ewitak 02.11.03, 21:51 witam!chialabym prosic o przepis na rolade(pamietam z dziecinstwa takie slodkie ciasto, przelozone kremem z alkoholem).dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: limba Re: rolada??? IP: *.mos.gov.pl / *.mos.gov.pl 06.11.03, 18:12 Witam Cię Ewitak! Mam nadzieję, że znajdziesz mój przepis, choć tak późno dotarłam do Twojej prośby (wątek - ten o greckiej potrawie stifado). Ja mam taki przepis na roladę z lekkim (bo ze śmietany, a nie z masła) kremem borówkowym. Jeśli przepis jest Ci potrzebny na Boże Narodzenie, to ten będzie na czasie, ponieważ borówki i żurawiny to typowe zimowe owoce. A więc przepis na ciasto (jest taki sam do wszystkich rolad): ° 6 jajek ° 6 łyżek mąki tortowej [lub pół na pół z ziemniaczaną] ° 6 łyżek cukru ° płaska łyżeczka [od herbaty] proszku do pieczenia Białka ubić na sztywno [ja ubijam ręcznie trzepaczką – jakoś wszelkimi urządzeniami nigdy nie ubiła mi się dość sztywna piana – a powinna być tak sztywna, że gdy naczynie przewróci się do góry dnem, nie wypłynie]. Następnie dodawać do nich po łyżce cukier i dalej ubijać, aż cukier rozpuści się całkowicie [nie będzie grudek]. Dodać proszek do pieczenia – wymieszać dokładnie. Potem dodać żółtka wymieszać, aby nie zniszczyć delikatnej struktury piany [ja robię to widelcem]. A następnie wymieszać mąkę – w ten sam delikatny sposób. Dużą płaską formę wyłożyć papierem pergaminowym do pieczenia, wysmarowanym tłuszczem [papier jest konieczny, bo nie wyjmiesz cienkiego ciasta z blachy]. Wylać ciasto na blachę [warstwa ciasta powinna mieć grubość ok. 0,5 cm]. Piec ok. 15 min [aż nabierze lekko złotego koloru] w temp.180 stopni C. Po upieczeniu, ciasto wyjąć z papierem, wyłożyć na lnianą ściereczkę, zdjąć z niego papier – i gorące zrolować. Pozostawić do wystygnięcia. Krem: 1/2 l śmietany 36 % bardzo dobrze schłodzonej [jest bardzo gęsta] – ubić na krem [uwaga! nie ubijać zbyt długo, bo zrobi się masło] z cukrem waniliowym – 2 torebki. Do śmietany dodać ° 120 ml Advocatu ° słoiczek konfitury borówkowej [może być ewentualnie tzw. „Borówka do mięs” – też jest słodka] ok. 250 g Wymieszać delikatnie. Wykładać na rozwiniętą roladę – zrolować powtórnie i pozostawić w chłodnym miejscu do zastygnięcia kremu. Drugą wersję tej rolady proponuję z nadzieniem cytrynowym. 2 cytryny sparzyć wrzątkiem, otrzeć z nich skórkę [na drobnych oczkach tarki jarzynowej] i wycisnąć sok. 6 łyżeczek żelatyny [lub 6 listków] namoczyć [trwa to ok.10 min] w zimnej przegotowanej wodzie ok.3 łyżek. Potem rozpuścić, zanurzając naczynie, w którym żelatyna się moczyła w drugim z wrzącą wodą. Dodać do tego sok z cytryn. Pozostawić do lekkiego przestudzenia. W tym czasie zrobić krem: 2 pojemniczki [po 200 ml] śmietanki tortowej 36% – może też być kremówka 30% - ubić na sztywno z cukrem [100g tj. ok. 1/3 szklanki] – w czasie ubijania dodać otartą skórkę z cytryn. Następnie, ciągle ubijając [mikser na b.szybkich obrotach] dodawać do kremu płynną żelatynę. Najlepiej polewać cienkim strumyczkiem w miejsce gdzie kręcą się ubijaki – uniknie się wtedy „kluchów’, które potrafią się robić [przy połączeniu z zimną śmietaną żelatyna zastyga bardzo szybko]. Jest to również bardzo dobre nadzienie, ma konsystencję podobną do delikatnej pianki. Jeśli masz ochotę na nadzienie bardziej tradycyjne, czyli z kremem maślanym – to mogę również podać, gdy tylko odnajdę właściwy przepis. Pozdrawiam i życzę udanych wypieków! Odpowiedz Link Zgłoś
ewitak Droga Limbo! 07.11.03, 08:13 bardzo dziekuje za wspamiala recepture!!! zrobie mila niespodzianke Tesciowej oraz Mezowi na Boze Narodzenie:-) ... a tak szczerze, napisane przez Ciebie slowa "brzmia" tak smacznie, ze sprobuje swoich sil rowniez w te sobote;-) pozdrawiam cieplutko(chociaz na zewnatrz ziab)! Ewita. ps. gdybys miala chwilke czasu bylabym wdzieczna za ten drugi kremik:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: limba Re: Droga Limbo! IP: *.mos.gov.pl / *.mos.gov.pl 07.11.03, 17:26 Cieszę się, że moje przepisy podobały Ci się. Są naprawdę również bardzo ciekawe w smaku. A`propos gotowych borówek, tzn. kupowanych, ewentualnie przyrządzanych w domu (ponieważ są różne pojemności słoiczków oraz różna intensywność słodzenia tych przetworów – radzę dodawać borówki [czy żurawiny] stopniowo – po 1 łyżce - i próbować, czy smak już Ci odpowiada. A teraz kremik bardziej tradycyjny, czyli maślany – też staram się żeby był lekki, więc dodaję dość dużo jajek – chociaż przez to jest bardziej pracochłonny; Składniki : - 3 jajka - 1/2 szkl. cukru kryształu - 1 kostka [20 dag] masła > koniecznie extra o zawartości 82% tłuszczu (śmietankowe ma zbyt dużo serwatki i krem nie zestala się – jest rzadki) masło powinno być wyjęte wcześniej z lodówki, żeby nie było sztywne Całe jajka ubijam z cukrem – na parze, tzn. stawiam mały garnek z jajkami (koniecznie emaliowany, aby masa jajeczna nie miała metalicznego posmaku) na drugim garnku z gorącą wodą, który cały czas jest podgrzewany. Jajka trzeba ubijać bardzo długo [trwa to ok.1/2 godz.], aż masa będzie gęsta, jasna i straci smak surowych jaj, a cukier całkowicie się rozpuści. Jeszcze dodam, że trzeba uważać aby woda nie gotowała się, bo para wodna może poparzyć – co mnie się przytrafiło w początkach kariery kuchennej. Jednocześnie chcę zapewnić, że tylko ten sposób przygotowania kremu mnie zadowala, ponieważ jak to wcześniej podkreśliłam masa musi być gładka, nie mieć smaku surowych jaj, a także surowego masła (dzięki kremowi jajecznemu, który dodaje się do ucieranego masła po lekkim wystudzeniu). I to jest krem baza, do którego dodaję, np. - 2 – 3 kieliszki czystej wódki lub mniej o połowę spirytusu, - aromat rumowy [też w postaci esencji alkoholowej, a nie olejek – olejki aromatyzowane wg mnie mają wyraźny posmak tłuszczu i ciężki aromat], - rozpuszczone dwie tabliczki gorzkiej czekolady (robię wtedy krem z w/w proporcji jajek i cukru, ale wiecej, bo 1,5 kostki masła) – albo zamiennie Nutellę (wtedy nie dodaję aromatu rumowego, bo Nutella ma smak czekoladowo orzechowy, który sam w sobie jest bardzo dobry i wystarczająco aromatyzuje krem). Ten krem można też zrobić w wersji cytrynowej, tzn. do kremu bazowego [z większej ilości tj. z 1,5 kostki masła] wlać sok wyciśnięty z 2 cytryn i otartą skórkę z w/wym. oraz alkohol. Przekonałam się, że alkohol też wpływa bardzo dobrze na smak kremu, tj. wygładza jego strukturę [jeśli to tak można nazwać] i poprawia [zaostrza, bo masło jest przecież mdłe] jego smak. Pozdrawiam Cię serdecznie, życzę udanych eksperymentów i miłego wypoczynku. Ja np. korzystając z czterech wolnych dni, za chwilę udaję się na odpoczynek z dala od kuchni i od cywilizacji komputerowej – więc starałam się podać przepisy chyba? dokładnie [dlatego są tak długie], bo jeśli będą jakieś pytania – to niestety odpowiem na nie dopiero 12-go. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś