Gość: Pruand
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.03.05, 10:30
Sprawdzaniem tego, czy dana publikacja jest plagiatem, czy też nie
proponowałbym objąć także prace doktorskie oraz habilitacyjne, no i oczywiście
część skryptów dostępnych na Uniwersytecie, bo nieodparcie mam wrażenie, że
jak je czytam, to zdecydowana większość już gdzieś się przewijała. Więc
twierdzenie, że tylko studenci kompilują na potęgę, czy wręcz przepisują inne
prace jest nie do końca prawdziwe. Poza tym, jak rozwiązać kwestię definicji i
pojęć niejednokrotnie cytowanych w pracach profesorów, gdzie szansa na
wymyślenie czegoś nowego jest zerowa. Czy to też jest palgiat. No rozumiem
można to zacytować i jest ok, ale gdy na przykład opiszę to własnymi słowami i
część z nich ten "wspaniały" program uzna za, brzydko mówiąc, "zerżnięte", to
co wówczas. No jestem ciekaw ile z prac naukowców z US uznane by zostało za
plagiaty i czy którykolwiek z nich odważy się poddać takiej procedurze. Mam
nadzieję, że to będzie miało ręce i nogi oraz zostanie przeprowadzone z
zachowaniem zdrowego rozsądku,a nie będzie to kolejna krucjata, która może nie
zawsze okazać się sprawiedliwa. Pozdrawiam, Andrzej.