Dodaj do ulubionych

przegrałem swoje zycie

26.02.08, 18:41
Mam bóle brzócha,jakby ktoś gniótł,biegunke,bóle z prawej
strony,goraczkę,cały obolały.Mam przyjaciela chorego na HCV,i dla
mnie wszystko jasne.Robiłem morfologie,alat i alsat 13 i 33,.Ale
alsat i alat w normie nie gwarantuje na ujemny hcv.Nie wiem co
robić,moja psychika okropnie.Nie wiem co robić......
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: przegrałem swoje zycie 26.02.08, 20:37
      Przebadać się i nie pić tyle gazowanych napojów, albo owoców.
      Mój kolega jest łysy, ale ja mam włosy ;-)
    • bananarama-live Re: przegrałem swoje zycie 28.02.08, 15:34
      Nie badz rura i nie pekaj. HCV leczy sie. A Twoje objawy spowodowane
      sa histerią.
      • mmagik Re: przegrałem swoje zycie 28.02.08, 15:43
        sadzac po twej wypowiedzi to nie masz problemu z hcv a psychiką
        biegunka i bóle brzucha moga wskazywac na problemy z jelitami,
        przy alacie w normie hcv napewno nie boli :)
        • przegrany1985 ponad miesiąc mam dolegliwości,objawy jak w hcv 29.02.08, 12:35

          koleguje się z chorym na hcv,z tad me podejżenia.Już ponad m-
          ąc mam objawy podobne do hcv,z kąd panika.Alat był robiony 14 dni po
          objawach,teraz czuje się coraz gorzej...
          • mordeczek Jedynym objawem, jest u ciebie panika. 29.02.08, 13:09
            Musze ciebie pocieszyc. Na temat objawow hcv chyba jednak nic nie wiesz.
            Z tego, co narazie napisales nie moge nigdzie sie zadnych objawow doszukac.
            dr. mordeczek przepisuje ci nastepujaca terapie:
            Dzisiaj jest piatek, kup sobie bilet autobusowy gdzies gory, spakuj plecak,
            zarezerwuj jakis hotel na week& i sie zrelaksuj.
            "Objawy" znikna.
            :)
            Ja mam hvc najgorszego rodzaju i jakos nie czuje sie przegrany, wrecz
            przeciwnie, w zyciu zawodowo-prywatnym ide do przodu i nie placze na lewo i
            prawo, chociaz powodow napewno znalazlbym pelny worek.
            Moznaby powiedziec ze chociaz jestes facet, to cierpisz na pewien rodzaj ciazy
            urojonej. :)
            Nie daj sie zlapac w pulapke psychiczna.
            hawk!
            • basi-a1982 mam pytanie do mordeczek 28.06.13, 22:04
              Witam.Mam pytanie do mordeczekCzy moglam sie zarazic hcv jak pielegnarka wsytrzykiwala w rekawiczkach dozylnie jednemu pacjentowi antybiotyk,po czym przyszla do mnie ,zdjela te rekawiczki,otworzyla nowy gazik z opakowania,wyjela mi welflon i przylozyla mi ten gazik golymi rekoma w miejsce wklucia w moja zyle.Bardzo prosze o odpowiedz bo wiem ze hcv latwo idzie sie zarazic poprzez krew-krew
          • jan-w Re: ponad miesiąc mam dolegliwości,objawy jak w h 29.02.08, 17:24
            Receptę dr Mordeczka można uprościć:
            Wódka, potem dziwki, potem wódka, znów dziwki, a na koniec wódka, a potem
            dziwki. Przestaniesz myśleć o objawach HCV. HCV, dlatego między innymi jest tak
            niebezpieczny, że zwykle nie daje żadnych objawów.
            • bananarama-live Re: ponad miesiąc mam dolegliwości,objawy jak w h 29.02.08, 17:43
              Dziwki? Przegranoski mówi o koledze.
              • przegrany1985 mówisz? 01.03.08, 18:37

                całe moje życie to klęski,porażki,więc mam juz dosyc.jestem
                sam,moim marzeniem było i jest miec własna rodzinę,żonę,przyjaciela
                który wspomoże.
                to jest bezcenne.a tu może to umknąć
                • mordeczek Re: mówisz? 01.03.08, 18:53
                  hm
                  Wszystko jest do osiagniecia, ale nie na hura!
    • przegrany1985 Re: przegrałem swoje zycie 01.03.08, 18:48
      ból nagniatajacy w górnej części brzucha,goraczka,ból pod
      zebrem,,,,,,,nie wiem sam
      • bananarama-live Re: przegrałem swoje zycie 01.03.08, 18:55
        Po informacji o HCV , bolą nawet włosy. Ty nie masz takiej
        informacji , a juz panikujesz.
        • przegrany1985 Re: przegrałem swoje zycie 01.03.08, 21:15

          jacy wy jestescie mądrzy z życia,,,przepisem na to jest
          pogodzenie się z chorobą...
          czytałem że przez płyny ustrojowe,tj.ślina,mleko matki mozna się
          zarazic...ja pocałowałem dziewczyne na dyskotece i nic więcej.czyli
          to też ewentualne zagrożenie...jak kazdy tez trochę piwkowałem...ale
          i miałem ranę...
          szukam przyczyn mojej dysfunkcji,i sam nie wiem...
          • mordeczek Re: przegrałem swoje zycie 01.03.08, 22:14
            Chlopie, czy ty myslisz, ze jestes jedyny ktory cos przeszedl? Oprocz wiezienia
            i wojny, chyba przeszedlem juz wszystko. I tez zostalem chory sam, i zaczelem
            ukladac zycie od nowa. Kilka lat to trwalo ale jakie mialem wyjscie, albo-albo.
            Z tego sie sklada zycie.
            Gdybym Tobie swoja historie opisal, szuflada by ci opadla. Ale to nie miejsce na
            popisy.

            Zlota rade ci dam, patrz do przodu, nie do tylu. Domyslam sie, ze cierpisz i ci
            wspolczuje meczarni. Moze czas zmienic filozofie zyciowa?
            Z mojej strony nie chce ciebie glaskac po glowie, tju tju. To bzdura, wolalbym
            ci dac sile i jasne spojzenie, nie na bledy innych (bo ich nie zmienisz)...tylko
            na twoje. Inne podejscie do problemu i tym sposobe chwycenie jego za kark.
            Kiedys w nagrode pokaze sie usmiech na twojej twarzy, i wtedy bedziesz wiedzial.
            Pozdr.
        • jan-w A co jest strasznego w HCV? 02.03.08, 00:33
          Naprawdę przeżyłeś taki szok, kiedy dowiedziałeś się o HCV?
          Choroba, jak choroba, jest wiele gorszych. Jeśli się uniknie powikłań, można z
          nią spokojnie żyć bez specjalnych objawów, aż do śmierci ;-)
    • 1-ewa Re: przegrałem swoje zycie 02.03.08, 15:54
      Zamiast sie zamęczać idz zrób badania na HCV.
      Ja nie miałam ZADNYCH dolegliwości,jedynie zawyżone próby wątrobowe. Wymusiałam
      na lekarzu badanie na HCV i okazało sie że mam virusa typu C i co? I nic.
      Przyjęłam to ze spokojem i wzięłam sie za leczenie Interferonem. Dwa lata sie
      robiłam sobie zastrzyki i jestem juz 10 lat zdrowa.
      Pod żebrami boli jak nawala woreczek.Od tego sie puchnie. Wątroba NIE BOLI,
      woreczek boli.Masz pewnie kamyczka i tyle,a jek jest kamyk,to trzeba go
      potraktować sokim z cytryny i oliwką z oliwek,przez pare dni i go rozpuścisz.
      • mordeczek Re: przegrałem swoje zycie 03.03.08, 00:10
        Istotnie sama watroba nie boli. Bole tzw, watrobowe pochodza tez czesto od otoki
        watroby, ktora przy powiekszonej zapaleniem watrobie musi sie naprezac i daje
        taki efekt.
        • przegrany1985 ????????????? 03.03.08, 10:46

          robie badania ALT,ASP,bilirubina...zobaczy się...dzięki za
          odpowiedzi(:
          • przegrany1985 alat,alpsat 03.03.08, 15:38

            Mam pytanie?Po jakim czasie od zainfekowania,ALAT i ASPALT
            wykazuje podwyższone wartości?Czy np.jak się zaraziłeś 20 dnia,to 25
            dnia,bedziesz miał podwyższone próby watrobowe?Czy to
            miesiąc,tydzień,od razu?
            • bananarama-live Re: alat,alpsat 03.03.08, 16:01
              Zrób badanie krwi na obecnosc przeciwciał WZW C i B

              Zapewne nie wiesz gdzie to sie robi?
              Trzeba wziac skier od lekarza rodzinnego do poradni hepatologicznej,
              tam dostaniesz skierowanie na krew, lub zapłac 30 zł i zrób
              prywatnie.
              • przegrany1985 Re: alat,alpsat 03.03.08, 17:03

                mam wyniki alat14,asp 21,bilirubina0.8%,.zrobiłem je 2 raz,boli
                w górnej części brzucha,gorączka.czy wynik w normie to gwarancja
                braku choroby?
                ile czau od zakażenia alt i ast,rośnie,od razu?czy po miesiacu
                od zakarzenia,alt i aspat się zmienią?
                • bananarama-live Re: alat,alpsat 03.03.08, 17:15
                  Jestes nudny ,jak baranie flaki. Napisałem Ci co masz zrobic.

                  Niskie wartosci ,nie swiadcza o braku wirusa.

                  Koniec - kropka
                • blanka-x Re: alat,alpsat 03.03.08, 17:48
                  Ojojoj o co tyle szumu!!! Tak jak już było pisane zrób se poprostu
                  badania na HCV i ci wyjdzie czy masz dodatni czy ujemny. Nie patrz
                  na te wyniki dopóki nie znasz głównego. Ja mam za sobą nie udane
                  leczenie, za niedługo pewnie bedę mieć następne i ani razu nie
                  miałam podwyższonych alatów i aspatów. Najwięcej miałam 40(tak więc
                  i tak dobrze) a tak trzymają sie w granicach 20 tak więc zrób tamte
                  badanie i wtedy jak co zaczniesz się martwić bo jak narazie nie masz
                  o co (chociaż nie ma co się nad tym łamać bo już sie nic nie
                  zmieni!!!!
                • jan-w Re: alat,alpsat 03.03.08, 18:56
                  Po 10-20 latach.
    • przegrany1985 ????????? 04.03.08, 18:21


      Tak muszę zrobić badania na obecność hbv i hcv,tym bardziej że
      objawy są jak 100%,trafione w dziesiatke.lekarz mówi że nie widzi
      nic niepokojącego,natomiast widzi problemy psychomatyczne...
      Ja myśle że obawa o zdrowie to normalny odruch,tym bardziej że
      stan choroby trwa 1.5 miesiąca,a samopoczucie jest coraz gorsze...
      A czy wie ktoś,pod jakim kontem robia badania okresowe?ale
      cóż,takie przysłowie jest trafione:
      "Miałeś chamie złoty róg".
      Takrze kolejny przystanek,to badania...

      pozdrawiam
      • bananarama-live Re: ????????? 05.03.08, 00:01
        O Twoich problemach z psyche napisałem w pierszej odp.
        Kazdy martwi sie o zdrowie, ale jesli to staje sie obsesją, trzeba
        to leczyc.
        Zrób badania bo sfiksujesz.
        Badania okresowe nie sa pod kontem HCV
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka