IP: *.net-serwis.pl 12.10.04, 16:16
nawiazac bym chciala jeszcze do watku dotyczacego ostatniej "kuchni", jest w
niej strona z wazami i mam takie pytanko, czy ktos z was podaje zupe w wazie?
ja nie (chocby z tego wzgledu, ze takowej nie posiadam) ale moze kiedys sobie
sprawie i wtedy moze...
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: waza 12.10.04, 16:18
      wazy takiej eleganckiej z pokrywka nie mam
      za to bardzo fajna wysoka miche z ikei, taka w ksztalcie walca - w niej podaje
      bigosy, czasami zupy, polplynne potrawy

      u mojej babci waza byla na stole przy kazdym obiedzie
    • marghot Re: waza 12.10.04, 16:23
      Ja podaję:
      w dni wolne od pracy, gdy robimy sobie legancki obiad, obiadokolację
      w czasie świąt
      gdy jest nas więcej osób

      poza tym rzadko jadamy zupy, gdyż Monsz nie jest fanem
    • emka_1 Re: waza 12.10.04, 16:24
      od święta, gdy wyciągam porcelanę po przodkach i je się w pokoju, nie przy stole
      w kuchni to rzecz jasna waza jest nieodzowna - nie wyobrażam sobie latania z
      dwiema zupami w talerzach w wigilię :)
    • pati102 Re: waza 12.10.04, 16:27
      znalazlam szklana, przezroczysta waze, oparta na metalowej konstrukcji z
      podgrzewaczem tyle, ze cene ma malo ciekawa...szkoda bo jest strasznie fajna
      (na zdieciu przynajmniej)
      • Gość: cat-lover Re: waza IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 12.10.04, 17:00
        Mam waze przy moim cmielowskim komplecie-i chyba jedna wystarczy. Tak rzadko
        podaje zupy...a na wszelkie swiateczne okazje ta jedna wystarczy.
    • hania55 Re: waza 12.10.04, 17:21
      Tak, podaję zupę w wazie. To ładniejsze niż garnek na stole i wygodniejsze niż
      noszenie po jednym talerzu :-)
    • Gość: kags Re: waza IP: *.futuro.pl 12.10.04, 17:27
      ja tez uzywam wazy po przodkach :) tylko jak jest wiecej osob na obiedzie... a
      w dni powszednie przechowuje w niej pieczywo... bardzo mi pasuje do "stylowej"
      kuchni :) niz jakis chromowany chlebak ;)
    • fettinia Re: waza 12.10.04, 19:04
      Taak-tego mi brakuje takiej tradycyjnej wazy do zupy buu:)Mam ladne gary i
      michy-ale niestety nie znalazlam jeszcze takiej wazy-a zup jadamy sporo:)Moze mi
      sie wreszcie uda-moze to staroswieckie,ale dla mnie to tak domowo i swojsko:)
    • Gość: paprotka Re: waza IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 21:51
      jeśli podejmuję gości zupką to waza musi być obowiązkowo , także wtedy gdy
      obiadek jest bardziej uroczysty a tak na co dzień to mam taką małą , zgrabną
      wazkę , którą używam czasem dla własnej wygody
      • hela1 Re: waza 12.10.04, 21:57
        Tez mam waze w serwisie obiadowym i chetnie jej uzywam. Norwescy goscie reaguja
        na waze z nabozenstwem, bo sprzet jest tu to rzadki, zupa istnieje w lokalnej
        codziennosci kulinarnej jedynie z proszku. To jest dopiero barbarzynstwo! Albo
        z puszki!
    • lomas Re: waza 12.10.04, 22:01
      Używam przy okazji świąt wszelakich, nie wyobrażam sobie Wigilii na
      kilkanaście osób bez wazy , wtedy na stole stoją dwie , żeby było łatwiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka