IP: *.akk.net.pl 15.12.05, 00:24
Ja nie gotuję pszenicy tylko parzę pod kołdrą, a mianowicie; zalewam pszenicę
bardzo małą ilością wody tyle żeby przykryć pszenicę, stawiam na piec i po
zagotowaniu pogotuję jeszcze parę minutek do zmętnienia wody i taką dobrze
gotującą się pszenicę zamykam pokrywką, pakuję garnek w duży ręcznik i chowam
szczelnie pod kołdrę, gdzie parzy się ok. 30-40 minut, jej twardość jest
idealna(aldente), po wymieszaniu z innymi składnikami je się ją jak orzeszki,
które też są w kutii - polecam
Obserwuj wątek
    • Gość: kresowianka Re: Kutia IP: *.local5.pl / 62.29.157.* 19.12.05, 23:20
      do kutii nie dodaje sie zadnego jogurtu ani tym bardziej smietanki!!!jesli
      chcemy uzyskac lekko kwaskowaty posmak tka aby kutia nie byla zbyt mdla, mozna
      dodac kilka wisni kandyzowanych wlasnej roboty albo wybrac z konfitury..polecam!
      smacznego!i wesolych swiat!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka