Dodaj do ulubionych

watroba i lamblie

22.11.05, 09:10
jak to sie do siebie ma? czytalem gdzies, ze lamblie "niszcza" watrobe. czy
ktos ma jakies doswiadczenia w tym temacie? jakie badania na watrobe warto
zrobic, kiedy ma sie klopot z lamblia? czy mozliwe, zeby proby watrobowe przy
lamblii wyszly bardzo dobre? prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • michell Re: watroba i lamblie 30.11.05, 21:26
      ponawiam pytanie....
      jakie badania warto wykonac w takiej sytuacji?? szczegolnie, jesli sie wie, ze
      z watroba jest cos nie tak, mimo, ze proby watroboiwe sa poprawne?

    • prezes.prometeuszy Re: watroba i lamblie 07.12.05, 03:21
      Lamblie to nie moja specjalność, ale znane sa przypadki utożsamiania robali z
      przewlekymi chorobami watroby (mylne diagnozy) stąd przypuszczam , że objawy
      moga być podobne. (Wzdęcia - nadmierna ilość gazów, złe wchłanianie tłuszczy-
      spadek masy ciała). Skąd pewność, że lamblie w ogóle są? Czy wykonano sondę
      dwunastniczą (kiedyś badano obecność za pomoca testu sznurkowego, dziś
      zastępują takie "średniowieczne metody" testy na obecność antygenów Giardia i
      badania mikroskopowe treści jelitowych oraz kału.

      Jeżeli badania podstawowe wątroby (AlAt, AspAT, GGTP, poziom bilirubiny, FA)
      mieszczą się w normie, to skąd przypuszczenie, ze lamblie "niszczą wątrobę"?

      Wydaje się być to samo przez się wykluczone przy prawidłowych wynikach tychże
      badań.

      Lamblie mogą (z tego co wiem) się umiejscowić w przewodach żółciowych i tu może
      dochodzić do jakiś dysfunkcji jeżeli są one powodem stanów zapalnych przewodów
      żółciowych (rzecz trudna do stwierdzenia, a jeszcze trudniejsza do leczenia -
      jest jeden jedyny antybiotyk prod. wloskiej, zapomniałem nazwy, ale w Polsce
      był niedstępny).

      Uważam, ze jeżeli są one stwierdzone (obecność), to powinno się je leczyć (nie
      znam się na tym CZYM to się leczy, ale zapewne każdy lekarz przepisze jakis
      środek "owadobójczy", czy inny "'muchozol" i będzie po kłopocie), a nie szukac
      kolejnych powodów leczenia paskudnych bezpłciowych robali.

      Poza tym silny, zdrowy organizm powinien sobie poradzic z lambliami w kilka
      dni... (nie dotyczy dzieci, którym często trzeba pomóc w zwalczeniu pasożytów,
      a lamblie są opbecne podobno u 3 na 2 dzieci...).

      Jest Pan niekompetentny immunologicznie?? ;-) (np. AIDS?)
      • michell Re: watroba i lamblie 07.12.05, 19:39
        witam, poprzednia wypowiedz byla nie moja, lecz w moim imieniu.
        tak, mam stwierdzone lamblie (badanie mikroskopowe kalu).
        pobolewala mnie wielokrotnie watroba, pobolewa (jestem w trakcie leczenia).
        proby watrobowe sa poprawne. tak jak wyniki wszystkich podstawowych badan.
        jednak badanie krwi (w ciemnym polu) wskazuje na jakies problemy z watroba.

        nie wiem, kim pan jest, ale mysli sie pan myslac, ze orgaznizm SAM zwalczy
        lamblie. jesli one sie pojawiaja, oznacza to, ze orgaznizm jest oslabiony, a to
        oznacza z kolei, ze sam sobie rady nie da.

        nie mam aids - skad to pytanie?...

        pozdrawiam

        • 5_monika Re: watroba i lamblie 07.12.05, 22:05
          organizm sam zwalcza takie pasozyty jeśli jest w pełni sił.
          • michell Re: watroba i lamblie 08.12.05, 08:34
            z tym sie zgadzam.
            jesli jednak jest oslabiony, nie poradzi sobie sam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka