Gość: to ja IP: *.pl 22.02.06, 20:26 Czy do klusek ślaskich dodaje sie jajko???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: betsypetsy NIE!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 20:57 Nigdy nie dodaję bo kluski robi się tylko z ziemniaków i mąki ziemniaczanej, żadnych jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna tak czy nie ? IP: *.fbx.proxad.net 22.02.06, 21:55 No wiec jak to jest ? Dodaje sie czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszz za wcześnie wyenterowałam IP: 213.17.144.* 22.02.06, 22:03 proponuję zrobić pół rzutu z jajkiem i pół bez wtedy się okaze :) a na dokładke do trzeciej połowy dodać startego surowego ziemniora , to dopiero będzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: za wcześnie wyenterowałam IP: *.fbx.proxad.net 22.02.06, 22:04 Hmmm... ale wtedy to juz nie slaskie chyba ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izka Re: kluski ślaskie? IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 22:07 Nie tak dawno szukałam odpowiedzi na to pytanie na forum śląskim bo wydaje mi się że oni najlepiej wiedzą. Okazuje się że to co dla nas jest śląskim kluskiem to jest jakiś "gumniok" czy jakoś tak i jest z jajkiem. Podobno prawdziwy klusek śląski to gotowane ziemniaki zmieszać z kilkoma tartymi surowymi i dalej tradycyjnie czyli uklepać w miseczce, wyjąć 1/4, na to miejsce wsypać mąkę ziemniaczaną i nie dodaje się jajka. Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszz czyli czarne kluski ... IP: 213.17.144.* 22.02.06, 22:22 u mnie ta się zwą właśnie. pisałam w poście powyżej twego o takich :) Odpowiedz Link Zgłoś
tereza11 Re: kluski ślaskie? 22.02.06, 23:15 Wyrównujesz w naczyniu ziemniaki, dzielisz je na 4 równe części i jedną część wyjmujesz a w to miejsce wsypujesz mąkę ziemniaczaną. Następnie dodajesz jajko, sól i zagniatasz ciasto. Ja dodaję jeszcze trochę mąki pszennej. Natomiast, te kluski z tartymi surowymi ziemniakami - to szare kluski. Odpowiedz Link Zgłoś
greglis Re: kluski ślaskie? 22.02.06, 22:46 Na Śląsku jada się "gumiklyjzy"(wymowa fonetyczna) Nie daje się jajek.Trzy części ziemniaków i jedna część mąki ziemniaczanej i kluski wychodzą super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuchareczka Re: kluski ślaskie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 23:27 Jo żech jest ze Ślonska z dziada pradziada i babci prababci, i po mieczu i po kądzieli. A z tymi kluskami to jest tak, że ugotowane i ugniecione ziemniaki dzieli się na cztery części i jedną odkłada na chwilę. Ta chwila jest potrzebna, żeby w miejsce usuniętej 1/4 części ziemniaków wsypać mąkę ziemniaczaną. Potem wszystko, łącznie z tą usuniętą na chwilę 1/4 ziemniaków, dokładnie się miesza i już. Czasem tylko, kiedy ziemniaki się trafią trupio blade, dodaję żółtko, ale to już taka moja fanaberia:) A co do kształtu, to już tu ktoś opisał- spłaszczone kuleczki z wgłębieniem pośrodku, na sos. Ja sobie robię wałeczki, bo lubię odsmażane, a wałeczki dają się pokroić w zgrabne plasterki. Odpowiedz Link Zgłoś
dolce.amico Re: kluski ślaskie? 24.02.06, 07:28 Kuchareczka czy tez inni powiedzcie mi jedno .... Zrobilem kluski tak jak piszecie, wyszly super. Bez gotowania zamrozilem ... za pare dni wrzucilem na gotujaca, osolona wode i wyszedl krochmal. Co zrobilem zlego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuchareczka Do dolce.amico IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 14:47 Prawdę mówiąc, nie wiem czemu tak się dzieje. Może dlatego, że mąka ziemniaczana jest surowa i jakoś się potem, podczas gotowania, wypłukuje? A może za mocno woda się gotowała? Ja zwykle robię na zapas, ale mrożę po ugotowaniu. Tego samego ciasta używam do faszerowanych mięsem czy śliwkami, i też zamrażam po ugotowaniu. Miałam kiedyś niemiłą niespodziankę z pierogami ruskimi, które zamroziłam surowe. Ciasto było wprawdzie w porządku, ale farsz zrobił się wodnisty. Od tamtej pory i kluski i pierogi zamrażam po ugotowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
tereza11 Re: kluski ślaskie? 24.02.06, 22:52 Powiedz, czy zrobiłeś tą wersję z jajkiem, czy bez. Ja zawsze mrożę surowe kluski ale krócej je gotuję. Są ok. Odpowiedz Link Zgłoś
dolce.amico Re: kluski ślaskie? 25.02.06, 01:46 Zrobilem wersje z jajkiem. Ja nie mialem szans ich ugotowac ... rozpadly sie natychmiast:( Dziekuje Kuchareczka za rade. Tak tez myslalem, ze nalezy je ugotowac a potem zamrozic. Tylko potem zeby odgrzac .... rozmrozic czy jeszcze raz gotowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuchareczka Do dolce.amico IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 10:20 Ja nie rozmrażam. Wrzucam je na gotującą wodę i czekam, aż się ponownie zagotuje. Zmniejszam wtedy moc palnika i tak sobie pyrkają. Trwa to, oczywiście trochę dłużej niż gdybym gotowała świeże, ale to zrozumiałe. Po wrzuceniu klusek mieszam lekko drewnianą łyżką żeby nie przywarły do dna i potem też, zanim nie wypłyną na wierzch. Świeże po prostu nie mają czasu przykleić się do dna, bo szybko wypływają na wierzch, a drewnianą łyżką dlatego, że nie kaleczy klusek. O tym, żeby mrozić tak, żeby się nie stykały ze sobą nie muszę Ci mówić, bo pewnie to wiesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuchareczka Re: Do dolce.amico IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 10:30 A tak jeszcze a propos tego, że Ci się rozpadły - pewnie dużo zależy od gatunku ziemniaków, a i od tego czy wsypywana mąka ziemniaczana jest zbita czy pulchna. Od dawna robię te kluski i mam już wprawę, a mimo to zawsze gotuję jedną na próbę. W razie czego można dosypać ciut mąki ziemniaczanej i nie stracę nerwów, bo coś nie wyszło:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: kluski ślaskie? IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 23:24 A niech to...chyba zrobię pyzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga.julia Re: kluski ślaskie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.06, 00:43 zgadzam się z terezą11 - wyjmujesz 1/4 ziemniaków, dodajesz jajo i wychodzi głądkie ciasto. Niezależnie od tego, jaki gatunek ziemniaków, ile mają skrobi itd. no i robisz spłaszczone kulki z dziurką w środku. jajko ładnie wiąże (bo nie wszystkie ziemniaki same się zwiążą). kluchy wychodzą super - nie są gumowate. moje dzieci mogą jeść na kilogramy. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink Re: kluski ślaskie? 24.02.06, 05:44 Slaskie kluski wystepuja w dwoch odmianach: biale czyli "polskie" z gotowanych kartofli i szare czyli "slaskie"z dodatkiem tartych surowych. Ja robie z gotowanych, czyli biale. Przepis jak u terezy [nozem na krzyz po ugotowanych kartoflach w misce + maka kartoflana] ale zamiast jednego calego jajka daje 4 zoltka. Wazne, zeby dlugo nie ugniatac tej mieszaniny bo zwilgotnieje i kluski beda za bardzo gumowe. Szybko zaczynic, ukulac kuleczki, splaszczyc, malym palcem zrobic dziurke i czujnie gotowac, zeby nie rozgotowac. Przepis jest stary, swiateczny, z G.Slaska. Zawsze wychodza wspaniale. Nie tylko do rolady z modrom.))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszz byli u mnie zagłębioki IP: 213.17.144.* 24.02.06, 08:22 i powiedzieli, że śląskie są bez jajka i bez surowych ziemniaków bo reszta to tylko podpierdółki Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink Re: byli u mnie zagłębioki 24.02.06, 08:36 A co oni wiedza o slaskich potrawach?!? Psinco! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja Re: byli u mnie zagłębioki IP: *.pl 24.02.06, 14:59 Czyli z żółtkiem lepsze, tak mi sie wydaje czytając powyższe. To do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink Re: wiedzą wiedzą 25.02.06, 18:52 Cos tu pachnie prowokacja! Nie dam sie, o nie!))) Odpowiedz Link Zgłoś