Tato...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 19:23
Tak mi przykro, że umierałeś sam w szpitalu. Nie wiedziałam, byłam
tylko małą dziewczynką. Nigdy nie mówiłeś, czego naprawdę Ci trzeba.
Mam nadzieję, że jesteś tam w niebie. Że spotkałeś się ze swoją
ukochaną mamusią, i ciocią Jagusią, i utopionym bratem Jankiem. Módl
się za mnie Kochany do drewnianych wiejskich świątków, Chrystusa
frasobliwego, do Boga którego teraz oglądasz, żeby moje serce
zmiękło i żebym mogła kochać, pomimo wszystkich kamieni, które
przygwoździły mnie po Twoim odejściu.
    • osmiorniczka030 Tato... 26.05.08, 22:08
      Tato, wróć do mnie...
Pełna wersja