Dodaj do ulubionych

ASO kontra normalne warsztaty

IP: *.pl 05.08.01, 15:51
Witam,
chcialbym podzielic sie swoimi spostrzezeniami na temat serwisowania samochodow
w Autoryzowanych Stacjach Obslugi i poza nimi. Jezdze dwuletnim( obecnie )
Daewoo Tico, przejechalem ok. 20 000 km. Miesiac temu skonczyla mi sie
gwarancja i stanalem przed wyborem warsztatu, w ktorym dokonam przegladu po 20
000 km. Na gwarancji serwisowalem samochod w warszawskich ASO: w Piasecznie (
no, raczej podwarszawskie...) i na Towarowej. Ani jeden ani drugi zaklad nie
bedzie przeze mnie dobrze wspominany...szczegolnie na Towarowej.
Tam "fachowcy", mimo moich sugestii co do roznych dodatkowych usterek (awaria
zamka bagaznika, skrzypiacy pedal sprzegla, samozaplon po zgaszeniu silnika
etc.) standardowo ograniczyli sie do wymiany oleju w silniku ( i tak wleli za
duzo...), filtrow oraz tradycyjnego dla wszystkich ASO Daewoo wysmarowania
tapicerki na podlodze. Za to juz na samym poczatku wizyty dokladnie odznaczono
wszystkie uszkodzenia lakieru ( jedno, na zderzaku...), aby potem nie bylo na
nich...Po zaplaceniu blisko 500 zl odjechalem obiecujac sobie,ze juz nigdy
wiecej sie tutaj nie pojawie...oczywiscie moimi usterkami nikt sobie glowy nie
zawracal. W drodze powrotnej do domu zajechalem na stacje benz., bo jakos
dziwnie zachowywal sie uklad kier. Okazalo sie, ze w przednich kolach mialem
1,3 oraz 1,6 Bara. KOSZMAR...Powinno byc po 1,8 i tyle bylo na dwa dni przed
przegladem. Nie wnikam jak to sie stalo...Nauczony doswiadczeniem postanowilem
teraz omijac ASO szerokim lukiem. Sam kupilem odpowiednie filtry( po porownaniu
cen okazalo sie, ze na samych filtrach oszczedzam ok. 50zl.) Na wymiane oleju
udalem sie do mieszczacego sie w Nadarzynie warsztatu o ogolnoposkiej renomie,
dodatkowo zwabiony niskimi cenami olejow Castrol. Obsluga sprawna, szybka,
PROFESJONALNA, na dodatek na olejach (silnik i skrzynia) zaoszczedzilem prawie
80zl. Teraz mam w silniku rewelacyjny olej Castrol RS 10W60, a w skrzyni
Castrol SMX - tez rewelacja, goraco polecam. I nie musialem mozolnie dopierac
dywanikow...Reszte filtrow, swiece wymienilem sam, naprawilem sobie tez ten
cholerny zamek i nasmarowalem mocowanie pedalu sprzegla. Samochodzik jezdzi
rewelacyjnie, jestem zadowolony, wydalem o 30% mniej niz w ASO, mimo ze
dodatkowo doszla wymiana oleju w skrzyni.
WNIOSEK z tego przydlugiego wywodu?
Chrzanic ASO, nie jestesmy skazani na chamstwo, amatorstwo i odpychajace
podejscie do klienta...I wcale nie chodzi mi tylko o samochody pogwarancyjne.
Jesli mialbym dzisiaj nowy samochod to nie sewisowalbym go w ASO dluzej niz
pierwsze 10 000 km. Wiadomo, ze i tak w przypadku powazniejszej awarii ASO
zrobi wszystko, zeby nie naprawic jej w ramach gwarancji...
To tyle, sorry, ze tak dlugo
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: ASO kontra normalne warsztaty IP: 195.136.3.* 12.03.02, 11:59
      Mam podobne doswiadczenie. 3 miesiace przed koncem gwarancji
      odwiedzilem ze swoim prawie rocznym Poldkiem stacje ASO - Centrum serwisu na
      Jagiellonskiej w Wa-wie.
      Zglosilem kilka usterek:
      - glosny tylny most (po wczesniejszej wymianie uszczelniacza w ASO),
      - glosna praca skrzyni biegow na luzie,
      - nie domykajace sie drzwi,
      - drgania (i wydawany przy tym dzwiek) wskazowki predkosciomierza,
      Minelo kilka dni ,nikt do mnie nie zadzwonil jaki jest stan pracy nad autem.
      Pojechalem zobaczyc co sie dzieje i powiedziano mi, ze auto sprawdzala
      "szanowna komisja",ktora nic z powyzszego nie stwierdzila.
      W chwili gdy wchodzilem do BOK wychodzil jakis pan wykrzykujac
      do obslugi zyczenie "niech ta firma niedlugo zdechnie!".
      Nie dosc ,ze nie poprawiono zadnej z ewidentnych usterek,
      to auto mialo przebieg o 30 km wiekszy anizeli w momencie gdy je zostawilem,
      bylo totalnie brudne, a nastepnego dnia gdy nim jezdzilem, pod przednim
      siedzeniem znalazlem kawalek gówna, ktore nie dawalo spokoju.
      Dalem sobie z nimi spokoj poniewaz nie mam czasu aby dochodzic swego
      z tymi palantami.Ale jednocze sie z tym panem, ktory wtedy wychodzil
      z tej "Wzorcowej stacji obsługi".
      • Gość: mati Jakie g... Michał? IP: *.icpnet.pl 12.04.02, 00:02
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Mam podobne doswiadczenie. 3 miesiace przed koncem gwarancji
        > odwiedzilem ze swoim prawie rocznym Poldkiem stacje ASO - Centrum serwisu na
        > Jagiellonskiej w Wa-wie.
        > Zglosilem kilka usterek:
        > - glosny tylny most (po wczesniejszej wymianie uszczelniacza w ASO),
        > - glosna praca skrzyni biegow na luzie,
        > - nie domykajace sie drzwi,

        > Nie dosc ,ze nie poprawiono zadnej z ewidentnych usterek,
        > to auto mialo przebieg o 30 km wiekszy anizeli w momencie gdy je zostawilem,
        > bylo totalnie brudne, a nastepnego dnia gdy nim jezdzilem, pod przednim
        > siedzeniem znalazlem kawalek gówna, ktore nie dawalo spokoju.

        Michał o jakim gównie mówisz? Nie kapuję. Nie dawało Ci spokoju?

        • Gość: Michal Re: Jakie g... Michał? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 19:08
          Nie badalem skladu - pan z serwisu pewnie musial
          skoczyc w czasie pracy do domu moim poldim, no i nie
          posprzatal po sobie.
      • Gość: kaziu Re: ASO kontra normalne warsztaty IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 06:47
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Mam podobne doswiadczenie. 3 miesiace przed koncem gwarancji
        > odwiedzilem ze swoim prawie rocznym Poldkiem stacje ASO - Centrum serwisu na
        > Jagiellonskiej w Wa-wie.
        > Zglosilem kilka usterek:
        > - glosny tylny most (po wczesniejszej wymianie uszczelniacza w ASO),
        > - glosna praca skrzyni biegow na luzie,
        Podzielam twoją uwagę ale ASO komunistyczne z FSO a ASO prywatnej firmy Daewoo
        to dwie rózne stacje.W naszej firmie takie potraktowanie klienta skonczyłoby się
        zwolnieniem,oczywiscie borykamy sie z trudnosciami takimi jak zbyt mały magazyn
        czesci zamiennych ale w innych markach zachodnich jest to problem dużo wiekszy i
        czym drozszy samochod tym klienci maja wiekszy problem .Na czesci do BMW czeka
        sie miesiac na czesci do mercedesa 2 tygodnie wszystko sie bierze z tego ze
        np.mercedesow S-klasy jezdzi mniej niz jest dealerow i nikogo nie stac na
        utrzymywanie stoku czesci na magazynie.
        Szkoda ze nie znalazles sobie dobrego ASO ten problem to tak jak z bulem
        zeba ,nie idzie sie do dentysty bo wyleczy taniej ale do tego do ktorego sie ma
        zaufanie i nie trzeba poprawiać jedz do ASO prywatnego napewno bedziesz zadowolony
        > - nie domykajace sie drzwi,
        > - drgania (i wydawany przy tym dzwiek) wskazowki predkosciomierza,
        > Minelo kilka dni ,nikt do mnie nie zadzwonil jaki jest stan pracy nad autem.
        > Pojechalem zobaczyc co sie dzieje i powiedziano mi, ze auto sprawdzala
        > "szanowna komisja",ktora nic z powyzszego nie stwierdzila.
        > W chwili gdy wchodzilem do BOK wychodzil jakis pan wykrzykujac
        > do obslugi zyczenie "niech ta firma niedlugo zdechnie!".
        > Nie dosc ,ze nie poprawiono zadnej z ewidentnych usterek,
        > to auto mialo przebieg o 30 km wiekszy anizeli w momencie gdy je zostawilem,
        > bylo totalnie brudne, a nastepnego dnia gdy nim jezdzilem, pod przednim
        > siedzeniem znalazlem kawalek gówna, ktore nie dawalo spokoju.
        > Dalem sobie z nimi spokoj poniewaz nie mam czasu aby dochodzic swego
        > z tymi palantami.Ale jednocze sie z tym panem, ktory wtedy wychodzil
        > z tej "Wzorcowej stacji obsługi".

    • Gość: ASOmen Re: ASO kontra normalne warsztaty IP: 192.168.1.* 15.03.02, 19:37
      Sorry,ale nie kumam . Gdzie zatem dokonywałes
      prezegladu:na Towarowej czy w Nadarzynie.W OT 20 TKM
      2/3 kosztów to materiały.To przykre ze nie mogłes
      dogadać sie w sprawie usterek/ zreszta drobnych/.Czy
      wysokie noty dla konkrurencji za to że potrafią
      zmienić oleje to odpowiednia rekomendacja? Może
      sytuacja byłaby łatwiejsza do strawienia gdyby klient
      mógłbybyć obecny przy przegladzie. Życzę tylko miłych
      doswiadczeń,także u alternatywnych.
    • Gość: Jarek Re: ASO kontra normalne warsztaty IP: 80.72.33.* 19.03.02, 16:11
      Gość portalu: MisterX napisał(a):

      > Na wymiane oleju
      > udalem sie do mieszczacego sie w Nadarzynie warsztatu o ogolnoposkiej renomie,
      > dodatkowo zwabiony niskimi cenami olejow Castrol. Obsluga sprawna, szybka,
      > PROFESJONALNA, na dodatek na olejach (silnik i skrzynia) zaoszczedzilem prawie
      > 80zl. Teraz mam w silniku rewelacyjny olej Castrol RS 10W60, a w skrzyni
      > Castrol SMX - tez rewelacja, goraco polecam. I nie musialem mozolnie dopierac
      > dywanikow...

      Czy tak ciezko napisac, ze chodzi o warsztat Pana Jacka Chojnackiego? Sam mialem
      z nim pozytywne doswiadczenia, ktore opisalem na forum TUNING.

      Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka