Dodaj do ulubionych

Sandacz w galarecie ???

IP: *.echostar.pl 07.12.04, 20:18
No i stanęło na sandaczu w galarecie.
Poprosze o jakis sprawdzony przepis, najlepiej tradycyjny polski. Nie
chcialbym byc zbyt uciążliwy, ale gdyby calosc oszalamiała tez wyglądem
byloby super :-)

Dzieki
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek1f Re: Sandacz w galarecie ??? IP: *.chello.pl 07.12.04, 21:09
      hej Sambady, nie znalazle sandacza w galarecie - jakos nikt nie wpadl na to :-)
      A sam robie jedynie karpia - ale masz tu uniwersal na RYBE. Improwizuj:-)

      RYBA W GALARECIE

      Proporcje: 2 kg ryby, włoszczyzna, 1 listek żelatyny, 2 jaja, łyżeczka cukru, 1
      łyżka korniszonów, marynowanych rydzów, piklów, oliwek, wiśni.
      Do ubrania: burak gotowany, zielona pietruszka. Ocet i oliwa.
      Osolić, i ugotować rybę w smaku włoszczyzny., pilnując aby się nie
      przegotowała. Wyjąć, sos przecedzić przez gęstą serwetę. Gdy ostygnie , trochę
      sklarować na wolnym ogniu, biorąc na 1 litr smaku 2 jaja rozbite z wodą.
      Wygotować, aż płyn czysty bedzie, rozpuścić żelatynę i powtórnie przecedzić. W
      ostatniej chwili dać małą łyżeczkę palonego cukru, co kolor złota nadaje. Tą
      galaretą nalać czwartą część formy, zastudzić, aby cła warstwa na wierzchu była
      przezroczysta.
      Tymczasem rybę obrać z ości, dzieląc na małe kawałki, wielkości ćwiartki jajka.
      Dodać rozmaitych piklów, grzybków marynowanych, wiśnie, itp. Wymieszać z rybą i
      ułożyć w formie gdy nalana wcześniej galareta już gęstnieć zaczyna. Dopełnić
      całą formę płynem.
      Po przestygnięciu i wyjeciu z formy prześlicznie wygląda, szczególnie, gdy w
      małych formach wszystko przebija się na przezroczystem tle.
      Kilka takich ułożonych na półmisku, w środku ubrane różą z buraczka, z listkami
      zielonemi pietruszki. Do tego ocet i oliwa.

    • Gość: rozsmakowana Re: Sandacz w galarecie ??? IP: 213.17.230.* 08.12.04, 09:59
      Bardzo lubię rybę w galarecie. Żeby sobie nie ściągać za dużo roboty na głowę,
      do celów czysto domowych (niegościnnych) robię w małych miseczkach porcyjki
      jednoosobowe co nie wymaga estetyki układania itp. Robiłam tak wiele razy
      sandacza właśnie, kupionego w stanie mrożonym w makro. Do tego posypka z jaj na
      twardo. Ojeeeeeeej...:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka