miramaria4
29.01.10, 11:50
Piątek 14 sierpnia mój Syn24-letni, Córka, jedna koleżanka i dwaj
koledzy pojechali na biwak..nad jezioro..Miał to być wypad
kilkudniowy...Syn był taki szczęśliwy..Popłynęli łódką..łódka nie
wiadomo dlaczego, przewróciła się..wypadli..wszyscy byli w
ubraniach..Wszyscy dopłynęli do brzegu, oprocz Syna..Dlaczego??
Dlaczego?? ta łódka się przewróciła??Tyle razy pływali..Synku nie
mogę się z tym pogodzić!!Tak bardzo mi Ciebie brakuje.Życie straciło
dla mnie sens.Nic już nie jest i nie będzie takie samo..Mam córkę 22-
letnią,też nie może sie z tym wszystkim pogodzić.,tym bardziej, ze
tam była, widziała... Byli bardzo z sobą zżyci-jezdzili razem na
studia i mieszkali. Syn był na ostatnim roku studiów, nie
dokonczył..KOCHAM CIE SYNKU