Dodaj do ulubionych

pomóżcie

04.08.08, 20:28
Moja siostra jest nosicielka hcv (genotyp 1b),od 37 tygodni była leczona
interf.i rybawiryna, dziś terapie przerwano z powodu utrzymującej się
agranulocytozy.Jest to dla nas smutna wiadomość.
Mam pytanie , czy jest jakas szansa,że te 37 tyg. mogły wyelimonować wirusa,
czy spotkał się ktoś z takim przypadkiem?
W 12 tyg. leczenia hcv było ujemne.
I jeszcze jedno naiwne pytanie - czy słyszeliście może o jakiś
niekonwencjonalnych metodach leczenia,zioła,etc.
będę wdzięczna za pomoc.
Obserwuj wątek
    • bananarama-live Re: pomóżcie 04.08.08, 20:39
      Nie istnieja zioła które lecza HCV

      Jest bardzo duze prawdopodobienstwo, ze wirusa juz nie ma i nie
      bedzie, ale im krótsza terapia, tym % skutecznosci spada.
      • qeenie Re: pomóżcie 04.08.08, 22:08
        bananarama-live napisał:

        > Nie istnieja zioła które lecza HCV
        >
        > Jest bardzo duze prawdopodobienstwo, ze wirusa juz nie ma i nie
        > bedzie, ale im krótsza terapia, tym % skutecznosci spada.


        ziólka odpadaja, ale uzupełnie odpowiedz poprzednia. Po pierwsze,
        może wirus już jest wyeliminowany. Może. Jest to 1b czyli
        najbardziej oporny, ale taka możloiwość istnieje. A jeśli nie, to i
        tak watroba pieknie odpoczeła. Fakt, ze z kazda t r a d y c y j n a
        kuracja wirus jest troche bardziej odporny, ale przeciez prezes
        prometeuszy przechodził dwukrotnie - z tego co wiem - terapię, i
        wyeliminował wira. Lekarz mi mówił, że czesto przerywa się terapie,
        ale rzadko do niej się nie wraca. poza tym wchodzą nowe leki : patrz
        na watki w których napisano o TRZECIM składniku terapeutycznym
        praktycznie zwiekszającym do 90 proc wyleczenia szanse, więc
        spokojnie. Wszystkjo bedzie OK. nerwy także watrobie nie pomagają.
        Znasz takie przysłowie o różnych sprawach., "jakaś sprawa lezy na
        wątrobie" :))) No, przysłowia madroscia narodu:))) trzymaj się!
      • river29 Re: pomóżcie 05.08.08, 20:33
        vilcacora, manayupa, chanca piedra - co o nich myslicie? Czy ziola w zaden
        sposob nie eliminuja wirusa? Mowi sie, ze jest nawet szansa 2% na
        samowyleczenie. Wiec dlaczego te ziola maja nie podniesc tego procentu?
        • mordeczek Re: pomóżcie 05.08.08, 20:42
          Zaczynasz wjezdzac w metody "innej" medycyny. Uwazaj zeby cie nie dopadla
          frakcja fanow medycyny akademickiej. :)

          A powracajac do tematu, homopaci u nas terapiuja HCV w sposob
          powiedzmy...naturalny, nie pamietam z jakim powodzeniem.
          Osobiscie uwazam ze idealne jest leczenie obydwoma sposobami ale pod kontrola.
          Niewielu lekarzy jest otwartych na alternatywy.
          • jan-w Re: pomóżcie 05.08.08, 20:52
            Właśnie ;-) Kręci się po wszelkich forach "chorobowych" pewna pani święcie
            wierząca że wszystkie choroby (z rakiem włącznie) są powodowane przez malutkie
            larwy. Metodą na wyleczenie jest kupienie za kilkaset złotych pudełka z
            elektrodami o nazwie - ziper. Tutaj pewnie tez dotrze ;-) Proponowałem jej
            podłączenie elektrod do głowy i puszczenie prądu, ale sadząc po dalszej
            działalności, jej schorzenia nie udało się w ten sposób wyleczyć.
            • river29 Re: pomóżcie 05.08.08, 21:09
              jan-w napisał:

              > Właśnie ;-) Kręci się po wszelkich forach "chorobowych" pewna pani święcie
              > wierząca że wszystkie choroby (z rakiem włącznie) są powodowane przez malutkie
              > larwy. Metodą na wyleczenie jest kupienie za kilkaset złotych pudełka z
              > elektrodami o nazwie - ziper. Tutaj pewnie tez dotrze ;-) Proponowałem jej
              > podłączenie elektrod do głowy i puszczenie prądu, ale sadząc po dalszej
              > działalności, jej schorzenia nie udało się w ten sposób wyleczyć.


              :-) :-)
              od czasu odkrycia u nie hcv nie usmialem sie tak :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka