malgorzata58
06.07.24, 15:06
Straciłam męża po prawie 50-ciu latach życia razem. Ból jest nie do zniesienia, nie potrafię znaleźć sobie miejsca ani nie widzę przed sobą szans na normalne życie w przyszłości. Chociaż wszyscy mówią, że takie kiedyś będzie.
Czuję się opuszczona i samotna. Ciężko sobie z tym poradzić.
Czy ktoś kto doznał podobnej straty, zechciałby ze mną porozmawiać?
Może to by mi chociaż trochę pomogło..