07.10.06, 21:32
Nasz mały jeszcze nie chodzi sam, spacery zazwyczaj spedza w wozku, czasem
idziemy na plac zabaw, ale wtedy trzeba go pilnwac, bo wszsytko laduje do
buzi. Za jakis czas i nas czeka zlobek. I tak sie zaczelam zastanawiac - jak
wygladają "spacery" w zlobku dzieci, ktore nie chodzą ?
Siedzą w wozkach na dworze ? Nasz by sie wsciekl jakby musial siedziec np
godzine w jednym miejscu w wozku wink
Obserwuj wątek
    • johana19 Re: Spacer ? 09.10.06, 09:35
      Nie wiem jak jest w innych miastach ale u nas najmłodsza grupa (zazwyczaj do 1,5 roku) na spacery w ogóle nie wychodzi. Pewnie dlatego własni, że duzo jest w niej dzieci niechodzących, a 4 panie nie są w stanie wyprowadzić np. 15 wózków sad U nas dopiero średniaki mają jakieś tam spacery ale nie wiem jak to wygląda bo córka jest w średniej grupie od września dopiero i z tego co wiem to chyba jeszcze na dworze nie byli. Aż dzisiaj z ciekawości zapytam jak ją będę odbierała smile

      Asia mama LENY (27-01-2005)

      A Lenka ma już...
      • ewa_mama_jasia Re: Spacer ? 09.10.06, 10:52
        Nie rozumiem, dlaczego 4 panie nie mogą sobie poradzić z 15 wózkami. U mojego
        małego najmłodsza grupa (licząca 25 dzieci, oczywiscie nie zawsze są
        wszystkie) "wychodzi" na dwór we własnych wózkach raz - dwa razy dziennie.
        Często śpią na dworze, łącząc przyjemne z pożytecznym. Kiedy nie śpią - bawią
        się zabawkami lub są zabawiane przez panie.
        • marianka.m Re: Spacer ? 09.10.06, 11:15
          "> Nie rozumiem, dlaczego 4 panie nie mogą sobie poradzić z 15 wózkami." - a jak
          to sobie można wyobrazić???

          U nas, nietety, maluszki też nie wychodzą jesienią i zimą. Latem mają duży
          taras, na którym jest wykładzina i tam się mogą bawić.
          • ewa_mama_jasia Re: Spacer ? 09.10.06, 15:02
            U nas od razu, przy pierwszej mojej wizycie w żłobku, zapowiedziano, że dziecko
            ma być w żłobku z wózkiem, bo pierwsza grupa na dworze zazywa powietrza w
            wózkach. Podejrzewam, że zimą pewnie nie "wychodzą" (mały żłobkuje się od końca
            kwietnia, więc sezon zimowy dopiero przed nim), ale przez cały okres od
            kwietnia do tej pory prawie co dzień dzieci były na dworze. Raz rano (nawet
            koło ósmej) i drugi raz po południu. Zdarzało się więc, że oddawałam rano
            małego tak, jak go przywiozłam, nawet nie wyciągając z wózka, i odbierałam po
            południu prosto z ogródka.
            • johana19 Re: Spacer ? 09.10.06, 22:00
              No to tylko pozazdrościć! U nas takich "luksusów" niestety nie ma... sad((

              Asia mama LENY (27-01-2005)

              A Lenka ma już...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka