06.02.11, 10:33

W związku z dyskusją na temat reklam coca-coli pojawiła się następująca wypowiedź:
forum.gazeta.pl/forum/w,14,121697968,121822911,coca_cola_co_jakis_czas_atakuje_nasze_obiady.html
"Pamiętam w czasie studiów w 1991 jak wchodziły do Polski koncerny i na naszą uczelnię przyjechali jacyś państwo z CocaColi z prezentacjami, jaką to karierę można zrobić w ich koncernie itp. pamiętam była mowa o inwestycjach, że CocaCola zamierza otworzyć w Polsce jakieś swoje fabryki i rozwijać działalność.

I wtedy podczas prezentacji stało się coś co zmroziło i przepełniło grozą publikę czyli młodych przyszłych wykształconych z wielkich miast. Taki pan ze Stanów powiedział był z nieukrywanym żalem że "Polacy piją do posiłków za dużo kompotów i jedzą za dużo wodnistych zup więc my znaczy CocaCola mamy ograniczone możliwości działania znaczy dla Was będą mniejsze możliwości kariery. Bo kompoty i zupy traktujemy jednak jako coś co zaspokaja pragnienia i uzupełnia płynów a to jest jednak konkurencja. Pijąc kompot ludzie nie piją cocacoli więc sami rozumiecie..."

Tu oczywiście po sali poniósł się pomruk, ile to dzieli nas od cywilizowanego świata i jak wielką przeszkodą w dogonieniu Zachodu są te nasze wieśniackie i zaściankowe kompoty. "
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Kompot 06.02.11, 10:35
      W związku z tym mam pytanie:
      czy pijacie do obiadu c-c, czy ktoś jeszcze robi w Polsce kompoty? Bo obiad składający sięz zupy i drugiego to już też przeżytek. Czy kompot odszedł już z naszych stołów?
      Ja sama ostatni raz gotowałam kompot jak dzieci były małe. Gazowanych nie pijam w ogóle, po obiedzie pije herbatę, nie wiem, co zdrowsze.
      • linn_linn Re: Kompot 06.02.11, 10:42
        Nie wiem, jak jest w Polsce / np. maja rodzina nie gotuje kompotow /, ale dla mnie owoce sa glownie po to, aby je jesc na surowo. Kompot to wspomnienie po witaminach i cukier.
        • Gość: dede Re: Kompot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 10:49
          I wspomnienie lata. Jeśli się wekuje własne owoce. Cukier jest, fakt. Ale patrząc na ilości gazowanych i słodzonych napojów, to chyba jednak kompot lepszy
          • kocia_noga Re: Kompot 06.02.11, 11:07
            Tylko pytanie, jak go zrobić, żeby był smaczny :)
            Bo kosmetyczka mówiła mi, że herbata tak zasadniczo nie nawadnia i picie jej po obiedzie to błąd. Już jestem na skraju decyzji o przestawieniu się na kompoty, ale żeby były smaczne.
            Może tak: zasypać np kilka kiwi cukrem w niewielkich ilościach, poczekać aż puszcxzą sok i dolać do tego przegotowanej wody?
            • roseanne Re: Kompot 06.02.11, 22:58
              do calkiem niedawna byl w dietetyce poglad, ze herbata odwadnia
              najnowsze badania, chyba grudniowe te hipoteze obalily - nawadnia jak woda
              natomiast kawa i gazowane z kofeina nie

              kompoty , zageszczane soki robie
              czesto do picia woda, rowniez gazowana i napary ziolowe
              • kocia_noga Re: Kompot 07.02.11, 09:36
                roseanne napisała:

                > do calkiem niedawna byl w dietetyce poglad, ze herbata odwadnia
                > najnowsze badania, chyba grudniowe te hipoteze obalily - nawadnia jak woda


                O, dzięki!
                • Gość: x za co dziękujesz? za głupotę? IP: *.unitymediagroup.de 07.02.11, 10:03
                  przecież kawa i herbata się nie różnią, kof eina i teina to to samo.
                  • kocia_noga Re: za co dziękujesz? za głupotę? 07.02.11, 15:40
                    Gość portalu: x napisał(a):

                    > przecież kawa i herbata się nie różnią, kof eina i teina to to samo.

                    No właśnie tak mówiła mi kosmetyczka, że nie nawadniają, a wręcz wysuszają, ale przedpiśczyni znalazła jakieś nowe badania na ten temat. Nie wiem, nie znam się, może sa róznice jednak pomiędzy herbatą a kawą.
                    • roseanne Re: za co dziękujesz? za głupotę? 07.02.11, 15:53
                      cos musi byc w rodzaju obrobki i dodatkach
                      bo np. zielona herbata ma w sobie znacznie wiecej teiny niz czarna a nie spotkalam sie jeszcze z opinia zeby ktos po jej wypiciu dostal "kopa" jak po espresso

                      kawa dodatkow jest moczopedna - czego nie da sie powiedziec o herbacie
          • moriax Re: Kompot 06.02.11, 11:11
            Dzień dobry,
            ja robię kompoty od 3tygodni ;)
            Zaczęłam,bo urodziłam dzidziola i położne tak poradziły (że laktacja i zbawienny wpływ
            na inne rzeczy, o których tu nie wspomnę ;), chodziło im o kompot z jabłek
            Mimo, że jestem sceptyczna co do takich ekhmm wiecie ludowych mądrości, to
            zaczęłam gotować ten kompot, jak mi się znudził, to z innych owoców (mrożonki-truskawki,
            wiśnie, aronia -co tam producent dał ;)
            I zasmakowało mi! może dlatego, że daję b.mało cukru, goździki, cynamon
            Nie lubiłam tych kompotów z dzieciństwa - mdłe i slodkie
            Myślę, że woda najlepsza, ale popijać obiady coca-colą??
            (i żeby nie było, szklaneczka zimnej coli mmmm;)
      • lashqueen Re: Kompot 06.02.11, 11:40
        Gdy byłam dzieckiem, u nas w domu mama robiła kompoty. Teraz już raczej ich nie robi. Nauczyli się pić wodę :).
        A we Włoszech pije się wino i wodę do posiłku - ja stosuję się do tej zasady :)
        • mhr-cs Re: Kompot 06.02.11, 11:47
          > A we Włoszech pije się wino i wodę do posiłku

          jak corka wyjdzie z domu
          to wyjade do wloch na stale,
      • bene_gesserit Re: Kompot 06.02.11, 12:06
        A herbate to lepiej zieloną, bo lapie wolne rodniki i wogle, chociaz jest paskudnawa. Pilas kiedys ? Jest calkiem wporz, chociaz to pewnie perfuma.
        • kocia_noga Re: Kompot 06.02.11, 18:00
          bene_gesserit napisała:

          > A herbate to lepiej zieloną, bo lapie wolne rodniki i wogle, chociaz jest pasku
          > dnawa. Pilas kiedys [url=http://www.piotripawel.pl/foto/5901086000586.jpg]tę[/u
          > rl]? Jest calkiem wporz, chociaz to pewnie perfuma.

          He he, to moja zmora kuchenna. Małżon ją lubi, więc była obecna w szafce ale zamknięta szczelnie, żeby nie capiło na całą szafkę. Ale to dawno było.
          Od jakichś 5 lat pijemy tej firmy przeważnie czarną liściastą, ale zieloną i białą też.
          Czasem popijam mate, jak chcę kopa w środku dnia.
          Ale teraz rozmyślam o tych kompotach, jak to diabelstwo zrobić, żeby było smaczne i nawadniało.
          • bene_gesserit Re: Kompot 06.02.11, 18:17
            A moze rozwadniaj soki takie ze sklepu? Jak mi sie znudzi woda, czyli rzadko, rozcienczam karton soku w jakis trzech litrach wody, bo taki nierozcienczony jest dla mnie za slodki.

            Kompot o tej porze roku to dosc kosztowne przedsiewziecie. Ja bym podrasowywala sokiem z cytryny i kardamonem - pasuje i do sliwek, i do jablek, i do truskawek. W ogole korzenie to jest chyba dobry pomysl.
    • Gość: www Re: Kompot IP: *.bredband.comhem.se 06.02.11, 11:32
      Komoty sa wspaniale i zdrowe. Oczywiscie nie przesadzac z cukrem. Dziwie sie, ze wiele ludzi krytykuje jedzenie z dziecinstwa. Dlaczego? Dlaczego mamy sie stosowac do reklam i zapomniec o smakach z dziecinstwa? Natychmiast nasuwa mi sie pytanie: czy Wlocha jestesmy w stanie odzwyczaic od makaronu a w zamian przyzwyczaic do kartofla? Czy Japonia przestanie wsuwac surowa rybe i zacznie delektowac sie w hamburgerach? Raczej jest to niemozliwe.
      A wiec dlaczego my tak bardzo chcemy zmienic nasz jadlospis i stosowac sie do tego co jest w USA, Azji itd? Moze dlatego, ze to modne, trendy? Szkoda, ze tak plytko i naiwnie ludzie mysla.
      A reklama jest po to, aby kilkanascie ludzi nabilo sobie dobrze portfele.
    • wadera3 Re: Kompot 06.02.11, 11:45
      Nie pijam kompotów, kiedyś owszem robiłam, przez krótki czas, ale jakoś kompot nie zasmakował mojej rodzinie.
      Posiłki, jeśli popijam to raczej wodą (gazowaną oczywiście) albo Colą, soków nie lubię, za herbatą nie przepadam:)
      I pewnie się to nie zmieni.
    • bene_gesserit Re: Kompot 06.02.11, 12:01
      Mysle, ze od kompotow lepsze są swiezo wyciskane soki, ale do picia sokow zniecheca mnie perspektywa czyszczenia sokowirowki. Kompoty ze swej natury sa dosladzane cukrem, a to przeczy zasadzie zdrowego odzywiania.
      • aka10 Re: Kompot 06.02.11, 12:19
        Nie pije kompotow, nie pije coli. Do obiadu zawsze wode, czasami wino.
        • Gość: aqua48 Re: Kompot IP: *.aster.pl 06.02.11, 12:34
          Ja gotuję obiady, które na wstępie zostały nazwane wdzięcznie "przeżytkiem", tzn. zupa i drugie, nierzadko również deser. Czasami ciasto, czasami owoc, albo sałatka owocowa, lub budyń. Po obiedzie obowiązkowo herbata, jak jest ciepło to również woda lekko gazowana lub niegazowana. Kompotów nie robię, bo nikt nie lubi. Syn woli napić się mleka.
      • najma78 Re: Kompot 06.02.11, 12:37
        Coca Cole bardzo lubie, ale pije rzadko bo jest kaloryczna no i gazowana, a ta w wersji light dla mnie nie do przyjecia smakowo. Kompotow nie pijam, bo nawet w dziecinstwie nie lubilam (oprocz jagodowych, ale to owoce zjadalam na kanapce jako dzem) zawsze wolalam zimna wode i nienawidzilam gdy ciagle mnie upominano zeby nie pic zimnego bo albo gardlo (praktycznie nie chorowlam) albo brzuch mnie bedzie bolal, pilam wiec wode po kryjomu. To picie cieplego to chyba typowe dla Polakow bo wielu znajomych tak ma i maz tez, ja i dzieci dodajemy lod do wody nie tylko latem, poprostu lubimy i jakos brzuchy i gardla mamy zdrowe. IMO niektore owoce z kompotow nadaja sie co najwyzej do wypiekow czy deserow i do tego je stosuje czasem. Jesli chodzi o zupy, zwlaszcza te wodniste to sa bardzo popularne wsrod Polakow i wciaz sa podstawowym daniem obiadowym, a jesli ktos lubi jego sprawa, ja nie lubilam pomidorowej z ryzem czy marchwianki oraz wielu innych, zupy przyrzadzam czasami tak jak lubie i sa one pewnym urozmaiceniem a nie podstawa i wtedy smakuja bardzo. Nie kieruje sie moda tylko wlasnymi oraz rodziny upodobaniami smakowymi, nie wiem czy kazdy Wloch jada na okraglo makarony, ani kazdy Japonczyk surowe ryby, mysle ze to zalezy od indywidualnych preferencji (ja moglabym jadac makaron codziennie), ale nie mam zamiaru katowac siebie i domownikow tym czego nie lubimy i co nie jest zdrowe w imie tradycji kraju z jakiego pochodzimy i to dotyczy zarowno kompotow jak coca coli, dlatego pijemy wode, a czasem wino z woda.
      • kocia_noga Re: Kompot 06.02.11, 18:02
        bene_gesserit napisała:

        > Mysle, ze od kompotow lepsze są swiezo wyciskane soki, ale do picia sokow zniec
        > heca mnie perspektywa czyszczenia sokowirowki. Kompoty ze swej natury sa doslad
        > zane cukrem, a to przeczy zasadzie zdrowego odzywiania.

        No właśnie.
    • mhr-cs kompot nie, 06.02.11, 12:38
      ale kompott to warto zrobic,

    • rudyocicat Re: Kompot 06.02.11, 13:56
      Co do niezdorowści kompotów, jak ktoś je robi niezdrowo to takie są:)

      Po wakacjach dostaliśmy wiadro gruszek, ze starej poniemieckiej gruszy.... Rewelacyjne w smaku, ale za dużo do zjedzenia na raz. Zrobiliśmy z nich kompot: obrane, pokrojone i z wydrążonymi środkami wkładaliśmy do słoików, zalane wrzątkiem, na litrowy słoik jedna łyżeczka cukru i jeden goździk. Bałam się, że nie zaskoczą więc włożyłam do piekarnika, aby zapasteryzować, ale i tak przykrywotka były wklęśnięte, więc nie wiem czy było to potrzebne.... Pracy przy tym niewiele było, ale smak i aromat niepowtarzalny... Otworzyliśmy jeden wczoraj, i muszę powiedzieć, że Coca Cola tego nie da co da taki kompocik:)
      • rudyocicat prawie jak kompot 06.02.11, 13:59
        kocia_noga często wrzucam do słoika wieczorem jabłko pokrojone na kawałki (bez środka) i listki mięty (może być herbata miętowa), zalewam wrzątkiem i zakręcam, rano dodaję miodu, zastępuję to poranną herbatę...
        • kocia_noga Re: prawie jak kompot 06.02.11, 18:07
          rudyocicat napisała:

          > kocia_noga często wrzucam do słoika wieczorem jabłko pokrojone na kawałki (bez
          > środka) i listki mięty (może być herbata miętowa), zalewam wrzątkiem i zakręcam
          > , rano dodaję miodu, zastępuję to poranną herbatę...

          Genialny pomysł!
    • qubraq Re: Kompot 06.02.11, 16:38
      Jedzenie drugodaniowe popijam gorącym barszczem albo maślanką czy kwasnym mlekiem; pijam sporo goracej herbaty a z zimnych napojów to kwas chlebowy i podpiwek z Ukrainy f-my
      OBOŁOŃ; Jak jade do Suprasla to musze ze soba zabierać butlę z zakwasem buraczanym żeby miec co na miejscy pić... :-) Dawno nie robiłem kompotu, musze zrobic z suszu z jablek śliwek pigwy i żurawiny
      • magdalena2lbn Re: Kompot 06.02.11, 18:15

    • linn_linn Re: co pija dzieci i mlodziez 07.02.11, 11:59
      wyborcza.pl/1,75248,9062849,Uczen_pije_zla_energie.html
    • 0lla Re: Kompot 07.02.11, 12:31
      U mnie w domu nigdy nie było tradycji robienia kompotu.
      Do posiłków pijemy soki lub wodę. Wino to tylko na specjalne okazje, bo dobre włoskie czy hiszpańskie wina są drogie, a polskich sików nie mamy w zwyczaju pić.
    • moyyra Re: Kompot 16.02.11, 21:34
      to ja kompociara od lat jestem

      kompot co drugi dzien w wielkim garze robie i wszystko schodzi



      • pluskotka Re: Kompot 16.02.11, 22:00
        Mama moja robi głównie truskawkowe, choć lubi te z mirabelek. Ja przepadam za wiśnią i brzoskwinią. Ale i tak częściej pijemy soki, brat woli wodę.
        • Gość: dorotkah Re: Kompot IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.02.11, 23:48
          Robie czesto do polskich obiadow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka