ines10
04.08.08, 20:28
Moja siostra jest nosicielka hcv (genotyp 1b),od 37 tygodni była leczona
interf.i rybawiryna, dziś terapie przerwano z powodu utrzymującej się
agranulocytozy.Jest to dla nas smutna wiadomość.
Mam pytanie , czy jest jakas szansa,że te 37 tyg. mogły wyelimonować wirusa,
czy spotkał się ktoś z takim przypadkiem?
W 12 tyg. leczenia hcv było ujemne.
I jeszcze jedno naiwne pytanie - czy słyszeliście może o jakiś
niekonwencjonalnych metodach leczenia,zioła,etc.
będę wdzięczna za pomoc.