Dodaj do ulubionych

zostala pustka

20.10.10, 15:16
Mama odeszla, nagle, nieoczekiwanie. Pewnego dnia dostalam telefon, ze mama stracila przytomnosc, tetniak, o ktorym nie wiedziala odebral mi ja. Mialam tylko cztery dni na pozegnanie sie z nia, chociaz byla nieprzytomna i nie slyszala mojego glosu. Piekna, wrazliwa osoba, o wielkim sercu. Mama byla niezwykle utalentowana, miala wiele talentow artystycznych. Teraz patrze na portret mojej coreczki, ktory specjalnie dla niej namalowala, i lzy plyna mi po policzkach, bo wiem, ze juz nigdy wiecej nie bede miala takich prezentow od niej, juz nigdy nie zobacze jej pochylonej nad kartka, juz nie spelni sie moje marzenie, ze moje dziecko bedzie uczylo sie od babci rysowac. Mama kochala ludzi, byla nauczycielem z powolania, oddajaca sie pracy z mlodzieza. Uwielbiala moja coreczke,swoja jedyna wnuczke , czekala na zdjecia, filmy, wysylala dla niej upominki. Mieszkam za granica , mielismy przyjechac na Boze Narodzenie, mama tak sie cieszyla… A teraz cisza, juz nie uslysze jej glosu, nie dostane maila, nie posprzeczam o glupstwo, nie powiem, ze « zdzwonimy sie ». Minal miesiac i ciagle pytam sie, dlaczego pelna energii 58 letnia kobieta, odchodzi tak nagle, probuje znalezc w tym sens, poukladac sobie to wszystko, ale nie potrafie …
Obserwuj wątek
    • agalt Re: zostala pustka 20.10.10, 19:02
      Ogromnie Ci współczuję,
      Ta pustka nie jest aż tak pusta, jak się nam na początku wydaje.
      To smutne, że Twoja Mama odeszła tak wczesnie, ale z drugiej strony o taka śmierć trzeba sie modlić. Dobrze, że nie cierpiała dlugo, a Wy nie musieliście patrzeć na to cierpienie i powolne odchodzenie. Nie wyobrazasz sobie nawet, jak wielki to dar i dla Niej i dla Was...
      Pozdrawiam serdecznie
      • proy0311 Re: zostala pustka 20.10.10, 22:13
        ...moja pustka jest jeszcze bardzo pusta. I tylko mam nadzieję że jak piszą tutaj dobrzy ludzie jakoś da się z tym ciągnąc dalej , może tę pustkę wypeŁnić duchem wiarą może czymś dobrym...czytam dużo o duszach i o tym że Ci nasi kochani gdzieś blisko nas. Chwile zwątpienia w ich obecność na szczęście są krótkie szybko powraca niezbędne do życia przekonanie...ChciaŁoby się 100% pewności...zostaje wiara i nadzieja...i miŁość. Podobno oni też ją czują i wyjdą po nas gdy przyjdzie pora. Pozdrawiam serdecznie .
        • tilia7 Re: zostala pustka 20.10.10, 22:46
          Przyjmij wyrazy współczucia i serdeczne przytulenie.
    • zalamana1504 Re: Do Cachemire-zostala pustka 23.10.10, 23:13
      Droga Cachemire
      Serdecznie ci współczuję z powodu śmierci Twojej Mamy..Doskonale Cię rozumie. Moja Mamusia odeszła niecałe dwa miesiące temu 30.08. Żyła zaledwie 45 lat...zdecydowanie za krótko.Umierała w okropnych bólach, na moich oczach! O tym, że ma nowotwór dowiedzieliśmy się zaledwie TYDZIEŃ przed śmiercią.Nikt się tego nie spodziewał.Nie potrafię się z tym pogodzić, że Jej już nie ma i nigdy nie oswoję się z tą myślą.Nie wiem jak żyć, jak sobie radzić a im więcej czasu mija tym jest gorzej.Nie potrafię zrozumieć dlaczego młodzi ludzie muszą umierać.To wszystko jest takie trudne, tym bardziej że 4 lata temu zmarł mój Tato, również na raka mając tylko 44lata...
      Łączę się z Tobą w bólu i ściskam cieplutko Droga Cachemire.
    • wielkie.nieba Re: zostala pustka 24.10.10, 10:06
      Moja mama odeszła 4 miesiące temu. Pomaga mi tylko praca - jak jestem mocno zajęta i padam na twarz wieczorem, nie mam czasu na refleksje. Bo te mnie zabijają, ból nie do opisania, także fizyczny. Tak bardzo tęsknię do mamy, k*** mać, bardzo bardzo:( Wszystko oddałabym za jeszcze jeden dzień z mamą, nawet za jedną godzinę, za kwadrans chociażby. Chociaż jeszcze jeden telefon.
      Też nie potrafię niczego poukładać. Sensu nie widzę żadnego - bo jaki niby sens jest w tym, że w dość nieciekwych okolicznościach (rak) i po beznadziejnych upadlających męczarniach odchodzi kobieta, która nigdy nic nie zawiniła i żyła zawsze dla kogoś, swoje potrzeby stawiając na ostatnim miejscu. No ja sensu nie widzę w tym wcale.
      Ale chyb żadna śmierć nie ma głębszego sensu:(
      • agalt Re: zostala pustka 24.10.10, 11:03
        A ja wierzę z całego serca, że jest sens. I, że on jest większy i ważniejszy od naszego bólu. Janeńku, tak bardzo tęsknię za Tobą. I wiem, że przeciez nasze bycie razem musiało się Bogu podobać. Więc jeśli nas rozdzielił, to na pewno dla jakiegos sensu, którego ja na razie pojąć nie potrafię, ale przeczuwam jego istnienie. Nie dla hecy przecież...
        • wielkie.nieba Re: zostala pustka 24.10.10, 15:35
          Wiesz, zazdroszczę Ci, choć to brzmi z lekka głupio. Naprawdę chciałabym mieć przekonanie, że jjest sens, jest Bóg i że jest coś w ogóle poza. Pewnie byłoby łatwiej. Niestety nie wierzę w żadne takie historie; tym bardziej wyć mi się chce, że tak to się wzięło i po prostu skończyło.
          • martens.1 Re: zostala pustka 24.10.10, 19:36
            wspułczuje Ci bardzo:(((
            w środe bedzie 6 tygodni jak zmarł mój tata,to są najtrudniejsze tygodnie w całym moim życiu,wiem ze musze to przeżyć ale pustka ogromna:((((((
            wierze że tata jest blisko, i w takim przekonaniu wychowuje też mojego synka.
            • cachemire Re: zostala pustka 25.10.10, 11:11
              Dziekuje za cieple slowa. Chcialabym wierzyc, ze po smierci cos jest, ze to nielogiczne, ze wszystko by sie tak po prostu urwalo, ograniczalo jedynie do cielesnosci. Nie jestem jednak zbytnio wierzaca. Pociesza mnie jedynie fakt, ze mama nie cierpiala, ale dlaczego tak nagle to wszystko sie stalo… Dom bez mamy to pustka, mama byla jego energia. Jade do Polski w listopadzie i juz sie boje, tej ciszy, oblednej ciszy 
              • martens.1 cachemire 26.10.10, 15:38
                mam podobną sytuacje jak TY,z tym ze ja mieszkam w Polsce a moi rodzice za granicą,tutaj tata bywał "gościem"tam miał swój dom i tez boje sie tam pojechac zeby pobyc z mamą.Boje sie tej pustki ;(((
                • martens.1 Re: cachemire 26.10.10, 15:41
                  Dzisiaj miałam piękny sen,śniło mi że rozmawiałam z tatą,tata mi powiedział ze jest mu tam bardzo dobrze. Nawet jesli niektórzy nie wierzą w sny to ja chce wierzyć w to wszystko.
              • agalt Re: zostala pustka 26.10.10, 18:01
                cachemire napisała:

                > Chcialabym wierzyc, ze po smierci cos jest, ze to nielogiczne, ze wszystko by sie tak po
                > prostu urwalo, ograniczalo jedynie do cielesnosci. Nie jestem jednak zbytnio wierzaca.

                Wiara to częściej coś, co sie nabywa pod wpływem doświadczeń (niekoniecznie od dzieciństwa) niż coś, co jest nam po prostu dane. Niektórzy twierdzą, że najpierw trzeba naprawdę zakwestionować, żeby móc naprawdę uwierzyć. Nie będę Ci opisywać swojej drogi, bo długa i dla innych niekoniecznie interesująca. Powiem tylko, że ja musiałam odejść bardzo daleko...
                Pozdrawiam
        • tilia7 Re: zostala pustka 25.10.10, 16:35
          Dla hecy to może nie,ale tej wiary w sens,to Ci zazdroszczę...
          • tilia7 Re: zostala pustka 25.10.10, 16:40
            Zresztą dzisiaj łatwiej by mi było w tą hecę uwierzyc.Czasem mam wrażenie,że ten Wyższy Plan działa na zasadzie:"bo zupa była zasłona":(((
            • proy0311 Re: zostala pustka 25.10.10, 17:51
              Jak na hecę to to wszystko strasznie maŁo zabawne...Nie widzę sensu...pewnie nie zobaczę...pewnie nie ma...WidziaŁam zmiany (na lepsze)w osobach po stracie...wtedy mogŁam pomyśleć ...to byŁo po to...Wobec obecnych doświadczeń muszę przyznać że
              a) byŁam wtedy nawiedzoną zoŁza i idiotką ( mimo szczerego wspóŁczucia)
              albo
              b) Ci którzy widzą teraz podobny " sens" w moim cierpieniu...dobrze widzą.

              Opcja a) beznadziejna, opcja b) jeszcze bardziej beznadziejna.

              Chociaż gdy tak mówią i widzę w nich prawdziwe wspóŁczucie to mam ochotę nadać sens...czemuś co sensu nie ma. Nadać sens swojemu życiu. Które jest czystym bólem i lękiem przed jeszcze większym bólem.
              • maretta111 Re: zostala pustka 26.10.10, 11:21
                Ja tego sensu szukam już 23 miesiące i nie mogę znaleźć. Był brat i nie ma, pustka totalna.
                www.youtube.com/watch?v=d17S2TePoW0
                "Uzdrowienie ze smutku,
                przypomina budzenie się z długiego zimowego snu ,
                odczuwa się ciepło promieni słońca,
                słyszy się szum wiatru pośród drzew
                i śpiew ptaków czuje się zapach kwiatów
                i smak słonych łez,
                dostrzega się piękno natury,
                a cisza w sercu jest przystanią bólu..."
    • annubis74 Re: zostala pustka 29.10.10, 15:09
      Bardzo bardzo Ci współczuję
      Niestety świetnie rozumiejąc Twój ból
      Od roku i czterech miesięcy zadaję sobie pytanie dlaczego moja wspaniała, energiczna, błyskotliwa utalentowana kochająca Mamusia odeszła nagle i gwałtownie...
      Przytulam i życzę Ci siły
      • margolka-and-more Re: zostala pustka 29.10.10, 23:10
        Właśnie przeczytałam. O nas, o Nich, o bezsensie śmierci... tygodnik.onet.pl/32,0,54721,3,artykul.html
        • margolka-and-more Re: zostala pustka 29.10.10, 23:12
          margolka-and-more napisała:

          > Właśnie przeczytałam. O nas, o Nich, o bezsensie śmierci... tygodnik.onet.pl/32,0,54721,3,artykul.html

          Pierwsza strona to właściwie jest tu... tygodnik.onet.pl/32,0,54721,1,artykul.html
          • tilia7 Re: zostala pustka 29.10.10, 23:35
            Ładne.Jak to miło,że w Kościele są jeszcze ludzie mówiący ludzkim głosem.
          • margolka-and-more Re: zostala pustka 04.12.10, 00:30
            www.hospitium.org/images/artykuly/Przewodnik_Katolicki.pdf
            Proszę nie zniechęcać się tytułem źródła. Rozmówcę dziennikarza rok temu, właśnie przed świętami, miałam okazję posłuchać wprost. I to był człowiek, którego chciałam słuchać, bo mówił na nieliczny interesujacy mnie wtedy temat. I który mówił o śmierci bez zbędnego patosu. I który pomógł mi pogodzić się z samą sobą, niepewną, czy zrobiłam wszystko, co mogłam i tak, jak należało.
            A potem, zaraz po świętach, pojechaliśmy z moimi dziećmi Kwiatuszce naszej kolędować. Dosłownie. Chłopcy wyśpiewywali "chwała na wysokości, a pokój na ziemi" i "Oj maluśki maluśki". Młodszy przy tym jeździł wokół Kwiatowiska (wtedy właściwie Śniegowiska) najnowszym samochodzikiem, który przywiózł specjalnie "pokazać".
            I była nasza Kwiatuszka z nami. I będzie zawsze. A my z Nią.
            Ja wierzę, że Oni są z nami, także w święta.
            • proy0311 Re: zostala pustka 04.12.10, 08:42
              Dziękuję za ten link. Bez tego forum bym nie przezyła.
    • tehuana Re: zostala pustka 03.11.10, 22:26
      Wiem, co czujesz. O smierci mojej Mamy (53 l.) dowiedzialam si przez telefon od mego meza, ktory poprzedniego dnia wylecial z USA do Polski-na pogrzeb jego Mamy.
      Nie rozumiem i nie widze sensu w smierci ludzi 50-letnich. Jestem wciaz wsciekla i nieszczesliwa. Ona chciala zyc, byla aktywna i przyjazna, chciala przyleciec do nas -i nie zdazyla.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka