segel
08.08.05, 11:33
To jest zmodyfikowana wersja popularnego w Częstochowie i okolicy "garnka",
dania przyrządzanego w specjalnym żeliwnym garnku na nóżkach z pokrywą
dociskaną specjalną śrubą.
Wersja dużo smaczniejsza, bo tradycyjna, to plastry ziemniaków, krążki
cebuli, plastry wędzonego boczku i dobrej kiełbasy, może być także dorzucone
skrzydełko z kurczaka lub udka, liście kapusty układane warstwami na przemian
do tego oczywiście pieprz zwykły i ziółowy, jak ktoś lubi, sól, Vegeta,
Kucharek lub podobne i oczywiście smalec, najlepiej taki ze skwarkami i dość
dużo, bo kapusta lubi byc tłusta. Może i niezdrowe, ale jakie smaczne.
Kartofle z olejem - fuj!
Taki garnek stawia się w ognisku, oczywiście nie za ostrym, bo się potrawa
spali i czeka w zależności od wielkości garnka około godziny, półtorej.
Można oczywiście modyfikować po swojemu dodając różne inne dodatki, ale to
jest klasyka.
Każdy kto to jadł oblizuje palce i chce więcej. Najlepsze jest z aromatem
lekko przypalonych liści kapusty z dna garnka.
O ile wiem w innych częściach Polski ta potrawa jest mało znana.