4 latek sie nie słucha

10.09.09, 14:55
nie dociera do niego nic z tego co mówię i jest głuchy na moje
prosby co robic?
wiem potrzebna jest konsekwencja ale mieszkamy z babcią .i tu sie
zaczyna babcia jedno ja drugie ja zakazuje a babcia oczywiscie ma
odmienne zdanie i twierdzi że ja się myle zasze bo mysle inaczej jak
ona tego chce .
ja mówie teraz nie a on leci do babci i babcia pozwala oczywiscie co
mam zrobic
    • gacusia1 Wyprowadzic sie? 10.09.09, 16:44
      Wiem,ze to pewnie niemozliwe. Najpierw powiedz stanowczo babci,ze
      nie zyczysz sobie takiego postepowania wobec syna i juz. To nie jest
      wina Twojego dziecka. To normalne,ze pojdzie tam gdzie mu bedzie
      wolno wszystko a Twoje zdanie bedzie mial gdzies. Ty musisz byc
      konsekwentna i tego oczekuj od babci.
    • alicez Re: 4 latek sie nie słucha 10.09.09, 20:02
      Ja nie mieszkam z babcią a mój czterolatek też nie słucha. Nic a nic. System kar i nagród mogę włożyć między bajki, wcale go to nie motywuje. Mam nadzieję, że mu kiedyś przejdzie i liczę do dziesięciu kilkanaście razy dziennie. Ale jak pisała poprzedniczka - porozmawiaj z babcią, wiem że drążenie tematu może przynieść rezultaty choć wymaga to wielkiej cierpliwości, czasem większej niż do dziecka (ja przerabiałam słodycze, oglądanie bajek i różne takie - udało się).
      • kobraluca Re: 4 latek sie nie słucha 14.09.09, 17:14
        System kar i nagród mogę włożyć między bajki, wcale go to nie motywuje.

        Bo system kar i nagrod jest do niczego, to po prostu proba manipulacji dzieckiem, Twoj synek Cie przejrzal na wylot ;)
    • kachape Re: 4 latek sie nie słucha 10.09.09, 21:03
      może babci jakąś lekturkę?
      nie ma sensu wdawać się w dyskusje kto się myli kto ma rację.
      powiedz babci, że chciałabyś aby nie podważała Twoich opinii a
      zwłaszcza zakazów, że cenisz jej doświadczenie bla bla bla, ale że w
      efekcie niekonsekwencja jest działaniem na szkodę dziecka
      zapytaj też może dlaczego tak postępuje i że źle się z tym czujesz
      nie wiem na ile dobra jest Twoja relacja z mamą/teściową. ale jak
      niezła, to może się udać taka spokojna rozmowa bez ataków
      • aagata4 Re: 4 latek sie nie słucha 10.09.09, 21:24
        mam 2 latkę i 3,5 latka ... te sprawy staram się załatwić
        informacją, że ja tak robię i prosze o podobne zachownie.. jak nie to staram się
        aby odczuła konsekwencje ...

        np jak nakarmi dzieci slodyczami wbrew mnie to zostawiam dzieci i każę jej
        nakarmic obiadem ( jeszcze lepiej jak się okaże, że sama go ugotowała)...
        nastepnym razem już daje slodycze po obiedzie - bo sie boi, że będzie musiala je
        nakarmić...

        stawianie dziecka na oknie? oczywiscie zostawilam ja samą na cały dzień... po
        takim całodniowym staniu przy oknie z jednym dzieckiem i sluchając płaczu
        drugiego (bo tez chciało stac na parapecie a nie dala razy z obojgiem) -
        skończyło sie stawianie dziecka na oknie ...

        jak widzę że na coś pozwala to mówię, że funduje dziecku trzydniowy płacz z tego
        powodu, że ja tego nie pozwalam ... i tak jest... np usypianie kołysząc na
        poduszce, jak już to pokaże, to już musi tak usypiac zawsze jak jest u nas ... i
        mówię jej, że jak pojedzie to skończę z usypianiem na poduszcze i że to jest
        równoznaczne z trzydniowym usypianiu w płaczu... a ktora babcia chce aby wnuczek
        cierpiał..?

        ostanio przyszla do mnie z krzykiem, że kołysze dziecko do snu już 1,5 godziny a
        ono nie śpi tylko zaczyna robić fikołki i skoki nie zawszze w bezpieczny sposób
        jak tylko przestanie kołysać ... bolą ja plecy ... wtedy powiedziałam, że
        dlatego nie nauczylam ich zasypiac przy kołysaniu ...

        jednak najważniejsze: !!!!!! zawsze staram się podkreślac jaka jest wspaniałą
        osobą i jak sprytnie radzi sobie z dziećmi i wyszukuję rzeczy za które mogę
        pochwalić... tak aby krytyki było mniej niż pochwał... czyli postępuję tak jak z
        dzieckiem ....

        :)

        nie wiem, czy dobrze robię... ale to ułatwia mi życie ...

        pozdrawiam

        Agata
        • poszukana Re: 4 latek sie nie słucha 13.09.09, 19:12
          Dużo ciekawych rad znajdziecie w darmowym ebooku
          Zamiast klapsów
          • eps Re: 4 latek sie nie słucha 23.01.10, 21:18
            gdzie znaleść dokładnie tą publikację?
        • teresaa551 Re: 4 latek sie nie słucha 23.01.10, 20:44
          aagata4 napisała:

          > mam 2 latkę i 3,5 latka ... te sprawy staram się załatwić
          > informacją, że ja tak robię i prosze o podobne zachownie.. jak nie
          to staram si
          > ę
          > aby odczuła konsekwencje ...
          > SUPER ROBISZ.METODA RZECZYWIŚCIE WARTA POLECENIA.WRÓCI DO CIEBIE
          JAK BUMERANG.ZOBACZYSZ.ŁADNIE BABCIĘ TRAKTUJESZ,MASZ SZCZĘŚCIE,ŻE
          DZIECI MAŁE.STARSZE ODWDZIĘCZĄ CI SIĘ ZA TO.POZDRAWIAM.
          > np jak nakarmi dzieci slodyczami wbrew mnie to zostawiam dzieci i
          każę jej
          > nakarmic obiadem ( jeszcze lepiej jak się okaże, że sama go
          ugotowała)...
          > nastepnym razem już daje slodycze po obiedzie - bo sie boi, że
          będzie musiala j
          > e
          > nakarmić...
          >
          > stawianie dziecka na oknie? oczywiscie zostawilam ja samą na cały
          dzień... po
          > takim całodniowym staniu przy oknie z jednym dzieckiem i
          sluchając płaczu
          > drugiego (bo tez chciało stac na parapecie a nie dala razy z
          obojgiem) -
          > skończyło sie stawianie dziecka na oknie ...
          >
          > jak widzę że na coś pozwala to mówię, że funduje dziecku
          trzydniowy płacz z teg
          > o
          > powodu, że ja tego nie pozwalam ... i tak jest... np usypianie
          kołysząc na
          > poduszce, jak już to pokaże, to już musi tak usypiac zawsze jak
          jest u nas ...
          > i
          > mówię jej, że jak pojedzie to skończę z usypianiem na poduszcze i
          że to jest
          > równoznaczne z trzydniowym usypianiu w płaczu... a ktora babcia
          chce aby wnucze
          > k
          > cierpiał..?
          >
          > ostanio przyszla do mnie z krzykiem, że kołysze dziecko do snu już
          1,5 godziny
          > a
          > ono nie śpi tylko zaczyna robić fikołki i skoki nie zawszze w
          bezpieczny sposób
          > jak tylko przestanie kołysać ... bolą ja plecy ... wtedy
          powiedziałam, że
          > dlatego nie nauczylam ich zasypiac przy kołysaniu ...
          >
          > jednak najważniejsze: !!!!!! zawsze staram się podkreślac jaka
          jest wspaniałą
          > osobą i jak sprytnie radzi sobie z dziećmi i wyszukuję rzeczy za
          które mogę
          > pochwalić... tak aby krytyki było mniej niż pochwał... czyli
          postępuję tak jak
          > z
          > dzieckiem ....
          >
          > :)
          >
          > nie wiem, czy dobrze robię... ale to ułatwia mi życie ...
          >
          > pozdrawiam
          >
          > Agata
          >
Pełna wersja