.01.09, 01:00
        Też masz metody. Metoda klin klinem jest warta tego, żeby ją o kant dupy
        roztrzaskać.
        • llatarnik Re: zostawił mnie 26.01.09, 01:14
          zaczynam, Cię lubić, Lisa. Za szczerość temperament i spontaniczność oczywiście,
          bo racji nie masz.

          W życiu trzeba być twardym kurde a nie miętkim. Co cię nie zabije, to cię
          wzmocni. To dlatego, gdy mnie dół dopada, zamykam drzwi na klucz, i chociaż piwo
          tylko lubię, to wtedy Jackiem Danielsem albo kukurydzianą księżycówką
          przywiezioną z Blue Ridge Mountains się raczę, wyłączam telefony zakładam
          słuchawki na uszy i słucham najbardziej dołującej muzyki, jaką znam. Choćby takiej:

          www.youtube.com/watch?v=qB-S19hx5mc
          • liisa.valo Re: zostawił mnie 26.01.09, 01:18
            Mam rację, bo to przerabiałam. A w twoim poście o metodzie klina nic nie ma. Bo
            cóż to, że pijesz... czyżbyś był piciem zraniony?
            Po zranieniu przez faceta lepiej zamknąć się w domu, ryczeć i słuchać muzyki niż
            zabierać się za innego faceta. Bo po pół roku można się z wielkim kacem i w
            wielkiej dupie.
            • llatarnik Re: zostawił mnie 26.01.09, 01:29
              Pół roku bez kobiety? Chyba waćpanna ze mnie żartuje. Toż to przecież prawie jak
              wieczność, a organy nie używane, ponoć zanikają...

              Jak mam dużego doła, to go celebruję. Skoro na co dzień spożywam piwo, to na
              taką specjalną okazję coś mocniejszego spożywam. Toż to takie oczywiste, moim
              zdaniem...
              • liisa.valo Re: zostawił mnie 26.01.09, 01:32
                No, to doła sobie możesz celebrować. Ja nie to krytykowałam przecież.
                Krytykowałam metodę "klin klinem". Kiedy ostatnio poczułam się skrzywdzona przez
                faceta, postanowiłam wykorzystać innego, żeby się poczuć lepiej: atrakcyjną,
                pożądaną, chcianą. I to było niedobre, do dziś mam po tym kaca. Tylko to mam na
                myśli.
                • llatarnik Re: zostawił mnie 26.01.09, 01:43
                  Tu Ci muszę przyznać rację. Faceci bywają cyniczni i niekiedy pewnych okazji nie odpuszczają. Ty słusznie ostrzegasz Cookie a ja się z Tobą zgadzam. Nie miałem jednak na myśli seksu, ale dużo płytsze poznanie innych samców, no wiesz - kino, kolacja nieśmiały pocałunek na dobranoc...

                  Ongiś zranione niewiasty szły do klasztoru na całe życie. W obecnych czasach pół roku samotności, już jakimś kurde Marquezem mi 'pachnie', he he he
                  • liisa.valo Re: zostawił mnie 26.01.09, 01:49
                    Ja jestem sama od 10 miesięcy. W tym sensie, że bez chłopa. Bo ludzi znam dużo,
                    także mężczyzn, ale nie chadzam na randki, do kina, kawiarni. Seksu też od dawna
                    nie było, nawet nie wiem, od kiedy. I jakoś mi tego nie brakuje, żaden organ mi
                    nie zanikł, wszystko działa jak powinno. Po prostu się jakoś nie składa, a ja
                    potrzebuję czegoś więcej niż bzykania raz na dwa tygodnie.
                    • llatarnik Re: zostawił mnie 26.01.09, 02:02
                      liisa.valo napisała:

                      > Ja jestem sama od 10 miesięcy. W tym sensie, że bez chłopa. Bo ludzi znam dużo,
                      > także mężczyzn, ale nie chadzam na randki, do kina, kawiarni. Seksu też od dawn
                      > a
                      > nie było, nawet nie wiem, od kiedy. I jakoś mi tego nie brakuje, żaden organ mi
                      > nie zanikł, wszystko działa jak powinno. Po prostu się jakoś nie składa, a ja
                      > potrzebuję czegoś więcej niż bzykania raz na dwa tygodnie.

                      Że do kina nie chodzisz ani na randki, to źle. Że potrzebujsz czegoś więcej niż
                      bzykania raz na dwa tygodnie, to dobrze, Liso. To dobrze...

                      Inaczej jesteśmy przez Stwórcę skonstruowani, jak zauważyła poniżej Pollyannadorosla
                      • liisa.valo Re: zostawił mnie 26.01.09, 02:11
                        Nie chodzę na randki, bo nie mam z kim. A nie dlatego, że nie chcę. To bardzo
                        proste.
                        • llatarnik Re: zostawił mnie 26.01.09, 02:36
                          Chociaż dzieli nas dosłownie przepaść, nigdy się nie spotkamy [postaram się o
                          to], coś szczególnego nas również łączy...

                          Jesteś introweryczką o bogatym życiu wewnętrznym. Ja też chyba jestem
                          introwerykiem...

                          Facet ma jednak lepiej. Gdy ma chęć w stadzie poprzebywać, to idzie z kumplami
                          do baru, na grilla, wypływa na ryby, dzwoni do jakiejś kobiety. Kobiety zaś
                          czekają na telefon i przeważnie bywa tak, że ten jedyny nie dzwoni, ale dzwonią
                          jakieś inne samce.

                          To, co teraz napiszę, może wydawać Ci się banalne. Pamiętaj, że przy Twoim
                          wybrednym guście musisz mieć duże 'pole rażenia', a więc dużo znajomych, spotkań
                          ze znajomymi, imprez i randek niezobowiązujących, itd.

                          jako przyjaciel Ci to piszę...
                • pollyannadorosla trochę sie wetnę 26.01.09, 01:47
                  liisa.valo napisała:

                  > No, to doła sobie możesz celebrować. Ja nie to krytykowałam przecież.
                  > Krytykowałam metodę "klin klinem". Kiedy ostatnio poczułam się skrzywdzona prze
                  > z
                  > faceta, postanowiłam wykorzystać innego, żeby się poczuć lepiej: atrakcyjną,
                  > pożądaną, chcianą. I to było niedobre, do dziś mam po tym kaca. Tylko to mam na
                  > myśli.

                  proponuje kompromisowe podejście: to jest dobra metoda ale nie w każdym momencie możliwa do zrealizowania

                  a co do różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami - mój brat mając nastrój nieco desperacki westchnął kiedyś ciężko, że te różnice są tak wielkie, ze obie płci przestaną się w końcu krzyżować, ale po jakimś czasie mu przeszło i spojrzał na sprawę w jaśniejszych barwach, czas ma ewidentnie terapeutyczne właściwości :-)
    • ignatz Re: zostawił mnie 26.01.09, 14:30
      :-(
    • kkuki Na czytanie starych watkow mi sie zebralo :D 18.01.15, 21:44
      Jaki czlowiek byl gupi te 6 lat temu! Przy co 3 poscie srednio jestem mocno zazenowana swoja mlodociana egzaltacja :D
      Ale to dobra rozrywka :)



      • kino.mockba Re: Na czytanie starych watkow mi sie zebralo :D 19.01.15, 19:21
        A ja się zawsze zastanawiam kto te stare wątki wyciąga. A ludziom na wspominki się zbiera;]
        • wilowka Re: Na czytanie starych watkow mi sie zebralo :D 14.07.15, 23:27
          :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka