Dodaj do ulubionych

Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie?

06.07.09, 14:10

Witam wszystkich planujących tegoroczne urlopy!!

Jestem mamą 1,5 rocznego Krzysia.Planujemy z mężem wyjazd na "drugą
podróż poślubną".Nie możemy liczyć na babcię,ponieważ jest
schorowaną osobą.
Opcja opiekunki odpada,nie chcę żeby w moim domu przebywała obca
osoba.Trafiłam na strone Klubu Malucha Milupowo w Izabelinie
otwartego 24 h. Czy ktoś tam był??Jak tam wygląda nocka?

Pozdrawiam,Magda
Obserwuj wątek
    • lilka69 Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 10.07.09, 19:37
      czy ja dobrze slysze? druga podroz poslubna i dzieciak do przechowalni na 24
      godz razy iles tam dni?

      brawo za pomysl?

      a nie taniej bedzie do domu dziecka?
      • et69 Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 10.07.09, 21:39
        Mam takie same odczucia co lilka69 ale postaram sie odpowiedziec nieco
        lagodniej.Nie zostawiaj dziecka w obcym miejscu z obcymi kobietami na cala
        noc.Jesli juz musi byc obca osoba to niech choc miejsce bedzie znane.Z kazda
        obca osoba (opiekunka) dziecko musi nawiazac kontakt i oswoic sie z nia.Rozumiem
        ze chcesz troche odpoczac i zajac sie soba(brawo)ale prosze ,zrob to tak zeby
        nie krzywdzic przy okazji dziecka.Moze byloby dobrze zapisac juz teraz malucha
        do tegoz zlobka i dac mu czas na zaprzyjaznienie sie z ciociami?Trauma na pewno
        bedzie mniejsza.Tak czy inaczej zycze ci podjecia decyzji ktora bedzie dobra dla
        ciebie i dla Krzysia.
        • lilka69 Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 10.07.09, 21:52
          dobra dla autorki bedzie jesli bedzie tania w skutkach ta decyzja. a niania do
          24 godzinnej opieki przez kilkanascie dni wynioslaby wiecej niz druga podroz
          poslubna autorki.

          ( mam nianie wiec wiem jakie sa stawki( nie na 24wink, mieszkam w warszawie)
    • sgosia73 Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 11.07.09, 08:35
      Autorka zadała konkretne pytanie i prosi o konkretną odpowiedź, a nie o dyskusję
      nad jej moralnością.
      Pozdrawiam.
      • lilka69 sgosia- adwokat 11.07.09, 10:23
        masz ponikad racje. ale forum internetowe to takie miejsce gdzie czy sie chce
        czy nie to DOBRE rady sie dostanie( nie zawsze na temat).

        • sgosia73 Re: sgosia- adwokat 11.07.09, 10:55
          Nie jestem adwokatem smile
    • machdusia Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 11.07.09, 12:42
      Dzięki za wsparciewink
      Dziękuję również za dobre rady,niestety nie skorzystam.Mój synek
      jest bardzo kontaktowy i świetnie odnajduje się w nowym
      otoczeniu,więc nie wydaje mi się,żeby mógł przeżyć traumę w miejscu
      stworzonym specjalnie dla dzieci.Wracając do tematu;może czyjś
      maluch byw w Milupowie w ciągu dnia i ma obraz atmosfery tam
      panującej?
      Będę wdzięczna za każdą opinię...związaną z tematem!
    • hana00k Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 11.07.09, 13:04
      Ten wątek to chyba prowokacja bo nie chce mi się wierzyc ,że to prawda.
      Rodzice wyjeżdżają,świetnie się bawią a dziecko w obcym miejscu,samotne? Nie
      wyobrażam sobie ,że można byc taką wyrodną matką!!
    • zona_mi Wklejone przez moderatora 11.07.09, 18:25
      iska-1

      Proponuję zabrać synka w tę podróż. Przecież to malutkie dziecko i w
      obcym miejscu będzie bardzo zestresowane nawet jeżeli to będzie
      najlepsza opieka.

      machdusia

      Dziękuję za radę,niestety nie skorzystam.Mój synek jest bardzo
      kontaktowy i świetnie odnajduje się w nowym otoczeniu,więc nie
      wydaje mi się,żeby mógł przeżyć traumę w miejscu stworzonym
      specjalnie dla dzieci.Wracając do tematu;może czyjś maluch byw w
      Milupowie w ciągu dnia i ma obraz atmosfery tam panującej?
      Będę wdzięczna za każdą opinięsmile

      kanna

      Brak mi słów ... kiedyś żłobki tygodniowe istniały. Nie macie
      znajomej DZIECKU osoby, która mogłaby się nim zając - najlepiej w
      waszym mieszkaniu - skoro potrzebujecie jeschać? Może opiekunka?
      pani ze żłobka, jakaś ciocia?

      nawt pies oddany na przechowanie do hotelu dla zwierzat reaguje
      traumą...
    • dido_dido Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 12.07.09, 21:36
      Machdusia, odpowiedz szczerze na pytanie czy będziesz się umiała dobrze bawić wiedząc, że Twoje dziecko jest przez 24 godziny w obcym żłobku? Nawt jeżeli doskonale się aklimatyzuje?

      Wiesz, ja sama z tych matek co to bez problemu oddają malucha na wakacje do babci. Ale to jest kochana, znana babcia, z którą można iść wiśnie zrywać, która przeczyta bajeczkę i ugotuje ulubioną pomidorową.

      Ja miałabym wyrzuty sumienia. No ale to ja.
      • majatusia Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 13.07.09, 00:38
        Horror!!!
        Nie chcesz obcej osoby w mieszkaniu bo boisz sie o sprzęty, a oddasz dziecko w obce miejsce do obcych ludzi i się nie boisz?? Bardziej dbasz o telewzior niż o dziecko???
        Twoje dziecko dobrze się aklimatyzuje w nowych miejscach bo ma poczucie bezpieczeństwa - świat takiego malucha jest bezpieczny gdy mama jest blisko - a jak mama zniknie, będą obce dzieci, obce sprzęty i wciąż zmieniające sie obce twarze opiekunek to będzie dla tej małej istoty katastrofa!!!!!! Pojedz sobie do jakiegoś domu małego dziecka i poproś psycholog niech Ci pokaże dziecko które od tygodnia jest w placówce ("w miejscu stowrzonym dla dzieci")a wcześniej mieszkało z kochającą mamą. To są małe WRAKI!!!!
        Wiem ... widziałam ... pracowałam w domu małego dziecka
        Jedyne rozsądna rzecz: jedz razem z dzieckiem i opiekunką dla niego.
    • taormina Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 15.07.09, 14:24
      Ja też dodam coś od siebie. Pomijając fakt, czy robisz słusznie czy
      nie i jak to się na dziecku odbije lub nie, zastanów się jak Ty to
      przeżyjesz. Z tego co rozumiem zostawiacie dziecko na dłużej
      pierwszy raz? Powiem Ci, że starszą córkę zostawialiśmy kilka razy
      na około tydzień u babci. Bardzo się z tych krótkich chwil wolności
      cieszyłam tuż przed wyjazdem, na samych wyjazdach też było fajnie,
      ale... w momencie zostawiania dziecka było mi bardzo ciężko, mimo,
      że Madzia zostawała z babcią, która zajmowała się nią od czwartego
      miesiąca życia. Dwuipółletnia Madzia powiedziała do babci po naszym
      wyjeździe: "pojechali, zostawili mnie...". Od tego czasu
      stwierdziliśmy z mężem, że skoro mamy dzieci, a chcielismy je mieć
      bardzo, zabieramy je wszędzie ze sobą, decydujemy się na takie
      wyjazdy, gdzie można zabrać dzieci. A w dzisiejszych czasach, gdy
      mamy takie udogodnienia dla dzieci i rodzin z dziećmi - można je
      zabrać praktycznie wszędzie.
      Życzę podjęcia dobrej dla wszystkich, mądrej decyzji!
      • dzejzi Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 18.07.09, 09:52
        Ja nareszcie odpowiem zgodnie z tematemwink Tak się składa, że właścicielką
        Milupowa jest dziewczyna, która kiedyś opiekowała się moim starszym synkiem.
        Zajmowała się nim długo i byłam bardzo zadowolona. Maks do dziś wspomina Beatkę,
        zresztą widują się od czasu do czasu (z Jej inicjatywy). W sumie to mogłabym Ją
        tu wychwalać pod niebiosa, lecz powiem tylko, że jestem pewna, że dzieci w
        Milupowie mają doskonałą opiekę, dam sobie za to uciąć rękęsmile Byłam tam,
        widziałam jak wszystko jest zorganizowane i żałuję tylko, że mieszkam tak daleko
        od Izabelina, bo po drugiej stronie Warszawy i nie mogę tam zaprowadzać moich
        dzieci.
    • janetat Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 19.07.09, 22:46
      dziewczyno, zastanów się nad tym, co zamierzasz!
      1,5 roczne dziecko nie jest "głupie" i ma swoje uczucia-opuszczenie poczuje na pewno
      może nie odnalazłaś się jako mama i szukasz gdzie by małe "sprzedać" aby mieć
      chwilę dla siebie-"jak w dawnych czasach"?
      jeśli tak miałabys traktować swoje dziecko-jak walizkę, którą podrzucisz komuś
      na kilka dni, czy nawet na 24 godziny, to zastanów się czy nie byłoby dla
      zdrowia i bezpieczeństwa emocjonalnego malucha oddać go do adopcji ludziom,
      którzy dzieci mieć nie mogą
      dziecko to nie walizka, choć czasem ciązy bardziej niż "walizka"
      wiem dobrze co piszę, bo sama wychowuję 2 latka
      i czasem zapakowałabym go w rakietę i wysłała jak najprędzej w kosmos, ale tak
      naprawdę za żadne skarby świata nie oddałabym go nikomu
      mały chodzi do żłobka
      spędza w nim dużo czasu, bo pracuję na pełnym etacie
      i mimo, że żlobek bardzo dobrze znosił, to jak poszedł na zastępstwo do innej
      placówki to był tam horror
      nie pasowała Mu tam przynajmniej 1 pani (minimum 1 z pięciu)
      a moje dziecko było najbardziej kontaktowym dzieckiem w żłobku
      do tego był smiały, wesoły, pogodny.... i cóż z tego? ja nie miałam wyboru, a Ty
      masz
      pomysl proszę o swoich prawdziwych intencjach i o miejscu dziecka w Twoim
      własnym oraz w Waszym życiu
      życzę Ci dobrych decyzji dla Twojego dziecka-i to nie jest złośliwość z mojej
      strony: Ty sobie musisz poradzić i poradzisz (psychicznie), a Twoje dziecko -nie
      wiadomo
      pozdrawiam
    • marta73.6 Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 30.07.09, 06:36
      Witam serdecznie, chcialabym odpowiedziec konkretnie na pytanie, bo
      widze, ze większośc skupiła się na ocenie moralnej,a to czy zostawic
      dziecko, gdzie i z kim to decyzje osobiste każdej z nas.
      Milupowo znam dobrze, mam dwoje dzieci 3 letniego Krzysia i roczna
      Alę oboje przyprowadzam do Milupowo na kilka godzin 2-3 razy w
      tygodniu. Moje dzieci bardzo lubią to miejsce i ja też, jestem
      spokojna, ze dzieci są bezpieczne, zadbane, nakarmione i dobrze się
      bawią. Nie zostawiłam dzieci co prawda na noc, ale właścicielka
      Milupowa -Beata jest bardzo miłą i ciepłą osobą, odnosze wrażenie,
      ze kocha to co robi.
      Pozdrawiam serdecznie
      • beira75 Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 30.07.09, 12:56
        Czego się czepiacie autorki tego wątku. Jest dorosła i wie ci robi.
        Mam dziecko 14 miesięczne i też bym tak zrobiła. Nie mam nikogo do
        pomocy z rodziny a znajomi pracują zawodowo. Opiekunka też nie
        rozwiązuje problemu . I tak źle I tak niedobrze. Pozdrawiam Odważną
        Mamę i trzymam kciukismile)))))
        • makurokurosek Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 04.08.09, 22:44
          "Czego się czepiacie autorki tego wątku.Jest dorosła i wie ci robi"

          z tym, że autorka jest dorosła i wie co robi to zdecydowanie wątpię. Jeżeli ten
          post jest prawdziwy może tylko oznaczać, że autorką wątku powinny zainteresować
          się odpowiednie instytucie. Małolaty i osoby niedojrzałe nie powinny mieć
          dzieci, a jak się ktoś bawi w dorosłość to powinien brać za to odpowiedzialność
          ewentualnie autorka zawsze mogła pozostawić dziecko w szpitalu jeżeli jest ono
          dla niej taką komplikacją.
          • machdusia Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 21.08.09, 14:21
            Nie będę dyskutować ze złośliwymi osobami,które wypisują tu różne
            bzdury o domach dziecka,schroniskach dla zwierząt,itp.Ciekawa tylko
            jestem czy spędzają ze swoimi dziećmi dwadzieścia cztery na dobę,nie
            wysyłają do przedszkola,nie zostawiają z babcią,opiekunką itp...?
            Kompletna hipokryzja!Bardzo dziękuję za kilka miłych rad,
            pojawiających się w gąszczu oskarżenień oraz wyzwisk, które
            spowodowały, że postanowiłam spróbować.I jestem bardzo zdowolona ze
            swojej decyzji!Najpierw jeździliśmy z Krzysiem do Milupowa kilka
            razy w tygodniu.Czuł się tam dobrze,świetnie się bawił,nie był
            smutny kiedy mu tłumaczyłam,że wyjeżdżamy z tatą na 3 dni i będzie
            tam nocował.Bałam się odjeżdżjąc,ale nie było powodu,przez cały czas
            miałam kontakt telefoniczny z opiekunkami,a mały był uśmiechnięty i
            zadowolony.Może niektórzy uważają mnie za potwora,bo wyjechałam z
            mężem na weekend,pierwszy raz sami odkąd urodziłam dziecko...
            • lukrecja34 Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 21.08.09, 18:41
              ręce mi opadły..i jeszcze zadowolona z siebie jesteś?
              • krystek000 Re: Jak wygląda Milupowo na nocnej zmianie? 22.08.09, 21:27
                dla mnie rodzina to całość, czyli tak jak u mnie dzieci ja mąż i nawet pies, bo wszyscy razem na wczasy i wypoczynek jedziemy i też mi ręce opadły, skąd się urwałaś kobieto, ja swojego psa na wczasy zabieram a ty wyjeżdżasz tu z dzieckiem, przepraszam ale mnie takie mamusie wkurzają jesteś na pokaz i tyle, znam takie kochające mamcie na chwilę współczuję twojemu dziecku zaserwowałaś mu super traumę, gratuluję wyrachowania i prowizorycznej troski, gdzie podrzucić jajko bo ja chcę wypocząć, chyba nie wiesz do końca co to rodzina chyba nie dorosłaś do roli matki i żony
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka