zofijkamyjka 12.01.11, 20:06 Proszę o poradę jak zabrac się za zdiagnozowanie, czy dziecko ma dysleksję? Nauczycielka dziecka jakoś nie jest sojuszniczo nastawiona do tej kwestii a ja widze że dziecko ma pewne problemy niepokojące. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
verdana Re: Dysleksja? 12.01.11, 20:10 A napisz moze jakie? Jako włascicielka trzech sztuk dyslektyków mogę Ci powiedzieć,na ile są niepokojące. Z podejrzeniem dysleksji należy iść do poradni psychologiczno-pedagogicznej, skierowanie niepotrzebne, zgoda nauczycielki zbędna. Odpowiedz Link Zgłoś
zofijkamyjka Re: Dysleksja? 12.01.11, 20:32 Wolne tempo pracy, głośne czytanie bardzo wolne ale co bardziej niepokojące- mylenie liter /najczęściej sz i cz/ i całych wyrazów, pomijanie wyrazów, czytanie ciche dużo szybsze /ale też nie wiem czy jest dokładne w kontekście tego mylenia wyrazów i liter/ . Bardzo powolne pisanie, bardzo częste pomijanie litery y a także innych liter przy czym dużo gorzej jest z przepisywaniem niż pisaniem ze słuchu. Problem z liniaturą i utrzymaniem równych odstępów, rozpoczynanie pisania w róznych miejscach. Słabe wypadanie na testach przy jednoczesnym dośc dobrym opanowaniu materiału - jakieś niedoczytanie, pomijanie poleceń, przekręcanie ich, złe zrozumienie itd. Słabe wyniki w nauce przy dośc wysokiej /jak mi się wydaje/inteligencji. Problemy z koncetracją. W rysowaniu problem z odwzorowywaniem bardzo prostych wzorów, duży problem z narysowaniem np. koła, owalu, problem w zachowaniu jako takich proporcji lub zaplanowaniu rysunku na kartce. Problemy z włożeniem skarpetek, rajstop, odwróceniem bluzki na prawą stronę, nierozróznianie stron: lewa-prawa. Jest w II klasie podstawówki. Byłam z nią w poradni w I klasie ale zostałam odprawiona z kwitkiem z powodu tego, że za wcześnie się niepokoję. Może rzeczywiście panikuję ale wolałabym czegos nie zaniedbać. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Dysleksja? 12.01.11, 20:51 zofijkamyjka napisała: > Może rzeczywiście panikuję ale wolałabym czegos nie zaniedbać. Masz rację, nie zaniedbuj. Przecież jak tak dalej pójdzie zaczną się nawarstwiać zaległości i kolejne problemy. Jeśli to rzeczywiście dysleksja. Poza kolejna wizytą w poradni (może trafisz na kogoś lepiej nastawionego) polecam zwykłe ćwiczenia na koordynację ruchów i koordynację wzrokowo-ruchową: przekładanie przedmiotu pod kolanem stojąc na jednej nodze, nawlekanie itp... Przykładów masę pewnie znajdziesz w sieci. Bardzo dobrze robi też nauka gry na instrumencie, bo z reguły wymaga niezależnej pracy dwóch rąk. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Dysleksja? 12.01.11, 21:09 Pójdź do poradni, ale nie dawaj się zbyć, że za wcześnie diagnozujesz. Przebadać zawsze mogą i ewentualnie stwierdzić ryzyko dysleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
zofijkamyjka Re: Dysleksja? 12.01.11, 21:28 Będę uderzać ponownie do poradni, dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Dysleksja? 13.01.11, 11:11 Problemy z "y' to prawdopodobnie wynik uczenia dziecka głoskowania, a nie element dysleksji. Reszta rzeczywiscie wskazuje na dysleksję i dysgrafię, problemy z analizą wzrokową. Największy problem to czytanie bez pełnego zrozumienia, typowe dla niektorych rodzajów dysleksji i trudne do reedukacji. Ale równie dobrze może to być roztargnienie:) Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Dysleksja? 13.01.11, 14:35 verdana napisała: > Problemy z "y' to prawdopodobnie wynik uczenia dziecka głoskowania, Zaciekawiłaś mnie. Napiszesz coś więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivona Re: Dysleksja? IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 19:04 jak dziecko jest uczone gloskowania, to wymawia gloski dodajac to" y" np m - my, t -ty itd. potem jak zaczyna pisac to np slowo mama gloskuje sobie my - a- my -a i tak je zapisuje (moze tak zapisac ale nie musi. sa dzieci ktore gloskuja ale pisza poprawnie). nauczyciel/rodzic mowi mu; nie, nie tu nie ma tego "y". dziecko zapamietuje te informacje i np wyraz :domy: zapisze jako :dom: bo przeciez "nie ma byc y" (choc akurat w danym tekscie :y: ma byc). w ten sposob dziecko bedace na poczatku nauki czytania i pisania dostaje sprzeczne (w jego ocenie) komunikaty i prosta jest wiec droga do problemow z pisaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Dysleksja? 13.01.11, 22:20 Gość portalu: ivona napisał(a): > jak dziecko jest uczone gloskowania, to wymawia gloski dodajac to" y" np m - m > y, t -ty itd. No chyba żartujesz? Naprawdę tak się teraz uczy głoskować? Widziałam nauczycieli w akcji nie raz i żaden tak nie uczył. Tylko, że to byli nauczyciele starej daty i dzieciaki nie głoskowały my a my a. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Dysleksja? 13.01.11, 22:26 Naprawdę. reedukatorka dwa lata pracowała z córka nad tym "y" - do dzis podaj ten przyklad studentom na wykladach pt. "Dlaczego gloskowanie jest szkodliwe". Niezaleznie od "daty" nauczyciela dziecko i tak mowi "my" czy "ty". Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Dysleksja? 13.01.11, 23:12 verdana napisała: > Naprawdę. reedukatorka dwa lata pracowała z córka nad tym "y" - do dzis podaj t > en przyklad studentom na wykladach pt. "Dlaczego gloskowanie jest szkodliwe". > Niezaleznie od "daty" nauczyciela dziecko i tak mowi "my" czy "ty". Chyba muszę Cię zapoznać z moją mamą :) ona już wprawdzie nie aktywna zawodowo, ale wierz mi, żadne dziecko u niej nie głoskowało w ten sposób :) a jeszcze paru dobrych nauczycieli z jej pokolenia znam :) Naprawdę, przy odrobinie wiedzy i wysiłku da się tego dzieci nauczyc :) Nie twierdzę, że nie ma lepszych metod nauczania niż głoskowanie. Twierdzę, że nie samo głoskowanie jest złe, tylko, że można go źle nauczać. W to jestem skłonna uwierzyć :) I faktycznie, skutki mogą być opłakane. Odpowiedz Link Zgłoś
zofijkamyjka Re: Dysleksja? 14.01.11, 20:00 Głoskowanie.... oczywiście dokłada się starań żeby przy głoskowaniu w szkole wymówić "m" zamiast my", "t" zamiast "ty" tylko że to trochę nienaturalne jest. Nawet nazwa "spółgłoska" sugeruje że trudno ją wymówić samą. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_dabrowska Re: Dysleksja? 13.01.11, 12:18 Radziłabym przebadać w najbliższej poradni. Mozna bez skierowania tylko sie długo czeka. pozdrawiam jd Odpowiedz Link Zgłoś