Dodaj do ulubionych

szynkowar-parzenie

IP: *.icpnet.pl 22.08.05, 19:45
nie posiadam termometru, czy ktoś moze podać jak na oko pilnować temperatury
parzenia
Obserwuj wątek
    • dziuunia Re: szynkowar-parzenie 22.08.05, 19:50
      Postaw garnek na średnim gazie i doglądaj co chwilę.Jak na ściankach szynkowaru
      pojawią się takie małe bąbelki powietrza(czy też tlenu?)to wtedy jest tak mniej
      więcej 80 stopni własnie.Bąbelki nie mogą się gwałtownie odrywać od ścianek,a
      woda nie może bulgotać ani trochę.Gaz trzeba wtedy zmniejszyć i pilnować
      zaglądając co 15 minut czy woda nie zaczyna wrzeć.
      A najlepiej to kupić sobie termometr :)
    • ba_nita Re: szynkowar-parzenie 22.08.05, 19:50
      Na początku radziłem sobie paluchem - jak parzył a dało się wytrzymać to
      temperatura była wystarczająca, ale tego sposobu raczej nie polecam - moja żona
      twierdzi, że mam pancerne łapska.;-D
    • Gość: java981 Re: szynkowar-parzenie IP: *.icpnet.pl 22.08.05, 19:52
      wielkie dzięki, wybieram sposób Dziuuni
    • jarek_zielona_pietruszka Re: szynkowar-parzenie 22.08.05, 20:52
      ja osobiście radzę jednak nabyć termometr i trzymać się zalecanych temperatur
      parzenia. ja jeden ze swoich termometrów nabyłem (www.sprem.com.pl/tb63a.html).
      a drugi kupiłem w sklepie z narzędziami niedaleko domu. wydatek rzędu 15-20zł a
      nie ma problemu z utrzymaniem właściwej temperatury. a termometr przyda się przy
      wędzeniu o ile któś sam wędzi. albo przy pieczeniu czy innych przecach kuchennych.
      pozdrawiam.
      • jacek1f Re: szynkowar-parzenie 22.08.05, 21:19
        moze jednak kup... moze tu..
        tiny.pl/qc75
        a tu reszta...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=27180306&a=27496301
        • jarek_zielona_pietruszka Re: szynkowar-parzenie 22.08.05, 21:31
          witam sąsiada właśnie dzisiaj wróciłem z urlopu i jeszcze nie zdążyłem przejrzeć
          tematówna forum
    • Gość: java981 Re: szynkowar-parzenie IP: *.icpnet.pl 22.08.05, 21:35
      Ludzie kocham Was za troskliwość; rzecz polega na tym, że wybrałam się dziś do
      sklepu z art. rzeznickimi i co? sklepu nie ma od dawna..., a zapeklowana
      wczesniej szyneczka domaga się parzenia, robię to teraz więc wg przepisu
      Dziuuni, a nastepna szynka na pewno będzie pod kontrolą termometru.
      • jarek_zielona_pietruszka Re: szynkowar-parzenie 24.08.05, 01:51
        jak na pierwszy raz to gratuluję. szynka wyszła (podejrzewam)wyśmienita (w
        porównaniu do tych kupnych), następnym razem proponuję zmniejszyć naciąg
        sprężyny i spróbować dodatków. różne zioła pryprawy, dodatek mięsa drobiowego
        np. lub inne sposoby. ograniczeniem jest tylko wyobraźnia i gusta smakowe. no
        ale jak mawiali starzy sarmaci o gustach się nie dyskutuje. pozdrawiam i służę
        pomocą w razie problemów.
        • Gość: java981 Re: szynkowar-parzenie IP: *.icpnet.pl 24.08.05, 16:14
          szynka przepyszna tylko mało...biorę się za szykowanie nastepnej, już z
          termometrem i dla nowych wrażeń z mięsa w całości nastrzykiwanego solą pekl. Tą
          robiłam wg Twego przepisu z szynki krojonej w kawałki i spodziewalam się tez
          galaretki, niestety zamiast niej z woreczka wypłynęła woda, czyzby był to efekt
          złej kontroli temperatury?
          • jacek1f po Dziuniowemu leży od wczoraj nastrzykana i 24.08.05, 16:41
            wyobracana co chwila :-) Po całości będzie teraz.
            Pozdrawiam Sąsiad! I resztę szynkowareczków i w ogóle.
          • jarek_zielona_pietruszka Re: szynkowar-parzenie 24.08.05, 23:07
            po parzeniu w określonej temperaturze 80-82 st przez określony czas należy
            szybko wystudzić szynkowar w zimnej wodzie. ja zwykle robię to po powrocie z
            pracy i kończę wieczorem po wystudzeniu szynkowara zdejmuję spężynę i wstawiam
            do lodówki na całą noc. gdy rano wyjmuję woreczek z szynką z szynkowara wewnątrz
            mięso otoczone jest pyszną galaretką. trzeba niestety uzbroić się w cierpliwość
            i poczekać te kilka lub nawet kilkanaście godzin aby galaretka miała czas
            związać. ja do jednego wsadu do szynkowara dodaję do mięsa ok 100-150 ml wody
            lib dobrego bulionu ugotowanego np. na kości z przyprawami ale bez warzyw tylko
            liść ziele i pieprz bez soli. wystarczająca ilość soli znajduje się w mieszance
            peklującej. pozdrawiam
          • jarek_zielona_pietruszka Re: szynkowar-parzenie 24.08.05, 23:15
            no jeżeli weźmiesz jeden kawałek mięsa i nawet peklując nastrzykowo to czas
            peklowania musi być przy jednym kawałku o wadze ok 1kg ok 10 dni. poza tym
            jeżeli użyjesz szynki to przy standardowej sprężynie mięso może wyjść dość
            twarde. należy wtedy je bardzo cieniutko pokroić bo inaczej to niektórzy mogą
            uznać to za "zakalec". poza tym jeżeli robisz z kawałków to przyprawy mogą
            wniknąć do wszystkich szczelin pomiędzy kawałkami mięsa. w przypadku jednego
            kawałka przyprawy działają tylko powierzchownie. Ja większe kawałki wolę
            tradycyjnie zapeklować i uwędzić właśnie zajadam schab wędzony surowy z razowym
            chlebem i cięzko mi się od niego oderwać. pozdrawiam jeżeli coś mogę pomóc to
            pytajcie lub na stronkę
            www.wedlinydomowe.pl/
            • dziuunia Re: szynkowar-parzenie 24.08.05, 23:56
              Jarku,ja pekluję szynkę własnie w jednym kawałku.Nastrzykowo,solą peklową Galeo
              tak jak tutaj to opisałam:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=27180306&a=27180306
              Pekluję ok.72 godzin.Wszystko jest różowe czyli zapeklowane tak jak
              trzeba,widac to zreszta na zdjęciach.Mięso nie wychodzi twarde,jak dla mnie to
              nawet zbyt miękkie.Przyprawy pomimo że powierzchownie to działają b.dobrze,smak
              jest równy.
              Także myślę że w przypadku kawałków nie większych niż 1 kilogram( a do
              szynkowara przecież więcej się nie zmieści) można spokojnie robić tak jak
              napisałam w linku powyżej.Robiłam tak już kilka razy i żadnej wpadki nie
              zanotowałam.
              Aha,i galaretka niestety nie udaje się zarówno w przypadku łopatki pokrojonej w
              kawałki jak i szynki w całości.Dodawanie żelatyny(co spotyka sie w niektorych
              przepisach) nie ma wg mnie sensu gdyż traci ona swe właściwości żelujące
              podczas parzenia w wysokiej temperaturze,nie zetnie więc soków w
              galaretę.Myślę,że dodanie wywaru takiego jak na galaretkę mięsną mogłoby
              rozwiązać ten problem.Jednak nie spróbuję ponieważ na galaretce akurat wcale mi
              nie zależy :)
              • jarek_zielona_pietruszka Re: szynkowar-parzenie 25.08.05, 00:38
                z tego co obejrzałem i wyczytałem pod podanym linkiem to wiesz o co chodzi.
                dlatego przy tej proporcji zalewy nastrzykowej można skrócić czas peklowanie
                takiego kawałka do 7 dni no ale to może być różnie zależy jakie było mięso i z
                jakiego źródła. pozdrawiam serdecznie.
                ja nie mogę robić chwilowo zdjęć bo kupiłem kartę mmc do aparatu w markecie i mi
                padła. cały urlop aparat przeleżał w szafie czekam na wyjaśnienie reklamacji.
                a miałbym parę fajnych fotek do pokazania.
              • jacek1f się obraca spokojnie, potem zaparze solidnie, a i 25.08.05, 00:40
                na cierpliwości nie zbraknie czasu:-)
                Moze i galaretka sie wykroi - popracujemy nad tym.
                Narazie obracam - dopiero 22 godziny:-0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka