01.06.09, 22:34
o.. Dzis sa imieniny Kubusia.. 1 bez Niego. rok temu bylismy w
Krakowie, bylo tak wesolo, On tak slicznie wygladal, nikt by nie
powiedzial, ze leczy sie na raka...nikt. bylismy z nasza paczka, ja
czulam sie taka kochana, miala Jego przy mnie, opiekowal sie mna,
tak mnie kochal.. a teraz?? za oknem deszcz, chlod. ja sama w wawie,
rodzice daleko, znajomi -mkazdy zyje swoim zyciem... rozumiem
ich...ale mi serce peka, kocham Kube TAK MOCNO, A Jego nie ma, nie
sni mi sie, nie mowi,ze mnie kocha.. wiem, ze sie mna opiekuje, ale
ja nie ma sily zyc gdy Jego nie ma. w pracy siedze jak najdluzej sie
da, potem robie byle co aby tylko nie myslec, nie patrzec na
zdjecia, ubrania. Kolo Jego domu nie jezdze, nawet nie ma mowy!!!
mowie Wam, czasem mam chec sie rzucic do Wisly.. ale zyje dla moich
cudownych rodzicow...
Kubus, kocham Cie i tesknie za Toba. jest mi ciezko, a dzis
szczegolnie. Byles dla mnie wszystkim i zawsze bedziesz. Moja Ty
polowko pomaranczy.
Obserwuj wątek
    • maretta111 Re: imieniny 01.06.09, 22:45
      Justynko tulę ciebie dziś z całego serca, ale wiem że nie ma słów pocieszenia,
      tęsknota narasta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka