kierpcyk 20.02.07, 21:58 Co to może być: jade na 4 biegu na przyklad, wciskam pedał sprzęgła (czyli jadę "na luzie") i zaczyna mi się trząść lewarek zmiany biegów. Zjawisko to ustaje wraz z utratą prędkości... wie ktoś o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: karburatorek Re: Co to może być? IP: 83.22.39.* 21.02.07, 23:16 > Co to może być: jade na 4 biegu na przyklad, A co się dzieje na trzecim biegu, piątym, na wstecznym? > wciskam pedał sprzęgła (czyli jadę "na luzie") To wciskasz sprzęgło, czy jedziesz na "luzie"? > i zaczyna mi się trząść lewarek zmiany biegów. Sam lewarek, cy jest wrażenie, że trzęsie całym autem? > Zjawisko to ustaje wraz z utratą prędkości Co to znaczy "ustaje" i przy jakiej prędkości? Zanika całkowicie przed zatrzymaniem, czy np. przy 40 km. /h > ... wie ktoś o co chodzi? Z tego, co napisałeś, to JA NIE WIEM. Nie byłeś nawet uprzejmy podać marki i modelu pojazdu. Proponuję wróżkę. CZY TO NAPRAWDĘ TAK TRUDNO SPRAWDZIĆ, JAK USZKODZENIE ZACHOWUJE SIĘ W RÓŻNYCH WARUNKACH PRACY POJAZDU I UŁATWIĆ DIAGNOZĘ? (która i tak jest bardzo trudna na odległość?) Nikt nie wymaga jakiejś szczególnej terminologii technicznej - chyba nie jest sztuką opisać to, co się czuje, widzi, i słyszy i podać JAK NAJWIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW! Odpowiedz Link Zgłoś
karburatorek Re: Co to może być? 21.02.07, 23:17 > Co to może być: jade na 4 biegu na przyklad, A co się dzieje na trzecim biegu, piątym, na wstecznym? > wciskam pedał sprzęgła (czyli jadę "na luzie") To wciskasz sprzęgło, czy jedziesz na "luzie"? > i zaczyna mi się trząść lewarek zmiany biegów. Sam lewarek, cy jest wrażenie, że trzęsie całym autem? > Zjawisko to ustaje wraz z utratą prędkości Co to znaczy "ustaje" i przy jakiej prędkości? Zanika całkowicie przed zatrzymaniem, czy np. przy 40 km. /h > ... wie ktoś o co chodzi? Z tego, co napisałeś, to JA NIE WIEM. Nie byłeś nawet uprzejmy podać marki i modelu pojazdu. Proponuję wróżkę. CZY TO NAPRAWDĘ TAK TRUDNO SPRAWDZIĆ, JAK USZKODZENIE ZACHOWUJE SIĘ W RÓŻNYCH WARUNKACH PRACY POJAZDU I UŁATWIĆ DIAGNOZĘ? (która i tak jest bardzo trudna na odległość?) Nikt nie wymaga jakiejś szczególnej terminologii technicznej - chyba nie jest sztuką opisać to, co się czuje, widzi, i słyszy i podać JAK NAJWIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW! Odpowiedz Link Zgłoś