igor-ski
18.04.08, 13:14
Kochani, dopiero dziś po długim okresie oczekiwań mam wreszcie
wyniki i wiem na czym stoję - chyba spotkało mnie szczęście w
nieszczęściu bowiem wynik biopsji to 0 a genotyp to 3-ka. Lekarz
mówi,że przy takich wynikach nawet nie mam co się zastanawiać nad
leczeniem i od razu pojąć terapię. Jakie jest Wasze zdanie, nie
ukrywam, że jest dla mnie tak samo wazne jak Sz. P. doktora.
Uściski, Sczęściara
p.s. moze ktoś jest w podobnej sytuacji niech podzieli się ze mną
opisem swej terapii, please.... ma 35 lat i dzisiejsze wiadomości
spowodowały, że chce mi się skakać w górę ze szczęścia i chętnie
uczciłabym to lampeczką winka. Nie wiem jak będzie podczas
terapii..., wiem,że czeka mnie wiele wyrzeczeń, mam rodzinę dzieci i
prace, jeśli zdołam chciałabym wszystkiemu podołać i z niczego nie
rezygnować....