dimitri23 20.03.09, 23:04 Sa wynki i po roku terapi jest upragniony minus, oby tak dalej. Pozdrawiam wszystkich!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dimitri23 Re: Mam minusa 20.03.09, 23:54 bardzo dziekuje janie-w, kazdemu zycze tego samego. PS. Po prawie miesiacu od zakonczenia wracaja sily i czuje sie naprawde dobrze. Prawie caly czas byla ryba+interferon 180 albo 135 +neupogen, nie bylo czasem latwo ale za kazdym razem kiedy dopadal mnie tzw. dolek zwalalam wine na terapie i jakos sobie poradzilam. Pomogla praca, bo mniej bylo czasu na myslenie o zlym stanie fizycznym itp i osoby ktòre wspieraly w czarnych chwilach; ale dosyc tego zalenia sie! Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Mam minusa 21.03.09, 00:24 Też uważam że praca trzyma ludzi (zwłaszcza chorych) przy życiu i pozwala im lepiej funkcjonować. Najlepszy dowód to fakt że większość umierających jest w wieku poprodukcyjnym, a spośród zmarłych żaden już nie pracuje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
greenrachela Re: No i gitara / bt 21.03.09, 09:15 Gratuluje! Bilans na forum się poprawia. Myślę, że dobra wiadomość dla każdego z nas. Praca? To najlepszy sposób na terapie. Jest po co wstawać i na czym codziennie skupiać uwagę. Zupełnie się z Tobą zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
beatkaa32 Re: No i gitara / bt 21.03.09, 10:09 serdecznie gratuluję minusa; mam nadzieję, że za jakiś czas dołączę do grona ozdrowieńców na naszym forum. Faktycznie, praca jest najlepszym lekarstwem na "niemyślenie" o chorobie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dimitri23 Re: No i gitara / bt 21.03.09, 10:27 beatkoo32, napweno dolaczysz do dobrej statystyki, nie martw sie!!! Teraz czekam z nadzieja, ze przez nastepnych 12 miesiecy nie zrobi niespodzianki!!! i naprawde bede mogla powiedziec, ze wygralam wojne, a nie bitwe. Teraz jest satysfakcja, ze sie da wygrac!!! Odpowiedz Link Zgłoś